Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kilkanaście lat temu, kiedy był w parafii Modlin Twierdza byłem z ks.Zbigniewem na pielgrzymce z Płocka do Częstochowy. To wspaniały otwarty kapłan, głosił wspaniałe katechezy, młodzież do niego lgnęła. Gratuluję objęcia funkcji dziekana. Szczęść Boże.
Wolałbym aby ks. Kurkiewicz pozostał na swojej dotychczasowej parafii (Zielona), jest od doskonałym mówcą, ma bezpośredni kontakt z parafian inami (często bywamy na mszy w Zielonej jest ślicznie gdy odprawia ks. Kurkiewicz).
Zmiana dlatego, ponieważ dziekani mają określoną kadencję, a ks. Różańskiemu się ona skończyła. Ze względu na jego dość zaawansowany wiek, zdecydowano się odciążyć go od tych obowiązków do kobiety Bardzo daleko idące wnioski z kazań ks. Różańskiego wysnuwasz, oby nie była to nadinterpretacja, bo tę można już podciągnąć pod naruszenie dóbr osobistych... Co do malowania ścian, chyba się pani pomyliła, bo ks. proboszcz malował jedynie elewacje zewnętrzne oraz kruchtę, co było objęte opieką diecezjalnego i mazowieckiego konserwatora zabytków, więc negowanie wykonania, jest negacją warsztatu posiadanego przez tych fachowców. A jeśli chodzi o podłogę. Od lat przychodzę do Fary i jak żyję brudu nie widziałem. Posadzka po prostu, droga pani, wykonana była z nie najlepszych materiałów o czym świadczą poluzowanie wielu elementów, w wielu miejscach niepełną ilość spoiny wykańczającej, oraz matowość większości materiałów po dość krótkim okresie użytkowania. Ale jak ktoś chce sobie pogadać to zawsze znajdzie powód, prawda? :)
gratuluję nowemu dziekanowi-to młody ambitny kapłan.
w końcu! mógłby jeszcze przestać być proboszczem. Ci co mają dobrą pamięć to wiedzą, że kazania przez trzy ostatnie lata na pasterce były prawie takie same. a stwierdzenie "dziękuję wszystkim dobrym ludziom co przyszli" - w domyśle nienawidzę tych złych co nie przyszli :) tak mi zbrzydło., ehhh......Poza tym ksiądz proboszcz odmalował ściany na taki kolor jaki mu się podoba a nie jaki pasuje, podłoga w kościele taka piękna była a teraz co jest? brud, brud, brud. dostał taki piękny kościół, a wprowadził taki nieporządek. Całe szczęście, że moim proboszczem już nie jest
A co sądzicie o ks. Ozimkowskim?
Nie zgodzę się z parafianinem w kwestii pieniędzy...
o Mariusz Wojciechowski jak widzę szybko zyskał zaufanie biskupa
ja tez lubie naszego proboszcza.
Ks.Franciszek Różański to nie tylko wspaniały ksiądz,ale i bardzo dobry człowiek.Nie jest chciwy na pieniądze,potrafi rozmawiać z każdym człowiekiem.Dobrze,że Go odciążono od obowiązków,WYSTARCZY TYLKO PARAFIA.Szczęść Boże Księże Franciszku.
a mnie to i tak nie obchodzi, Różański to choleryk
ks Różański nie przestaje być proboszczem tylko dziekanem naszego dekanatu. To jest różnica, ale miejmy nadzieję, że ks Kurkiewicz trafi do Przasnysza na probostwo w farze.
no wlasnie dlaczego tak.a gdzie odchodzi nasz proboszcz Rozanski.
a dlaczego? ta zmiana?????
Kilkanaście lat temu, kiedy był w parafii Modlin Twierdza byłem z ks.Zbigniewem na pielgrzymce z Płocka do Częstochowy. To wspaniały otwarty kapłan, głosił wspaniałe katechezy, młodzież do niego lgnęła. Gratuluję objęcia funkcji dziekana. Szczęść Boże.
Wolałbym aby ks. Kurkiewicz pozostał na swojej dotychczasowej parafii (Zielona), jest od doskonałym mówcą, ma bezpośredni kontakt z parafian inami (często bywamy na mszy w Zielonej jest ślicznie gdy odprawia ks. Kurkiewicz).
Zmiana dlatego, ponieważ dziekani mają określoną kadencję, a ks. Różańskiemu się ona skończyła. Ze względu na jego dość zaawansowany wiek, zdecydowano się odciążyć go od tych obowiązków do kobiety Bardzo daleko idące wnioski z kazań ks. Różańskiego wysnuwasz, oby nie była to nadinterpretacja, bo tę można już podciągnąć pod naruszenie dóbr osobistych... Co do malowania ścian, chyba się pani pomyliła, bo ks. proboszcz malował jedynie elewacje zewnętrzne oraz kruchtę, co było objęte opieką diecezjalnego i mazowieckiego konserwatora zabytków, więc negowanie wykonania, jest negacją warsztatu posiadanego przez tych fachowców. A jeśli chodzi o podłogę. Od lat przychodzę do Fary i jak żyję brudu nie widziałem. Posadzka po prostu, droga pani, wykonana była z nie najlepszych materiałów o czym świadczą poluzowanie wielu elementów, w wielu miejscach niepełną ilość spoiny wykańczającej, oraz matowość większości materiałów po dość krótkim okresie użytkowania. Ale jak ktoś chce sobie pogadać to zawsze znajdzie powód, prawda? :)