Reklama

Szpital w Ciechanowie na krawędzi

11/05/2009 07:40
Zbigniew Trzeciak - dyrektor Specjalistycznego Szpitala Wojewódzkiego w Ciechanowie szuka nowych lekarzy i prosi Radę Społeczną placówki o zgodę na zawieszenie części oddziałów i przychodni. Bo od czerwca może zabraknąć mu lekarzy.

Z końcem maja upływa termin wypowiedzeń z pracy, jakie złożyło ponad 100 z około 170 zatrudnionych w szpitalu medyków. Lekarze chcą odejść, bo nie zgadzają się na proponowaną przez dyrektora obniżkę pensji.

Złożyli też pozwy w sądzie pracy. Podobnie jak pielęgniarki i położne, które także dotknęła płacowa reforma dyrektora.

Dyrektor Trzeciak obniżył pensje wywalczone przez lekarzy po strajku sprzed dwóch lat, a pielęgniarki - rok temu.

Nie miał wyjścia, bo szpital ma grubo ponad 20 mln zł długu, a o podwyżki zaczęły upominać się kolejne grupy zawodowe. Zimą strajkowali np. pracownicy medyczni.

Szans na porozumienie nie widać. Dyrektor dał ogłoszenia, że zatrudni lekarzy wielu specjalności i już dwukrotnie zwrócił się do rady społecznej szpitala o zgodę na czasowe zamknięcie ośmiu z ponad 20 oddziałów i 20 przyszpitalnych przychodni specjalistycznych. Twierdzi, że jeśli do porozumienia nie dojdzie - do zamknięcia będzie zmuszony.

Rada dwukrotnie - ostatni raz 4 maja - odmówiła, bo jak np. uważa jej szef - przewodniczący rady miasta Tomasz Grembowicz - doprowadziłoby to do dramatycznej sytuacji, w której mieszkańcy powiatu ciechanowskiego (prawie 100 tys. osób) i powiatów sąsiednich pozostaliby bez opieki zdrowotnej.

Rada napisała jednocześnie pismo do marszałka Adama Struzika wyrażające zaniepokojenie sytuacją w szpitalu. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że stanowisko dyrektora Trzeciaka może być zagrożone.

Lekarze zapewniają, że nie zmienią zdania i nie zostaną w szpitalu na warunkach proponowanych przez dyrektora.

- Zobowiązuje nas do tego umowa wewnętrzna - tłumaczy Paweł Michał Król, przewodniczący OZZL w ciechanowskim szpitalu. - W wypowiedzeniach zmieniających warunki zatrudnienia dyrektor zaproponował lekarzom specjalistom wynagrodzenie na poziomie wynagrodzenia lekarza rezydenta, czyli 3,8 tys. miesięcznie - tłumaczy Paweł Michał Król. - 105 lekarzy nie przyjęło nowej umowy. 20 kolejnych zapowiedziało, że jeśli ich koledzy odejdą z pracy, oni również złożą wypowiedzenia.

Zdaniem lekarzy jednostronne rozwiązanie porozumienia, jakie zastosował dyrektor szpitala, jest bezprawne.

Do momentu gdy 105 lekarzy przestanie przychodzić do pracy, pozostały trzy tygodnie. Ale już teraz w szpitalu są problemy z zapewnieniem pełnej opieki.

Ciechanowski szpital zatrudniający ok. 1,2 tys. osób jest największym pracodawcą w Ciechanowie i powiecie.

Jeśli upadnie - sytuacja wielu tutejszych rodzin stanie się dramatyczna, a bezrobocie lawinowo wzrośnie.

Całość w weekendowym płockim wydaniu Gazety Wyborczej

Aplikacja eprzasnysz.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    - niezalogowany 2009-05-15 17:43:45

    CI LEKARZE CO CHCĄ ODEJŚĆ TO ŁAPÓWKARZE DOBRALI IM SIĘ DO SKÓRY I TERAZ SIĘ BOJĄ BRAĆ . MAJĄ PRYWATNE PRAKTYKI I JESZCZE MAŁO? NIE MA KASY ZA ŁAPÓWKI TO TRZEBA Z PAŃSTWOWYCH WYCIĄGNĄĆ. TAKA JEST PRAWDA!!!!!!!!! BIEDAKI CI NASI LEKARZE!!!!!!!!!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Pacjent - niezalogowany 2009-05-14 18:11:08

    Do "Gabi" proszę sie nie irytować,sory, z wielkim szacunkiem do pielEgniarek,ale pielęgniarka nie może leczyć.jAK SAMA nazwa zawodu wskazuje ma pielęgnować!Jak znoszą fochy pacjentow to wiele osób doświadczyło i to niestety negatywne podejście często do ciężko chorego.Ja przy moich rodzicach w szpitalu doczynkowałem,cenię ich pracę,ale o powołaniu do tego zawodu w większości jest nie trafione.Owszem są pielęgniarki wrażliwe i oddane,ale większość na zachodzie z takim podejściem do chorego nie miałYby pracy.Na zachodzie tyłki podcierają a w Przasnyszu robią to cudowne panie opiekunki chorych.Bez przesady!Co do Pana Achcińskiego to nie znam go jako lekarza,ale dużo pomógl moim bliskim jako Dyrektor,za co jeszcze raz bardzo dziękuję.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    - niezalogowany 2009-05-13 22:42:53

    Spokojnie, nie odejdą, za dużo mają do stracenia. Większość siedzi na etatach w szpitalu i prowadzi prywatne gabinety. Nie zrezygnują w państwowej fuchy, bo prywatnych pacjentów trzeba gdzieś badać, a państwowy szpital świetnie spełnia funkcje darmowego centrum diagnostycznego.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ePrzasnysz.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama