Niebezpiecznie zakończyła się sobotnia przejażdżka młodego kierowcy w Ciechanowie. 18-latek prowadzący BMW stracił panowanie nad pojazdem, wypadł z drogi i uderzył w kilka drzew. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy, a o jego dalszym losie zdecyduje sąd.
Do zdarzenia doszło w sobotę, 6 czerwca 2026 roku, około godziny 15.45 na ul. Dziemieszkiewicza w Ciechanowie. Informację o wypadku dyżurny Komendy Powiatowej Policji otrzymał od świadków, po czym na miejsce skierowano patrol ruchu drogowego.
Jak ustalili funkcjonariusze, 18-letni mieszkaniec powiatu ciechanowskiego kierujący BMW nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze. W pewnym momencie stracił kontrolę nad pojazdem, zjechał z jezdni i uderzył w kilka przydrożnych drzew.
W samochodzie znajdowała się również 19-letnia pasażerka. Zarówno kierowca, jak i młoda kobieta nie odnieśli poważniejszych obrażeń. Badanie wykazało, że 18-latek był trzeźwy.
Mimo że zdarzenie nie zakończyło się tragedią, młody kierowca poniesie konsekwencje swojego zachowania. Za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym odpowie przed sądem. Policjanci zatrzymali mu również prawo jazdy, które posiadał zaledwie od kilku miesięcy. Niewykluczone, że straci uprawnienia na dłuższy czas.
Policja po raz kolejny przypomina, że zdobycie prawa jazdy to dopiero początek nauki odpowiedzialnego uczestnictwa w ruchu drogowym. Nadmierna prędkość, brawura i przecenianie własnych umiejętności wciąż pozostają jednymi z najczęstszych przyczyn poważnych zdarzeń drogowych, szczególnie wśród młodych kierowców.
Tym razem skończyło się na uszkodzonym samochodzie i zatrzymanym prawie jazdy. W podobnych sytuacjach konsekwencje bywają jednak znaczni
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze