[cytat]Fachowcy i ekolodzy możemy stawiać miliony wiatraków, ale gdy takie kraje jak Rosja, USA, Chiny, Indie nie ograniczą CO2 to nic to nie da. USA nie bawią się w wiatraczki, i nie dołują swojej gospodarki. Stawiają na to co pewne i tanie. My nie poprawiamy środowiska wiatrakami, porostu napychamy kasę zachodnim firmom, które nie mają możliwości już stawiania tego u siebie. Więc zamilczcie volksdeutsche!
Stawiasz wiatrak na swoim polu, ok ale w takiej odległości by nie stanowił uciążliwości dla mnie ani nie pogarszał warunków życia. Jeśli pogarsza wykup mój grunt i postaw 10 kolejnych. Nie może to się odbywać moim kosztem dla twojego zysku.[/cytat]
Po co te całe protesty? jak zwykle "pseudoekologom" chodzi jedynie o wyłudzenie odszkodowań...w Polsce już byli tacy, co przypinali się do drzew, a gdy na ich koncie pojawiła się odpowiednia kwota, nagle przeszkody przestawały istnieć, a zagrożone gatunki jednak dawało się jakoś uratować. Ot, co. A inwestorzy, którzy budują siłownie wiatrowe owszem zarabiają na tym, ale nie są cyniczni i przynajmniej się z tym nie kryją. a Ludzie u których są one pobudowane dostają dzierżąwę, za którą mogą wyżywić całą rodzinę i jeszcze jakąś dużą wioskę w Etiopii. buntują się Ci, którzy nic na tym nie zarobią. Proponuję porozmawiać z rolnikami u których mają stać lub stoją farmy wiatrowe i zapytać czy to im one przeszkadzają, czy ich sąsiadom, u których one nie powstały...czysta zawiść.
[cytat]Po co te całe protesty? jak zwykle "pseudoekologom" chodzi jedynie o wyłudzenie odszkodowań...w Polsce już byli tacy, co przypinali się do drzew, a gdy na ich koncie pojawiła się odpowiednia kwota, nagle przeszkody przestawały istnieć, a zagrożone gatunki jednak dawało się jakoś uratować. Ot, co. A inwestorzy, którzy budują siłownie wiatrowe owszem zarabiają na tym, ale nie są cyniczni i przynajmniej się z tym nie kryją. a Ludzie u których są one pobudowane dostają dzierżąwę, za którą mogą wyżywić całą rodzinę i jeszcze jakąś dużą wioskę w Etiopii. buntują się Ci, którzy nic na tym nie zarobią. Proponuję porozmawiać z rolnikami u których mają stać lub stoją farmy wiatrowe i zapytać czy to im one przeszkadzają, czy ich sąsiadom, u których one nie powstały...czysta zawiść.[/cytat]
[cytat]Po co te całe protesty? jak zwykle "pseudoekologom" chodzi jedynie o wyłudzenie odszkodowań...w Polsce już byli tacy, co przypinali się do drzew, a gdy na ich koncie pojawiła się odpowiednia kwota, nagle przeszkody przestawały istnieć, a zagrożone gatunki jednak dawało się jakoś uratować. Ot, co. A inwestorzy, którzy budują siłownie wiatrowe owszem zarabiają na tym, ale nie są cyniczni i przynajmniej się z tym nie kryją. a Ludzie u których są one pobudowane dostają dzierżąwę, za którą mogą wyżywić całą rodzinę i jeszcze jakąś dużą wioskę w Etiopii. buntują się Ci, którzy nic na tym nie zarobią. Proponuję porozmawiać z rolnikami u których mają stać lub stoją farmy wiatrowe i zapytać czy to im one przeszkadzają, czy ich sąsiadom, u których one nie powstały...czysta zawiść.[/cytat] Stawiasz wiatrak na swoim polu, ok ale w takiej odległości by nie stanowił uciążliwości dla mnie ani nie pogarszał warunków życia. Jeśli pogarsza wykup mój grunt i postaw 10 kolejnych. Nie może to się odbywać moim kosztem dla twojego zysku. Nie rozumiesz co to prawo własności?????????????? Jest inwestycja mogąca znacząco oddziaływać na środowisko, nie jest to drewutnia czy domek. Opamiętaj się człowieku. Weź się za prace , a nie czekasz na łatwy pieniądz.
[cytat]Po co te całe protesty? jak zwykle "pseudoekologom" chodzi jedynie o wyłudzenie odszkodowań...w Polsce już byli tacy, co przypinali się do drzew, a gdy na ich koncie pojawiła się odpowiednia kwota, nagle przeszkody przestawały istnieć, a zagrożone gatunki jednak dawało się jakoś uratować. Ot, co. A inwestorzy, którzy budują siłownie wiatrowe owszem zarabiają na tym, ale nie są cyniczni i przynajmniej się z tym nie kryją. a Ludzie u których są one pobudowane dostają dzierżąwę, za którą mogą wyżywić całą rodzinę i jeszcze jakąś dużą wioskę w Etiopii. buntują się Ci, którzy nic na tym nie zarobią. Proponuję porozmawiać z rolnikami u których mają stać lub stoją farmy wiatrowe i zapytać czy to im one przeszkadzają, czy ich sąsiadom, u których one nie powstały...czysta zawiść.[/cytat]
[cytat]Po co te całe protesty? jak zwykle "pseudoekologom" chodzi jedynie o wyłudzenie odszkodowań...w Polsce już byli tacy, co przypinali się do drzew, a gdy na ich koncie pojawiła się odpowiednia kwota, nagle przeszkody przestawały istnieć, a zagrożone gatunki jednak dawało się jakoś uratować. Ot, co. A inwestorzy, którzy budują siłownie wiatrowe owszem zarabiają na tym, ale nie są cyniczni i przynajmniej się z tym nie kryją. a Ludzie u których są one pobudowane dostają dzierżąwę, za którą mogą wyżywić całą rodzinę i jeszcze jakąś dużą wioskę w Etiopii. buntują się Ci, którzy nic na tym nie zarobią. Proponuję porozmawiać z rolnikami u których mają stać lub stoją farmy wiatrowe i zapytać czy to im one przeszkadzają, czy ich sąsiadom, u których one nie powstały...czysta zawiść.
Pewnie jakiś naganiacz wiatrakowy to pisze.he he[/cytat] bardziej od glupiego wiatraka szkodzi Wam prad w domu, chemia gospodarcza, jazda samochodem i uzywanie bialego cukru. ciemnogród.....
[cytat]Po co te całe protesty? jak zwykle "pseudoekologom" chodzi jedynie o wyłudzenie odszkodowań...w Polsce już byli tacy, co przypinali się do drzew, a gdy na ich koncie pojawiła się odpowiednia kwota, nagle przeszkody przestawały istnieć, a zagrożone gatunki jednak dawało się jakoś uratować. Ot, co. A inwestorzy, którzy budują siłownie wiatrowe owszem zarabiają na tym, ale nie są cyniczni i przynajmniej się z tym nie kryją. a Ludzie u których są one pobudowane dostają dzierżąwę, za którą mogą wyżywić całą rodzinę i jeszcze jakąś dużą wioskę w Etiopii. buntują się Ci, którzy nic na tym nie zarobią. Proponuję porozmawiać z rolnikami u których mają stać lub stoją farmy wiatrowe i zapytać czy to im one przeszkadzają, czy ich sąsiadom, u których one nie powstały...czysta zawiść.
Pewnie jakiś naganiacz wiatrakowy to pisze.he he bardziej od glupiego wiatraka szkodzi Wam prad w domu, chemia gospodarcza, jazda samochodem i uzywanie bialego cukru. ciemnogród.....[/cytat] http://stopwiatrakom.eu/wts/pliki/Prof-Jurkiewicz-wiatraki
-czerwiec2012.pdf 5% wiedzy na dany temat i dopiero się wypowiadaj
[cytat]Po co te całe protesty? jak zwykle "pseudoekologom" chodzi jedynie o wyłudzenie odszkodowań...w Polsce już byli tacy, co przypinali się do drzew, a gdy na ich koncie pojawiła się odpowiednia kwota, nagle przeszkody przestawały istnieć, a zagrożone gatunki jednak dawało się jakoś uratować. Ot, co. A inwestorzy, którzy budują siłownie wiatrowe owszem zarabiają na tym, ale nie są cyniczni i przynajmniej się z tym nie kryją. a Ludzie u których są one pobudowane dostają dzierżąwę, za którą mogą wyżywić całą rodzinę i jeszcze jakąś dużą wioskę w Etiopii. buntują się Ci, którzy nic na tym nie zarobią. Proponuję porozmawiać z rolnikami u których mają stać lub stoją farmy wiatrowe i zapytać czy to im one przeszkadzają, czy ich sąsiadom, u których one nie powstały...czysta zawiść.
Pewnie jakiś naganiacz wiatrakowy to pisze.he he bardziej od glupiego wiatraka szkodzi Wam prad w domu, chemia gospodarcza, jazda samochodem i uzywanie bialego cukru. ciemnogród.....[/cytat] Skoro te wiatraki głupie to po co je stawiać, a cukier jest słodki, samochodem frajda jeździec, po chemii gospodarczej jest czysto, z prądu mamy np komputer,
Głupcy ja zwykle powtarzają jak mantrę bajdy o ekologii (chyba raczej sozologii) wiatraków. Prawda wygląda nieco inaczej bo ekspolatacja tych obiektów kosztuje więcej niż elektrowni cieplnej i koszt energii jest znacznie wyższy (nawet 2,5-3,5 raza). Dochodzi jeszcze aspekt techniczny stabilności systemu energetycznego, w którym jest niedopuszczalne wahanie dostaw mocy w zależności od warunków atmosferycznych i dlatego bezpieczny próg mocy zainstalowanej z wiatraków wynosi 10%. Powyżej tych 10% system energetyczny jest zagrożony blackoutem. Tłumione sa też głosy informujace o udokumentowanym szkodliwym oddziaływaniu wiatraków na środowisko i zdrowie ludzi przez generowanie fal akustycznych bardzo niskich częstotliwości, które mają zdolność do przenikania osłon i rozchodzą się na duże odległości. Fale te wpływają na pracę mózgu i układu nerwowego doprowadzając do uszkodzeń. Ludzie stracili zdolności, które u zwierząt skutkują opuszczeniem obszaru z wiatrakami â te miejsca staja się martwe, bo nawet robaki nie chcą żyć w pobliżu elektrowni wiatrowej. Farmy wiatraków maja negatywny wpływ na atmosfere przyzimą powodując turbulencje, które maja wpływ na opady deszczu. Doświadczenia amerykański czy australijskie pokazują, że każda taka ingerencja w naturę powoduje nieodwracalne skutki i poza zapełnieniem kont bankowych lobby wiatrakowego nie przynosi korzyści. âHisteria wiatrakowaâ jest podobna do tej z CO2 gdzie fałszywych argumentów używają silniejsi i bogatsi by zniszczyć gospodarczo słabszych. Sam zaś dwutlenek węgla ma duży wpływ na zdolności intelektualne i rozwój życia na ziemi, której historia pokazuje, że okresy świetności i rozwoju życia były zwiazane ze znacznie wyższą zawartością dwutlenku węgla ni obecnie. Elektrownie wiatrowe są obecnie elementem wojny ekonomicznej i nie maja nic wspólnego z troska o dobre środowisko⌠To kolejne kłamstwo monopolistów władzy.
zdecydowanie elektrownia atomowa jest dla srodowiska najmniej szkodliwa, tak samo elektrocieplownie, a także elektrownie wodne, przez ktore musza zostac zalane tereny zasiedlane przez wiele gatunkow zwierzat i roslin, a takze wymierajacy gatunek czlowieka rozumnego, ktory zostaje wypierany przez ewolucyjnego pioniera- kretynosapiens! Gatunek ten zamieszkuje tereny miejskie i ścisle podmiejskie, niezbędnymi elementami potrzebnymi do prawidlowego funkcjonowania tych osobnikow są bzdury wygłaszane przez tzw osobniki alfa, pochłąnianie genetycznie modyfikowanego pozzywienia oraz zatrutej gospodarczymi chemikaliami wody. Nie wyobrazaja sobie egzystencji bez protestow wszelkiego typu, oraz nieracjonalnego myslenia. LUDU MYSLACY! Ratujmy Nasz wymierajacy gatunek!
[cytat]zdecydowanie elektrownia atomowa jest dla srodowiska najmniej szkodliwa, tak samo elektrocieplownie, a także elektrownie wodne, przez ktore musza zostac zalane tereny zasiedlane przez wiele gatunkow zwierzat i roslin, a takze wymierajacy gatunek czlowieka rozumnego, ktory zostaje wypierany przez ewolucyjnego pioniera- kretynosapiens! Gatunek ten zamieszkuje tereny miejskie i ścisle podmiejskie, niezbędnymi elementami potrzebnymi do prawidlowego funkcjonowania tych osobnikow są bzdury wygłaszane przez tzw osobniki alfa, pochłąnianie genetycznie modyfikowanego pozzywienia oraz zatrutej gospodarczymi chemikaliami wody. Nie wyobrazaja sobie egzystencji bez protestow wszelkiego typu, oraz nieracjonalnego myslenia. LUDU MYSLACY! Ratujmy Nasz wymierajacy gatunek! [/cytat] Nie potrafisz merytorycznie się wypowiedzieć, najłatwiej jest obrażać, prawda.
Ale co tu pisać merytorycznie lub nie, skoro ktoś wypisuje bzdury na temat zagrożenia, ktore wywoluja wiatraki. Jedzcie do Gruduska, gdzie jest najblizej i zapytajcie, czy uruchomiony tam wiatrak sprawił, że nie pada u nich deszcz, kury się nie niosą, a trzoda chlewna rodzi sie z dwiema glowami.
[cytat]Ale co tu pisać merytorycznie lub nie, skoro ktoś wypisuje bzdury na temat zagrożenia, ktore wywoluja wiatraki. Jedzcie do Gruduska, gdzie jest najblizej i zapytajcie, czy uruchomiony tam wiatrak sprawił, że nie pada u nich deszcz, kury się nie niosą, a trzoda chlewna rodzi sie z dwiema glowami.[/cytat]
[cytat]Ale co tu pisać merytorycznie lub nie, skoro ktoś wypisuje bzdury na temat zagrożenia, ktore wywoluja wiatraki. Jedzcie do Gruduska, gdzie jest najblizej i zapytajcie, czy uruchomiony tam wiatrak sprawił, że nie pada u nich deszcz, kury się nie niosą, a trzoda chlewna rodzi sie z dwiema glowami.[/cytat] Haha. To co zrobił wójt wydając zgodę na ten wiatrak w tym miejscu to wielkie świństwo. Miałem kupić tam działkę pod domek. Co do zagrożenia to jest coś na rzeczy skoro z badań przeprowadzanych w krajch w których witaraki stoją juz po 20 lat tak wynika, jest ich duzo w necie.
a to http://stopwiatrakom.eu/wts/pliki/komentarz_metodyczny.pdf Wojewódzkie Biuro Urbanistyczne we Wrocławiu Studium Przestrzennych Uwarunkowań Rozwoju Energetyki Wiatrowej w Województwie Dolnośląskim. poczytaj też forum firm wiatrowych i ich obawy o odpadaniu lodu ze śmigieł, o przekroczonych normach hałasu itd.
mam pole 1,5km od przasnysza i mają na nim postawić 2 wiatraki a u sąsiadów około 12 czyli łącznie 14 kasy trochę dostanę, a na reszte wydzierżawię pod słomę dla brykieciarni
[cytat]mam pole 1,5km od przasnysza i mają na nim postawić 2 wiatraki a u sąsiadów około 12 czyli łącznie 14 kasy trochę dostanę, a na reszte wydzierżawię pod słomę dla brykieciarni [/cytat] Chwalisz czy się żalisz?
[cytat]mam pole 1,5km od przasnysza i mają na nim postawić 2 wiatraki a u sąsiadów około 12 czyli łącznie 14 kasy trochę dostanę, a na reszte wydzierżawię pod słomę dla brykieciarni Chwalisz czy się żalisz?[/cytat] tym trzeba sie chwalic i jasne, ze kasa jest spora.
Elektrownie wiatrowe nie emitują gazów cieplarnianych tj. dwutlenku węgla, tlenku siarki czy tlenków azotu. Brak jest emisji pyłów do atmosfery. Nie ma też odpadów stałych i gazowych, nie występuje degradacja i zanieczyszczanie gleby. Wykorzystywanie wiatru nie powoduje spadku poziomu wód podziemnych, które towarzyszy wydobyciu surowców kopalnych. Reasumując, produkcja energii elektrycznej z wiatru przyczynia się do poprawy jakości powietrza oraz ochrony środowiska naturalnego. Sprzyja to ochronie ekosystemów, zachowaniu bioróżnorodności oraz ograniczaniu degradacji siedlisk przyrodniczych. Obszary wiejskie powinny wykorzystać te atuty. Dla rolników czystszy klimat to bardziej ekologiczne plony oraz możliwość promowania ekologicznego wypoczynku. Istotne jest to, że farmy wiatrowe nie mają nieodwracalnego wpływu na środowisko. Po demontażu turbin wiatrowych i usunięciu fundamentów w otoczeniu nie pozostaje żaden ślad. Nie wywierają także negatywnego wpływu na zdrowie człowieka. Obawy przed nadmiernym hałasem są nieuzasadnione. Lokalizacja inwestycji poprzedzona jest badaniami i oceną oddziaływania na środowisko. Wszystko musi być zgodne z prawem i wyznaczonymi normami. Żaden inwestor nie pozwoli sobie na podjęcie ryzyka działania niezgodnie z przepisami. Inwestycje w elektrownie wiatrowe przynoszą wymierne korzyści finansowe gminie. Wpływy do budżetu gminy, pochodzące z 2% podatku od nieruchomości, gmina może wykorzystać na realizację zadań własnych, tj. budowę dróg, obiektów rekreacyjnych, podnoszenie poziomu edukacji, rozwój kultury, itp., a to podnosi poziom życia mieszkańców. Inwestycje te przyczyniają się do aktywizacji gospodarczej terenów, na których są lokalizowane. Często ze względu na słabo rozwiniętą infrastrukturę techniczną brak możliwości lokalizacji innych inwestycji. Jest to więc jedyna szansa dla gminy. Nie należy zapominać o wpływach z podatku dochodowego, którego część wraca do gminy, jeżeli inwestor zarejestruje firmę na jej terenie .O minusach trudno mówić, bardziej raczej o trudnościach czy obowiązkach. Głównie są to obowiązki wynikające z konieczności uzgodnienia przez samorządy dokumentów planistycznych i prowadzenie konsultacji społecznych, które nakłada na samorządy polskie prawo. Najczęstszym problemem jest niechęć mieszkańców, wynikająca prawdopodobnie z niewiedzy oraz długotrwałe i skomplikowane procedury administracyjne i prawne. Inwestor ma miedzy innymi obowiązek przeprowadzenia oceny oddziaływania inwestycji na środowisko i uzyskania tzw. decyzji środowiskowej. Standardy wykonania raportów środowiskowych i zakres prowadzonego monitoringu środowiskowego są bardzo rygorystyczne.
[cytat]Elektrownie wiatrowe nie emitują gazów cieplarnianych tj. dwutlenku węgla, tlenku siarki czy tlenków azotu. Brak jest emisji pyłów do atmosfery. Nie ma też odpadów stałych i gazowych, nie występuje degradacja i zanieczyszczanie gleby. Wykorzystywanie wiatru nie powoduje spadku poziomu wód podziemnych, które towarzyszy wydobyciu surowców kopalnych. Reasumując, produkcja energii elektrycznej z wiatru przyczynia się do poprawy jakości powietrza oraz ochrony środowiska naturalnego. Sprzyja to ochronie ekosystemów, zachowaniu bioróżnorodności oraz ograniczaniu degradacji siedlisk przyrodniczych. Obszary wiejskie powinny wykorzystać te atuty. Dla rolników czystszy klimat to bardziej ekologiczne plony oraz możliwość promowania ekologicznego wypoczynku. Istotne jest to, że farmy wiatrowe nie mają nieodwracalnego wpływu na środowisko. Po demontażu turbin wiatrowych i usunięciu fundamentów w otoczeniu nie pozostaje żaden ślad. Nie wywierają także negatywnego wpływu na zdrowie człowieka. Obawy przed nadmiernym hałasem są nieuzasadnione. Lokalizacja inwestycji poprzedzona jest badaniami i oceną oddziaływania na środowisko. Wszystko musi być zgodne z prawem i wyznaczonymi normami. Żaden inwestor nie pozwoli sobie na podjęcie ryzyka działania niezgodnie z przepisami. Inwestycje w elektrownie wiatrowe przynoszą wymierne korzyści finansowe gminie. Wpływy do budżetu gminy, pochodzące z 2% podatku od nieruchomości, gmina może wykorzystać na realizację zadań własnych, tj. budowę dróg, obiektów rekreacyjnych, podnoszenie poziomu edukacji, rozwój kultury, itp., a to podnosi poziom życia mieszkańców. Inwestycje te przyczyniają się do aktywizacji gospodarczej terenów, na których są lokalizowane. Często ze względu na słabo rozwiniętą infrastrukturę techniczną brak możliwości lokalizacji innych inwestycji. Jest to więc jedyna szansa dla gminy. Nie należy zapominać o wpływach z podatku dochodowego, którego część wraca do gminy, jeżeli inwestor zarejestruje firmę na jej terenie .O minusach trudno mówić, bardziej raczej o trudnościach czy obowiązkach. Głównie są to obowiązki wynikające z konieczności uzgodnienia przez samorządy dokumentów planistycznych i prowadzenie konsultacji społecznych, które nakłada na samorządy polskie prawo. Najczęstszym problemem jest niechęć mieszkańców, wynikająca prawdopodobnie z niewiedzy oraz długotrwałe i skomplikowane procedury administracyjne i prawne. Inwestor ma miedzy innymi obowiązek przeprowadzenia oceny oddziaływania inwestycji na środowisko i uzyskania tzw. decyzji środowiskowej. Standardy wykonania raportów środowiskowych i zakres prowadzonego monitoringu środowiskowego są bardzo rygorystyczne. [/cytat] I żadnych faktów na poparcie tych tez.HAHA, a czytając raporty, te bardzo rygorystyczne, doczytałem że nietoperze widzą. tacy fachowcy piszą te raporty.
[cytat]w czernicach borowych pani halina k skutecznie zablokowala budowe wiatrakow w calej gminie przeciwnicy odetchneli z ulgo prosze podyskutujmy[/cytat] Może więcej informacji. Na jakim etapie była procedura i w jakim kierunku prowadziła działania. Jakich argumentów używała?
[cytat]mam pole 1,5km od przasnysza i mają na nim postawić 2 wiatraki a u sąsiadów około 12 czyli łącznie 14 kasy trochę dostanę, a na reszte wydzierżawię pod słomę dla brykieciarni Chwalisz czy się żalisz? tym trzeba sie chwalic i jasne, ze kasa jest spora. [/cytat]
ja za 2 dostanę do reki 18 tyś rocznie a umowę podpisałem na 25lat wysokość około 150m wysokie co ?
[cytat]mam pole 1,5km od przasnysza i mają na nim postawić 2 wiatraki a u sąsiadów około 12 czyli łącznie 14 kasy trochę dostanę, a na reszte wydzierżawię pod słomę dla brykieciarni Chwalisz czy się żalisz? tym trzeba sie chwalic i jasne, ze kasa jest spora.
ja za 2 dostanę do reki 18 tyś rocznie a umowę podpisałem na 25lat wysokość około 150m wysokie co ?[/cytat] Zapłacisz Vat 23% bo dzierżawisz w celu nierolniczym, zapłacisz podatek dochodowy bodajże 19% no i podatek od nieruchomości ok. 0,70 gr od m2, czyli zostanie ci na cukierki. A wystarczy umieć czytać ze zrozumieniem. Nie rozumiem twojej radości, raczej mi ciebie żal.
szanowni przeciwnicy posluchajcie ludzi madrzejszych od siebie i zobaczcie kto tak naprawde robi wam wode z mozgu. a wiatraki srodowiska nie uratuja ale sa zrodlem dochodu i jakas rozsadna alternatywa dla samobojczej elektrowni atomowej. http://www.wykop.pl/ramka/137654/video-bronislaw-wildstein-p
rzedstawia-ekoterror-program-45-min/
szanowni przeciwnicy posluchajcie ludzi madrzejszych od siebie i zobaczcie kto tak naprawde robi wam wode z mozgu. a wiatraki srodowiska nie uratuja ale sa zrodlem dochodu i jakas rozsadna alternatywa dla samobojczej elektrowni atomowej. http://www.wykop.pl/ramka/137654/video-bronislaw-wildstein-p
rzedstawia-ekoterror-program-45-min/ HAHA Bronisław Wildstein i rzetelny dokument. HAHA ten pan zasłynął z publikacji pewnej listy i nic więcej. Kiedyś oglądałem jego dokument w jedynce. Rosjanie już 5 lat temu mieli razem z Niemcami na nas napaść. AA co do elektrowni jądrowej to jedyne rozwiązanie.Cały zachód i wschód je ma. I na dodatek technologia lat 70-tych. Więc w przypadku awarii np w Niemczech tez to odczujemy, np Czarnobyl. Więc więcej myślenia, a nie chlapania jęzorem!!
[cytat]mam pole 1,5km od przasnysza i mają na nim postawić 2 wiatraki a u sąsiadów około 12 czyli łącznie 14 kasy trochę dostanę, a na reszte wydzierżawię pod słomę dla brykieciarni Chwalisz czy się żalisz? tym trzeba sie chwalic i jasne, ze kasa jest spora.
ja za 2 dostanę do reki 18 tyś rocznie a umowę podpisałem na 25lat wysokość około 150m wysokie co ? Zapłacisz Vat 23% bo dzierżawisz w celu nierolniczym, zapłacisz podatek dochodowy bodajże 19% no i podatek od nieruchomości ok. 0,70 gr od m2, czyli zostanie ci na cukierki. A wystarczy umieć czytać ze zrozumieniem. Nie rozumiem twojej radości, raczej mi ciebie żal.[/cytat] do reki dostanę i jak byście chcieli wiedziec sprzedam swoję gospodarstwo i wyjeżdzam z stąd
[cytat]mam pole 1,5km od przasnysza i mają na nim postawić 2 wiatraki a u sąsiadów około 12 czyli łącznie 14 kasy trochę dostanę, a na reszte wydzierżawię pod słomę dla brykieciarni Chwalisz czy się żalisz? tym trzeba sie chwalic i jasne, ze kasa jest spora.
ja za 2 dostanę do reki 18 tyś rocznie a umowę podpisałem na 25lat wysokość około 150m wysokie co ? Zapłacisz Vat 23% bo dzierżawisz w celu nierolniczym, zapłacisz podatek dochodowy bodajże 19% no i podatek od nieruchomości ok. 0,70 gr od m2, czyli zostanie ci na cukierki. A wystarczy umieć czytać ze zrozumieniem. Nie rozumiem twojej radości, raczej mi ciebie żal. do reki dostanę i jak byście chcieli wiedziec sprzedam swoję gospodarstwo i wyjeżdzam z stąd [/cytat] Dyzio marzyciel.
[cytat]mam pole 1,5km od przasnysza i mają na nim postawić 2 wiatraki a u sąsiadów około 12 czyli łącznie 14 kasy trochę dostanę, a na reszte wydzierżawię pod słomę dla brykieciarni Chwalisz czy się żalisz? tym trzeba sie chwalic i jasne, ze kasa jest spora.
ja za 2 dostanę do reki 18 tyś rocznie a umowę podpisałem na 25lat wysokość około 150m wysokie co ? Zapłacisz Vat 23% bo dzierżawisz w celu nierolniczym, zapłacisz podatek dochodowy bodajże 19% no i podatek od nieruchomości ok. 0,70 gr od m2, czyli zostanie ci na cukierki. A wystarczy umieć czytać ze zrozumieniem. Nie rozumiem twojej radości, raczej mi ciebie żal. do reki dostanę i jak byście chcieli wiedziec sprzedam swoję gospodarstwo i wyjeżdzam z stąd Dyzio marzyciel.[/cytat] polaczek zazdrosnik
i co z tego ze kosztem sąsiadów jak sie nie podoba to rób wszystko żeby nitk w okolicy ich nie stawiał, chcą u mnie postawic to dlaczego nie . jak ja się nie zgodzę to ktos inny sie zgodzi
[cytat]Polaczek sprzedawczyk, tusk juz dawno nas sprzedał za 1zł ja chodziarz trochę wezmę Kosztem swoich sąsiadów
chyba kosztem ich chorej zazdrosci, ze to nie im kasa wpadnie[/cytat] nie każdy ma grunty rolne, inni maja tylko działki z domem i chcą tylko mieszkać. Czemu im ktoś ma to zakłócać?Jakim prawem?Powinny być, tak jak UK, rekompensaty za utratę wartości nieruchomości. No, ale jeden pozew zbiorowy i taki naiwny rolniczek za to zapłaci. Bo chciwość chłopa prostaka nie zna granic.
nie każdy ma grunty rolne, inni maja tylko działki z domem i chcą tylko mieszkać. Czemu im ktoś ma to zakłócać?Jakim prawem?Powinny być, tak jak UK, rekompensaty za utratę wartości nieruchomości. No, ale jeden pozew zbiorowy i taki naiwny rolniczek za to zapłaci. Bo chciwość chłopa prostaka nie zna granic.
to chciwosc mieszczuchów nie zna granic bo taki jeden z drugim bedą musieli ze 2 lata pracować a rolnik dostanie za kawałek pola. a wy tu o protestach piszecie ale jakoś ja własciciel działki o niczym nie słyszę
A dlaczego mieszczuchy przychodza i odrolniaja ziemie, buduja chalupy, maja po dziesiec samochodow, ktore zanieczyszczaja srodowisko i zaklocaja spokojna egzystencje chlopa na wsi? zeby nie chlop to byscie zarli modyfikowana genetycznie papke, zamiast warzyw i owocow. co wam te wiatraki przeszkadzaja? palac smieci w domach naprawde zanieczyszczacie srodowisko. Puszczajac baka bardziej szkodzicie srodowisku niz cala farma wiatrowa.
[cytat]nie każdy ma grunty rolne, inni maja tylko działki z domem i chcą tylko mieszkać. Czemu im ktoś ma to zakłócać?Jakim prawem?Powinny być, tak jak UK, rekompensaty za utratę wartości nieruchomości. No, ale jeden pozew zbiorowy i taki naiwny rolniczek za to zapłaci. Bo chciwość chłopa prostaka nie zna granic.
to chciwosc mieszczuchów nie zna granic bo taki jeden z drugim bedą musieli ze 2 lata pracować a rolnik dostanie za kawałek pola. a wy tu o protestach piszecie ale jakoś ja własciciel działki o niczym nie słyszę [/cytat] HEH jesteś bardzo ograniczony, nie myślisz racjonalnie. a widzisz tylko kasę. Do takich ograniczonych ludzi żadne argumenty nie trafiają. Trudno taki się już urodziłeś i taki bezrozumny zejdziesz z tego świata, no ale przynajmniej życie masz lżejsze bo polowy tego co się dzieje wokół ciebie wogóle nie rozumiesz. Liczy sie kasa i pajda ze smalcem, nawet czyimś koszem.
[cytat]Fachowcy i ekolodzy możemy stawiać miliony wiatraków, ale gdy takie kraje jak Rosja, USA, Chiny, Indie nie ograniczą CO2 to nic to nie da. USA nie bawią się w wiatraczki, i nie dołują swojej gospodarki. Stawiają na to co pewne i tanie. My nie poprawiamy środowiska wiatrakami, porostu napychamy kasę zachodnim firmom, które nie mają możliwości już stawiania tego u siebie. Więc zamilczcie volksdeutsche!
Stawiasz wiatrak na swoim polu, ok ale w takiej odległości by nie stanowił uciążliwości dla mnie ani nie pogarszał warunków życia. Jeśli pogarsza wykup mój grunt i postaw 10 kolejnych. Nie może to się odbywać moim kosztem dla twojego zysku.[/cytat]
Mądre słowa " Chwała tobie "
a gdzie mają je stawiać
Po co te całe protesty? jak zwykle "pseudoekologom" chodzi jedynie o wyłudzenie odszkodowań...w Polsce już byli tacy, co przypinali się do drzew, a gdy na ich koncie pojawiła się odpowiednia kwota, nagle przeszkody przestawały istnieć, a zagrożone gatunki jednak dawało się jakoś uratować. Ot, co. A inwestorzy, którzy budują siłownie wiatrowe owszem zarabiają na tym, ale nie są cyniczni i przynajmniej się z tym nie kryją. a Ludzie u których są one pobudowane dostają dzierżąwę, za którą mogą wyżywić całą rodzinę i jeszcze jakąś dużą wioskę w Etiopii. buntują się Ci, którzy nic na tym nie zarobią. Proponuję porozmawiać z rolnikami u których mają stać lub stoją farmy wiatrowe i zapytać czy to im one przeszkadzają, czy ich sąsiadom, u których one nie powstały...czysta zawiść.
[cytat]Po co te całe protesty? jak zwykle "pseudoekologom" chodzi jedynie o wyłudzenie odszkodowań...w Polsce już byli tacy, co przypinali się do drzew, a gdy na ich koncie pojawiła się odpowiednia kwota, nagle przeszkody przestawały istnieć, a zagrożone gatunki jednak dawało się jakoś uratować. Ot, co. A inwestorzy, którzy budują siłownie wiatrowe owszem zarabiają na tym, ale nie są cyniczni i przynajmniej się z tym nie kryją. a Ludzie u których są one pobudowane dostają dzierżąwę, za którą mogą wyżywić całą rodzinę i jeszcze jakąś dużą wioskę w Etiopii. buntują się Ci, którzy nic na tym nie zarobią. Proponuję porozmawiać z rolnikami u których mają stać lub stoją farmy wiatrowe i zapytać czy to im one przeszkadzają, czy ich sąsiadom, u których one nie powstały...czysta zawiść.[/cytat]
gdzies w Płoniawach
[cytat]Po co te całe protesty? jak zwykle "pseudoekologom" chodzi jedynie o wyłudzenie odszkodowań...w Polsce już byli tacy, co przypinali się do drzew, a gdy na ich koncie pojawiła się odpowiednia kwota, nagle przeszkody przestawały istnieć, a zagrożone gatunki jednak dawało się jakoś uratować. Ot, co. A inwestorzy, którzy budują siłownie wiatrowe owszem zarabiają na tym, ale nie są cyniczni i przynajmniej się z tym nie kryją. a Ludzie u których są one pobudowane dostają dzierżąwę, za którą mogą wyżywić całą rodzinę i jeszcze jakąś dużą wioskę w Etiopii. buntują się Ci, którzy nic na tym nie zarobią. Proponuję porozmawiać z rolnikami u których mają stać lub stoją farmy wiatrowe i zapytać czy to im one przeszkadzają, czy ich sąsiadom, u których one nie powstały...czysta zawiść.[/cytat]
Stawiasz wiatrak na swoim polu, ok ale w takiej odległości by nie stanowił uciążliwości dla mnie ani nie pogarszał warunków życia. Jeśli pogarsza wykup mój grunt i postaw 10 kolejnych. Nie może to się odbywać moim kosztem dla twojego zysku. Nie rozumiesz co to prawo własności?????????????? Jest inwestycja mogąca znacząco oddziaływać na środowisko, nie jest to drewutnia czy domek. Opamiętaj się człowieku. Weź się za prace , a nie czekasz na łatwy pieniądz.
[cytat]Po co te całe protesty? jak zwykle "pseudoekologom" chodzi jedynie o wyłudzenie odszkodowań...w Polsce już byli tacy, co przypinali się do drzew, a gdy na ich koncie pojawiła się odpowiednia kwota, nagle przeszkody przestawały istnieć, a zagrożone gatunki jednak dawało się jakoś uratować. Ot, co. A inwestorzy, którzy budują siłownie wiatrowe owszem zarabiają na tym, ale nie są cyniczni i przynajmniej się z tym nie kryją. a Ludzie u których są one pobudowane dostają dzierżąwę, za którą mogą wyżywić całą rodzinę i jeszcze jakąś dużą wioskę w Etiopii. buntują się Ci, którzy nic na tym nie zarobią. Proponuję porozmawiać z rolnikami u których mają stać lub stoją farmy wiatrowe i zapytać czy to im one przeszkadzają, czy ich sąsiadom, u których one nie powstały...czysta zawiść.[/cytat]
Pewnie jakiś naganiacz wiatrakowy to pisze.he he
http://stopwiatrakom.eu/wts/pliki/Wyniki_badan.pdf
[cytat]Po co te całe protesty? jak zwykle "pseudoekologom" chodzi jedynie o wyłudzenie odszkodowań...w Polsce już byli tacy, co przypinali się do drzew, a gdy na ich koncie pojawiła się odpowiednia kwota, nagle przeszkody przestawały istnieć, a zagrożone gatunki jednak dawało się jakoś uratować. Ot, co. A inwestorzy, którzy budują siłownie wiatrowe owszem zarabiają na tym, ale nie są cyniczni i przynajmniej się z tym nie kryją. a Ludzie u których są one pobudowane dostają dzierżąwę, za którą mogą wyżywić całą rodzinę i jeszcze jakąś dużą wioskę w Etiopii. buntują się Ci, którzy nic na tym nie zarobią. Proponuję porozmawiać z rolnikami u których mają stać lub stoją farmy wiatrowe i zapytać czy to im one przeszkadzają, czy ich sąsiadom, u których one nie powstały...czysta zawiść.
Pewnie jakiś naganiacz wiatrakowy to pisze.he he[/cytat]
bardziej od glupiego wiatraka szkodzi Wam prad w domu, chemia gospodarcza, jazda samochodem i uzywanie bialego cukru. ciemnogród.....
[cytat]Po co te całe protesty? jak zwykle "pseudoekologom" chodzi jedynie o wyłudzenie odszkodowań...w Polsce już byli tacy, co przypinali się do drzew, a gdy na ich koncie pojawiła się odpowiednia kwota, nagle przeszkody przestawały istnieć, a zagrożone gatunki jednak dawało się jakoś uratować. Ot, co. A inwestorzy, którzy budują siłownie wiatrowe owszem zarabiają na tym, ale nie są cyniczni i przynajmniej się z tym nie kryją. a Ludzie u których są one pobudowane dostają dzierżąwę, za którą mogą wyżywić całą rodzinę i jeszcze jakąś dużą wioskę w Etiopii. buntują się Ci, którzy nic na tym nie zarobią. Proponuję porozmawiać z rolnikami u których mają stać lub stoją farmy wiatrowe i zapytać czy to im one przeszkadzają, czy ich sąsiadom, u których one nie powstały...czysta zawiść.
Pewnie jakiś naganiacz wiatrakowy to pisze.he he
bardziej od glupiego wiatraka szkodzi Wam prad w domu, chemia gospodarcza, jazda samochodem i uzywanie bialego cukru. ciemnogród.....[/cytat]
http://stopwiatrakom.eu/wts/pliki/Prof-Jurkiewicz-wiatraki -czerwiec2012.pdf
5% wiedzy na dany temat i dopiero się wypowiadaj
[cytat]Po co te całe protesty? jak zwykle "pseudoekologom" chodzi jedynie o wyłudzenie odszkodowań...w Polsce już byli tacy, co przypinali się do drzew, a gdy na ich koncie pojawiła się odpowiednia kwota, nagle przeszkody przestawały istnieć, a zagrożone gatunki jednak dawało się jakoś uratować. Ot, co. A inwestorzy, którzy budują siłownie wiatrowe owszem zarabiają na tym, ale nie są cyniczni i przynajmniej się z tym nie kryją. a Ludzie u których są one pobudowane dostają dzierżąwę, za którą mogą wyżywić całą rodzinę i jeszcze jakąś dużą wioskę w Etiopii. buntują się Ci, którzy nic na tym nie zarobią. Proponuję porozmawiać z rolnikami u których mają stać lub stoją farmy wiatrowe i zapytać czy to im one przeszkadzają, czy ich sąsiadom, u których one nie powstały...czysta zawiść.
