Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
aps napisał całą prawdę na czym polega działanie pup czy nam to potrzebne Tylko do ubezpieczenia poza tym do rozwiazania !!!!!!!!!!!!
Ogłoszenie to ma tylko na celu pokazanie, że gromada urzędników zatrudnionych w tym resorcie coś robi. Prosżę poczytać, zapoznać się jak działają inne PUPy... Na stronie: http://zielonalinia.gov.pl/ nie udało mi się odnotowac czegokolwiek, jakiegoś ogłoszenia cośkolwiek co by mogło świadczyć o aktywności PUP P-sz. Jedyna "akcja" dotycząca aktywizacji bezrobotnych jest realizowana odgórnie, niezależnie od tego urzędu. Konkluzja: niestety, trzeba stwierdzić, że w PUP P-sz siedzi, mówię to doslownie, gromada ludzi, która, mam wrażenie robi wielką łaskę odpowiadając na zadawane pytania nie mówiąc już o pomocy. Urzędy pracy częściej zajmują się wydawaniem zaświadczeń, niż pracą z bezrobotnymi i pracodawcami. Bezrobotny udaje, że szuka pracy. Urzędnik udaje, że chce mu ją znaleźć. Organizator szkoleń i kursów udaje, że do czegoś się one przydadzą. I rodzi się pytanie: Czy jest ktoś, komu pomógł urząd pracy? Chciałbym poznać Wasze zdanie.
Szkoda tych zmarnowanych pieniędzy . Ktoś , kto ma kasę to i sam otworzy sobie biznes . Kto nie ma kasy , to 20 tysięcy nic mu nie pomoże . Przemęczy się rok , opłaci ZUS , czynsz , ogrzanie lokalu , ener. elektr . i pieniążki przepadną .
Jeśli otworzy sklep spożywczy to naprawdę wyda dużo pieniędzy na jego uruchomienie mimo dotacji .Jeśli otworzy ciucholand to wyda bardzo mało /nie musi kupować np. drogich urządzeń chłodniczych , lad i tylu regałów / . Jesli chce mieć samochód za darmo , to niech otworzy handel obwożny .Kombinować , kombinować .
kolejne ciuchlandy sie szykują i sklepy odzieżowe a po roku znowu do pośredniaka, dajcie ludziom prace , bo tylko kasa idzie w błoto.
aps napisał całą prawdę na czym polega działanie pup czy nam to potrzebne Tylko do ubezpieczenia poza tym do rozwiazania !!!!!!!!!!!!
Ogłoszenie to ma tylko na celu pokazanie, że gromada urzędników zatrudnionych w tym resorcie coś robi. Prosżę poczytać, zapoznać się jak działają inne PUPy... Na stronie: http://zielonalinia.gov.pl/ nie udało mi się odnotowac czegokolwiek, jakiegoś ogłoszenia cośkolwiek co by mogło świadczyć o aktywności PUP P-sz. Jedyna "akcja" dotycząca aktywizacji bezrobotnych jest realizowana odgórnie, niezależnie od tego urzędu. Konkluzja: niestety, trzeba stwierdzić, że w PUP P-sz siedzi, mówię to doslownie, gromada ludzi, która, mam wrażenie robi wielką łaskę odpowiadając na zadawane pytania nie mówiąc już o pomocy. Urzędy pracy częściej zajmują się wydawaniem zaświadczeń, niż pracą z bezrobotnymi i pracodawcami. Bezrobotny udaje, że szuka pracy. Urzędnik udaje, że chce mu ją znaleźć. Organizator szkoleń i kursów udaje, że do czegoś się one przydadzą. I rodzi się pytanie: Czy jest ktoś, komu pomógł urząd pracy? Chciałbym poznać Wasze zdanie.
Szkoda tych zmarnowanych pieniędzy . Ktoś , kto ma kasę to i sam otworzy sobie biznes . Kto nie ma kasy , to 20 tysięcy nic mu nie pomoże . Przemęczy się rok , opłaci ZUS , czynsz , ogrzanie lokalu , ener. elektr . i pieniążki przepadną .