Policjanci z powiatu przasnyskiego zatrzymali w miniony weekend dwóch kierowców, którzy zdecydowanie przekroczyli dozwoloną prędkość w obszarze zabudowanym. Jeden z nich jechał BMW aż 118 km/h, mimo obowiązującego go sądowego zakazu prowadzenia pojazdów.
Do pierwszej kontroli doszło w piątek, 25 września, w Mchowie. Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Przasnyszu zatrzymali kierującego BMW.
Pomiar wykazał, że 32-letni mieszkaniec powiatu ciechanowskiego jechał z prędkością 118 km/h w miejscu, gdzie obowiązywało ograniczenie do 50 km/h. Oznacza to przekroczenie dozwolonej prędkości aż o 68 km/h.
Na tym jednak nie zakończyły się problemy kierowcy. Podczas sprawdzania jego danych w policyjnych systemach okazało się, że mężczyzna posiada sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.
32-latek odpowie więc nie tylko za przekroczenie prędkości, ale również za niestosowanie się do orzeczonego przez sąd zakazu. Za to przestępstwo grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Do kolejnego zatrzymania doszło w niedzielę, 27 września, w Połoni. Tym razem policjanci skontrolowali kierującego Fiatem.
37-letni mieszkaniec powiatu olsztyńskiego poruszał się w obszarze zabudowanym z prędkością 101 km/h, czyli o 51 km/h szybciej, niż pozwalały przepisy.
W tym przypadku konsekwencje były natychmiastowe. Kierowca otrzymał 1500 zł mandatu oraz 13 punktów karnych. Zatrzymano mu również prawo jazdy na 3 miesiące.
Funkcjonariusze przypominają, że nadmierna prędkość pozostaje jednym z istotnych czynników wpływających na bezpieczeństwo na drogach. Szczególnie niebezpieczna jest jazda ze znacznym przekroczeniem ograniczeń w obszarze zabudowanym, gdzie kierowcy muszą liczyć się m.in. z obecnością pieszych, rowerzystów i innych uczestników ruchu.
Bezpieczna prędkość powinna być dostosowana nie tylko do znaków drogowych, ale również do natężenia ruchu, warunków atmosferycznych, stanu nawierzchni oraz własnych umiejętności.
Weekendowe kontrole w Mchowie i Połoni pokazują, że znaczne przekraczanie prędkości może wiązać się nie tylko z wysokim mandatem i utratą prawa jazdy. W przypadku kierowcy BMW konsekwencje mogą być znacznie poważniejsze ze względu na złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze