Do groźnie wyglądającego zdarzenia doszło w poniedziałek, 5 października, w Opaleńcu. 74-letni kierowca Opla zderzył się z sarną, która nagle wbiegła na jezdnię. Mężczyzna nie odniósł obrażeń, jednak samochód został uszkodzony, a zwierzę nie przeżyło zderzenia.
Do kolizji doszło około godziny 9:30. Na miejscu interweniowali przasnyscy policjanci, którzy ustalili, że kierujący Oplem nie miał możliwości uniknięcia zderzenia ze zwierzęciem, które niespodziewanie pojawiło się na drodze.
Na szczęście 74-letni kierowca nie odniósł obrażeń. Uszkodzeniu uległ natomiast samochód.
Policjanci przypominają, że jesienią ryzyko spotkania dzikiej zwierzyny na drodze jest większe. Szczególną ostrożność należy zachować w pobliżu lasów, pól i łąk, zwłaszcza o świcie oraz zmierzchu.
Zwierzę może pojawić się na jezdni nagle i trudno przewidzieć kierunek, w którym się poruszy. Dlatego w takich miejscach warto zmniejszyć prędkość i zachować większą czujność.
W przypadku zderzenia z dzikim zwierzęciem należy przede wszystkim zadbać o bezpieczeństwo na miejscu zdarzenia. Samochód powinien zostać zatrzymany w bezpiecznym miejscu, a miejsce kolizji odpowiednio oznakowane.
O zdarzeniu należy również poinformować służby, nawet jeśli nie ma osób poszkodowanych, a uszkodzenia samochodu wydają się niewielkie. Policjanci sporządzą dokumentację, która może być potrzebna przy zgłaszaniu szkody ubezpieczycielowi, oraz powiadomią odpowiednie osoby o konieczności usunięcia zwierzęcia z drogi.
Nie należy samodzielnie podchodzić do potrąconego zwierzęcia ani próbować przenosić go z jezdni. Ranne zwierzę może zachowywać się nieprzewidywalnie i stanowić zagrożenie.
Dzikie zwierzęta nie znają zasad ruchu drogowego, dlatego kierowcy muszą liczyć się z ich nagłym pojawieniem się na drodze. Mniejsza prędkość i większa ostrożność mogą dać więcej czasu na reakcję i zmniejszyć ryzyko poważnego wypadku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze