Senator Krzysztof Bieńkowski zabrał głos w sprawie wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej dotyczącego uznawania małżeństw jednopłciowych w Polsce. W swoim wpisie podkreślił, że małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny jest chronione przez Konstytucję RP, a on sam podejmuje działania interwencyjne w tej kwestii.
Decyzja TSUE z listopada 2025 roku zobowiązuje Polskę do uznawania małżeństw jednopłciowych zawartych zgodnie z prawem w innych krajach Unii Europejskiej. Wyrok wywołał szeroką debatę w kraju – zarówno wśród zwolenników równości małżeńskiej, jak i wśród polityków oraz środowisk podkreślających tradycyjne rozumienie instytucji małżeństwa.
Senator Bieńkowski w swoim komentarzu zaznaczył:
że Konstytucja RP jasno definiuje małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny,
że jego obowiązkiem jako parlamentarzysty jest interweniowanie w sprawach, które mogą naruszać porządek konstytucyjny,
że wyrok TSUE wymaga reakcji politycznej i prawnej, aby – jak podkreślił – „bronić zapisów ustawy zasadniczej”.
Wypowiedź senatora wpisuje się w szerszą dyskusję o relacji między prawem unijnym a polską Konstytucją. Zwolennicy wyroku TSUE podkreślają, że Polska jako członek UE musi respektować zasady swobodnego przepływu osób i prawa do życia rodzinnego. Krytycy – w tym część polityków – wskazują, że orzeczenie Trybunału wchodzi w kolizję z krajowym porządkiem prawnym.
Podsumowanie: Senator Krzysztof Bieńkowski, komentując wyrok TSUE, jednoznacznie opowiedział się za obroną konstytucyjnej definicji małżeństwa. Jego stanowisko pokazuje, że spór o uznawanie małżeństw jednopłciowych w Polsce będzie nie tylko kwestią społeczną, ale także polityczno-prawną, w której głos zabierają przedstawiciele parlamentu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.