Reklama

Donald Tusk przyjechał do Łysych - bez konkretów

08/07/2009 10:27
Premier Donald Tusk przyjechał rano do Łysych, gdzie w ubiegły poniedziałek wskutek pożaru zakładów mięsnych JBB, pracę straciło ponad półtora tysiąca osób. Z wypowiedzi premiera niewiele jednak wynika dla przyszłości zakładu.

Szef rządu chciał na miejscu poznać sytuację; według wcześniejszych zapowiedzi, miał przedstawić też program pomocy osobom, które z dnia na dzień straciły źródło utrzymania. Donald Tusk spotkał się z właścicielem zakładu w sprawie jego odbudowy, obejrzał zniszczenia, a następnie spotkał się także z pracownikami JBB i mieszkańcami Łysych.

W miejscowości i okolicy niemal w każdej rodzinie ktoś pracował w tych zakładach mięsnych, czasem pracowało tam dwoje małżonków. Po pożarze wiele rodzin znalazło się w tragicznej sytuacji, bez środków do życia, z zaciągniętymi kredytami.

Tuż po pożarze właściciel firmy Józef Bałdyga zapowiedział, że w ciągu kilku miesięcy postara się zbudować nową halę i wznowić produkcję, choć nie od razu w skali, jaka była przed pożarem. Podkreślał, że jego największym kapitałem są pracownicy.

Przyczyny pożaru nie są na razie znane. Wielomilionowe straty także. W akcji ratowniczo-gaśniczej brało udział 300-400 strażaków z województw: mazowieckiego i podlaskiego.

Premier mówił o tym, że ukróci opieszałość urzędniczą, aby decyzje wydawane były niemalże natychmiast, o ile nie będzie przeszkód prawnych. Jeżeli zajdzie taka potrzeba, wspomoże zakład poręczeniami kredytowymi przez BGK. Tusk obiecał także, o ile zajdzie taka potrzeba, zwiększenie budżetu pomocy społecznej dla mieszkańców gminy Łyse oraz rozważy możliwość wydłużenia terminu wypłaty zasiłków dla bezrobotnych. Jak się wydaje takie propozycje nie usatysfakcjonowały tysiące osób, które z dnia na dzień straciły źródło utrzymania.

Na razie w firmie zatrudnionych jest ok. 20 osób z 1500, które wcześniej pracowały. Pozostali pracownicy otrzymali już wypowiedzenia.

Aplikacja eprzasnysz.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    fan - niezalogowany 2009-07-10 17:13:12

    Niech Tusk z rządem gra sobie w piłkę, a ludzie sami sobie poradzą.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    - niezalogowany 2009-07-10 16:10:56

    Państwo Bieńkowscy,a może tego vcxb do odpowiednich organów zgłosićcelem sprawdzenia kto to jest, tak jak to robią Wasi przeciwnicy.Te organa mają dużo czasu i chętnie to powinny zrobić.Pozdrawiam

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    moi - niezalogowany 2009-07-09 01:12:03

    Ja bynajmniej nikomu nie chcę dowalić - nie mam w tym żadnego interesu. Bardzo się cieszę, że pan Bieńkowski przedstawił swoje pomysły. Przyznam nawet, że bardziej podoba mi się pomysł zatrudnienia tych ludzi niż pomocy socjalnej. Chociaż to ciekawe, bo to akurat PiS często zachowuje się bardziej lewicowo od polskiej lewicy. Dlatego tymbardziej podba mi się ten pomysł. W każdym bądź razie poprzez użycie zwrotu "zamiast AAA powinno się zrobić BBB", gdzie AAA i BBB to konkretne przykłady, pan Bieńkowski sam wskazał konkrety przedstawione przez premiera (oraz swoje konkrety), mimo że już sam tytuł artykułu oraz pierwszy wpis pana Bieńkowskiego w komentarzach, próbują przekazać ludziom coś zupełnie nieprawdziwego. Nie podoba mi się taki sposób uprawiania polityki, bo to jest niestety próba "otępienia" wyborców. Załóżmy, że te konkrety przedstawione przez premiera są rzeczywiśćie nienajlepsze. W takim razie zamiast pisać, że niby nie ma żadnych konkretów, lepiej napisać czemu to są złe obietnice oraz przedstawić własne propozycje. Chociaż i tak słowa uznania, że takowe propozcyje usłyszałem przynajmniej po wystosowaniu prośby o nie - dobre i to, bo nie każdy byłby pewnie skłonny do konstruktywnej krytyki, nawet gdyby się go o to poprosiło.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ePrzasnysz.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama