Miał ponad 3 promile alkoholu w organizmie i nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami. Mimo to wsiadł za kierownicę Skody i ruszył ulicami Przasnysza. W sobotnie przedpołudnie policjanci przerwali niebezpieczną jazdę 37-letniego mieszkańca powiatu przasnyskiego.
Do zatrzymania doszło 15 sierpnia około godz. 11:40 na ul. Bronisława Matuszewskiego w Przasnyszu. Funkcjonariusze zatrzymali do kontroli drogowej kierującego samochodem marki Skoda.
Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna miał w organizmie ponad 3 promile alkoholu. Jak się okazało po sprawdzeniu w policyjnych bazach, 37-latek dodatkowo nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami.
Tym razem interwencja policjantów zakończyła jazdę nietrzeźwego kierowcy, zanim doszło do wypadku. Przy tak wysokim stężeniu alkoholu za kierownicą ryzyko spowodowania tragedii było jednak ogromne.
Postępowanie w sprawie prowadzą policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Przasnyszu. Za prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości grozi grzywna, kara ograniczenia wolności albo kara pozbawienia wolności do 3 lat.
Jeszcze surowsze konsekwencje przewidziano dla osób, które wcześniej były prawomocnie skazane za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego. W takim przypadku kara pozbawienia wolności może wynieść do 5 lat.
Policjanci po raz kolejny przypominają, że alkohol za kierownicą to zagrożenie nie tylko dla samego kierującego. Nawet niewielka ilość alkoholu może pogorszyć koncentrację, spowolnić reakcję i zaburzyć ocenę odległości oraz prędkości.
Szczególnie ważna jest reakcja świadków. Jeżeli widzimy osobę, która po alkoholu zamierza prowadzić samochód, nie powinniśmy pozostawać obojętni. Powstrzymanie nietrzeźwego kierowcy przed ruszeniem w drogę może zapobiec tragedii.
Sobotnia interwencja na ul. Matuszewskiego jest kolejnym przypomnieniem, że policyjne kontrole są niezbędne, ale bezpieczeństwo na drogach zależy również od odpowiedzialności każdego z nas.
Nietrzeźwy kierowca może w ciągu kilku sekund odebrać komuś zdrowie, życie i przyszłość. Nie czekajmy, aż dojdzie do tragedii.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze