Reprezentanci Klubu Sportowego Przaśnik Przasnysz mają za sobą wyjątkowo intensywny weekend. Zawodnicy klubu wystartowali w zawodach biegowych w Berlinie, Warszawie i Gdańsku, pokonując dystanse od 21,1 do 42,195 kilometra.
Miniony weekend był dla biegaczy KS Przaśnik Przasnysz okazją do sprawdzenia formy na wymagających trasach i w dużych imprezach biegowych. Klub reprezentowali zawodnicy, którzy rywalizowali zarówno w maratonach, jak i w półmaratonie.
Największe wyzwanie czekało na Edytę Sobierańską i Zdzisława Błażejewskiego, którzy wystartowali w Maratonie w Berlinie.
Edyta Sobierańska pokonała królewski dystans w czasie 5:01:03, natomiast Zdzisław Błażejewski zameldował się na mecie z wynikiem 6:30:08.
Na szczególne podkreślenie zasługuje fakt, że oboje dzień wcześniej wystartowali również w biegu na dystansie 5 km. Następnego dnia czekało ich więc ponad 42 kilometry maratońskiej rywalizacji.
Silną reprezentację Przaśnika można było również zobaczyć na trasie Maratonu Warszawskiego.
W stolicy wystartowali:
Dla każdego z zawodników ukończenie maratonu oznacza pokonanie 42,195 km, co wymaga nie tylko odpowiedniego przygotowania fizycznego, ale również wytrwałości i konsekwencji na trasie.
Przaśnik miał swojego przedstawiciela także podczas Półmaratonu Gdańskiego. Piotr Rasiński przebiegł dystans 21,1 km w czasie 1:28:17.
To oznacza, że klubowa reprezentacja w ciągu jednego weekendu pojawiła się w trzech miastach, a zawodnicy łącznie pokonali co najmniej 211,5 km podczas samych startów maratońskich i półmaratońskich.
Berlin, Warszawa i Gdańsk pokazały, że zawodnicy KS Przaśnik Przasnysz coraz częściej pojawiają się na dużych imprezach biegowych poza regionem. Dla klubu to nie tylko okazja do rywalizacji, ale także promocja Przasnysza na sportowej mapie Polski i Europy.
Każdy z zawodników ma za sobą własną trasę, tempo i sportowe wyzwanie. Wspólnym mianownikiem pozostają jednak treningi, przygotowania i konsekwentna praca prowadząca do startu.
Gratulacje dla całej reprezentacji KS Przaśnik Przasnysz za ukończenie wymagających biegów i sportową postawę. Przaśnik rzeczywiście biega coraz dalej – po Polsce i świecie.
(fot. KS Przaśnik Przasnysz/fb)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze