Dwóch kierowców zdecydowanie przekroczyło dozwoloną prędkość na drogach powiatu przasnyskiego. Jeden z nich jechał w terenie zabudowanym 107 km/h, drugi rozpędził BMW do 92 km/h. Obaj stracili prawa jazdy na trzy miesiące i zostali ukarani wysokimi mandatami.
Do pierwszego zatrzymania doszło w sobotę, 3 października, w miejscowości Dębiny. Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego przasnyskiej komendy skontrolowali kierowcę Opla.
36-letni mieszkaniec powiatu ciechanowskiego poruszał się z prędkością 107 km/h, mimo że w tym miejscu obowiązywało ograniczenie do 50 km/h. Oznaczało to przekroczenie dopuszczalnej prędkości aż o 57 km/h.
Policjanci zatrzymali mężczyźnie prawo jazdy na trzy miesiące. Kierowca otrzymał również 1500 zł mandatu oraz 13 punktów karnych.
Tego samego dnia funkcjonariusze zatrzymali kolejnego kierowcę, który zdecydowanie przekroczył prędkość. Tym razem kontrola miała miejsce w Karwaczu.
W miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 40 km/h, kierujący BMW jechał 92 km/h. 19-letni mieszkaniec powiatu makowskiego przekroczył więc dopuszczalną prędkość o 52 km/h.
Konsekwencje były takie same jak w przypadku pierwszego kierowcy – trzy miesiące bez prawa jazdy, 1500 zł mandatu i 13 punktów karnych.
Prasnyscy policjanci przypominają, że nadmierna prędkość pozostaje jedną z głównych przyczyn najpoważniejszych zdarzeń drogowych. Szczególnie niebezpieczne jest przekraczanie prędkości w obszarach zabudowanych, gdzie kierowcy mogą w każdej chwili spotkać pieszych, rowerzystów czy innych niechronionych uczestników ruchu.
Bezpieczna prędkość powinna być dostosowana nie tylko do znaków drogowych, ale również do natężenia ruchu, warunków atmosferycznych, stanu nawierzchni oraz umiejętności kierującego.
Policja apeluje o rozwagę i przestrzeganie przepisów. Na drodze kilka minut zaoszczędzonych dzięki szybkiej jeździe może oznaczać znacznie większe ryzyko dla życia i zdrowia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze