Trzy dni wystarczyły przasnyskim policjantom na ustalenie i zatrzymanie dwóch mężczyzn podejrzanych o zabójstwo 56-latka. Mężczyźni zostali zatrzymani w Szczytnie, gdzie – według policji – ukrywali się w pustostanie. Obaj usłyszeli zarzut zabójstwa i trafili do tymczasowego aresztu.
Sprawa rozpoczęła się 12 września. Około godz. 18:30 dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Przasnyszu otrzymał zgłoszenie o znalezieniu ciała w pustostanie przy ul. Świerczewo.
Na miejsce skierowano funkcjonariuszy. Policjanci potwierdzili, że w budynku znajdują się zwłoki mężczyzny w stanie znacznego rozkładu.
Od początku sprawą zajmowali się policjanci pod nadzorem prokuratora. Przeprowadzono oględziny miejsca, zabezpieczono ślady i dowody. Wstępne ustalenia wskazały, że na ciele znajdowało się kilkanaście ran kłutych.
Już 13 września funkcjonariusze ustalili, kim był zmarły. Okazał się nim 56-letni mężczyzna w kryzysie bezdomności.
Policjanci rozpoczęli intensywne działania mające na celu odtworzenie przebiegu zdarzenia oraz ustalenie osób odpowiedzialnych za śmierć mężczyzny.
W śledztwo zaangażowano również funkcjonariuszy Wydziałów Zamiejscowych Komendy Wojewódzkiej Policji z siedzibą w Radomiu oraz Sekcji Zamiejscowej w Ciechanowie.
Policjanci analizowali zgromadzone informacje i sprawdzali kolejne pojawiające się w sprawie tropy. Czynności prowadzono na terenie kilku powiatów.
Praca funkcjonariuszy przyniosła efekt już po trzech dniach od znalezienia zwłok.
15 września policjanci zatrzymali w Szczytnie dwóch mężczyzn podejrzanych o dokonanie zabójstwa. Według informacji przekazanych przez policję, obaj ukrywali się w pustostanie.
Zatrzymani to mieszkańcy powiatu przasnyskiego w wieku 31 i 60 lat.
16 września mężczyźni zostali doprowadzeni do Prokuratury Rejonowej w Przasnyszu. Tam usłyszeli zarzut zabójstwa.
Tego samego dnia sąd zdecydował o zastosowaniu wobec obu podejrzanych tymczasowego aresztowania na trzy miesiące.
Jak informuje policja, areszt ma zabezpieczyć prawidłowy tok prowadzonego śledztwa.
Za zabójstwo podejrzanym grozi kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności.
Postępowanie w sprawie nadal trwa. Na obecnym etapie mężczyźni mają status podejrzanych, a o ich odpowiedzialności karnej zdecyduje sąd.
Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Przasnyszu / asp. Ilona Cichocka, KK
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze