Reklama

PO: "To my chcieliśmy podziału szkoły"

27/01/2010 01:23

Arkadiusz Siejka na łamach Nowego Tygodnika Przasnyskiego twierdzi, że w tym roku dokona się prawdopodobnie podział Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych w Przasnyszu na dwie odrębne szkoły. -Od wielu lat postulowaliśmy podział ZSP - przyznaje radny powiatowy z PO. Czy poza wyższymi kosztami administracji są inne konsekwencje ewentualnego podziału?

Sprawa podnoszona była przez lata przez radnych Platformy Obywatelskiej, m.in. przez radnego Arkadiusza Siejkę, który wydaje się niepokoić, że teraz pomysł będzie przypisany Zarządowi Powiatu. Pod koniec ubiegłego roku została bowiem poruszona na sesji Rady Powiatu, kiedy to starosta Zenon Szczepankowski stwierdził, że należy zastanowić się nad podziałem szkoły i przygotować koncepcję podziału.

Postulat podziału szkoły, jak powiedział Starosta, wypłynął od samego dyrektora placówki Zbigniewa Ropelewskiego, który miał stwierdzić, iż ciężko jest zarządzać tak dużą placówką oświatową.

Przypomnijmy, że Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych w Przasnyszu ma swoją siedzibę nie tylko na ulicy Mazowieckiej, gdzie uczy się większość uczniów. Do ZSP należy również budynek szkolny położony przy ulicy Sadowej. Po podziale miałyby powstać w tych budynkach dwie odrębne szkoły.

Będzie się to z pewnością wiązało, z powołaniem nowego dyrektora placówki oraz nowej administracji, która będzie obsługiwać szkołę. Chociaż pomysłodawcy, argumentują, że dzięki podziałowi przybędzie pieniędzy na szkoły, to warto zaznaczyć, że pieniądze do szkół pochodzące z subwencji oświatowej są przyznawane ze względu na liczbę uczniów, a ta przecież się nie zmieni.

Podział ma też zlikwidować problem utrudnionego obecnie dostępu uczniów z ul. Sadowej do odległej biblioteki i stołówki, które znajdują się na ul. Mazowieckiej. Inaczej widzą to chociażby nauczyciele: Przecież podział nie przybliży ani biblioteki ani stołówki. - mówi jeden z nauczycieli ZSP. -W budynku przy Sadowej jest tylko 13 sal lekcyjnych i żadnego pomieszczenia wolnego na bibliotekę, ani tym bardziej na stołówkę. Co do stołówki, to poza młodzieżą internacką i pracownikami korzysta z niej może jedna osoba na dwie klasy. Ale przecież na Sadowej jest mały bufet, a na dodatek można zawrzeć umowę z pobliską stołówką szpitalną, gdzie przecież stołują się także osoby z zewnątrz. - dodaje nauczyciel.

Niestety nie ma już możliwości rozbudowy budynku szkolnego przy ul. Sadowej, ponieważ teren przewidziany w planach został aktualnie zajęty przez profesjonalne boiska.

Wśród nauczycieli pracujących w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych panuje jednoznaczna opinia - Ten podział jest niepotrzebny i zły. -Mi ta koncepcja się również nie podoba - twierdzi Krzysztof Bieńkowski, Przewodniczący Rady Powiatu. -Nauczyciel, który zatrudniony jest w dwóch różnych szkołach na "pół gwizdka" nie będzie lepiej wykonywał swojej pracy. Może się to odbić niekorzystnie na uczniach obu szkół. Poza tym lepiej zreorganizować obecną administrację szkolną niż powoływać dwie oddzielne, przecież to niepotrzebne koszty. - dodaje Bieńkowski.

Obecnie Wydział Oświaty w Starostwie przygotowuje koncepcję podziału szkoły. Nad koncepcją pracować będzie następnie Zarząd Powiatu, który zdecyduje czy przekazać sprawę do rozpatrzenia Radzie Powiatu czy też inaczej podejść do sprawy zarządzania placówką.

Dyskusja nad podziałem największej przasnyskiej szkoły średniej, będzie z pewnością jeszcze się toczyła. Tym bardziej, że zdania na ten temat wśród radnych są podzielone i nie wiadomo, do którego rozwiązania przychylą się władze powiatu.

Aplikacja eprzasnysz.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Iv - niezalogowany 2010-02-01 09:48:44

    ja koncze w tym roku gimnazjum i mialam zamiar isc na Mazowiecką .. nie jestem za podzialem szkoly bo mysle ze to nie potrzebne.. ale coz wiadomo do kogo nalezy wybor.. napewno nie do nas ;) pozdrawiam

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Hellga - niezalogowany 2010-01-31 21:17:07

    Pan "anonim" to chyba jakieś swoje frustracje zalegające od lat szkolnych wylewa. "Niech sobie posmakują"? To ma być ten postęp? Jak podojeżdzamy do Chorzel to nasze szkoły będą jak warszawskie? Co za bzdury...Co to w ogóle ma byc? Pracownicy starostwa pracujący na terenie całego powiatu?!?! I skoro mamy obsługiwać cały powiat to po co zwalniać 12 osób? Moze klasy też polikwidują, skoro tyle godzin(12x20=240 tygodniowo!) ma zabraknać do etatów? To się kwalifikuje do jakiegoś programu interwencyjnego! I to wszystko dla jednego żądnego stołka pajaca:/

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Uczeń - niezalogowany 2010-01-31 18:58:11

    Do: [pusta luka]. Nie zgodzę się z Tobą! Jestem uczniem i zdecydowanie mogę powiedzieć, że najstarsi nauczyciele są najbardziej doświadczonymi i tylko od takich osób mogę wynieść coś wartościowego i czegoś się nauczyć. A od młodych niepewnych co się dowiem? Szczerze?! To dajmy już spokój z komentowaniem tej sprawy i tak władze tego nie czytają, nic nie wskóramy tym sposobem...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ePrzasnysz.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama