[cytat]Chora sytuacja maja lekka prace, cala mase wolnego kazdy by chcial tyle godz. pracowac miec tyle kasy a wolne wakacje, ferie ...kazdy wolny weekend. [/cytat]
Każdy by chciał, no to się przekwalifikuj i idź do pracy do szkoły. Aaa... przecież nie można się przekwalifikowac, jeśli nie ma się żadnego wykształcenia.
Najbardziej agresywni w ocenach są ci, którzy nikogo i niczego nie szanują. Mam dla nich dobrą wiadomość - już za 10 lat będziecie się mogli wykazać - sami nauczycie swoje pociechy tego, co umiecie. Nauczycieli nie będzie. Ja się cieszę, że moje dzieci uczyli jeszcze ci "starej daty", lepsi, gorsi - różnie było, tak jak w każdym zawodzie, ale nigdy nie podważyłabym wartości ich pracy. Teraz są na dobrych studiach. Czy same by się do tego przygotowały?
choćbyś miał nie wiem jakie wykształcenie ,a nie miał znajomości,do szkoły do pracy się nie dostaniesz, ale z przedszkolanki na nauczycielkę,już tak.Więc najpierw do przedszkola,a wtedy jeden kroczek i jesteś nauczycielka w szkole.Dziwi tylko ,że skoro w szkole tak zle, skarżą się na fb,to czemu jedna z drugą nie została w przedszkolu,taką miały tam złą pracę?
Bez sensu dyskusja z kimś kto nie ma pojęcia o temacie.
My nauczyciele przecież śpimy do 11, później idziemy na 2-3 godziny pomarkować robotę, później już mamy wolne... Wakacje, ferie, weekendy też mamy wolne...
Za 1600 to właśnie musi wyżyć nauczyciel na starcie, a o jakiej Ty robocie fizycznej za 1600 mówisz, jak byle magazynier dostaje minimum 2500, a jak masz uprawnienia na jakiekolwiek maszyny to i 5 tysięcy możesz dostać. Premiowanie pracy fizycznej kilkakrotnie wyższymi dochodami niż nauczycieli, często po kilku kierunkach studiów może mieć za cel tylko obniżanie poziomu edukacji i ogłupianie społeczeństwa. Dlaczego zarobków nauczycieli nie porównuje się z innymi zarobkami osób z wyższym wykształceniem - lekarzy, prawników itp, tylko ciągle z pracownikami fizycznymi?
Kogoś tu zabolało. Człowieku 1700 zł zarabia sprzątaczka w szkole w przasnyszu i ty mi nie biadol że tyle się nie zarabia. A inni nie protestują jak nauczyciel ze im mało a ci zawsze. Za 4 5 godzin w jednej szkole a potem następne w drugiej . Dobrze ze mają konta bo niewiedzieli by gdzie po wypłaty chodzić i którego je płacą. A ludzie w jednym zakładzie 8 10 godz muszą pracować dziennie i nie za takie pieniądze
[cytat]Za 1600 to właśnie musi wyżyć nauczyciel na starcie, a o jakiej Ty robocie fizycznej za 1600 mówisz, jak byle magazynier dostaje minimum 2500, a jak masz uprawnienia na jakiekolwiek maszyny to i 5 tysięcy możesz dostać. Premiowanie pracy fizycznej kilkakrotnie wyższymi dochodami niż nauczycieli, często po kilku kierunkach studiów może mieć za cel tylko obniżanie poziomu edukacji i ogłupianie społeczeństwa. Dlaczego zarobków nauczycieli nie porównuje się z innymi zarobkami osób z wyższym wykształceniem - lekarzy, prawników itp, tylko ciągle z pracownikami fizycznymi? [/cytat]
Ten artykuł jest żenujący. Pisze go ktoś kto nie ma pojęcia o pracy w szkole. Chciałbym zobaczyć jak ta Pani sprawdza kartkówki na przerwach, Radach Pedagogicznych i co lepsze wywiadówkach. Podejrzewam, że ten artykuł był napisany przez osobę która w ogóle nie pracuje w szkole i jedynie po to był napisany, aby w przededniu strajku jeszcze bardziej nastawić społeczeństwo przeciwko nauczycielom.
[cytat]Kogoś tu zabolało. Człowieku 1700 zł zarabia sprzątaczka w szkole w przasnyszu i ty mi nie biadol że tyle się nie zarabia. A inni nie protestują jak nauczyciel ze im mało a ci zawsze. Za 4 5 godzin w jednej szkole a potem następne w drugiej . Dobrze ze mają konta bo niewiedzieli by gdzie po wypłaty chodzić i którego je płacą. A ludzie w jednym zakładzie 8 10 godz muszą pracować dziennie i nie za takie pieniądze [/cytat]
Jestem w tym zawodzie już dość długo i wiecie co? Najlepszy układ to mąż biznesmen albo lekarz czy prawnik i żona nauczycielka. Mąż ją utrzymuje, więc ona przyjeżdża do pracy dobrym samochodem, stać ją na doszkalanie, a mąż jest zadowolony z oczytanej i wykształconej żony. Układ mąż i żona nauczyciele całkowicie odpada, bo z mieszkania robi się biuro, gdyż żaden dyrektor szkoły nie da każdemu nauczycielowi pomieszczenia tylko dla niego, więc nie da się pracy biurowej wykonać w szkole. Najgorszy układ to on nauczyciel, a ona bizneswoman, bo jemu nie wystarcza na nic, a ona ciągle mu wypomina, że musi go utrzymywać.
[cytat]Kogoś tu zabolało. Człowieku 1700 zł zarabia sprzątaczka w szkole w przasnyszu i ty mi nie biadol że tyle się nie zarabia. A inni nie protestują jak nauczyciel ze im mało a ci zawsze. Za 4 5 godzin w jednej szkole a potem następne w drugiej . Dobrze ze mają konta bo niewiedzieli by gdzie po wypłaty chodzić i którego je płacą. A ludzie w jednym zakładzie 8 10 godz muszą pracować dziennie i nie za takie pieniądze [/cytat]
Nie za takie tylko lepsze pieniądze...a szkołę opuszczają najbardziej wykształcone egzemplarze. Będa niedługo uczyć Ukraińcy i Afgańczycy a może Afryka ;-)
Sprobujcie zaproponowac jakiejs nauczycielce inna prace za takie same pieniadze co teraz ma, napewno nie pojdzie. A co tam, badzcie hojni dorzuccie kochanka, tez nie pojdzie
Na tym forum to chyba wyłącznie osoby niemające dzieci atakują. Bo jak wyjaśnić jednoczesne wielkie larum rodziców, że nie mają z kim dzieci zostawić gdy nauczyciele idą na L4 ?
Sprobujcie zaproponowac jakiejs nauczycielce inna prace za takie same pieniadze co teraz ma, napewno nie pojdzie. A co tam, badzcie hojni dorzuccie kochanka, tez nie pojdzie Za te same pieniądze to nie, bo to są za małe pieniądze, ale za większe to i owszem. Chociaż znam 2 osoby, które rozstały się z nauczycielstwem bez żalu i teraz zarabiają mniej, ale chwalą sobie spokój z bachorami
akurat tak się składa,ze czytam po kilkanaście książek w miesiącu,a nauczyciel żadnej bo nie mają czasu,oni czytają tylko kartkówki,przez całe życie to samo.
[quote=]akurat tak się składa,ze czytam po kilkanaście książek w miesiącu,a nauczyciel żadnej bo nie mają czasu,oni czytają tylko kartkówki,przez całe życie uto samo.[/quote Czytać 📖 książki z lenistwa to przyjemność, a czytać kartkówki z wypocinami to praca. To są właśnie godziny pracy, które powinny być dla rodzin.
Ja chcialabym zarabiac tyle co nauczyciele, tez skonczylam studia. Tez chcialabym zabierac prace do domu tak jak nauczyciele zabieraja klasowki i byc z dzieckiem w domu dluzej o 4 godziny. Pozostale uprzywilejowane grupy spoleczne jak gornicy, policjanci narazaja wlasne zycie w pracy i pracuja zmianowo, rowniez w swieta, nie maja wolnych wakacji i ferii. 14 stron zapisanych i wciaz zywa dyskusja, takze nauczyciele zastanowcie sie nad swoimi pretensjami.
[cytat]Ja chcialabym zarabiac tyle co nauczyciele, tez skonczylam studia. Tez chcialabym zabierac prace do domu tak jak nauczyciele zabieraja klasowki i byc z dzieckiem w domu dluzej o 4 godziny. Pozostale uprzywilejowane grupy spoleczne jak gornicy, policjanci narazaja wlasne zycie w pracy i pracuja zmianowo, rowniez w swieta, nie maja wolnych wakacji i ferii. 14 stron zapisanych i wciaz zywa dyskusja, takze nauczyciele zastanowcie sie nad swoimi pretensjami.[/cytat] dokladnie, praca nauczyciela nie wiaze sie z ryzykowaniem zycia, nie ma mowy o zaniedbaniu rodziny... oczywiscie wymogi rodzicow i skargi... ale w kazdej pracy tak jest
[cytat]akurat tak się składa,ze czytam po kilkanaście książek w miesiącu,a nauczyciel żadnej bo nie mają czasu,oni czytają tylko kartkówki,przez całe życie to samo.[/cytat]
A skąd ty to wiesz? Pewnie mieszkasz z nimi i śpisz w jednym łóżku?
[cytat]Ja chcialabym zarabiac tyle co nauczyciele, tez skonczylam studia. Tez chcialabym zabierac prace do domu tak jak nauczyciele zabieraja klasowki i byc z dzieckiem w domu dluzej o 4 godziny. Pozostale uprzywilejowane grupy spoleczne jak gornicy, policjanci narazaja wlasne zycie w pracy i pracuja zmianowo, rowniez w swieta, nie maja wolnych wakacji i ferii. 14 stron zapisanych i wciaz zywa dyskusja, takze nauczyciele zastanowcie sie nad swoimi pretensjami.[/cytat] Idąc tokiem twojego porównania politycy, lekarze czy prawnicy powinni zarabiać mniej niż nauczyciele, bo nie narażają w żaden przedstawiony przez ciebie sposób własnego życia. Myślę, że nauczycielom celowo nie podwyższa się płacy, by zaginął ten zawód, a w każdym razie bardzo się ograniczył oraz by społeczeństwo wróciło do guwernerów i guwernantek, a kogo nie stać to świnie paść i tyle. Tania siła robocza z Polski jest celem działań UE
Jestem za zrownaniem pensji nauczycielskiej z wynagrodzeniem lekarzy, a nawet prezydenta RP i niech tam maja wczesniejsze emerytury i wszystkie dodatki
Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma.Nauczyciele rzeczywiście pracują krótko,mają wakacje i dużo wolnego .Zarobki jednak nie porażają,a praca z rozwydrzonymi przez nas rodziców dziećmi nie jest lekka.Parę dni wolnych i nie możemy się doczekać kiedy nasz skarb pójdzie do szkoły,a ktoś musi go znosić w szkole ,jego mądrości ,pyskowanie,chamstwo.Kochani to nie nauczyciele są źli,a przynajmniej nie wszyscy,to nasze pokolenie rodziców poniosło porażkę.....
Proszę Państwa, może wystarczy już tego obustronnie wylewanego jadu. Owszem wolna dyskusja jest przywilejem demokracji. Nie ma tu jednak miejsca na chamstwo i wzajemne przycinki. Róbmy swoją robotę dobrze, czy jesteśmy nauczycielem, policjantem, urzędnikiem, biznesmenem, kasjerem itp. A jeżeli Nam nie pasuje nasza praca i zarobki, to sami pokierujmy własnym losem i szukajmy przywilejów czy apanaży. Skończmy jednak wylewanie pomyj na siebie.
[cytat]Ja chcialabym zarabiac tyle co nauczyciele, tez skonczylam studia. Tez chcialabym zabierac prace do domu tak jak nauczyciele zabieraja klasowki i byc z dzieckiem w domu dluzej o 4 godziny. Pozostale uprzywilejowane grupy spoleczne jak gornicy, policjanci narazaja wlasne zycie w pracy i pracuja zmianowo, rowniez w swieta, nie maja wolnych wakacji i ferii. 14 stron zapisanych i wciaz zywa dyskusja, takze nauczyciele zastanowcie sie nad swoimi pretensjami. dokladnie, praca nauczyciela nie wiaze sie z ryzykowaniem zycia, nie ma mowy o zaniedbaniu rodziny... oczywiscie wymogi rodzicow i skargi... ale w kazdej pracy tak jest[/cytat]
JASNE..... STALE KICHANIE , SMARKANIE I INNE INFEKCJE .... A ZA ANTYBIOTYKI NIKT NIE ZWRACA...
PŁACE W SZKOLE TO KIEPSKA SPRAWA>>>>>> SPRAWDZ A POZNIEJ KOMENTUJ.. NIE POLCAM NIKOMU TEGO ZAWODU ZE WZGLĘDU NA SLĄBE ZAROBKI I MASĘ PRACY KTOREJ NIKT NIEWIDZI....
[cytat]Chora sytuacja maja lekka prace, cala mase wolnego kazdy by chcial tyle godz. pracowac miec tyle kasy a wolne wakacje, ferie ...kazdy wolny weekend. [/cytat]
Każdy by chciał, no to się przekwalifikuj i idź do pracy do szkoły. Aaa... przecież nie można się przekwalifikowac, jeśli nie ma się żadnego wykształcenia.
Ale z Ciebie tępa dzida ...
Najbardziej agresywni w ocenach są ci, którzy nikogo i niczego nie szanują. Mam dla nich dobrą wiadomość - już za 10 lat będziecie się mogli wykazać - sami nauczycie swoje pociechy tego, co umiecie. Nauczycieli nie będzie.
Ja się cieszę, że moje dzieci uczyli jeszcze ci "starej daty", lepsi, gorsi - różnie było, tak jak w każdym zawodzie, ale nigdy nie podważyłabym wartości ich pracy. Teraz są na dobrych studiach. Czy same by się do tego przygotowały?
choćbyś miał nie wiem jakie wykształcenie ,a nie miał znajomości,do szkoły do pracy się nie dostaniesz, ale z przedszkolanki na nauczycielkę,już tak.Więc najpierw do przedszkola,a wtedy jeden kroczek i jesteś nauczycielka w szkole.Dziwi tylko ,że skoro w szkole tak zle, skarżą się na fb,to czemu jedna z drugą nie została w przedszkolu,taką miały tam złą pracę?
Bez sensu dyskusja z kimś kto nie ma pojęcia o temacie.
My nauczyciele przecież śpimy do 11, później idziemy na 2-3 godziny pomarkować robotę, później już mamy wolne... Wakacje, ferie, weekendy też mamy wolne...
A innym niech żal dupę ściska
Jak im nie pasuje niech idą do innej pracy fizycznej będą mieli lżej i większe pieniądze. Jeden musi wyżyć za 1600 a drugi za 3000 i jeszcze mu mało
WITAM,MOJA SZWAGIERKA PRACUJE W SZKOLE NIEDALEKO PRZASNYSZA OD OK 16 LAT I DOSTAJE NA RĘKĘ 4,5 TYŚ. I CO NAUCZYCIELE MAŁO ZARABIAJĄ?
Brona niech wam da ze swojej kieszeni
Korepetycje niech porejesrtuja w skarbowym i nie błędzie płaczu. Wolne weekendy wakacje płatne. Co jeszcze potrzebą.
Za 1600 to właśnie musi wyżyć nauczyciel na starcie, a o jakiej Ty robocie fizycznej za 1600 mówisz, jak byle magazynier dostaje minimum 2500, a jak masz uprawnienia na jakiekolwiek maszyny to i 5 tysięcy możesz dostać. Premiowanie pracy fizycznej kilkakrotnie wyższymi dochodami niż nauczycieli, często po kilku kierunkach studiów może mieć za cel tylko obniżanie poziomu edukacji i ogłupianie społeczeństwa. Dlaczego zarobków nauczycieli nie porównuje się z innymi zarobkami osób z wyższym wykształceniem - lekarzy, prawników itp, tylko ciągle z pracownikami fizycznymi?
