Miał być jubileuszowy apel, wspomnienia i uroczyste przekazanie nowego sztandaru. Nikt poza wąskim gronem nie wiedział jednak, że na plac w Pawłowie Kościelnym za chwilę wjedzie jeszcze jeden wyjątkowy prezent. W dniu 100-lecia miejscowej Ochotniczej Straży Pożarnej druhowie otrzymali nowy lekki samochód ratowniczo-gaśniczy.
23 sierpnia Pawłowo Kościelne świętowało wyjątkowy jubileusz – 100 lat działalności Ochotniczej Straży Pożarnej. Była to uroczystość pełna symboli, wspomnień i podziękowań dla kolejnych pokoleń druhów, którzy przez sto lat byli gotowi nieść pomoc mieszkańcom.
Jednak jeden z najważniejszych momentów tego dnia nie znalazł się wcześniej w programie uroczystości.
Po odsłonięciu i poświęceniu pamiątkowej tablicy uczestnicy uroczystości zostali poproszeni o spojrzenie w stronę wjazdu na plac.
Chwilę później spiker wypowiedział słowa, na które czekali przede wszystkim strażacy:
„Druhu Kierowco… prosimy o wjazd… nowym lekkim samochodem ratowniczo-gaśniczym Ochotniczej Straży Pożarnej w Pawłowie Kościelnym!”
Na plac wjechał nowy pojazd. Dla druhów była to prawdziwa niespodzianka – samochód nie został wcześniej zapowiedziany ani na zaproszeniach, ani na plakatach.
Po chwili ks. prał. dr Andrzej Zakrzewski poświęcił samochód oraz modlił się o bezpieczną służbę wszystkich druhów, którzy będą nim wyjeżdżać do działań.
Następnie nastąpiło uroczyste przekazanie kluczyków prezes OSP oraz kierowcy.
W ceremonii uczestniczyli st. bryg. Piotr Gąska – zastępca Mazowieckiego Komendanta Wojewódzkiego PSP, st. bryg. Waldemar Białczak – Komendant Powiatowy PSP w Przasnyszu, Zenon Szczepankowski – przedstawiciel Marszałka Województwa Mazowieckiego oraz Wojciech Brzeziński – Wójt Gminy Czernice Borowe.
Zakup nowego samochodu został sfinansowany ze środków Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, Samorządu Województwa Mazowieckiego oraz Gminy Czernice Borowe.
Dla jednostki obchodzącej właśnie stulecie działalności to inwestycja o szczególnym znaczeniu. Nowy pojazd zwiększy możliwości operacyjne strażaków i pozwoli skuteczniej reagować podczas działań ratowniczych.
To także ważny sygnał dla mieszkańców – stuletnia tradycja nie oznacza pozostawania w przeszłości. Przeciwnie. OSP Pawłowo Kościelne w kolejne stulecie wchodzi z nowym wyposażeniem i planami dalszego rozwoju.
Druhowie nie kryli wdzięczności wobec osób i instytucji, które pomogły w pozyskaniu samochodu. Podczas jubileuszu wręczono okolicznościowe statuetki oraz pamiątkowe podziękowania.
Nowy samochód nie był jedynym wyjątkowym akcentem obchodów. Jednym z najważniejszych punktów uroczystości było również nadanie jednostce nowego sztandaru.
Sztandar, będący symbolem tradycji, honoru i ciągłości strażackiej służby, został udekorowany Złotym Znakiem Związku Ochotniczych Straży Pożarnych RP.
W ten sposób podczas jednej uroczystości spotkały się dwa wymiary działalności OSP – pamięć o stuletniej historii i inwestycja w przyszłość.
Jubileusz był również okazją do uhonorowania osób i instytucji wspierających działalność jednostki.
Druhowie podkreślali, że rozwój Ochotniczej Straży Pożarnej nie byłby możliwy bez zaangażowania samorządu, instytucji, sponsorów oraz osób, które od lat wspierają strażaków.
W dowód wdzięczności druhna Nina Pepłowska, prezes OSP Pawłowo Kościelne, oraz dh Damian Bastkowski wręczyli okolicznościowe statuetki i pamiątkowe podziękowania. Specjalnymi statuetkami uhonorowano również zaproszonych gości, którzy w szczególny sposób przyczynili się do rozwoju jednostki.
Było to symboliczne „dziękujemy” za pomoc, życzliwość i zaangażowanie w działalność straży.
Jubileusz OSP Pawłowo Kościelne miał więc szczególną wymowę. Sto lat historii, nowy sztandar i nowy samochód stworzyły wyjątkową opowieść o jednostce, która z jednej strony pielęgnuje dorobek poprzednich pokoleń, a z drugiej przygotowuje się na kolejne lata służby.
Bo ochotnicza straż pożarna to nie tylko samochody, mundury i syreny. To przede wszystkim ludzie, którzy w chwili zagrożenia są gotowi przerwać swoje codzienne zajęcia i ruszyć z pomocą.
W Pawłowie Kościelnym ta gotowość trwa już od stu lat.
A kiedy podczas jubileuszowej uroczystości na plac wjechał nowy samochód, stało się jasne, że historia tej jednostki nie została tego dnia podsumowana. Ona właśnie dostała kolejny rozdział.
Pozostaje życzyć druhom, aby nowy samochód jak najczęściej służył do ćwiczeń i zabezpieczeń, a jak najrzadziej musiał wyjeżdżać do prawdziwych tragedii. I przede wszystkim – aby z każdej akcji zawsze bezpiecznie wracał do remizy razem ze swoją załogą.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze