W niewielkim Zakociu wydarzyło się coś więcej niż tylko lokalne spotkanie. 15 kwietnia mieszkańcy, przyjaciele i ludzie dobrej woli zebrali się w świetlicy wiejskiej, by pomóc człowiekowi, który przez lata sam niósł pomoc innym. Bohaterem tego dnia był Mariusz Maciaszczyk – dziś walczący o zdrowie, pamięć i powrót do życia, które nagle zostało mu odebrane.
To, co wydarzyło się tego dnia, było prawdziwym świadectwem solidarności. Każda porcja jedzenia, każdy gest i każda „cegiełka” przekazana podczas wydarzenia miały jeden cel – wsparcie kosztownej rehabilitacji Mariusza. Można było usiąść przy wspólnym stole, porozmawiać z sąsiadami albo zabrać posiłek na wynos – ale najważniejsze było jedno: być razem.
Ogromną rolę w organizacji wydarzenia odegrało KGW Zakocie Wygodni Zakociacy, które nie kryje wzruszenia i wdzięczności za tak liczny odzew. Podkreślają, że to właśnie jedność mieszkańców, rodziny i przyjaciół pokazała, jak wielką siłę ma lokalna społeczność.
Na miejscu nie zabrakło również osób i instytucji, które wsparły inicjatywę swoją obecnością i zaangażowaniem – wśród nich m.in. Grażyna Wróblewska Wójt Gminy Przasnysz oraz Łukasz Chrostowski Burmistrz Przasnysza, a także Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Przasnyskiej czy 14 Pułk Strzelców Syberyjskich – środowisko szczególnie bliskie Mariuszowi.
Bo Mariusz to postać wyjątkowa. Pasjonat historii, społecznik, wolontariusz i współzałożyciel grupy rekonstrukcyjnej. Przez lata działał na rzecz pamięci historycznej, dokumentując cmentarze wojenne i angażując się w liczne inicjatywy. Był także członkiem Rady Dziedzictwa Regionalnego w Przasnyszu. Co więcej – wielokrotnie sam brał udział w akcjach charytatywnych, pomagając innym potrzebującym.
Dziś jednak jego życie wygląda zupełnie inaczej.
28 stycznia 2026 roku doszło do dramatycznego zdarzenia. Podczas powrotu ze szpitala w Warszawie Mariusz zaginął. Gdy został odnaleziony, okazało się, że stracił pamięć. Do dziś nie rozpoznaje swoich bliskich, nie pamięta swojego życia. Każdy dzień to dla niego nauka od nowa – jakby zaczynał wszystko od początku.
To jednak tylko część jego walki. Od lat zmaga się z poważnymi problemami zdrowotnymi – nadciśnieniem, chorobami układu oddechowego i pokarmowego. Niedawno wykryto u niego także zmiany nowotworowe w płucach. Jego stan zdrowia uniemożliwia normalne funkcjonowanie i podjęcie pracy, a koszty leczenia i rehabilitacji rosną z dnia na dzień.
W tej trudnej rzeczywistości największą siłą Mariusza pozostaje rodzina – żona i czwórka dzieci, dla których chce odzyskać zdrowie i pamięć.
Historia Mariusza porusza, bo pokazuje, jak kruche potrafi być życie i jak szybko role mogą się odwrócić. Człowiek, który przez lata był wsparciem dla innych, dziś sam tego wsparcia potrzebuje najbardziej.
Zbiórka na jego leczenie i rehabilitację wciąż trwa. Każda pomoc – finansowa, ale też zwykłe udostępnienie informacji – ma realne znaczenie. www:zrzutka.pl
Bo czasem wystarczy niewiele, by pomóc komuś odzyskać wszystko.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze