Czujność, doświadczenie i błyskawiczna reakcja – te elementy zadecydowały o tym, że skradziony samochód wrócił do właściciela jeszcze zanim ten zdążył zauważyć jego zniknięcie. Policjanci z Komisariatu Policji w Chorzelach odzyskali Audi A6 w ciągu kilku godzin od kradzieży.
Do zdarzenia doszło w nocy z 7 na 8 kwietnia, około godziny 3:00, podczas rutynowego patrolu na terenie gminy Chorzele. Uwagę funkcjonariuszy zwrócił samochód poruszający się w rejonie strefy gospodarczej, w kierunku torów kolejowych. Kierowca Audi na widok radiowozu zaczął zachowywać się nerwowo – gwałtownie zmienił kierunek jazdy i przyspieszył, co natychmiast wzbudziło podejrzenia policjantów.
Mundurowi podjęli decyzję o sprawdzeniu pojazdu. Po zawróceniu ruszyli w pościg, jednak kierowca skręcił w boczną drogę, która – jak się okazało – prowadziła donikąd. Choć samochód zniknął z pola widzenia, policjanci nie odpuścili. Podczas dalszego sprawdzania terenu natrafili na świeże ślady opon prowadzące na pobliską łąkę.
To właśnie one doprowadziły ich do celu. W zaroślach odnaleźli porzucone i starannie ukryte Audi. W pojeździe ani w jego pobliżu nie było nikogo. Szybka weryfikacja w policyjnych systemach rozwiała wątpliwości – samochód został skradziony tej samej nocy na terenie Nidzicy.
Co ciekawe, właściciel auta nie zdawał sobie jeszcze sprawy z kradzieży. O całej sytuacji dowiedział się dopiero od policjantów, którzy poinformowali go o odzyskaniu pojazdu.
Na miejscu przeprowadzono niezbędne czynności procesowe, a sprawa – jak podkreślają funkcjonariusze – ma charakter rozwojowy. Trwają działania zmierzające do ustalenia i zatrzymania sprawcy.
Ta historia pokazuje, jak istotną rolę odgrywa policyjna czujność nawet podczas rutynowych patroli. W tym przypadku wystarczyło jedno podejrzane zachowanie kierowcy, by zapobiec większym stratom i szybko przywrócić właścicielowi jego mienie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze