Reklama

14 ciosów śrubokrętem i śmierć po libacji. Jest wyrok w głośnej sprawie spod Przasnysza

22/05/2026 09:30

Sąd Okręgowy w Ostrołęce wydał wyrok w sprawie Zbigniewa G., oskarżonego o zabójstwo swojego wieloletniego znajomego. Do tragedii doszło w maju 2025 roku na terenie gminy Krzynowłoga Mała w województwie mazowieckim. Mężczyzna usłyszał właśnie karę 3 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności.

Wyrok zapadł 19 maja 2026 roku. Sąd uznał, że Zbigniew G. działał z zamiarem ewentualnym pozbawienia życia Mariana D., jednak jednocześnie przekroczył granice obrony koniecznej. Właśnie ta okoliczność wpłynęła na zastosowanie wobec oskarżonego nadzwyczajnego złagodzenia kary.

Według ustaleń śledczych i sądu, podczas zdarzenia Zbigniew G. zadał pokrzywdzonemu 14 ciosów śrubokrętem krzyżakowym w okolice twarzy i szyi. Jedna z ran uszkodziła rdzeń kręgowy, a obrażenia doprowadziły do masywnego krwotoku i śmierci Mariana D.

Reklama

Do zabójstwa doszło w nocy z 9 na 10 maja 2025 roku. Obaj mężczyźni znali się od wielu lat i utrzymywali koleżeńskie relacje. Tego dnia Zbigniew G. odwiedził Mariana D. w jego domu. Wieczorem wspólnie spożywali alkohol.

Około godziny 1:00 w nocy syn pokrzywdzonego usłyszał dochodzące z pokoju krzyki. Gdy wszedł do środka, zobaczył ojca leżącego twarzą do podłogi w kałuży krwi. Obok znajdował się Zbigniew G., siedzący na łóżku. Na miejsce wezwano policję, która zatrzymała podejrzanego. Badanie wykazało, że miał około 1,2 promila alkoholu w organizmie.

Reklama

Podczas oględzin zabezpieczono śrubokręt krzyżakowy, którym zadawane były ciosy. Sekcja zwłok wykazała liczne rany kłute i cięto-kłute w obrębie twarzy oraz szyi. Biegły patomorfolog wskazał, że bezpośrednią przyczyną śmierci był masywny krwotok spowodowany uszkodzeniem naczyń kręgowych.

W trakcie śledztwa Zbigniew G. nie przyznał się do zabójstwa. Twierdził, że działał w samoobronie, ponieważ – jak utrzymywał – to Marian D. miał zaatakować pierwszy. Sąd częściowo przychylił się do tej wersji, uznając przekroczenie granic obrony koniecznej.

Reklama

Oprócz kary więzienia sąd zasądził od oskarżonego na rzecz bliskich ofiary łącznie 45 tysięcy złotych zadośćuczynienia. Do orzeczonej kary zaliczono także okres wcześniejszego aresztowania.

Wyrok nie jest prawomocny. Na obecną chwilę nie przekazano informacji, czy strony zdecydują się na złożenie apelacji.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ePrzasnysz.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości