Reklama

Odeszła Maja Gadowska. Jej uśmiech dawał nadzieję tysiącom ludzi

10/07/2026 13:48

Nie każdą walkę da się wygrać, choć czasem wydaje się, że determinacja i nadzieja potrafią pokonać wszystko. W piątek, 10 lipca, Fundacja Cancer Fighters przekazała wiadomość, której obawiały się tysiące osób śledzących historię 13-letniej Mai Gadowskiej. Dziewczynka zmarła po wielomiesięcznej walce z nowotworem.

„Dziękujemy Ci za uśmiech, którym poruszyłaś tysiące serc. Za siłę, którą dawałaś innym, i dobro, które po sobie zostawiłaś. Będzie nam Ciebie ogromnie brakować. Żegnaj, Majeczko…” – napisali przedstawiciele fundacji, żegnając swoją podopieczną.

Historia Mai poruszyła całą Polskę. Kiedy pod koniec 2023 roku zaczęła odczuwać ból ręki, niewiele wskazywało na to, że diagnoza okaże się tak dramatyczna. Badania wykazały osteosarcomę – agresywny nowotwór kości. Rozpoczęła się długa i niezwykle trudna walka o życie.

Reklama

Przez kolejne miesiące nastolatka przechodziła chemioterapię, skomplikowane operacje oraz kolejne etapy leczenia. Lekarze wszczepili jej endoprotezę lewej ręki, później konieczne były także zabiegi związane z przerzutami do płuc. Gdy dotychczasowa terapia przestała przynosić oczekiwane efekty, wdrożono kolejne metody leczenia. Mimo ogromnego wysiłku lekarzy choroba okazała się silniejsza.

Ci, którzy poznali Maję, zapamiętają jednak nie chorobę, lecz jej niezwykłą pogodę ducha. Nawet podczas leczenia potrafiła zarażać innych uśmiechem, marzyć i planować przyszłość. Uwielbiała tworzyć, rysować, wykonywać biżuterię z koralików, interesowała się muzyką i mediami społecznościowymi. Chciała zostać influencerką i nagrać własną piosenkę.

Reklama

To marzenie udało się spełnić zaledwie kilka tygodni temu. Dzięki internetowemu twórcy Piotrowi Hancke, znanemu jako Łatwogang, Maja weszła do studia nagraniowego i współtworzyła utwór „Wszystkie Marzenia”. Wystąpiła w nim pod pseudonimem „Majko”, a premiera piosenki odbyła się 12 czerwca. Dla wielu osób był to nie tylko muzyczny projekt, ale przede wszystkim dowód, że nawet w najtrudniejszych chwilach warto walczyć o spełnianie marzeń.

W ostatnich miesiącach wokół Mai zjednoczyły się tysiące ludzi. Wspierali zbiórki na leczenie, udostępniali informacje o jej walce i kibicowali każdemu kolejnemu etapowi terapii. Po informacji o jej śmierci media społecznościowe zapełniły się słowami pożegnania i wyrazami współczucia.

Reklama

Choć Maja przegrała walkę z chorobą, pozostawiła po sobie coś, czego nowotwór nie był w stanie odebrać – inspirację, nadzieję i przekonanie, że nawet w najtrudniejszych chwilach można dzielić się dobrem z innymi. Jej historia na długo pozostanie w pamięci tych, którzy ją poznali i wspierali.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ePrzasnysz.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości