na samochodach nie bardzo mog? si? wypowiada?, ale ... dosta?em streszczenie ameryka?skiego artyku?u naukowego
Prawo zachowania informacji a biologiczna ewolucja - — filed under: Teoria inteligentnego projektu
Naukowcy zwi?zani z ide? inteligentnego projektu opublikowali w fachowym in?ynieryjnym czasopi?mie kolejne wspieraj?ce t? teori? artyku?y.
Pierwszy z nich rozwija - opublikowane kilka miesi?cy wcze?niej - bazuj?ce na twierdzeniach "nic za darmo" (No Free Lunch) prawo zachowania informacji. W najnowszym artykule autorzy - William Dembski i Robert Marks - argumentuj?, ?e prawo to wk?ada mi?dzy bajki moce generowania informacji przez algorytmy ewolucyjne. Jak dowodz? autorzy, wydajno?? algorytmu ewolucyjnego (czy jakiegokolwiek innego) w znajdowaniu cel?w/rozwi?za? zale?y od wcze?niejszego wprowadzeniu do niego informacji. Sugeruje to, ?e w biologii - podobnie jak w cybernetyce - nie ma czego? takiego, jak spontaniczne powstawanie informacji. [1] Dembski, W.A. and Marks II, R.J. "Bernoulli’s Principle of Insufficient Reason and Conservation of Information in Computer Search", Proceedings of the 2009 IEEE International Conference on Systems, Man, and Cybernetics. San Antonio, Texas, October 2009, s. 2647-2652.
t?umacz? z naukowego na ch?opski rozum: ?adne mieszanie gen?w, ich mutacje czyli b??dy nie tworz? nowej jako?ci, nowego gatunku, podobnie jak komputer??nie tworzy nic na co nie zosta? zaprogramowany - nie dostarczono mu danych. Je?li nie ma programu graficznego- nic nie narysuje i nic nie da ??naukowe napinanie sie??ewolucjonist?w. A na ?wi?ta skoro w Sejmie i u Prezydenta obchodzimy Chanuka, to daje o nowej religii. >>Ewolucjonizm jest propagowany przez ewolucjonist?w jako co? wi?cej ni? tylko nauka. Ewolucjonizm jest rozpowszechniany jako ideologia, jako ?wiecka religia - jako dojrza?a alternatywa dla chrze?cija?stwa, daj?ca sens i moralno??. Jestem zawzi?tym ewolucjonist? i by?ym chrze?cijaninem, ale musz? przyzna?, ?e skar??c si? (...) literali?ci maj? absolutn? racj?. Ewolucjonizm jest religi?. By?o to prawd? o ewolucjonizmie na pocz?tku i jest prawd? o ewolucjonizmie nadal dzisiaj".
Nie tylko na Ukrainie chc? wyrzuci? Darwina ze szk?l. Lewicowy PRZEGL?D informuje, ?e nad Bosforem ateistyczni profesorowie wzniecili prawdziwe powstanie w obronie Darwina, musieli jednak zwin?? sztandary - i to nawet w pa?stwie ?wieckim - jakim jest Turcja
kapitalny film i do nasz polski. Przedstawiciel ?wi?tego Ko?cio?a K Ks Bujak niestety zachowuje postaw? kapitulanck?, ?e Biblia to poematy ... Nasi kap?ani uwierzyli, ze ewolucja jest udowodniona. Bujak podwa?a Ksi?g? Liczb, ?e liczba spisanych Izraelit?w zosta?a zawy?ona >>ku pokrzepieniu ducha>1 Potem rzek? Pan do Moj?esza, m?wi?c: 2 Otom wezwa? z imienia Besaleela, syna Urowego, syna Churowego z pokolenia Judy. 3 I nape?ni?em go Duchem Bo?ym, m?dro?ci?, i rozumem, i umiej?tno?ci? we wszelakiem rzemio?le.
małpy za milion lat nie będą pisać, bo są gatunkami zagrożonymi, a ewolucja się spóźnia i nie generuje nowych małp - choć na razie tychże wśród ludzi nam starczy. Ale dokonano experymentu ze stadem małp - czy na klawiaturze napiszą coś z Szekspira np. BYĆ ALBO NIE BYĆ ! Brytyjski Instytut - a jakże naukowy dał małpom klawiatury komputera - zabezpieczone przed zniszczeniem. Małpy zainteresowały się experymentem i pisały ... długie ciągi typu eeeeeeeeee.... xxxxxxxxxx a samiec zaczął walić kamieniem w klawiaturę, a drugi załatwił się na niej i tak małpy pokazały swój stosunek do ewolucji. Experyment kosztował 70 tys funtów z podatków głupich Angoli. Nie lepiej za kilka funtów kupić Hamleta w księgarni ?
wiele znak?w na niebie i ziemi wskazuje, ?e Uk?ad S?oneczny powsta? kilka tysi?cy lat - jak np komety kt?re trac? swoje tworzywo. Pier?cienie Saturna oddalaj? si?, podobnie jak nasz ksi??yc oddala si? od ziemi. Zmniejsza si? magnetyzm ziemski i pr?dko?? obrotu ziemi wok?? osi. Mamy nie tylko rok przest?pny z 29 lutego, a tak?e zar?wno co kilka miesi?cy sekund? przest?pcz? jako konsekwencj? spowolnienia. Sahara powi?ksz? si? co roku i przysypa?a ?wietne metropolie a wszytko wskazuje, ?e jej pocz?tek by? kilka tys lat temu????...
ale kupujemy naszym dzieciom podr?czniki, ze przed milionami lat... i tak nieliczna grupa socjalist?w narzuci?a nam swe pogl?dy. W USA po zakazie kreacjonizmu w szko?ach zakazano publicznej modlitwy na pocz?tku lekcji, a szko?y zesz?y na psy, ?e??obni?ono poziom egzamin?w
Po ogłoszeniu przez Darwina w The Descent of Man teorii o pochodzeniu człowieka od małpy rozpoczął się okres poszukiwania dowodu na potwierdzenie tego wyobrażenia. Niektórzy ewolucjoniści byli zdania, że dowód taki można znaleźć nie tylko badając fosylia tj skamieniałości, ale i wśród żyjących w różnych zakątkach Ziemi tubylców. Poszukiwania żywego dowodu na potwierdzenie teorii prowadziły w pierwszych latach XX wieku do wielu dramatycznych pomyłek. Największa i najstraszniejsza z nich jest historia Pigmeja, Ota Benga.
Ota Benga został złapany przez ewolucjonistycznego badacza w 1904 roku w Kongo. `Ota Benga", czyli po prostu `przyjaciel", miał żonę i dwoje dzieci. Po schwytaniu został wsadzony do klatki i jak zwierzę odtransportowany do USA, na Światową Wystawę w St. Louis. Został tam przedstawiony ludziom jako `forma przejściowa pomiędzy małpą i człowiekiem". Dwa lata później przewieziono go do ogrodu zoologicznego Bronx Zoo w Nowym Jorku, gdzie był eksponowany wraz z kilkoma szympansami, gorylem o imieniu Dinah i orangutanem Dohung jako przodek człowieka. Dyrektor ogrodu zoologicznego, ewolucjonista William T. Hornaday, wygłaszał długie przemowy o tym, jak bardzo jest dumny z posiadania tak niezwykłego okazu. Traktował Ota Benga niby zwyczajne zwierzę, podobnie zresztą postrzegali go ludzie zwiedzający ZOO. Ota Benga nie chciał dłużej żyć w takim poniżeniu i popełnił samobójstwo
Ewolucja nie mo?e poradzi? sobie z zim?. Podobnie? zim? wi?kszo?? dzikich zwierz?t pada nie z braku po?ywienia, lecz z pragnienia. ?? Po milionach lat Ewolucji te stworzenia nie nauczy?y si? przetwarza? dost?pnego ?niegu na wod?. Czy kto? z Pa?stwa: My?liwy ew. Le?niczy m?g?by potwierdzi?, ?e zwierz?ta polne padaj? g??wnie z pragnienia
Teoria ewolucji nie pasuje do fakt?w, poniewa? geologiczne warstwy osadowe nie pasuj? do wymy?lonej chronologii. Warstwy osadzone w ro?nych erach oddalonych o wymy?lone miliony lat s? pomieszanie, przewarstwione i przefa?dowane a starsze le?a powy?ej m?odszych. W przyrodzie nie ma takich si? g?rotworu zdolnych do zwijania warstw skalnych w przek?adaniec i do transportu na wielkie odleg?o?ci. S? oczywi?cie napr??enie i przemieszczania o charakterze amplitudy. Ruchy ska? maj? te? charakter lawiny ?nie?nej i b?otnej oraz osuwiska - kt?re tworz? tylko rumowiska, czy go?oborze,
natura ze swymi wichurami i zamieciami nie potrafi sama ulepi? ba?wana. Ko?czy si? kolejna zima, jeste?my pewni na 200 %, ?e zima nie ulepi?a trzech kul ?nie?nych, nie ustawi?a jednej na drugiej, a trzeciej mniejszej jako g?ow?. Zima nie potrafi emanowa? najprostszej tr?jelementowej figury martwej. Do pierwszego kroku niemo?liwo?ci ju? nie ma sensu dodawa? tradycyjnego kapelusza, marchewki wbitej jako nos i par? guzik?w z w?gla. Wiemy doskonale, ?e to kilka etap?w niemo?liwo?ci. Lecz przez telewizj?, przez sugesti? podr?cznik?w z jej pozorn? naukowo?ci? miliony jeszcze wierz? w 19wieczn? teori? o samoistnym powstaniu bakterii, kt?ra ma 200 organelli, a ka?da sensowna, zaplanowana, o komplikacji liczonej w miliardy.
Lascaux to jaskinia krasowa we Francji, w której w 1940 odkryto rysunki i malowidła, rzekomo z paleolitu. Miałem okazji słuchać wykładu profesora jezuity + P Lenartowicza, że te panoramiczne malowidła polowań wymagały oświetlenia elektrycznego jaskini. Ale niespodzianka ... Od 20 lat lat jaskinia niedostępna dla zwiedzających, ponieważ grzyb znalazł na farbach dobrą pożywkę i zjada kształty, a także kolory. Życie i prosta logika demaskuje odkrycia ewolucyjne. Kolorowe kształty doskonale trzymały się na ścianach jaskini rzekome 15 tys. lat... dopiero teraz na naszych oczach zaczęły blaknąć. Lecz ewolucjoniści mają większa wiarę niż my katolicy. Na miejsce odrzuconych teorii i demaskowanych fałszerstw ogłaszają nowe sensacje, i zauważcie zawsze na początku, ?e przed milionami lat ..., a owe miliony lat ewolucji - wzięte oczywiście z sufitu. Dziewica z Gwadelupe pochodząca od Boga Ojca nie wymaga renowacji pomimo milionów pielgrzymów chuchających w bazylice
na filmie pokazano, ?e smoki, czyli dinozaury ?y?y obok czlowieka od staro?ytno?ci do 20 wieku, gdzie by?o kilka tysi?cy spotka? z tym Stworzeniem Bo?ym udokumentowanym np fotografi?. Dzi? nie musisz wierzy?, wejd? na: potw?r z loch ness. W USA nieraz Ocean wyrzuci? na brzeg dinozaura, co by?o sensacj? w lokalnej prasie. Raz poproszono profesora o sklasyfikowanie tego stworzenia. Profesor nie m?g? okre?li? gatunku ani rodzaju dinozaura, poniewa? wiadomo, wygin??y 65 milion?w lat temu. Gdyby naukowiec sklasyfikowa? smoka, to czeka?aby kompromitacja i koniec kariery
uczyliśmy się, że oto ryba dla dobra ewolucji wyczołgała się ląd, co jest sprzeczne z jej naturą, bo wszelkie życie dąży do wody: hydrotropizm. Niedawno osuszano nasz zbiornik i żadna ryba nie chciała wyjść dla ratunku na grunt. Takie proste i oczywiste fakty nie mieszczą się w telewizyjnej konwencji. Więcej -zespół doktorantów geologii przez 3 lata wykonywał ciężką nikomu niepotrzebną pracę w świętokrzyskim kamieniołomie, i EUREKA - wykuli w skale pierwsze ślady czworonoga, TETRAPODA który wychodził z Morza xxx milionów lat temu. Wójt Gminy Zagnańsk zabiega o Fundusze Unijne 12 mln zl na Świętokrzyski Rezerwat Tetrapodów z podrasowanymi tropami pierwszych czworonogów, co bohatersko wyszły z Morza. Rezerwat to biura, folklor i droga do nieczynnego kamieniołomu, czyli droga donikąd za 12 mln Z?. Pokażcie mi tropy na plaży z zeszłego roku. Ewolucja to droga donikąd. Tu wyrzucone 12 milionów, miliony na podręczniki dla dzieci z nieużyteczną wiedzą ewolucji, dalej - 80 mln zl na aktualną telewizyjną promocję matematyki i tak nasze ciężko wypracowane bajeczne miliony zl idą na fikcję, do reklamy czyli do szołbisnesu. Ludzie dadzą sobie wszytko wmówić i są bezbronni jeśli chodzi o dojenie
Poganie znów mają pierwszeństwo. Ośmiu Ukraińców z Charkowa, Drohobycza i Lwowa domaga się od ich Ministerstwa edukacji równouprawnienia Kreacjonizmu wobec teorii ewolucji. Pozwoliłoby to dzieciom na podjęcie samodzielnej decyzji, komu wierzyć: Biblii czy Darwinowi – mówi Władimir Szepetko, wnioskodawca. Wszystkie nasze nieszczęścia są spowodowane tym, że żyjemy zgodnie ze zwierzęcymi prawami ewolucji - argumentuje drugi inicjator Kreacjonizmu Roman Horodytsky. Pracowałem z Ukraińcami i z wieloma się przyjaźniłem. Opowiadali, że oni Prawosławni mają dwa dni postu: w środę i piątek.
czy u nas w Polsce znajdzie si? cho? siedmiu sprawiedliwych i odwa?nych ja na Ukrainie. Z przyw?dc?w ?wiatowych kreacjonistami s?: b. Prezydent USA G Bush i b. Premier Brytyjski T Blair oraz Premier W?och Silvio Berlusconi
Jak Magnificencja ojciec Albert Kr?piec ujmowa? temat ewolucji ? By?o to do?? dosadne. Ale przypomn?, jego ?art z pogranicza tematu: ?winia jest to dzik, kt?ry pod wp?ywem przebywania z cz?owiekiem przej?? jego obyczaje !
większość duchownych katolickich i protestanckich, a także rabinów wierzy w teorii ewolucji. Słuchałem mszy w w radiu o 9.oo i piękne kazanie o astronautach, co nie widzieli Boga, ale czuli Jego Obecność. Nasza technika jest mizerna wobec ogromu i doskonałości kosmosu mówili kosmonauci: Hermaszewski i inni ... Piękne kazanie i beczka dziegciu: kaznodzieja daje przykład mrówki która nie widzi kulistości ziemi ... dopiero wyżej ewolucyjnie postawiony człowiek zdaje sobie z tego sprawę ...Przecież mrówki nie ewoluują, są unikalne, wyjątkowe kompletne w swym rodzaju. Nie mogły być w formie prymitywnej i ułomnej. Mają doskonałą organizacją, a więc zasób informacji i łączność z królową, która przekracza pojemność ich główek. Ale widoczne to bardziej na okazach pszczół zachowanych w bursztynie. Od rzekomych 65 milion?w lat takie same, niezmienne, a zawarto?? C-14 w węglu kamiennym i innych kopalnych materiałach organicznych wskazuje, ze zostały zdeponowane kilka tysięcy lat temu
W Ks. Powt?rzonego Prawa jest o li?cie rozwodowym, kt?ry m??czyzna mo?e wr?czy? ?onie, je?li nie b?dzie darzy? jej ?yczliwo?ci?. Czy wzmianka o li?cie rozwodowym upowa?nia do przypuszczenia, ?e w czasach staro?ytnych sztuka pisania i czytania by?a do?? powszechna ?
dosta?em opracowanko 486 stron o kreacjonizmie i nieprawdziwo?ci ewolucji. Wymieniono np. zasadnicze, fundamentalne r??nice m. ma?p? a cz?owiekiem - nie do przej?cia. Cz?owiek ma kr?gos?up w kszta?cie litery S, a ma?pa C, czyli ma?pa jest pochylona. My mamy g?ow? osadzona na kr?gos?upie, a ma?py maj? g?ow? zawieszon? na kr?gos?upie. To jedna z licznych fundamentalnych r??nic - bariera nie do przej?cia, a dodatkowo cz?owiek odr??nia dni ?wi?teczne
masz racj?, nie ma z kim porozmawia?. W 1901 w zaborze pruskim zmuszano polskie dzieci do obowi?zkowego niemieckiego.Tzn uczono to samo ale po niemiecku. Rodzice nie zgodzili si? na odrzucenie polskiej mowy i dopiero batalion pruski przyby? do Wrze?ni i tak spacyfikowano protest Polak?w. Dzi? rodzicom wszytko jedno czego nasze dzieci ucz? si? w szkole
w?a?nie - do kogo ta mowa ? Amerykanie maja pi?kna Sarah Palin, kandydatk? na Prezydenta, kreacjonistk? i matk? 5 dzieci. U nas od lat bez zmian - zaple?nia?y kaczor donald. A moherowi - ?ojej, ?ojej Prezydentu nam ubili - masz racje nie ma z kim porozmawia
odno?nie mit?w, kt?re to wkuwali?my od szko?y podstawowej, ze np drapie?niki poluj?c w 1 kolejno?ci zabijaj? najs?absze ze stada i chore. A hodowcy go??bi m?wi?, ze jastrz?b zawsze wypatrzy i upoluj? najlepszego ze stada ... ale przechodzimy do porz?dku dziennego nad takimi kosmicznymi zagadkami: Pr?dko?? obrotu na powierzchni kuli ziemskiej wynosi niewyobra?aln? liczb? 1667 km/ha. Mo?liwe, ?e i Ziemia si? wok?? w?asnej osi obraca, ale na pewno nie z tak zwariowan? pr?dko?ci?, jak? nam szko?a przekazuje. No ale naukowcy musz? przecie? w jaki? spos?b wyt?umaczy? nam 24-o godzinn? dob?, gdy? jak wiemy obw?d Ziemi na r?wniku wynosi oko?o 40tys km i gdy j? podzielimy przez 24 godziny otrzymamy pr?dko?? oko?o 1667 km/h. Niech mi wi?c kto? sensownie wyt?umaczy, co w takim przypadku dzieje si? z sil? od?rodkow?? Znika, nie ma jej po prostu, gdy? fizyka wymy?li?a sobie tak, ?e ona si? r?wnowa?y! Jaka si?a musia?a by przy takiej pr?dko?ci przyci?ga? wzg. dociska? nas do Ziemi, aby tak ogromne si?y zr?wnowa?y?y si?? O niewyobra?alnych przeci??eniach ju? nie wspomn?.
Ciemnota bierze si? z niewiedzy i nie zrozumienia. Proponuj? od?o?y? Bibli? na jeden dzie? i przeczyta? ze dwa podr?czniki do fizyki. Na pocz?tek do liceum, a potem akademicki. Mog? by? stare, je?eli nie ufasz nowemu systemowi edukacji. Tam jest ?adnie wyja?niony wp?yw si?y bezw?adno?ci ruchu obrotowego ziemi na si?? ci??ko?ci..
Hmmm... Primo: Darwin nie napisa?, ?e cz?owiek pochodzi od ma?py, tylko ?e ma?pa i cz?owiek mieli wsp?lnego przodka. Niby niedu?o, ale r??nica zasadnicza.
Secundo: okres po?owicznego rozpadu radioizotopu C 14 wynosi 5730 lat. Tu pe?na zgoda. Ale poziom owego izotopu zmienia? si? na przestrzeni dziej?w, i to wielokrotnie. I ?aden kreacjonista nie da sobie uci?? nawet jednego w?osa, nie m?wi?c ju? o g?owie, ?e poziom C14 kilkana?cie milion?w lat temu nie by? wy?szy ni? obecnie. Teraz przyjmuje si?, ?e w 2 gramach zwyk?ego w?gla jest ok. 100 miliard?w atom?w C 14. A ile by?o 100 milion?w lat temu?
Tertio: zanim zaczniesz pisa? kreacjonistyczne bzdury, zajrzyj do s?ownika i sprawd?, jak si? pisze cho?by "apsurd?w" czy "ognif".
Ja te? po technikum, i jakby m?j nauczyciel od polskiego, p. Ka?don zobaczy? tak? pisowni? niekt?rych wyraz?w, to bym edukacj? zako?czy? na I klasie. Szcz??ciem, pisa?em poprawnie.
Gościu, wyskakujesz z Darwinem hodowcą gołębi i absolwentem szkoły parafialnej ? ... nie pochodzisz od małpy ? To czemu Wy, Wyznawcy Ewolucji pokazujecie naszym dzieciom filmy rysunkowe jak to głupia, włochata małpa momentalnie przekształca się w człowieka typu >homo ludens< ??
Przed rokiem 1859 zgoda z wielebnym Williamem Paleyem i jego „Natural Theology", ?e stworzenie ?ycia by?o najwi?kszym dzie?em Boga, przychodzi?a naturalnie. Szczeg?lnie (mog?a ?echta? pr??no??) koncepcja stworzenie ludzkiego ?ycia. Dzisiaj poprawili?my to twierdzenie: ewolucja jest najwi?kszym dzie?em wszech?wiata. Ewolucja jest stw?rc? ?ycia, a ?ycie jest chyba najbardziej zadziwiaj?cym i najpi?kniejszym produktem, jakie kiedykolwiek stworzy?y prawa fizyki. Ewolucja, ?eby zacytowa? napis na T-shircie przys?anym mi przez anonimowego sympatyka, jest najwspanialszym przedstawieniem w dziejach ?wiata, jedynym, kt?re si? liczy.
W rzeczywisto?ci ewolucja jest przypuszczalnie najwi?kszym przedstawieniem w ca?ym wszech?wiecie. Wi?kszo?? naukowc?w intuicyjnie s?dzi, ?e istniej? niezale?nie wyewoluowane formy ?ycia rozrzucone na planetarnych wyspach w ca?ym wszech?wiecie — niestety jednak, zbyt od siebie oddalone, by mog?y si? spotka?. A je?li ?ycie jest gdzieindziej, powiedzenie, ?e oka?e si? ono ?yciem darwinowskim, jest czym? wi?cej ni? intuicj?. Argument na rzecz istnienia pozaziemskiego ?ycia jest s?abszy ni? argument, ?e — je?li w og?le istnieje — to jest to ?ycie darwinowskie. Jest jednak tak?e mo?liwe, ?e rzeczywi?cie jeste?my sami we wszech?wiecie, a w takim wypadku Ziemia, ze swoim najwi?kszym przedstawieniem, jest najbardziej niezwyk?? planet? we wszech?wiecie.
Co jest tak wyj?tkowego w ?yciu? Nigdy nie narusza praw fizyki. Nic czego? takiego nie robi (ale gdyby to robi?o, fizycy musieliby po prostu sformu?owa? nowe prawa — jak to zdarza?o si? wystarczaj?co cz?sto w historii nauki). Jednak chocia? ?ycie nigdy nie narusza praw fizyki, popycha je na nieoczekiwane ?cie?ki, kt?re wprawiaj? w os?upienie. Gdyby?my nie wiedzieli o ?yciu, nie uwierzyliby?my, ?e jest mo?liwe — tyle tylko, ?e oczywi?cie nie by?oby nikogo mog?cego prze?ywa? niewiar?!
Prawa fizyki, zanim wybuch?a darwinowska ewolucja, mog?y tworzy? ska?y i piach, chmury gazowe i gwiazdy, wiry i fale, wiruj?ce galaktyki i ?wiat?o, kt?re podr??uje jako fale, podczas gdy zachowuje si? jak cz?stki. Jest to ciekawy, fascynuj?cy i pod wieloma wzgl?dami tajemniczy wszech?wiat. Teraz jednak wkracza ?ycie. Sp?jrz oczyma fizyka na skacz?cego kangura, pikuj?cego nietoperza, wyskakuj?cego delfina, wznosz?c? si? sekwoj?. Nigdy nie by?o ska?y, kt?ra skaka?a jak kangur, kamyka, kt?ry pe?za? jak chrz?szcz w poszukiwaniu partnerki, ziarnka piasku, kt?re p?ywa?o jak pch?a wodna. Ani razu ?adne z tych stworze? nie ?amie w najmniejszym stopniu praw fizyki. Wszystkie, jak najdalsze od gwa?cenia praw termodynamiki (co cz?sto twierdz? ignoranci), s? niepowstrzymanie przez te prawa nap?dzane. Jak najdalsze od gwa?cenia praw ruchu zwierz?ta wykorzystuj? je dla siebie, kiedy chodz?, biegn?, robi? uniki i zwody, skacz? i lataj?, rzucaj? si? na ofiar? lub uciekaj? w bezpieczne miejsce.
Prawa fizyki ani razu nie s? naruszane, niemniej ?ycie wy?ania si? na niezbadanych terytoriach. Jak dokonuje tej sztuczki? Odpowiedzi? jest proces, kt?ry chocia? zmienny w swoich cudownych szczeg??ach, jest wystarczaj?co jednolity, by zas?u?y? na jedn? nazw?: darwinowska ewolucja, nielosowe prze?ycie losowo zmiennej, zakodowanej informacji. Wiemy, z r?wn? pewno?ci? jak wiemy cokolwiek w nauce, ?e ten w?a?nie proces stworzy? ?ycie na naszej planecie. I, jak powiedzia?em, za?o?y?bym si?, ?e ten sam proces dzia?a wsz?dzie tam, gdzie mo?e znajdowa? si? ?ycie, wsz?dzie we wszech?wiecie.
A je?li najwi?ksze przedstawienia na ziemi nie jest najwi?kszym przedstawieniem we wszech?wiecie? Je?li istniej? formy ?ycia na innych planetach, kt?re wyewoluowa?y tak daleko poza nasz poziom inteligencji i kreatywno?ci, ?e powinni?my uwa?a? ich za bog?w, gdyby?my kiedykolwiek mieli szcz??cie (lub nieszcz??cie?) ich spotka?? Czy rzeczywi?cie byliby bogami? Czy nie kusi?oby nas padni?cie na kolana i oddawanie im czci, jak m?g?by to zrobi? ?redniowieczny ch?op, nagle skonfrontowany z takimi cudami jak Boeing 747, telefon kom?rkowy albo Google Earth? Ale, cho? ci kosmici mogliby si? wydawa? podobni do bog?w, nie byliby bogami z jednego, bardzo wa?nego powodu. Nie stworzyli wszech?wiata; to on ich stworzy?, tak samo jak stworzy? nas. Stworzenie wszech?wiata jest tym, czego ?adna inteligencja, jakkolwiek by?aby nadludzka, nie mog?aby dokona?, poniewa? inteligencja jest z?o?ona — statystycznie nieprawdopodobna — i dlatego musia?a wy?oni? si? stopniowo, z prostszych pocz?tk?w: z nieo?ywionego wszech?wiata — z tej wolnej od cud?w strefy, jak? jest fizyka.
Do wy?onienia si? tak niezwyk?ego fenomenu przyczyni?a si? darwinowska ewolucja. Zaczyna si? od pierwotnej prostoty i buduje z?o?ono?? powolnymi, daj?cymi si? wyja?ni? stopniami: na poz?r nieograniczon? z?o?ono?? — z pewno?ci? do naszego, ludzkiego poziomu, a bardzo prawdopodobnie tak?e wykraczaj?c? poza ten poziom. Mo?e istnie? ?wiat, w kt?rym kwitnie ?ycie nadludzkie, nadludzkie do poziomu, kt?rego nie mo?e poj?? nasza wyobra?nia. Ale nadludzkie nie znaczy nadnaturalne. Darwinowska ewolucja jest jedynym znanym procesem, kt?ry jest zdolny do stworzenia czego? tak skomplikowanego jak tw?rcza inteligencja. Oczywi?cie, kiedy ju? zaistnieje, ta inteligencja jest w stanie tworzy? inne z?o?one rzeczy: sztuk? i muzyk?, zaawansowane technologie, komputery, Internet i kto wie, co jeszcze w przysz?o?ci? Darwinowska ewolucja mo?e nie by? jedynym tw?rczym procesem we wszech?wiecie. Mog? istnie? inne „d?wigi" (okre?lenie Daniela Dennetta, kt?re przeciwstawia „hakom z nieba"), kt?rych jeszcze nie odkryli?my albo nie wyobrazili?my sobie. Jakie by by?y cudowne i jak r??ne od darwinowskiej ewolucji, nie mog? one jednak by? magiczne. B?d? podziela?y z darwinowsk? ewolucj? zdolno?? tworzenia z?o?ono?ci z prostoty, jak emergentnej w?a?ciwo?ci, nigdy przy tym nie naruszaj?c praw natury.
Gdzie wi?c pozostawia to Boga? Najuprzejmiejsze, co mo?na powiedzie?, to ?e pozostawia go bez niczego do roboty i bez ?adnych dokona?, kt?re mog?yby wywo?a? nasze pochwa?y, cze?? lub strach. Ewolucja jest zawiadomieniem Boga o likwidacji jego posady. Musimy jednak posun?? si? dalej. Z?o?ona, kreatywna inteligencja bez niczego do roboty jest nie tylko zb?dna. Istnienie boskiego projektanta zostaje w?a?ciwie wykluczone, poniewa? musi by? przynajmniej r?wnie z?o?ony jak byty, do wyja?nienia kt?rych go wytoczono. B?g nie jest martwy. Nigdy nie by? ?ywy.
Istnieje pewna warstwa wyrafinowanych teolog?w wsp??czesnych, kt?rzy powiedz? co? w tym rodzaju: „Wielki Bo?e, oczywi?cie nie jeste?my tak naiwni ani prostoduszni, by dba? o to, czy B?g istnieje. Istnienie jest tak XIX-wiecznym problemem! Nie ma znaczenia, czy B?g istnieje w sensie naukowym. Liczy si? to, czy istnieje on dla ciebie i dla mnie. Je?li B?g jest dla ciebie rzeczywisty, to kogo obchodzi, ?e nauka uczyni?a go zb?dnym? Taka arogancja! Taki elitaryzm!"
No c??, je?li na tym utrzymuje si? twoja ??deczka, to samotnie wios?ujesz pod pr?d. Rzeka wiary lud?w ?wiata jest bardzo wyra?na. Wierz? oni w Boga i to znaczy, ?e wierz?, i? istnieje on w obiektywnej rzeczywisto?ci, tak jak istniej? ska?y Gibraltaru. Je?li wyrafinowani teolodzy i postmodernistyczni relatywi?ci s?dz?, ?e ratuj? Boga przed ?mietnikiem zb?dno?ci dzi?ki bagatelizowaniu jego istnienia, to powinni zastanowi? si? raz jeszcze. Powiedz wiernym w ko?ciele lub meczecie, ?e istnienie jest zbyt wulgarnym atrybutem, by przypisa? go ich Bogu, a okrzycz? ci? ateist?. I b?d? mieli racj
czytam Gościu Twoją obszerną i przemyślaną wypowiedź ... Czy Bóg jest i stworzył to wszytko piękne i fascynująco ... dowiemy się niedługo, szybciej niż się spodziewamy.
Szanuję Cię Gościu, ponieważ masz decydowane poglądy. Bądź zimny albo gorący mówił Zbawiciel, a najgorsi są ci letni, obojętnie, co i kościele zapala świeczkę i Darwinowi ogarek. Czy Bóg jest realny jak skały Gibraltaru ? Wy Ewolucjoniści też stwarzacie fikcję....
Mechaniczny pogl?d na ?wiat prezentowany przez rewolucj? naukow? jest teraz tylko reliktem. Wsp??czesna fizyka zast?pi?a go bardzo odmiennym obrazem ?wiata. Wraz z nieokre?lono?ci? mechaniki kwantowej i chaotyczn? nieprzewidywalno?ci? z?o?onych uk?ad?w, rozumie si? teraz, ?e ?wiat ma pewn? wolno?? co do swojego przysz?ego rozwoju. Oczywi?cie pozostaje pytanie, czy ta otwarto?? jest wynikiem wewn?trznej prawdziwej przypadkowo?ci natury, czy te? nieuniknionych ogranicze? ludzkiego zrozumienia. Tak czy inaczej, jedna rzecz jest jasna: nie mo?na dostarczy? pe?nego i szczeg??owego wyja?nienia lub prognozy zachowania natury. By? to ju? problem dla newtonowskiej mechaniki; zak?adano jednak, ?e w zasadzie nauka mo?e z czasem dostarczy? ca?kowitego wyja?nienia ka?dego naturalnego zdarzenia. Teraz jednak widzimy, ?e prawa natury s? takie, i? naukowa prognoza i wyja?nienie s? ograniczone.
Jest wi?c ca?kowicie mo?liwe, ?e B?g mo?e wp?ywa? na stworzenie w subtelne sposoby, kt?re s? nierozpoznawalne przez obserwacj? naukow?. W ten spos?b wsp??czesna nauka otwiera drzwi dla boskiego dzia?ania bez potrzeby ?ami?cych prawa cud?w. Bior?c pod uwag? niemo?no?? przewidywania lub wyja?nienia, prawa natury nie wykluczaj? ju? dzia?ania Boga w ?wiecie. Nasze postrzeganie ?wiata raz jeszcze otwiera mo?liwo?? boskiej interwencji.
Wodospad Niagara cofa się rocznie 143 cm, choć tamtejsi mieszkańcy mówili, że więcej. Wąwóz wodospadu ma długość 7 mil tj ok 12 km. Obliczenie: 12 000 m : 1,43 m/rocznie = tzn, że wodospad ma ok 8400 lat. To granica czasowa uformowania powierzchni ziemi po Potopie
na początku skały osadowe łatwo ulegają rozmyciu - bez oporu, wiec można założyć wiek Niagary na 6 tys lat. Czytałem pewnego misjonarza, ze Sahara posunęła się w XX wieku po 100 km - we wszystkich kierunkach. Obserwacje wskazują, ze Sahara ma nie więcej niż 4000 lat, podobnie Wielka Rafa Koralowa. Przejdę do astrofizycznych aspektów Początku. Niemożliwe jest powstania naszego Wszechświata z punktu osobliwego wg hipotezy Big Bang. W Układzie słonecznym planety krążą w płaszczyźnie ekliptyki, ale 3 w odwrotnym kierunkuj. Na 91 księżyców-towarzyszącym planetom, 8 krąży w odwrotnym kierunku do większości. Tak fizycznie planety nie mogły powstać samoistnie z jednego wirującego obłoku tworzywa.
lista dotychczas uwzględnionych sekund przestępnych
1. 30 czerwca 1972 2. 31 grudnia 1972 3. 31 grudnia 1973 4. 31 grudnia 1974 5. 31 grudnia 1975 6. 31 grudnia 1976 7. 31 grudnia 1977 8. 31 grudnia 1978 9. 31 grudnia 1979 10. 30 czerwca 1981 11. 30 czerwca 1982 12. 30 czerwca 1983 13. 30 czerwca 1985 14. 31 grudnia 1987 15. 31 grudnia 1989 16. 31 grudnia 1990 17. 30 czerwca 1992 18. 30 czerwca 1993 19. 30 czerwca 1994 20. 31 grudnia 1995 21. 30 czerwca 1997 22. 31 grudnia 1998 23. 31 grudnia 2005 24. 31 grudnia 2008
wprowadzenie sekundy przestępnej wynika z zauważalnego zmniejszania się prędkości obrotu ziemi na równiku. Z tabelki wynika, że co półtora roku trzeba dodawać sekundę. Noe nie zauważył zmniejszenia obrotu ziemi, bo tylko godzinna na dobę. Za dni Noego doba trwała 23 godziny. Z moich obliczeń wynika, że początek by? 515 tys lat temu, bo obrót ziemi wynosi? wtedy z częstotliwością sekundy. Czyli pół milina lat temu dzień trwał jedną sekundę.
Dzi? by?o czytanie z Ksi?gi proroka Izajasza ?e wilk zamieszka z barankiem ? Tzn czy na poczatku, w raju stworzenia by?y ro?lino?erne, skoro lew i wilk i inne s? drapie?ne, mi?so?erne. Wg Kenta Hovinda jest gatunek trawo?ernej ma?py, kt?ra ma k?y i uz?bienia drapie?nika. Podobnie z gatunkiem nietoperza ro?lino?ernego, kt?ry te? ma drapie?ne uz?bienie. A wi?c wszytko mo?liwe
Kreacjonizm zosta? wymy?lony przez ludzi, kt?rzy uwa?aj?, ?e ka?de s?owo napisane w Biblii trzeba bra? ca?kowicie dos?ownie, poniewa? ksi?ga ta przekazuje prawdy w spos?b bezpo?redni i wymys?em heretyk?w jest twierdzenie, ?e mo?e ona zawiera? przekazy metaforyczne lub jakie? elementy symbolizmu. Id?c tym tropem doszli do wniosku, ?e teoria ewolucji Darwina to stek bzdur, gdy? cz?owiek zosta? stworzony dok?adnie sz?stego dnia istnienia ?wiata, a wszystkie inne stworzenia dzie? wcze?niej. Nie mo?e by? wi?c mowy i jakim? tam zmienianiu si? stworze?, a tym bardziej o tym, ?e cz?owiek wzi?? si? od jakiej? ma?py. Natomiast wszystkie dowody rzekomo potwierdzaj?ce powy?sze tezy to, wedle kreacjonist?w, fabrykacje ?yd?w, ateist?w i mason?w.
Dlaczego wierzymy horoskopom i opychamy się słodyczami ? To pewnie wynik ewolucji. Ale... film K Hovinda o ogrodzie Eden Adama i Ewy. Panowały tam warunki korzystne dla explozji życia porównywalne do medycznej komory tlenowej hiperbarycznej. Nie dla wszystkich wystarczy tychże komór, ale dają rewelacyjne wyniki przy schorzeniach i urazach. A chleb, który spożywamy jest inny, gorszy od tych pieczonych przez nasze mamy i babcie, To może nie spisek, ale produkcja przemysłowa pieczywa wymaga chemii... i wiele innych sensacji dot. zdrowia i długowieczności.
korzystne dla życia, hiperbaryczne warunki panowały do Potopu, gdy Bóg Ojciec postanowił zniszczyć ziemię...
Nacieki, czyli stalagmity i stalaktyty, gdy są w bunkrze czy w piwnicy, to wiadomo, że powstawały przez dziesiątki lat. Gdy są w jaskini, powstawały miliony lat. Takie są standardy naukowe, które wszyscy wkuwaliśmy jako dogmaty.
w świątecznym Naszym Dzienniku o wierze uczonych uznających teorię ewolucji: >> uznaje się ewolucję biologiczną, której dowodzą wykopaliska ze szczątkami dinozaurów
Różnice m. człowiekiem a małpą człekokształtną są zasadnicze, to przepaść. Choćby ułożenie kręgosłupa czlowieka w kształcie S, a małpy C. Postawa małpy i ssaków pochylona, a głowa zawieszona na kręgosłupie. Nasza głowa osadzona na kręgosłupie i stąd nasza postawa wyprostowana. A wiec jesteśmy stworzeni na obraz i podobieństwo Boga Ojca, a tylko malarze rysują dla dzieci skandalizujące małpoludy na podstawie zęba - który okazał się zębem świni. Wszystkie szczegóły anatomiczne czlowieka jak stopa, staw skokowy i umięśnienie dostosowane do postawy wyprostowanej ... człowiek to coś więcej i odróżnia dni świąteczne
I EUREKA - to zdarzyło się u nas w Polsce, kraju Słowian, w kieleckim. Doktoranci geologii przez 3 lata wykonali ciężką nikomu niepotrzebną robotę znaleźli pierwsze ślady TEROPODA który kierując się ewolucją wyszedł z morza. Może to był TETRAPODA ?... Wójt gminy już zabiega o Fundusze Unijne - 12 milionów, a czemu nie 18 milionów na rezerwat Tetrapodów i drogę asfaltową do donikąd... Ewolucja to droga donikąd. Pokażcie ślady czworonoga na plaży z zeszłego roku
Arka Noego ma wymiary: 300x50x30 łokci, tj. ok.150 x 25 x 15m= 56 tys. mk. brutto. Wg wikinga T Heyerdahla starożytne statki oceaniczne były wzorowane na Arce Noego, to rodzaj tratwy, barki, praktycznie niezatapialnej. Później sylwetki okrętów były udziwniane. Dopiero w 20 wieku kontenerowce osiągnęły wymiary i konstrukcję biblijnej Arki. Więc Ks Rodzaju to nie mity, nie przenośnie i poematy.. Uczeni droczą się ze Stwórcą i rzucają wyzwanie jak Hiob.
...z wichru odpowiedział Pan Hiobowi: Któż tu zaciemnić chce zamiar słowami nierozumnymi? Przepasz no biodra jak mocarz! Będę cię pytał - pouczysz Mnie ?
Czy dotarłeś do źródeł morza? Czy doszedłeś do dna Otchłani? Czy zgłębiłeś przestrzeń ziemi? Powiedz, czy znasz to wszystko? Gdzieś był, gdy zakładałem ziemię? Jak to woda krzepnie na kamień, powierzchnia głębiny się ścina? Ziemia zmienia się jak pieczętowana glina, barwi się jak suknia.
Dodam, że dopiero w 1960 Challenger Deep dotarł do dna Rowu Mariańskiego. Stwórca pyta o przestrzeń ziemi. Nasza planeta zmienia się jak pieczętowana glina dlatego, że najprostsza pieczęć to kawałek gliny uformowanej w dłoni i przekulanej po płaskiej matrycy. Gdy czytamy teorię ewolucji, a raczej opowieści o początku życia, o dinozaurach, czyli smokach, o zwyczajach rzekomych małpoludów, to jakby ci publicyści tam byli.
Jeszcze raz z wichru odpowiedział Pan Hiobowi: "Przepasz no biodra jak mocarz! Będę cię pytał- pouczysz Mnie. Naprawdę chcesz złamać me prawa? Wykażesz Mi zło? Jesteś czysty? Czy ramię masz mocne jak Bóg? Czy głos twój rozbrzmiewa jak Jego?
dzięki naszym mamom za mleko gdy byliśmy noworodkami
>>Siara zawiera największą ilość białka odpornościowego - immunoglobuliny A hamuje wzrost i rozmnażanie bakterii i wirusów, jest głównym elementem obrony miejscowej błony śluzowej. Stanowi źródło przeciwciał dla wirusów, bakterii i alergenów. Jest 50 razy cięższe niż w mleku przejściowym, białka transportowanego dla żelaza ( laktoferyna) - odbiera swobodne żelazo z jelit, zapobiega rozwojowi bakterii escherichia colli i innych dla których żelazo jest konieczne dla rozwoju, działa bakteriobójczo, hamuje wzrost caudide albicanus
Radziecki uczony Ivan Fiatov po latach poszukiwa? odkry? brakuj?ce ogniwo ewolucji pomi?dzy 125p a polonezem:
Oto nasz kandydat do Nagrody Darwina.
na samochodach nie bardzo mog? si? wypowiada?, ale ... dosta?em streszczenie ameryka?skiego artyku?u naukowego
Prawo zachowania informacji a biologiczna ewolucja -
— filed under: Teoria inteligentnego projektu
Naukowcy zwi?zani z ide? inteligentnego projektu opublikowali w fachowym in?ynieryjnym czasopi?mie kolejne wspieraj?ce t? teori? artyku?y.
Pierwszy z nich rozwija - opublikowane kilka miesi?cy wcze?niej - bazuj?ce na twierdzeniach "nic za darmo" (No Free Lunch) prawo zachowania informacji. W najnowszym artykule autorzy - William Dembski i Robert Marks - argumentuj?, ?e prawo to wk?ada mi?dzy bajki moce generowania informacji przez algorytmy ewolucyjne. Jak dowodz? autorzy, wydajno?? algorytmu ewolucyjnego (czy jakiegokolwiek innego) w znajdowaniu cel?w/rozwi?za? zale?y od wcze?niejszego wprowadzeniu do niego informacji. Sugeruje to, ?e w biologii - podobnie jak w cybernetyce - nie ma czego? takiego, jak spontaniczne powstawanie informacji. [1]
Dembski, W.A. and Marks II, R.J. "Bernoulli’s Principle of Insufficient Reason and Conservation of Information in Computer Search", Proceedings of the 2009 IEEE International Conference on Systems, Man, and Cybernetics. San Antonio, Texas, October 2009, s. 2647-2652.
t?umacz? z naukowego na ch?opski rozum: ?adne mieszanie gen?w, ich mutacje czyli b??dy nie tworz? nowej jako?ci, nowego gatunku, podobnie jak komputer??nie tworzy nic na co nie zosta? zaprogramowany - nie dostarczono mu danych.
Je?li nie ma programu graficznego- nic nie narysuje i nic nie da ??naukowe napinanie sie??ewolucjonist?w.
A na ?wi?ta skoro w Sejmie i u Prezydenta obchodzimy Chanuka, to daje o nowej religii.
>>Ewolucjonizm jest propagowany przez ewolucjonist?w jako co? wi?cej ni? tylko nauka. Ewolucjonizm jest rozpowszechniany jako ideologia, jako ?wiecka religia - jako dojrza?a alternatywa dla chrze?cija?stwa, daj?ca sens i moralno??. Jestem zawzi?tym ewolucjonist? i by?ym chrze?cijaninem, ale musz? przyzna?, ?e skar??c si? (...) literali?ci maj? absolutn? racj?. Ewolucjonizm jest religi?. By?o to prawd? o ewolucjonizmie na pocz?tku i jest prawd? o ewolucjonizmie nadal dzisiaj".
Nie tylko na Ukrainie chc? wyrzuci? Darwina ze szk?l. Lewicowy PRZEGL?D informuje, ?e nad Bosforem ateistyczni profesorowie wzniecili prawdziwe powstanie w obronie Darwina, musieli jednak zwin?? sztandary - i to nawet w pa?stwie ?wieckim - jakim jest Turcja
http://wp.tv/i,Enigma-Spor-o-ewolucje,mid,451070,klip.html?t
icaid=595cb
kapitalny film i do nasz polski. Przedstawiciel ?wi?tego Ko?cio?a K Ks Bujak niestety zachowuje postaw? kapitulanck?, ?e Biblia to poematy ...
Nasi kap?ani uwierzyli, ze ewolucja jest
udowodniona. Bujak podwa?a Ksi?g? Liczb, ?e liczba spisanych Izraelit?w
zosta?a zawy?ona >>ku pokrzepieniu ducha>1 Potem rzek? Pan do Moj?esza, m?wi?c:
2 Otom wezwa? z imienia Besaleela, syna Urowego, syna Churowego z
pokolenia Judy.
3 I nape?ni?em go Duchem Bo?ym, m?dro?ci?, i rozumem, i umiej?tno?ci? we
wszelakiem rzemio?le.
małpy za milion lat nie będą pisać, bo są gatunkami zagrożonymi, a ewolucja się spóźnia i nie generuje nowych małp - choć na razie tychże wśród ludzi nam starczy. Ale dokonano experymentu ze stadem małp - czy na klawiaturze napiszą coś z Szekspira np. BYĆ ALBO NIE BYĆ ! Brytyjski Instytut - a jakże naukowy dał małpom klawiatury komputera - zabezpieczone przed zniszczeniem. Małpy zainteresowały się experymentem i pisały ... długie ciągi typu eeeeeeeeee.... xxxxxxxxxx a samiec zaczął walić kamieniem w klawiaturę, a drugi załatwił się na niej i tak małpy pokazały swój stosunek do ewolucji. Experyment kosztował 70 tys funtów z podatków głupich Angoli. Nie lepiej za kilka funtów kupić Hamleta w księgarni ?
wiele znak?w na niebie i ziemi wskazuje, ?e Uk?ad S?oneczny powsta? kilka tysi?cy lat - jak np komety kt?re trac? swoje tworzywo. Pier?cienie Saturna oddalaj? si?, podobnie jak nasz ksi??yc oddala si? od ziemi. Zmniejsza si? magnetyzm ziemski i pr?dko?? obrotu ziemi wok?? osi. Mamy nie tylko rok przest?pny z 29 lutego, a tak?e zar?wno co kilka miesi?cy sekund? przest?pcz? jako konsekwencj? spowolnienia. Sahara powi?ksz? si? co roku i przysypa?a ?wietne metropolie a wszytko wskazuje, ?e jej pocz?tek by? kilka tys lat temu????...
ale kupujemy naszym dzieciom podr?czniki, ze przed milionami lat... i tak nieliczna grupa socjalist?w narzuci?a nam swe pogl?dy. W USA po zakazie kreacjonizmu w szko?ach zakazano publicznej modlitwy na pocz?tku lekcji, a szko?y zesz?y na psy, ?e??obni?ono poziom egzamin?w
Po ogłoszeniu przez Darwina w The Descent of Man teorii o pochodzeniu człowieka od małpy rozpoczął się okres poszukiwania dowodu na potwierdzenie tego wyobrażenia. Niektórzy ewolucjoniści byli zdania, że dowód taki można znaleźć nie tylko badając fosylia tj skamieniałości, ale i wśród żyjących w różnych zakątkach Ziemi tubylców. Poszukiwania żywego dowodu na potwierdzenie teorii prowadziły w pierwszych latach XX wieku do wielu dramatycznych pomyłek. Największa i najstraszniejsza z nich jest historia Pigmeja, Ota Benga.
Ota Benga został złapany przez ewolucjonistycznego badacza w 1904 roku w Kongo. `Ota Benga", czyli po prostu `przyjaciel", miał żonę i dwoje dzieci. Po schwytaniu został wsadzony do klatki i jak zwierzę odtransportowany do USA, na Światową Wystawę w St. Louis. Został tam przedstawiony ludziom jako `forma przejściowa pomiędzy małpą i człowiekiem". Dwa lata później przewieziono go do ogrodu zoologicznego Bronx Zoo w Nowym Jorku, gdzie był eksponowany wraz z kilkoma szympansami, gorylem o imieniu Dinah i orangutanem Dohung jako przodek człowieka. Dyrektor ogrodu zoologicznego, ewolucjonista William T. Hornaday, wygłaszał długie przemowy o tym, jak bardzo jest dumny z posiadania tak niezwykłego okazu. Traktował Ota Benga niby zwyczajne zwierzę, podobnie zresztą postrzegali go ludzie zwiedzający ZOO. Ota Benga nie chciał dłużej żyć w takim poniżeniu i popełnił samobójstwo
Ewolucja nie mo?e poradzi? sobie z zim?. Podobnie? zim? wi?kszo?? dzikich zwierz?t pada nie z braku po?ywienia, lecz z pragnienia.
?? Po milionach lat Ewolucji te stworzenia nie nauczy?y si? przetwarza? dost?pnego ?niegu na wod?. Czy kto? z Pa?stwa: My?liwy ew. Le?niczy m?g?by potwierdzi?, ?e zwierz?ta polne padaj? g??wnie z pragnienia
Teoria ewolucji nie pasuje do fakt?w, poniewa? geologiczne warstwy osadowe nie pasuj? do wymy?lonej chronologii. Warstwy osadzone w ro?nych erach oddalonych o wymy?lone miliony lat s? pomieszanie, przewarstwione i przefa?dowane
a starsze le?a powy?ej m?odszych. W przyrodzie nie ma takich si? g?rotworu zdolnych do zwijania warstw skalnych w przek?adaniec i do transportu na wielkie odleg?o?ci. S? oczywi?cie napr??enie i przemieszczania o charakterze amplitudy. Ruchy ska? maj? te? charakter lawiny ?nie?nej i b?otnej oraz osuwiska - kt?re tworz? tylko rumowiska, czy go?oborze,
natura ze swymi wichurami i zamieciami nie potrafi sama ulepi? ba?wana. Ko?czy si? kolejna zima, jeste?my pewni na 200 %, ?e zima nie ulepi?a trzech kul ?nie?nych, nie ustawi?a jednej na drugiej, a trzeciej mniejszej jako g?ow?. Zima nie potrafi emanowa? najprostszej tr?jelementowej figury martwej. Do pierwszego kroku niemo?liwo?ci ju? nie ma sensu dodawa? tradycyjnego kapelusza, marchewki wbitej jako nos i par? guzik?w z w?gla. Wiemy doskonale, ?e to kilka etap?w niemo?liwo?ci. Lecz przez telewizj?, przez sugesti? podr?cznik?w z jej pozorn? naukowo?ci? miliony jeszcze wierz? w 19wieczn? teori? o samoistnym powstaniu bakterii, kt?ra ma 200 organelli, a ka?da sensowna, zaplanowana, o komplikacji liczonej w miliardy.
Lascaux to jaskinia krasowa we Francji, w której w 1940 odkryto rysunki i malowidła, rzekomo z paleolitu. Miałem okazji słuchać wykładu profesora jezuity + P Lenartowicza, że te panoramiczne malowidła polowań wymagały oświetlenia elektrycznego jaskini. Ale niespodzianka ... Od 20 lat lat jaskinia niedostępna dla zwiedzających, ponieważ grzyb znalazł na farbach dobrą pożywkę i zjada kształty, a także kolory. Życie i prosta logika demaskuje odkrycia ewolucyjne. Kolorowe kształty doskonale trzymały się na ścianach jaskini rzekome 15 tys. lat... dopiero teraz na naszych oczach zaczęły blaknąć. Lecz ewolucjoniści mają większa wiarę niż my katolicy. Na miejsce odrzuconych teorii i demaskowanych fałszerstw ogłaszają nowe sensacje, i zauważcie zawsze na początku, ?e przed milionami lat ..., a owe miliony lat ewolucji - wzięte oczywiście z sufitu.
Dziewica z Gwadelupe pochodząca od Boga Ojca nie wymaga renowacji pomimo milionów pielgrzymów chuchających w bazylice
ciekawe, ?e tak daleko odeszli?my od tematu heheh. Prawie jak graj?ce fortepiany.
Dinozaury w Pi?mie ?wi?tym
http://www.youtube.com/watch?v=zA8op-G_iNo&feature=related
na filmie pokazano, ?e smoki, czyli dinozaury ?y?y obok czlowieka od staro?ytno?ci do 20 wieku, gdzie by?o kilka tysi?cy spotka? z tym Stworzeniem Bo?ym udokumentowanym np fotografi?. Dzi? nie musisz wierzy?, wejd? na: potw?r z loch ness. W USA nieraz Ocean wyrzuci? na brzeg dinozaura, co by?o sensacj? w lokalnej prasie. Raz poproszono profesora o sklasyfikowanie tego stworzenia. Profesor nie m?g? okre?li? gatunku ani rodzaju dinozaura, poniewa? wiadomo, wygin??y 65 milion?w lat temu. Gdyby naukowiec sklasyfikowa? smoka, to czeka?aby kompromitacja i koniec kariery
uczyliśmy się, że oto ryba dla dobra ewolucji wyczołgała się ląd, co jest sprzeczne z jej naturą, bo wszelkie życie dąży do wody: hydrotropizm. Niedawno osuszano nasz zbiornik i żadna ryba nie chciała wyjść dla ratunku na grunt. Takie proste i oczywiste fakty nie mieszczą się w telewizyjnej konwencji. Więcej -zespół doktorantów geologii przez 3 lata wykonywał ciężką nikomu niepotrzebną pracę w świętokrzyskim kamieniołomie, i EUREKA - wykuli w skale pierwsze ślady czworonoga, TETRAPODA który wychodził z Morza xxx milionów lat temu. Wójt Gminy Zagnańsk zabiega o Fundusze Unijne 12 mln zl na Świętokrzyski Rezerwat Tetrapodów z podrasowanymi tropami pierwszych czworonogów, co bohatersko wyszły z Morza. Rezerwat to biura, folklor i droga do nieczynnego kamieniołomu, czyli droga donikąd za 12 mln Z?. Pokażcie mi tropy na plaży z zeszłego roku. Ewolucja to droga donikąd. Tu wyrzucone 12 milionów, miliony na podręczniki dla dzieci z nieużyteczną wiedzą ewolucji, dalej - 80 mln zl na aktualną telewizyjną promocję matematyki i tak nasze ciężko wypracowane bajeczne miliony zl idą na fikcję, do reklamy czyli do szołbisnesu. Ludzie dadzą sobie wszytko wmówić i są bezbronni jeśli chodzi o dojenie
Fan z Tob? na prawd? jest co? nie tak...
Poganie znów mają pierwszeństwo. Ośmiu Ukraińców z Charkowa, Drohobycza i Lwowa domaga się od ich Ministerstwa edukacji równouprawnienia Kreacjonizmu wobec teorii ewolucji.
Pozwoliłoby to dzieciom na podjęcie samodzielnej decyzji, komu wierzyć: Biblii czy Darwinowi – mówi Władimir Szepetko, wnioskodawca. Wszystkie nasze nieszczęścia są spowodowane tym, że żyjemy zgodnie ze zwierzęcymi prawami ewolucji - argumentuje drugi inicjator Kreacjonizmu Roman Horodytsky. Pracowałem z Ukraińcami i z wieloma się przyjaźniłem. Opowiadali, że oni Prawosławni mają dwa dni postu: w środę i piątek.
czy u nas w Polsce znajdzie si? cho? siedmiu sprawiedliwych i odwa?nych ja na Ukrainie. Z przyw?dc?w ?wiatowych kreacjonistami s?: b. Prezydent USA G Bush i b. Premier Brytyjski T Blair oraz Premier W?och Silvio Berlusconi
numer Szewczyka Dratewki, kt?ry podrzuci? Wawelskiemu Smokowi zatrut? owc? opisany by? ju? w Biblii, w Ks. Daniela. O Smokach w Biblii jest 35 x
Jak Magnificencja ojciec Albert Kr?piec ujmowa? temat ewolucji ? By?o to do?? dosadne. Ale przypomn?, jego ?art z pogranicza tematu: ?winia jest to dzik, kt?ry pod wp?ywem przebywania z cz?owiekiem przej?? jego obyczaje !
większość duchownych katolickich i protestanckich, a także rabinów wierzy w teorii ewolucji. Słuchałem mszy w w radiu o 9.oo i piękne kazanie o astronautach, co nie widzieli Boga, ale czuli Jego Obecność. Nasza technika jest mizerna wobec ogromu i doskonałości kosmosu mówili kosmonauci: Hermaszewski i inni ... Piękne kazanie i beczka dziegciu: kaznodzieja daje przykład mrówki która nie widzi kulistości ziemi ... dopiero wyżej ewolucyjnie postawiony człowiek zdaje sobie z tego sprawę ...Przecież mrówki nie ewoluują, są unikalne, wyjątkowe kompletne w swym rodzaju. Nie mogły być w formie prymitywnej i ułomnej. Mają doskonałą organizacją, a więc zasób informacji i łączność z królową, która przekracza pojemność ich główek. Ale widoczne to bardziej na okazach pszczół zachowanych w bursztynie. Od rzekomych 65 milion?w lat takie same, niezmienne, a zawarto?? C-14 w węglu kamiennym i innych kopalnych materiałach organicznych wskazuje, ze zostały zdeponowane kilka tysięcy lat temu
W Ks. Powt?rzonego Prawa jest o li?cie rozwodowym, kt?ry m??czyzna mo?e wr?czy? ?onie, je?li nie b?dzie darzy? jej ?yczliwo?ci?. Czy wzmianka o li?cie rozwodowym upowa?nia do przypuszczenia, ?e w czasach staro?ytnych sztuka pisania i czytania by?a do?? powszechna ?
dosta?em opracowanko 486 stron o kreacjonizmie i nieprawdziwo?ci ewolucji. Wymieniono np. zasadnicze, fundamentalne r??nice m. ma?p? a cz?owiekiem - nie do przej?cia. Cz?owiek ma kr?gos?up w kszta?cie litery S, a ma?pa C, czyli ma?pa jest pochylona. My mamy g?ow? osadzona na kr?gos?upie, a ma?py maj? g?ow? zawieszon? na kr?gos?upie. To jedna z licznych fundamentalnych r??nic - bariera nie do przej?cia, a dodatkowo cz?owiek odr??nia dni ?wi?teczne
sory, ale z kim rozmawiasz?
masz racj?, nie ma z kim porozmawia?. W 1901 w zaborze pruskim zmuszano polskie dzieci do obowi?zkowego niemieckiego.Tzn uczono to samo ale po niemiecku. Rodzice nie zgodzili si? na odrzucenie polskiej mowy i dopiero batalion pruski przyby? do Wrze?ni i tak spacyfikowano protest Polak?w. Dzi? rodzicom wszytko jedno czego nasze dzieci ucz? si? w szkole
Fan ... jakie Ty lekarstwa bierzesz?
w?a?nie - do kogo ta mowa ? Amerykanie maja pi?kna Sarah Palin, kandydatk? na Prezydenta, kreacjonistk? i matk? 5 dzieci. U nas od lat bez zmian - zaple?nia?y kaczor donald. A moherowi - ?ojej, ?ojej Prezydentu nam ubili - masz racje nie ma z kim porozmawia
odno?nie mit?w, kt?re to wkuwali?my od szko?y podstawowej, ze np
drapie?niki poluj?c w 1 kolejno?ci zabijaj? najs?absze ze stada i chore.
A hodowcy go??bi m?wi?, ze jastrz?b zawsze wypatrzy
i upoluj? najlepszego ze stada ...
ale przechodzimy do porz?dku dziennego nad takimi kosmicznymi zagadkami:
Pr?dko?? obrotu na powierzchni kuli ziemskiej wynosi niewyobra?aln?
liczb? 1667 km/ha.
Mo?liwe, ?e i Ziemia si? wok?? w?asnej osi obraca, ale na pewno nie z tak zwariowan? pr?dko?ci?, jak? nam szko?a przekazuje. No ale naukowcy musz? przecie? w jaki? spos?b wyt?umaczy? nam 24-o godzinn? dob?, gdy? jak wiemy obw?d Ziemi na r?wniku wynosi oko?o 40tys km i gdy j? podzielimy przez 24 godziny otrzymamy pr?dko?? oko?o 1667 km/h. Niech mi wi?c kto? sensownie wyt?umaczy, co w takim przypadku dzieje si? z sil? od?rodkow?? Znika, nie ma jej po prostu, gdy? fizyka wymy?li?a sobie tak, ?e ona si? r?wnowa?y! Jaka si?a musia?a by przy takiej pr?dko?ci przyci?ga? wzg. dociska? nas do Ziemi, aby tak ogromne si?y zr?wnowa?y?y si?? O niewyobra?alnych przeci??eniach ju? nie wspomn?.
Ciemnota bierze si? z niewiedzy i nie zrozumienia. Proponuj? od?o?y? Bibli? na jeden dzie? i przeczyta? ze dwa podr?czniki do fizyki. Na pocz?tek do liceum, a potem akademicki. Mog? by? stare, je?eli nie ufasz nowemu systemowi edukacji. Tam jest ?adnie wyja?niony wp?yw si?y bezw?adno?ci ruchu obrotowego ziemi na si?? ci??ko?ci..
Nie pozdrawiam
Hmmm...
Primo: Darwin nie napisa?, ?e cz?owiek pochodzi od ma?py, tylko ?e ma?pa i cz?owiek mieli wsp?lnego przodka. Niby niedu?o, ale r??nica zasadnicza.
Secundo: okres po?owicznego rozpadu radioizotopu C 14 wynosi 5730 lat. Tu pe?na zgoda. Ale poziom owego izotopu zmienia? si? na przestrzeni dziej?w, i to wielokrotnie. I ?aden kreacjonista nie da sobie uci?? nawet jednego w?osa, nie m?wi?c ju? o g?owie, ?e poziom C14 kilkana?cie milion?w lat temu nie by? wy?szy ni? obecnie. Teraz przyjmuje si?, ?e w 2 gramach zwyk?ego w?gla jest ok. 100 miliard?w atom?w C 14. A ile by?o 100 milion?w lat temu?
Tertio: zanim zaczniesz pisa? kreacjonistyczne bzdury, zajrzyj do s?ownika i sprawd?, jak si? pisze cho?by "apsurd?w" czy "ognif".
Dzi?ki, ale uko?czy?em technikum i nie przesz?em prania m?zgu charakterystycznego dla Liceum, a w indexie mam 4 z fizyki
Polak, kt?ry nie umie (nie chce?) pisa? poprawnie po polsku. Brawo!
Ja te? po technikum, i jakby m?j nauczyciel od polskiego, p. Ka?don zobaczy? tak? pisowni? niekt?rych wyraz?w, to bym edukacj? zako?czy? na I klasie.
Szcz??ciem, pisa?em poprawnie.
Gościu, wyskakujesz z Darwinem hodowcą gołębi i absolwentem szkoły parafialnej ? ... nie pochodzisz od małpy ? To czemu Wy, Wyznawcy Ewolucji pokazujecie naszym dzieciom filmy rysunkowe jak to głupia, włochata małpa momentalnie przekształca się w człowieka typu >homo ludens< ??
Przed rokiem 1859 zgoda z wielebnym Williamem Paleyem i jego „Natural Theology", ?e stworzenie ?ycia by?o najwi?kszym dzie?em Boga, przychodzi?a naturalnie. Szczeg?lnie (mog?a ?echta? pr??no??) koncepcja stworzenie ludzkiego ?ycia. Dzisiaj poprawili?my to twierdzenie: ewolucja jest najwi?kszym dzie?em wszech?wiata. Ewolucja jest stw?rc? ?ycia, a ?ycie jest chyba najbardziej zadziwiaj?cym i najpi?kniejszym produktem, jakie kiedykolwiek stworzy?y prawa fizyki. Ewolucja, ?eby zacytowa? napis na T-shircie przys?anym mi przez anonimowego sympatyka, jest najwspanialszym przedstawieniem w dziejach ?wiata, jedynym, kt?re si? liczy.
W rzeczywisto?ci ewolucja jest przypuszczalnie najwi?kszym przedstawieniem w ca?ym wszech?wiecie. Wi?kszo?? naukowc?w intuicyjnie s?dzi, ?e istniej? niezale?nie wyewoluowane formy ?ycia rozrzucone na planetarnych wyspach w ca?ym wszech?wiecie — niestety jednak, zbyt od siebie oddalone, by mog?y si? spotka?. A je?li ?ycie jest gdzieindziej, powiedzenie, ?e oka?e si? ono ?yciem darwinowskim, jest czym? wi?cej ni? intuicj?. Argument na rzecz istnienia pozaziemskiego ?ycia jest s?abszy ni? argument, ?e — je?li w og?le istnieje — to jest to ?ycie darwinowskie. Jest jednak tak?e mo?liwe, ?e rzeczywi?cie jeste?my sami we wszech?wiecie, a w takim wypadku Ziemia, ze swoim najwi?kszym przedstawieniem, jest najbardziej niezwyk?? planet? we wszech?wiecie.
Co jest tak wyj?tkowego w ?yciu? Nigdy nie narusza praw fizyki. Nic czego? takiego nie robi (ale gdyby to robi?o, fizycy musieliby po prostu sformu?owa? nowe prawa — jak to zdarza?o si? wystarczaj?co cz?sto w historii nauki). Jednak chocia? ?ycie nigdy nie narusza praw fizyki, popycha je na nieoczekiwane ?cie?ki, kt?re wprawiaj? w os?upienie. Gdyby?my nie wiedzieli o ?yciu, nie uwierzyliby?my, ?e jest mo?liwe — tyle tylko, ?e oczywi?cie nie by?oby nikogo mog?cego prze?ywa? niewiar?!
Prawa fizyki, zanim wybuch?a darwinowska ewolucja, mog?y tworzy? ska?y i piach, chmury gazowe i gwiazdy, wiry i fale, wiruj?ce galaktyki i ?wiat?o, kt?re podr??uje jako fale, podczas gdy zachowuje si? jak cz?stki. Jest to ciekawy, fascynuj?cy i pod wieloma wzgl?dami tajemniczy wszech?wiat. Teraz jednak wkracza ?ycie. Sp?jrz oczyma fizyka na skacz?cego kangura, pikuj?cego nietoperza, wyskakuj?cego delfina, wznosz?c? si? sekwoj?. Nigdy nie by?o ska?y, kt?ra skaka?a jak kangur, kamyka, kt?ry pe?za? jak chrz?szcz w poszukiwaniu partnerki, ziarnka piasku, kt?re p?ywa?o jak pch?a wodna. Ani razu ?adne z tych stworze? nie ?amie w najmniejszym stopniu praw fizyki. Wszystkie, jak najdalsze od gwa?cenia praw termodynamiki (co cz?sto twierdz? ignoranci), s? niepowstrzymanie przez te prawa nap?dzane. Jak najdalsze od gwa?cenia praw ruchu zwierz?ta wykorzystuj? je dla siebie, kiedy chodz?, biegn?, robi? uniki i zwody, skacz? i lataj?, rzucaj? si? na ofiar? lub uciekaj? w bezpieczne miejsce.
Prawa fizyki ani razu nie s? naruszane, niemniej ?ycie wy?ania si? na niezbadanych terytoriach. Jak dokonuje tej sztuczki? Odpowiedzi? jest proces, kt?ry chocia? zmienny w swoich cudownych szczeg??ach, jest wystarczaj?co jednolity, by zas?u?y? na jedn? nazw?: darwinowska ewolucja, nielosowe prze?ycie losowo zmiennej, zakodowanej informacji. Wiemy, z r?wn? pewno?ci? jak wiemy cokolwiek w nauce, ?e ten w?a?nie proces stworzy? ?ycie na naszej planecie. I, jak powiedzia?em, za?o?y?bym si?, ?e ten sam proces dzia?a wsz?dzie tam, gdzie mo?e znajdowa? si? ?ycie, wsz?dzie we wszech?wiecie.
A je?li najwi?ksze przedstawienia na ziemi nie jest najwi?kszym przedstawieniem we wszech?wiecie? Je?li istniej? formy ?ycia na innych planetach, kt?re wyewoluowa?y tak daleko poza nasz poziom inteligencji i kreatywno?ci, ?e powinni?my uwa?a? ich za bog?w, gdyby?my kiedykolwiek mieli szcz??cie (lub nieszcz??cie?) ich spotka?? Czy rzeczywi?cie byliby bogami? Czy nie kusi?oby nas padni?cie na kolana i oddawanie im czci, jak m?g?by to zrobi? ?redniowieczny ch?op, nagle skonfrontowany z takimi cudami jak Boeing 747, telefon kom?rkowy albo Google Earth? Ale, cho? ci kosmici mogliby si? wydawa? podobni do bog?w, nie byliby bogami z jednego, bardzo wa?nego powodu. Nie stworzyli wszech?wiata; to on ich stworzy?, tak samo jak stworzy? nas. Stworzenie wszech?wiata jest tym, czego ?adna inteligencja, jakkolwiek by?aby nadludzka, nie mog?aby dokona?, poniewa? inteligencja jest z?o?ona — statystycznie nieprawdopodobna — i dlatego musia?a wy?oni? si? stopniowo, z prostszych pocz?tk?w: z nieo?ywionego wszech?wiata — z tej wolnej od cud?w strefy, jak? jest fizyka.
Do wy?onienia si? tak niezwyk?ego fenomenu przyczyni?a si? darwinowska ewolucja. Zaczyna si? od pierwotnej prostoty i buduje z?o?ono?? powolnymi, daj?cymi si? wyja?ni? stopniami: na poz?r nieograniczon? z?o?ono?? — z pewno?ci? do naszego, ludzkiego poziomu, a bardzo prawdopodobnie tak?e wykraczaj?c? poza ten poziom. Mo?e istnie? ?wiat, w kt?rym kwitnie ?ycie nadludzkie, nadludzkie do poziomu, kt?rego nie mo?e poj?? nasza wyobra?nia. Ale nadludzkie nie znaczy nadnaturalne. Darwinowska ewolucja jest jedynym znanym procesem, kt?ry jest zdolny do stworzenia czego? tak skomplikowanego jak tw?rcza inteligencja. Oczywi?cie, kiedy ju? zaistnieje, ta inteligencja jest w stanie tworzy? inne z?o?one rzeczy: sztuk? i muzyk?, zaawansowane technologie, komputery, Internet i kto wie, co jeszcze w przysz?o?ci? Darwinowska ewolucja mo?e nie by? jedynym tw?rczym procesem we wszech?wiecie. Mog? istnie? inne „d?wigi" (okre?lenie Daniela Dennetta, kt?re przeciwstawia „hakom z nieba"), kt?rych jeszcze nie odkryli?my albo nie wyobrazili?my sobie. Jakie by by?y cudowne i jak r??ne od darwinowskiej ewolucji, nie mog? one jednak by? magiczne. B?d? podziela?y z darwinowsk? ewolucj? zdolno?? tworzenia z?o?ono?ci z prostoty, jak emergentnej w?a?ciwo?ci, nigdy przy tym nie naruszaj?c praw natury.
Gdzie wi?c pozostawia to Boga? Najuprzejmiejsze, co mo?na powiedzie?, to ?e pozostawia go bez niczego do roboty i bez ?adnych dokona?, kt?re mog?yby wywo?a? nasze pochwa?y, cze?? lub strach. Ewolucja jest zawiadomieniem Boga o likwidacji jego posady. Musimy jednak posun?? si? dalej. Z?o?ona, kreatywna inteligencja bez niczego do roboty jest nie tylko zb?dna. Istnienie boskiego projektanta zostaje w?a?ciwie wykluczone, poniewa? musi by? przynajmniej r?wnie z?o?ony jak byty, do wyja?nienia kt?rych go wytoczono. B?g nie jest martwy. Nigdy nie by? ?ywy.
Istnieje pewna warstwa wyrafinowanych teolog?w wsp??czesnych, kt?rzy powiedz? co? w tym rodzaju: „Wielki Bo?e, oczywi?cie nie jeste?my tak naiwni ani prostoduszni, by dba? o to, czy B?g istnieje. Istnienie jest tak XIX-wiecznym problemem! Nie ma znaczenia, czy B?g istnieje w sensie naukowym. Liczy si? to, czy istnieje on dla ciebie i dla mnie. Je?li B?g jest dla ciebie rzeczywisty, to kogo obchodzi, ?e nauka uczyni?a go zb?dnym? Taka arogancja! Taki elitaryzm!"
No c??, je?li na tym utrzymuje si? twoja ??deczka, to samotnie wios?ujesz pod pr?d. Rzeka wiary lud?w ?wiata jest bardzo wyra?na. Wierz? oni w Boga i to znaczy, ?e wierz?, i? istnieje on w obiektywnej rzeczywisto?ci, tak jak istniej? ska?y Gibraltaru. Je?li wyrafinowani teolodzy i postmodernistyczni relatywi?ci s?dz?, ?e ratuj? Boga przed ?mietnikiem zb?dno?ci dzi?ki bagatelizowaniu jego istnienia, to powinni zastanowi? si? raz jeszcze. Powiedz wiernym w ko?ciele lub meczecie, ?e istnienie jest zbyt wulgarnym atrybutem, by przypisa? go ich Bogu, a okrzycz? ci? ateist?. I b?d? mieli racj
czytam Gościu Twoją obszerną i przemyślaną wypowiedź ... Czy Bóg jest i stworzył to wszytko piękne i fascynująco ... dowiemy się niedługo, szybciej niż się spodziewamy.
Szanuję Cię Gościu, ponieważ masz decydowane poglądy. Bądź zimny albo gorący mówił Zbawiciel, a najgorsi są ci letni, obojętnie, co i kościele zapala świeczkę i Darwinowi ogarek.
Czy Bóg jest realny jak skały Gibraltaru ? Wy Ewolucjoniści też stwarzacie fikcję....
Mechaniczny pogl?d na ?wiat prezentowany przez rewolucj? naukow? jest teraz tylko reliktem. Wsp??czesna fizyka zast?pi?a go bardzo odmiennym obrazem ?wiata. Wraz z nieokre?lono?ci? mechaniki kwantowej i chaotyczn? nieprzewidywalno?ci? z?o?onych uk?ad?w, rozumie si? teraz, ?e ?wiat ma pewn? wolno?? co do swojego przysz?ego rozwoju. Oczywi?cie pozostaje pytanie, czy ta otwarto?? jest wynikiem wewn?trznej prawdziwej przypadkowo?ci natury, czy te? nieuniknionych ogranicze? ludzkiego zrozumienia. Tak czy inaczej, jedna rzecz jest jasna: nie mo?na dostarczy? pe?nego i szczeg??owego wyja?nienia lub prognozy zachowania natury. By? to ju? problem dla newtonowskiej mechaniki; zak?adano jednak, ?e w zasadzie nauka mo?e z czasem dostarczy? ca?kowitego wyja?nienia ka?dego naturalnego zdarzenia. Teraz jednak widzimy, ?e prawa natury s? takie, i? naukowa prognoza i wyja?nienie s? ograniczone.
Jest wi?c ca?kowicie mo?liwe, ?e B?g mo?e wp?ywa? na stworzenie w subtelne sposoby, kt?re s? nierozpoznawalne przez obserwacj? naukow?. W ten spos?b wsp??czesna nauka otwiera drzwi dla boskiego dzia?ania bez potrzeby ?ami?cych prawa cud?w. Bior?c pod uwag? niemo?no?? przewidywania lub wyja?nienia, prawa natury nie wykluczaj? ju? dzia?ania Boga w ?wiecie. Nasze postrzeganie ?wiata raz jeszcze otwiera mo?liwo?? boskiej interwencji.
Wodospad Niagara cofa się rocznie 143 cm, choć tamtejsi mieszkańcy mówili, że więcej. Wąwóz wodospadu ma długość 7 mil tj ok 12 km.
Obliczenie:
12 000 m : 1,43 m/rocznie = tzn, że wodospad ma ok 8400 lat. To granica czasowa uformowania powierzchni ziemi po Potopie
na początku skały osadowe łatwo ulegają rozmyciu - bez oporu, wiec można założyć wiek Niagary na 6 tys lat. Czytałem pewnego misjonarza, ze Sahara posunęła się w XX wieku po 100 km - we wszystkich kierunkach. Obserwacje wskazują, ze Sahara ma nie więcej niż 4000 lat, podobnie Wielka Rafa Koralowa.
Przejdę do astrofizycznych aspektów Początku. Niemożliwe jest powstania naszego Wszechświata z punktu osobliwego wg hipotezy Big Bang. W Układzie słonecznym planety krążą w płaszczyźnie ekliptyki, ale 3 w odwrotnym kierunkuj. Na 91 księżyców-towarzyszącym planetom, 8 krąży w odwrotnym kierunku do większości. Tak fizycznie planety nie mogły powstać samoistnie z jednego wirującego obłoku tworzywa.
lista dotychczas uwzględnionych
sekund przestępnych
1. 30 czerwca 1972
2. 31 grudnia 1972
3. 31 grudnia 1973
4. 31 grudnia 1974
5. 31 grudnia 1975
6. 31 grudnia 1976
7. 31 grudnia 1977
8. 31 grudnia 1978
9. 31 grudnia 1979
10. 30 czerwca 1981
11. 30 czerwca 1982
12. 30 czerwca 1983
13. 30 czerwca 1985
14. 31 grudnia 1987
15. 31 grudnia 1989
16. 31 grudnia 1990
17. 30 czerwca 1992
18. 30 czerwca 1993
19. 30 czerwca 1994
20. 31 grudnia 1995
21. 30 czerwca 1997
22. 31 grudnia 1998
23. 31 grudnia 2005
24. 31 grudnia 2008
wprowadzenie sekundy przestępnej wynika z zauważalnego zmniejszania się prędkości obrotu ziemi na równiku. Z tabelki wynika, że co półtora roku trzeba dodawać sekundę. Noe nie zauważył zmniejszenia obrotu ziemi, bo tylko godzinna na dobę. Za dni Noego doba trwała 23 godziny.
Z moich obliczeń wynika, że początek by? 515 tys lat temu, bo obrót
ziemi wynosi? wtedy z częstotliwością sekundy. Czyli pół milina lat temu dzień trwał jedną sekundę.
czy kto? z Pa?stwa sprawdza? moje obliczanko ?
Dzi? by?o czytanie z Ksi?gi proroka Izajasza
?e wilk zamieszka z barankiem ? Tzn czy na poczatku, w raju stworzenia by?y ro?lino?erne, skoro lew i wilk i inne s? drapie?ne, mi?so?erne. Wg Kenta Hovinda jest gatunek trawo?ernej ma?py, kt?ra ma k?y i uz?bienia drapie?nika. Podobnie z gatunkiem nietoperza ro?lino?ernego, kt?ry te? ma drapie?ne uz?bienie.
A wi?c wszytko mo?liwe
Serbia pod naciskiem Ko?cio?a Prawos?awnego wycofuje ewolucjonizm ze szkol
Kreacjonizm zosta? wymy?lony przez ludzi, kt?rzy uwa?aj?, ?e ka?de s?owo napisane w Biblii trzeba bra? ca?kowicie dos?ownie, poniewa? ksi?ga ta przekazuje prawdy w spos?b bezpo?redni i wymys?em heretyk?w jest twierdzenie, ?e mo?e ona zawiera? przekazy metaforyczne lub jakie? elementy symbolizmu. Id?c tym tropem doszli do wniosku, ?e teoria ewolucji Darwina to stek bzdur, gdy? cz?owiek zosta? stworzony dok?adnie sz?stego dnia istnienia ?wiata, a wszystkie inne stworzenia dzie? wcze?niej. Nie mo?e by? wi?c mowy i jakim? tam zmienianiu si? stworze?, a tym bardziej o tym, ?e cz?owiek wzi?? si? od jakiej? ma?py. Natomiast wszystkie dowody rzekomo potwierdzaj?ce powy?sze tezy to, wedle kreacjonist?w, fabrykacje ?yd?w, ateist?w i mason?w.
Dlaczego wierzymy horoskopom i opychamy się słodyczami ? To pewnie wynik ewolucji. Ale... film K Hovinda o ogrodzie Eden Adama i Ewy. Panowały tam warunki korzystne dla explozji życia porównywalne do medycznej komory tlenowej hiperbarycznej. Nie dla wszystkich wystarczy tychże komór, ale dają rewelacyjne wyniki przy schorzeniach i urazach. A chleb, który spożywamy jest inny, gorszy od tych pieczonych przez nasze mamy i babcie, To może nie spisek, ale produkcja przemysłowa pieczywa wymaga chemii... i wiele innych sensacji dot. zdrowia i długowieczności.
korzystne dla życia, hiperbaryczne warunki panowały do Potopu, gdy Bóg Ojciec postanowił zniszczyć ziemię...
Nacieki, czyli stalagmity i stalaktyty, gdy są w bunkrze czy w piwnicy, to wiadomo, że powstawały przez dziesiątki lat. Gdy są w jaskini, powstawały miliony lat. Takie są standardy naukowe, które wszyscy wkuwaliśmy jako dogmaty.
w świątecznym Naszym Dzienniku o wierze uczonych uznających teorię ewolucji: >> uznaje się ewolucję biologiczną, której dowodzą wykopaliska ze szczątkami dinozaurów
Różnice m. człowiekiem a małpą człekokształtną są zasadnicze, to przepaść. Choćby ułożenie kręgosłupa czlowieka w kształcie S, a małpy C. Postawa małpy i ssaków pochylona, a głowa zawieszona na kręgosłupie. Nasza głowa osadzona na kręgosłupie i stąd nasza postawa wyprostowana. A wiec jesteśmy stworzeni na obraz i podobieństwo Boga Ojca, a tylko malarze rysują dla dzieci skandalizujące małpoludy na podstawie zęba - który okazał się zębem świni. Wszystkie szczegóły anatomiczne czlowieka jak stopa, staw skokowy i umięśnienie dostosowane do postawy wyprostowanej ... człowiek to coś więcej i odróżnia dni świąteczne
I EUREKA - to zdarzyło się u nas w Polsce, kraju Słowian, w kieleckim. Doktoranci geologii przez 3 lata wykonali ciężką nikomu niepotrzebną robotę znaleźli pierwsze ślady TEROPODA który kierując się ewolucją wyszedł z morza. Może to był TETRAPODA ?... Wójt gminy już zabiega o Fundusze Unijne - 12 milionów, a czemu nie 18 milionów na rezerwat Tetrapodów i drogę asfaltową do donikąd... Ewolucja to droga donikąd. Pokażcie ślady czworonoga na plaży z zeszłego roku
Arka Noego ma wymiary: 300x50x30 łokci, tj. ok.150 x 25 x 15m= 56 tys. mk. brutto. Wg wikinga T Heyerdahla starożytne statki oceaniczne były wzorowane na Arce Noego, to rodzaj tratwy, barki, praktycznie niezatapialnej. Później sylwetki okrętów były udziwniane. Dopiero w 20 wieku kontenerowce osiągnęły wymiary i konstrukcję biblijnej Arki. Więc Ks Rodzaju to nie mity, nie przenośnie i poematy..
Uczeni droczą się ze Stwórcą i rzucają wyzwanie jak Hiob.
...z wichru odpowiedział Pan Hiobowi:
Któż tu zaciemnić chce zamiar
słowami nierozumnymi?
Przepasz no biodra jak mocarz!
Będę cię pytał - pouczysz Mnie ?
Czy dotarłeś do źródeł morza?
Czy doszedłeś do dna Otchłani?
Czy zgłębiłeś przestrzeń ziemi?
Powiedz, czy znasz to wszystko?
Gdzieś był, gdy zakładałem ziemię?
Jak to woda krzepnie na kamień,
powierzchnia głębiny się ścina?
Ziemia zmienia się jak pieczętowana glina,
barwi się jak suknia.
Dodam, że dopiero w 1960 Challenger Deep dotarł do dna Rowu Mariańskiego. Stwórca pyta o przestrzeń ziemi. Nasza planeta zmienia się jak pieczętowana glina dlatego, że najprostsza pieczęć to kawałek gliny uformowanej w dłoni i przekulanej po płaskiej matrycy. Gdy czytamy teorię ewolucji, a raczej opowieści o początku życia, o dinozaurach, czyli smokach, o zwyczajach rzekomych małpoludów, to jakby ci publicyści tam byli.
Jeszcze raz z wichru odpowiedział Pan Hiobowi:
"Przepasz no biodra jak mocarz!
Będę cię pytał- pouczysz Mnie.
Naprawdę chcesz złamać me prawa?
Wykażesz Mi zło? Jesteś czysty?
Czy ramię masz mocne jak Bóg?
Czy głos twój rozbrzmiewa jak Jego?
dzięki naszym mamom za mleko gdy byliśmy noworodkami
>>Siara zawiera największą ilość białka odpornościowego - immunoglobuliny A hamuje wzrost i rozmnażanie bakterii i wirusów, jest głównym elementem obrony miejscowej błony śluzowej.
Stanowi źródło przeciwciał dla wirusów, bakterii i alergenów.
Jest 50 razy cięższe niż w mleku przejściowym, białka transportowanego dla żelaza ( laktoferyna) - odbiera swobodne żelazo z jelit, zapobiega rozwojowi bakterii escherichia colli i innych dla których żelazo jest konieczne dla rozwoju, działa bakteriobójczo, hamuje wzrost caudide albicanus