https://kobieta.onet.pl/list-od-nauczyci ela-lamistrajka/2mx4pcx
Kogoś tu zabolało. Człowieku 1700 zł zarabia sprzątaczka w szkole w przasnyszu i ty mi nie biadol że tyle się nie zarabia. A inni nie protestują jak nauczyciel ze im mało a ci zawsze. Za 4 5 godzin w jednej szkole a potem następne w drugiej . Dobrze ze mają konta bo niewiedzieli by gdzie po wypłaty chodzić i którego je płacą. A ludzie w jednym zakładzie 8 10 godz muszą pracować dziennie i nie za takie pieniądze
[cytat]Za 1600 to właśnie musi wyżyć nauczyciel na starcie, a o jakiej Ty robocie fizycznej za 1600 mówisz, jak byle magazynier dostaje minimum 2500, a jak masz uprawnienia na jakiekolwiek maszyny to i 5 tysięcy możesz dostać. Premiowanie pracy fizycznej kilkakrotnie wyższymi dochodami niż nauczycieli, często po kilku kierunkach studiów może mieć za cel tylko obniżanie poziomu edukacji i ogłupianie społeczeństwa. Dlaczego zarobków nauczycieli nie porównuje się z innymi zarobkami osób z wyższym wykształceniem - lekarzy, prawników itp, tylko ciągle z pracownikami fizycznymi? [/cytat]
https://kobieta.o net.pl/list-od-nauczyci
ela-lamistrajka/2mx4pcx
Ten artykuł jest żenujący. Pisze go ktoś kto nie ma pojęcia o pracy w szkole. Chciałbym zobaczyć jak ta Pani sprawdza kartkówki na przerwach, Radach Pedagogicznych i co lepsze wywiadówkach. Podejrzewam, że ten artykuł był napisany przez osobę która w ogóle nie pracuje w szkole i jedynie po to był napisany, aby w przededniu strajku jeszcze bardziej nastawić społeczeństwo przeciwko nauczycielom.
oj leniuszki,leniuszki,idzcie do marketu na kasę
[cytat]Kogoś tu zabolało. Człowieku 1700 zł zarabia sprzątaczka w szkole w przasnyszu i ty mi nie biadol że tyle się nie zarabia. A inni nie protestują jak nauczyciel ze im mało a ci zawsze. Za 4 5 godzin w jednej szkole a potem następne w drugiej . Dobrze ze mają konta bo niewiedzieli by gdzie po wypłaty chodzić i którego je płacą. A ludzie w jednym zakładzie 8 10 godz muszą pracować dziennie i nie za takie pieniądze [/cytat]
Jestem w tym zawodzie już dość długo i wiecie co? Najlepszy układ to mąż biznesmen albo lekarz czy prawnik i żona nauczycielka. Mąż ją utrzymuje, więc ona przyjeżdża do pracy dobrym samochodem, stać ją na doszkalanie, a mąż jest zadowolony z oczytanej i wykształconej żony. Układ mąż i żona nauczyciele całkowicie odpada, bo z mieszkania robi się biuro, gdyż żaden dyrektor szkoły nie da każdemu nauczycielowi pomieszczenia tylko dla niego, więc nie da się pracy biurowej wykonać w szkole. Najgorszy układ to on nauczyciel, a ona bizneswoman, bo jemu nie wystarcza na nic, a ona ciągle mu wypomina, że musi go utrzymywać.
[cytat]WITAM,MOJA SZWAGIERKA PRACUJE W SZKOLE NIEDALEKO PRZASNYSZA OD OK 16 LAT I DOSTAJE NA RĘKĘ 4,5 TYŚ. I CO NAUCZYCIELE MAŁO ZARABIAJĄ?[/cytat]
Gdzie jest tak dobrze? Ile etatów obsługuje ta wymyślona szwagierka?
[cytat]Kogoś tu zabolało. Człowieku 1700 zł zarabia sprzątaczka w szkole w przasnyszu i ty mi nie biadol że tyle się nie zarabia. A inni nie protestują jak nauczyciel ze im mało a ci zawsze. Za 4 5 godzin w jednej szkole a potem następne w drugiej . Dobrze ze mają konta bo niewiedzieli by gdzie po wypłaty chodzić i którego je płacą. A ludzie w jednym zakładzie 8 10 godz muszą pracować dziennie i nie za takie pieniądze [/cytat]
Nie za takie tylko lepsze pieniądze...a szkołę opuszczają najbardziej wykształcone egzemplarze. Będa niedługo uczyć Ukraińcy i Afgańczycy a może Afryka ;-)
a ile tych kartkówek w ciągu miesiąca sprawdzacie?
[cytat]a ile tych kartkówek w ciągu miesiąca sprawdzacie?[/cytat]
hehehhe///////////// ale pytanie.... Beka ................ DRODZY NAUCZYCIELE WSZYSCY NA ZWOLNIENIA L4 POKAŻMY ŻE TEZ POTRAFIMY
Sprobujcie zaproponowac jakiejs nauczycielce inna prace za takie same pieniadze co teraz ma, napewno nie pojdzie. A co tam, badzcie hojni dorzuccie kochanka, tez nie pojdzie
[cytat]a ile tych kartkówek w ciągu miesiąca sprawdzacie?[/cytat]
2400 w ciągu roku. Przeczytałeś w życiu tyle stron książki?
[cytat]oj leniuszki,leniuszki,idzcie do marketu na kasę[/cytat]
Tylko Kasjerko kto Twoje dzieci będzie uczył??? TY?????
najlepiej będzie jak się w ogóle zwolnicie,wielu na to czeka,problemu nie będzie.
Na tym forum to chyba wyłącznie osoby niemające dzieci atakują. Bo jak wyjaśnić jednoczesne wielkie larum rodziców, że nie mają z kim dzieci zostawić gdy nauczyciele idą na L4 ?
nie ma ludzi niezastąpionych.
I to Polska właśnie szczucie i plucie .Kto zazdrości i uważa ,że jest super niech przyjdzie do szkoły.
[cytat]nie ma ludzi niezastąpionych.
[/cytat]
Są ludzie niezastąpieni. To kochający rodzice. nikt ich nie zastąpi.
Sprobujcie zaproponowac jakiejs nauczycielce inna prace za takie same pieniadze co teraz ma, napewno nie pojdzie. A co tam, badzcie hojni dorzuccie kochanka, tez nie pojdzie
Za te same pieniądze to nie, bo to są za małe pieniądze, ale za większe to i owszem. Chociaż znam 2 osoby, które rozstały się z nauczycielstwem bez żalu i teraz zarabiają mniej, ale chwalą sobie spokój z bachorami
akurat tak się składa,ze czytam po kilkanaście książek w miesiącu,a nauczyciel żadnej bo nie mają czasu,oni czytają tylko kartkówki,przez całe życie to samo.
[quote=]akurat tak się składa,ze czytam po kilkanaście książek w miesiącu,a nauczyciel żadnej bo nie mają czasu,oni czytają tylko kartkówki,przez całe życie uto samo.[/quote
Czytać 📖 książki z lenistwa to przyjemność, a czytać kartkówki z wypocinami to praca. To są właśnie godziny pracy, które powinny być dla rodzin.
Ja chcialabym zarabiac tyle co nauczyciele, tez skonczylam studia. Tez chcialabym zabierac prace do domu tak jak nauczyciele zabieraja klasowki i byc z dzieckiem w domu dluzej o 4 godziny. Pozostale uprzywilejowane grupy spoleczne jak gornicy, policjanci narazaja wlasne zycie w pracy i pracuja zmianowo, rowniez w swieta, nie maja wolnych wakacji i ferii. 14 stron zapisanych i wciaz zywa dyskusja, takze nauczyciele zastanowcie sie nad swoimi pretensjami.
[cytat]Ja chcialabym zarabiac tyle co nauczyciele, tez skonczylam studia. Tez chcialabym zabierac prace do domu tak jak nauczyciele zabieraja klasowki i byc z dzieckiem w domu dluzej o 4 godziny. Pozostale uprzywilejowane grupy spoleczne jak gornicy, policjanci narazaja wlasne zycie w pracy i pracuja zmianowo, rowniez w swieta, nie maja wolnych wakacji i ferii. 14 stron zapisanych i wciaz zywa dyskusja, takze nauczyciele zastanowcie sie nad swoimi pretensjami.[/cytat]
dokladnie, praca nauczyciela nie wiaze sie z ryzykowaniem zycia, nie ma mowy o zaniedbaniu rodziny... oczywiscie wymogi rodzicow i skargi... ale w kazdej pracy tak jest
[cytat]akurat tak się składa,ze czytam po kilkanaście książek w miesiącu,a nauczyciel żadnej bo nie mają czasu,oni czytają tylko kartkówki,przez całe życie to samo.[/cytat]
A skąd ty to wiesz? Pewnie mieszkasz z nimi i śpisz w jednym łóżku?
[cytat]Ja chcialabym zarabiac tyle co nauczyciele, tez skonczylam studia. Tez chcialabym zabierac prace do domu tak jak nauczyciele zabieraja klasowki i byc z dzieckiem w domu dluzej o 4 godziny. Pozostale uprzywilejowane grupy spoleczne jak gornicy, policjanci narazaja wlasne zycie w pracy i pracuja zmianowo, rowniez w swieta, nie maja wolnych wakacji i ferii. 14 stron zapisanych i wciaz zywa dyskusja, takze nauczyciele zastanowcie sie nad swoimi pretensjami.[/cytat]
Idąc tokiem twojego porównania politycy, lekarze czy prawnicy powinni zarabiać mniej niż nauczyciele, bo nie narażają w żaden przedstawiony przez ciebie sposób własnego życia. Myślę, że nauczycielom celowo nie podwyższa się płacy, by zaginął ten zawód, a w każdym razie bardzo się ograniczył oraz by społeczeństwo wróciło do guwernerów i guwernantek, a kogo nie stać to świnie paść i tyle. Tania siła robocza z Polski jest celem działań UE
Nie radzę wiązać się z nauczycielką. Wiem coś o tym z doświadczenia.
a żebys wiedział,że spię,trafiłes w sedno.
Dostaliscie podwyzke 166 zl brutto to sie cieszcie, to i tak o 160 za duzo.
[cytat]Dostaliscie podwyzke 166 zl brutto to sie cieszcie, to i tak o 160 za duzo.[/cytat]
Kto tyle dostał i kiedy?
Jestem za zrownaniem pensji nauczycielskiej z wynagrodzeniem lekarzy, a nawet prezydenta RP i niech tam maja wczesniejsze emerytury i wszystkie dodatki
"Kto tyle dostal i kiedy?" Realne podwyzki w marcu lub kwietniu z wyrownaniem od stycznia ojj kto tu jest nieoczytany i niedoinformowany nauczyciel?
Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma.Nauczyciele rzeczywiście pracują krótko,mają wakacje i dużo wolnego .Zarobki jednak nie porażają,a praca z rozwydrzonymi przez nas rodziców dziećmi nie jest lekka.Parę dni wolnych i nie możemy się doczekać kiedy nasz skarb pójdzie do szkoły,a ktoś musi go znosić w szkole ,jego mądrości ,pyskowanie,chamstwo.Kochani to nie nauczyciele są źli,a przynajmniej nie wszyscy,to nasze pokolenie rodziców poniosło porażkę.....
Proszę Państwa, może wystarczy już tego obustronnie wylewanego jadu. Owszem wolna dyskusja jest przywilejem demokracji. Nie ma tu jednak miejsca na chamstwo i wzajemne przycinki. Róbmy swoją robotę dobrze, czy jesteśmy nauczycielem, policjantem, urzędnikiem, biznesmenem, kasjerem itp. A jeżeli Nam nie pasuje nasza praca i zarobki, to sami pokierujmy własnym losem i szukajmy przywilejów czy apanaży. Skończmy jednak wylewanie pomyj na siebie.
[cytat]Ja chcialabym zarabiac tyle co nauczyciele, tez skonczylam studia. Tez chcialabym zabierac prace do domu tak jak nauczyciele zabieraja klasowki i byc z dzieckiem w domu dluzej o 4 godziny. Pozostale uprzywilejowane grupy spoleczne jak gornicy, policjanci narazaja wlasne zycie w pracy i pracuja zmianowo, rowniez w swieta, nie maja wolnych wakacji i ferii. 14 stron zapisanych i wciaz zywa dyskusja, takze nauczyciele zastanowcie sie nad swoimi pretensjami.
dokladnie, praca nauczyciela nie wiaze sie z ryzykowaniem zycia, nie ma mowy o zaniedbaniu rodziny... oczywiscie wymogi rodzicow i skargi... ale w kazdej pracy tak jest[/cytat]
JASNE..... STALE KICHANIE , SMARKANIE I INNE INFEKCJE .... A ZA ANTYBIOTYKI NIKT NIE ZWRACA...
PŁACE W SZKOLE TO KIEPSKA SPRAWA>>>>>> SPRAWDZ A POZNIEJ KOMENTUJ.. NIE POLCAM NIKOMU TEGO ZAWODU ZE WZGLĘDU NA SLĄBE ZAROBKI I MASĘ PRACY KTOREJ NIKT NIEWIDZI....
Ja za to widze jak nauczycielki maja za duzo wolnego czasu i pozytkuja go z cudzymi mezami.
Ciężko być w związku z nauczycielką. Czemu one takie są ?
[cytat]Ciężko być w związku z nauczycielką. Czemu one takie są ?[/cytat]
Nie jest ciężko, jeśli to ty jesteś prezesem związku!
Z moich obserwacji wynika, ze nauczycielki albo sa zdradzane albo same zdradzaja czyli cos z nimi nie tak. Nie znam normalnej.
Może już dość? Zgłaszam sprawę do administratora. Anonimowość w sieci ma granice