20 kwietnia 2026 roku przasnyscy policjanci zatrzymali dwóch nietrzeźwych kierujących, którzy – jak podkreślają funkcjonariusze – swoim zachowaniem realnie zagrozili bezpieczeństwu w ruchu drogowym. Jeden z mężczyzn prowadził pojazd mimo cofniętych uprawnień do kierowania.
Do pierwszej interwencji doszło około godziny 20:00 w Przasnyszu na ulicy Orlika. Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego zatrzymali do kontroli Renault Thalię. Za kierownicą siedział 35-letni mieszkaniec powiatu makowskiego. Badanie alkomatem wykazało u niego ponad 1 promil alkoholu.
Jak ustalili funkcjonariusze, mężczyzna nie powinien w ogóle wsiadać za kierownicę. W policyjnych systemach widniała informacja o decyzji Starostwa Powiatowego w Makowie Mazowieckim, które wcześniej cofnęło mu uprawnienia do kierowania pojazdami. Mimo to zdecydował się prowadzić samochód.
Niespełna półtorej godziny później, około 21:20, policjanci z Komisariatu Policji w Chorzelach zatrzymali w miejscowości Raszujka kolejnego nietrzeźwego kierującego. 62-letni mieszkaniec powiatu przasnyskiego poruszał się motorowerem marki Zipp. Badanie wykazało u niego ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie.
Obaj mężczyźni odpowiedzą teraz przed sądem. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości zagrożone jest karą grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do 3 lat. W przypadku recydywy kara może wzrosnąć nawet do 5 lat więzienia.
Policja ponownie apeluje o rozsądek i przypomina, że nawet niewielka ilość alkoholu znacząco obniża koncentrację, spowalnia reakcje i zaburza ocenę sytuacji na drodze. Funkcjonariusze zwracają również uwagę na odpowiedzialność świadków – reakcja na nietrzeźwego kierowcę może zapobiec tragedii.
Jak podkreślają mundurowi, każdy taki przypadek to realne zagrożenie nie tylko dla samego kierującego, ale również dla innych uczestników ruchu drogowego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze