takie małe zarobki od lat a mimo wszystko wybierają studia pedagogiczne zamiast politechniki.pokażcie pity.Dzieci rodzi się coraz mniej,a nauczycieli coraz więcej,już jest 700 tysięcy,zaraz będzie milion,a dzieci po kilka osób w klasie, a rodzice odwalają pańszczyznę za nich zamiast odpocząć po 8 godz pracy
[cytat]Dlaczego zwykłemu pracownikowi nie podnisą pensji tylko budżetówce.Co rok mają podwyżki i zawsze im mało.[/cytat] PRZECIEŻ MOŻESZ ZMIENIĆ ZAWÓD!
[cytat]Nauczyciele przeciez mozecie zmienic zawod, z takimi studiami jakie wy macie to co za problem? Moze w koncu dzieci uczyliby nauczyciele z pasja, nie dla kasy i przywilejow. Trzeba tak pokierowac swoim zyciem zeby byc zadowolonym z niego. Jestescie dorosli czy nie?[/cytat]
Spróbuj za pasję wyżywić swoją rodzinę. Zobaczymy czy ci się to uda albo zmień pracę na lepiej płatną w Biedronce lub innym dyskoncie! Nie po to ludzie robią kilka kierunków studiów, inwestyją w siebie by nie wykorzystać tego potencjału!
[cytat]Nauczyciele przeciez mozecie zmienic zawod, z takimi studiami jakie wy macie to co za problem? Moze w koncu dzieci uczyliby nauczyciele z pasja, nie dla kasy i przywilejow. Trzeba tak pokierowac swoim zyciem zeby byc zadowolonym z niego. Jestescie dorosli czy nie?
Spróbuj za pasję wyżywić swoją rodzinę. Zobaczymy czy ci się to uda albo zmień pracę na lepiej płatną w Biedronce lub innym dyskoncie! Nie po to ludzie robią kilka kierunków studiów, inwestyją w siebie by nie wykorzystać tego potencjału! [/cytat]
Przy obecnych cenach w Polsce rzadko kto jest w stanie utrzymać rodzinę jeżeli tylko jedna osoba pracuje. Prawda jest taka, że w wielu zawodach pracują ludzie z wyższym wykształceniem a niekoniecznie więcej zarabiają od nauczycieli. Czasem mam wrażenie, że nauczyciele nie odróżniają kwoty brutto od netto. Swoje netto porównują do minimalnej czy średniej, które przecież podawane są w wartościach brutto. Druga sprawa to to, że ciągle wkładają ten sam materiał więc niech nie piszą o ciągłym przygotowywaniu się do zajęć. Dam Wam swój przykład: studia wyższe, 20 lat stażu, ciągła zmiana przepisów, ciągła nauka-często w domu po 8 godzinach pracy, tajemniczy klient, testy z wiedzy w pracy co kwartał, wymagania co do stroju, który samemu trzeba sobie sfinansować, wysoka kultura osobista, ciągły stres, statystyki, presja czasu, 40 godzin tygodniowo, zarobki 3000 brutto na miesiąc. Nauczyciele jesteście urwani z choinki. Nie znacie prawdziwego życia. Ja rozumię trudy pracy nauczyciela w Warszawie ale tu? Nie popieram Was!!!
[cytat]Nauczyciele przeciez mozecie zmienic zawod, z takimi studiami jakie wy macie to co za problem? Moze w koncu dzieci uczyliby nauczyciele z pasja, nie dla kasy i przywilejow. Trzeba tak pokierowac swoim zyciem zeby byc zadowolonym z niego. Jestescie dorosli czy nie?
Spróbuj za pasję wyżywić swoją rodzinę. Zobaczymy czy ci się to uda albo zmień pracę na lepiej płatną w Biedronce lub innym dyskoncie! Nie po to ludzie robią kilka kierunków studiów, inwestyją w siebie by nie wykorzystać tego potencjału! [/cytat]
Skończyłam kilka kierunków studiów, pracuję w pomocy spolecznej od 10 lat i nie zarabiam nawet 2 tys. zł. I co? Dałabym wiele żeby zamienić się z nauczycielem. Może któryś chętny? 😊
Nie wiem czy zdajecie sobie sprawę że dzięki tym nauczycielom możecie ich teraz krytykować? Ciekawe kto Was nauczył pisać i czytać? Co prawda nie których bardzo słabo.
Spróbuj za pasję wyżywić swoją rodzinę. Zobaczymy czy ci się to uda albo zmień pracę na lepiej płatną w Biedronce lub innym dyskoncie! Nie po to ludzie robią kilka kierunków studiów, inwestyją w siebie by nie wykorzystać tego potencjału! [/quote]
[cytat] Skończyłam kilka kierunków studiów, pracuję w pomocy spolecznej od 10 lat i nie zarabiam nawet 2 tys. zł. I co? Dałabym wiele żeby zamienić się z nauczycielem. Może któryś chętny? 😊[/cytat]
Ale zdajesz sobie sprawę że zmiana pracy nie polega na zamianie tylko na kończeniu tych właściwych kierunków? Jaki problem zostać nauczycielem skoro uważasz że jest im tak dobrze?
W du***h się wam poprzewracało, myslicie że jak napiszecie "nie powinni dostać podwyżek" to nagle wszyscy przestaną strajkować i powiedzą "faktycznie"? Skoro strajkuje około 3/4 szkół w Polsce, to raczej mają ku temu powód. PiS(da) obiecywał mleko i miód, a mamy strajki rolników, nauczycieli, podwyższone podatki bo przecież z czegoś trzeba wypłacać 500+ dla wiatropylnych, no i zakaz aborcji, co może całkowicie zrujnować komuś życie, albo nawet dwa życia.Przejrzyjcie na oczy, najpierw głosujecie, potem żałujecie. Rząd sprowadził z zagranicy na pierwszy rzut zaledwie 6kg medycznej marihuany, podczas gdy Polskie spółki sprzedały Niemcom w ostatnim czasie 50 T O N tegoż produktu. To ma być propagowanie polskiej przedsiębiorczości? Rząd stanowczo oparty na religii nie może rządzić tym krajem, chyba że nadal chcecie być w pizdu do tyłu w porównaniu z sąsiadami z zachodu i południa.
[cytat]Studia Pułtusk znam takich.wysoki poziom.jakiś kurs i co[/cytat] Głupcze, kursy czy studia podyplomowe ratują szkołę przed brakiem kadry. Jakie jest tam nauczanie to pomijam, ale kiedy dyrektor szkoły staje przed dylematem ,,Zatrudnić kogoś do angielskiego po podyplomówce albo mieć wakat i nie realizować obowiązku to wybiera zatrudnienie, bo po anglistyce nkt nie chce pracować w szkole za psie pieniądze z rozwydrzonymi bachorami!
Większość nauczycieli czuje pogardę do dzieci, traktują ich jak zło konieczne, w rozmowach między sobą używają zwrotu "BACHORY". A może to pora by rodzice zastrajkowali nie puszczając dzieci do szkoły, by wymóc dogłębną reformę i skończyć z komunistyczną Kartą Nauczyciela.
skąd to przeświadczenie u nauczycieli,że tylko oni sa najlepiej wykształceni,a może spawacz, kasjerka czy kucharz też mają wyższe studia,znam panią co po skończonej ekonomii,kilka lat w sklepie sprzedawała gdyż nie mogła znaleźć pracy.
[cytat] Skończyłam kilka kierunków studiów, pracuję w pomocy spolecznej od 10 lat i nie zarabiam nawet 2 tys. zł. I co? Dałabym wiele żeby zamienić się z nauczycielem. Może któryś chętny? 😊
Ale zdajesz sobie sprawę że zmiana pracy nie polega na zamianie tylko na kończeniu tych właściwych kierunków? Jaki problem zostać nauczycielem skoro uważasz że jest im tak dobrze?[/cytat]
Taki problem, że wszędzie pozapychane etaty i mimo starań nie można się dostać. Kierunków mi nie tłumacz. Wiem co piszę.
[cytat]Przasnysz się schował za drzewem ale po kasę to pierwsi. Nie bierzcie podwyżek tak jak się stchurzyli [/cytat] Chyba miałeś słabe oceny z języka polskiego tchUrzu
zostać nauczycielem i skonczyc pedagogikę ,to żaden problem ,tylko problemem jest dostać się do pracy w szkole,zwłaszcza w Przasnyszu,proszę odpowiedzieć czy sa jakies etaty w szkołach w naszym miescie ,w jakich kierunkach?,mata,fiza, polski ,chemia?niestety burmistrz nie jest moim znajomym ani narzeczonym,ani kolegą
Nauczyciele są za strajkiem tylko jedna osoba nie dopilnowała procedur ,a jak uważacie, że tak wspaniale jest w szkole spróbujcie godzinę uczyć czegoś dzieci .
Sprawa jest prosta, Bożenko: 1. Darmowe szkoły państwowe zostają tak, jak są. Możecie sobie tam dalej udawać, że uczycie podbudowując swoje ego. 2. Chcesz zarabiać 15 tysięcy - idź uczyć w szkole prywatnej, tylko tam się trzeba wykazać, dokształcać, iść z duchem czasu, zdawać sobie sprawę jak się kształci dzieciaki w USA, Skandynawii, czy Szwajcarii. Rodzice płacą i wymagają. Nie ma wyników - nie ma 15 tysięcy.
Smutne, że w Polsce nauczycielem zostaje się w wyniku selekcji negatywnej. Naukowiec z Ciebie żaden, do firmy też się nie nadajesz, więc robisz podyplomowo pedagogikę i uczyć do szkoły. xD
takie małe zarobki od lat a mimo wszystko wybierają studia pedagogiczne zamiast politechniki.pokażcie pity.Dzieci rodzi się coraz mniej,a nauczycieli coraz więcej,już jest 700 tysięcy,zaraz będzie milion,a dzieci po kilka osób w klasie, a rodzice odwalają pańszczyznę za nich zamiast odpocząć po 8 godz pracy
[cytat]Dlaczego zwykłemu pracownikowi nie podnisą pensji tylko budżetówce.Co rok mają podwyżki i zawsze im mało.[/cytat]
PRZECIEŻ MOŻESZ ZMIENIĆ ZAWÓD!
[cytat]Nauczyciele przeciez mozecie zmienic zawod, z takimi studiami jakie wy macie
to co za problem? Moze w koncu dzieci uczyliby nauczyciele z pasja, nie dla kasy i przywilejow. Trzeba tak pokierowac swoim zyciem zeby byc zadowolonym z niego. Jestescie dorosli czy nie?[/cytat]
Spróbuj za pasję wyżywić swoją rodzinę. Zobaczymy czy ci się to uda albo zmień pracę na lepiej płatną w Biedronce lub innym dyskoncie!
Nie po to ludzie robią kilka kierunków studiów, inwestyją w siebie by nie wykorzystać tego potencjału!
[cytat]Nauczyciele przeciez mozecie zmienic zawod, z takimi studiami jakie wy macie
to co za problem? Moze w koncu dzieci uczyliby nauczyciele z pasja, nie dla kasy i przywilejow. Trzeba tak pokierowac swoim zyciem zeby byc zadowolonym z niego. Jestescie dorosli czy nie?
Spróbuj za pasję wyżywić swoją rodzinę. Zobaczymy czy ci się to uda albo zmień pracę na lepiej płatną w Biedronce lub innym dyskoncie!
Nie po to ludzie robią kilka kierunków studiów, inwestyją w siebie by nie wykorzystać tego potencjału! [/cytat]
Przy obecnych cenach w Polsce rzadko kto jest w stanie utrzymać rodzinę jeżeli tylko jedna osoba pracuje. Prawda jest taka, że w wielu zawodach pracują ludzie z wyższym wykształceniem a niekoniecznie więcej zarabiają od nauczycieli. Czasem mam wrażenie, że nauczyciele nie odróżniają kwoty brutto od netto. Swoje netto porównują do minimalnej czy średniej, które przecież podawane są w wartościach brutto. Druga sprawa to to, że ciągle wkładają ten sam materiał więc niech nie piszą o ciągłym przygotowywaniu się do zajęć. Dam Wam swój przykład: studia wyższe, 20 lat stażu, ciągła zmiana przepisów, ciągła nauka-często w domu po 8 godzinach pracy, tajemniczy klient, testy z wiedzy w pracy co kwartał, wymagania co do stroju, który samemu trzeba sobie sfinansować, wysoka kultura osobista, ciągły stres, statystyki, presja czasu, 40 godzin tygodniowo, zarobki 3000 brutto na miesiąc. Nauczyciele jesteście urwani z choinki. Nie znacie prawdziwego życia. Ja rozumię trudy pracy nauczyciela w Warszawie ale tu? Nie popieram Was!!!
[cytat]Nauczyciele przeciez mozecie zmienic zawod, z takimi studiami jakie wy macie
to co za problem? Moze w koncu dzieci uczyliby nauczyciele z pasja, nie dla kasy i przywilejow. Trzeba tak pokierowac swoim zyciem zeby byc zadowolonym z niego. Jestescie dorosli czy nie?
Spróbuj za pasję wyżywić swoją rodzinę. Zobaczymy czy ci się to uda albo zmień pracę na lepiej płatną w Biedronce lub innym dyskoncie!
Nie po to ludzie robią kilka kierunków studiów, inwestyją w siebie by nie wykorzystać tego potencjału! [/cytat]
Skończyłam kilka kierunków studiów, pracuję w pomocy spolecznej od 10 lat i nie zarabiam nawet 2 tys. zł. I co? Dałabym wiele żeby zamienić się z nauczycielem. Może któryś chętny? 😊
Nie wiem czy zdajecie sobie sprawę że dzięki tym nauczycielom możecie ich teraz krytykować? Ciekawe kto Was nauczył pisać i czytać? Co prawda nie których bardzo słabo.
Przasnysz nie strajkuje?
a ja zapraszam nauczyciela by zastąpił spawacza,majdy pełne.
Podobno bieńkowski postraszył nauczycieli i dlatego nie strajkują u nas. Tak słyszałem. Gieroje od siedmiu boleści.
Spróbuj za pasję wyżywić swoją rodzinę. Zobaczymy czy ci się to uda albo zmień pracę na lepiej płatną w Biedronce lub innym dyskoncie!
Nie po to ludzie robią kilka kierunków studiów, inwestyją w siebie by nie wykorzystać tego potencjału! [/quote]
Nie płacz tak,źle nie macie.
Studia Pułtusk znam takich.wysoki poziom.
Studia Pułtusk znam takich.wysoki poziom.jakiś kurs i co
75% spoleczenstwa jest niezadowolona z poziomu nauczania w Polsce. Az tyle populacji sie myli?
[cytat]
Skończyłam kilka kierunków studiów, pracuję w pomocy spolecznej od 10 lat i nie zarabiam nawet 2 tys. zł. I co? Dałabym wiele żeby zamienić się z nauczycielem. Może któryś chętny? 😊[/cytat]
Ale zdajesz sobie sprawę że zmiana pracy nie polega na zamianie tylko na kończeniu tych właściwych kierunków?
Jaki problem zostać nauczycielem skoro uważasz że jest im tak dobrze?
W du***h się wam poprzewracało, myslicie że jak napiszecie "nie powinni dostać podwyżek" to nagle wszyscy przestaną strajkować i powiedzą "faktycznie"? Skoro strajkuje około 3/4 szkół w Polsce, to raczej mają ku temu powód. PiS(da) obiecywał mleko i miód, a mamy strajki rolników, nauczycieli, podwyższone podatki bo przecież z czegoś trzeba wypłacać 500+ dla wiatropylnych, no i zakaz aborcji, co może całkowicie zrujnować komuś życie, albo nawet dwa życia.Przejrzyjcie na oczy, najpierw głosujecie, potem żałujecie.
Rząd sprowadził z zagranicy na pierwszy rzut zaledwie 6kg medycznej marihuany, podczas gdy Polskie spółki sprzedały Niemcom w ostatnim czasie 50 T O N tegoż produktu. To ma być propagowanie polskiej przedsiębiorczości? Rząd stanowczo oparty na religii nie może rządzić tym krajem, chyba że nadal chcecie być w pizdu do tyłu w porównaniu z sąsiadami z zachodu i południa.
[cytat]a ja zapraszam nauczyciela by zastąpił spawacza,majdy pełne.[/cytat]
Z dzisiejszą młodzieżą to spawacz będzie miał majdy pełne niestety
[cytat]Studia Pułtusk znam takich.wysoki poziom.jakiś kurs i co[/cytat]
Głupcze, kursy czy studia podyplomowe ratują szkołę przed brakiem kadry. Jakie jest tam nauczanie to pomijam, ale kiedy dyrektor szkoły staje przed dylematem ,,Zatrudnić kogoś do angielskiego po podyplomówce albo mieć wakat i nie realizować obowiązku to wybiera zatrudnienie, bo po anglistyce nkt nie chce pracować w szkole za psie pieniądze z rozwydrzonymi bachorami!
Przasnysz się schował za drzewem ale po kasę to pierwsi. Nie bierzcie podwyżek tak jak się stchurzyli
Większość nauczycieli czuje pogardę do dzieci, traktują ich jak zło konieczne, w rozmowach między sobą używają zwrotu "BACHORY".
A może to pora by rodzice zastrajkowali nie puszczając dzieci do szkoły, by wymóc dogłębną reformę i skończyć z komunistyczną Kartą Nauczyciela.
skąd to przeświadczenie u nauczycieli,że tylko oni sa najlepiej wykształceni,a może spawacz, kasjerka czy kucharz też mają wyższe studia,znam panią co po skończonej ekonomii,kilka lat w sklepie sprzedawała gdyż nie mogła znaleźć pracy.
[cytat]
Skończyłam kilka kierunków studiów, pracuję w pomocy spolecznej od 10 lat i nie zarabiam nawet 2 tys. zł. I co? Dałabym wiele żeby zamienić się z nauczycielem. Może któryś chętny? 😊
Ale zdajesz sobie sprawę że zmiana pracy nie polega na zamianie tylko na kończeniu tych właściwych kierunków?
Jaki problem zostać nauczycielem skoro uważasz że jest im tak dobrze?[/cytat]
Taki problem, że wszędzie pozapychane etaty i mimo starań nie można się dostać. Kierunków mi nie tłumacz. Wiem co piszę.
[cytat]Przasnysz się schował za drzewem ale po kasę to pierwsi. Nie bierzcie podwyżek tak jak się stchurzyli [/cytat]
Chyba miałeś słabe oceny z języka polskiego tchUrzu
panie dyrektorze,ma być przyjęta i wszystko w temacie
zostać nauczycielem i skonczyc pedagogikę ,to żaden problem ,tylko problemem jest dostać się do pracy w szkole,zwłaszcza w Przasnyszu,proszę odpowiedzieć czy sa jakies etaty w szkołach w naszym miescie ,w jakich kierunkach?,mata,fiza, polski ,chemia?niestety burmistrz nie jest moim znajomym ani narzeczonym,ani kolegą
Ponad 70 proc. uczniów bierze korepetycje! Są jak wirus. Korepetytorzy to celebryci
PRZASNYSKIE TCHÓRZOSTWO= ZE STRACHU PRZED PISIORAMI
Nauczyciele są za strajkiem tylko jedna osoba nie dopilnowała procedur ,a jak uważacie, że tak wspaniale jest w szkole spróbujcie godzinę uczyć czegoś dzieci .
Skończyć Z tym strajkiem szkoda dzieci
[quote=] Wam kury szczać prowadzać a nie politykować . Do roboty.
NIe wiecie co to prawdziwa praca nauczyciele!!!
Sprawa jest prosta, Bożenko:
1. Darmowe szkoły państwowe zostają tak, jak są. Możecie sobie tam dalej udawać, że uczycie podbudowując swoje ego.
2. Chcesz zarabiać 15 tysięcy - idź uczyć w szkole prywatnej, tylko tam się trzeba wykazać, dokształcać, iść z duchem czasu, zdawać sobie sprawę jak się kształci dzieciaki w USA, Skandynawii, czy Szwajcarii. Rodzice płacą i wymagają. Nie ma wyników - nie ma 15 tysięcy.
Smutne, że w Polsce nauczycielem zostaje się w wyniku selekcji negatywnej.
Naukowiec z Ciebie żaden, do firmy też się nie nadajesz, więc robisz podyplomowo pedagogikę i uczyć do szkoły. xD