Pewnie jakiś naganiacz wiatrakowy to pisze.he he
bardziej od glupiego wiatraka szkodzi Wam prad w domu, chemia gospodarcza, jazda samochodem i uzywanie bialego cukru. ciemnogród.....[/cytat]
Skoro te wiatraki głupie to po co je stawiać, a cukier jest słodki, samochodem frajda jeździec, po chemii gospodarczej jest czysto, z prądu mamy np komputer,
Farmy wiatrowe powstają coraz bliżej Przasnysza: http://www.ciechanowonline.pl/news/view/45 43
Głupcy ja zwykle powtarzają jak mantrę bajdy o ekologii (chyba raczej sozologii) wiatraków. Prawda wygląda nieco inaczej bo ekspolatacja tych obiektów kosztuje więcej niż elektrowni cieplnej i koszt energii jest znacznie wyższy (nawet 2,5-3,5 raza). Dochodzi jeszcze aspekt techniczny stabilności systemu energetycznego, w którym jest niedopuszczalne wahanie dostaw mocy w zależności od warunków atmosferycznych i dlatego bezpieczny próg mocy zainstalowanej z wiatraków wynosi 10%. Powyżej tych 10% system energetyczny jest zagrożony blackoutem. Tłumione sa też głosy informujace o udokumentowanym szkodliwym oddziaływaniu wiatraków na środowisko i zdrowie ludzi przez generowanie fal akustycznych bardzo niskich częstotliwości, które mają zdolność do przenikania osłon i rozchodzą się na duże odległości. Fale te wpływają na pracę mózgu i układu nerwowego doprowadzając do uszkodzeń. Ludzie stracili zdolności, które u zwierząt skutkują opuszczeniem obszaru z wiatrakami â te miejsca staja się martwe, bo nawet robaki nie chcą żyć w pobliżu elektrowni wiatrowej. Farmy wiatraków maja negatywny wpływ na atmosfere przyzimą powodując turbulencje, które maja wpływ na opady deszczu. Doświadczenia amerykański czy australijskie pokazują, że każda taka ingerencja w naturę powoduje nieodwracalne skutki i poza zapełnieniem kont bankowych lobby wiatrakowego nie przynosi korzyści. âHisteria wiatrakowaâ jest podobna do tej z CO2 gdzie fałszywych argumentów używają silniejsi i bogatsi by zniszczyć gospodarczo słabszych. Sam zaś dwutlenek węgla ma duży wpływ na zdolności intelektualne i rozwój życia na ziemi, której historia pokazuje, że okresy świetności i rozwoju życia były zwiazane ze znacznie wyższą zawartością dwutlenku węgla ni obecnie. Elektrownie wiatrowe są obecnie elementem wojny ekonomicznej i nie maja nic wspólnego z troska o dobre środowisko⌠To kolejne kłamstwo monopolistów władzy.
zdecydowanie elektrownia atomowa jest dla srodowiska najmniej szkodliwa, tak samo elektrocieplownie, a także elektrownie wodne, przez ktore musza zostac zalane tereny zasiedlane przez wiele gatunkow zwierzat i roslin, a takze wymierajacy gatunek czlowieka rozumnego, ktory zostaje wypierany przez ewolucyjnego pioniera- kretynosapiens! Gatunek ten zamieszkuje tereny miejskie i ścisle podmiejskie, niezbędnymi elementami potrzebnymi do prawidlowego funkcjonowania tych osobnikow są bzdury wygłaszane przez tzw osobniki alfa, pochłąnianie genetycznie modyfikowanego pozzywienia oraz zatrutej gospodarczymi chemikaliami wody. Nie wyobrazaja sobie egzystencji bez protestow wszelkiego typu, oraz nieracjonalnego myslenia.
LUDU MYSLACY! Ratujmy Nasz wymierajacy gatunek!
[cytat]zdecydowanie elektrownia atomowa jest dla srodowiska najmniej szkodliwa, tak samo elektrocieplownie, a także elektrownie wodne, przez ktore musza zostac zalane tereny zasiedlane przez wiele gatunkow zwierzat i roslin, a takze wymierajacy gatunek czlowieka rozumnego, ktory zostaje wypierany przez ewolucyjnego pioniera- kretynosapiens! Gatunek ten zamieszkuje tereny miejskie i ścisle podmiejskie, niezbędnymi elementami potrzebnymi do prawidlowego funkcjonowania tych osobnikow są bzdury wygłaszane przez tzw osobniki alfa, pochłąnianie genetycznie modyfikowanego pozzywienia oraz zatrutej gospodarczymi chemikaliami wody. Nie wyobrazaja sobie egzystencji bez protestow wszelkiego typu, oraz nieracjonalnego myslenia.
LUDU MYSLACY! Ratujmy Nasz wymierajacy gatunek! [/cytat]
Nie potrafisz merytorycznie się wypowiedzieć, najłatwiej jest obrażać, prawda.
Ale co tu pisać merytorycznie lub nie, skoro ktoś wypisuje bzdury na temat zagrożenia, ktore wywoluja wiatraki. Jedzcie do Gruduska, gdzie jest najblizej i zapytajcie, czy uruchomiony tam wiatrak sprawił, że nie pada u nich deszcz, kury się nie niosą, a trzoda chlewna rodzi sie z dwiema glowami.
[cytat]Ale co tu pisać merytorycznie lub nie, skoro ktoś wypisuje bzdury na temat zagrożenia, ktore wywoluja wiatraki. Jedzcie do Gruduska, gdzie jest najblizej i zapytajcie, czy uruchomiony tam wiatrak sprawił, że nie pada u nich deszcz, kury się nie niosą, a trzoda chlewna rodzi sie z dwiema glowami.[/cytat]
[cytat]Ale co tu pisać merytorycznie lub nie, skoro ktoś wypisuje bzdury na temat zagrożenia, ktore wywoluja wiatraki. Jedzcie do Gruduska, gdzie jest najblizej i zapytajcie, czy uruchomiony tam wiatrak sprawił, że nie pada u nich deszcz, kury się nie niosą, a trzoda chlewna rodzi sie z dwiema glowami.[/cytat]
Haha. To co zrobił wójt wydając zgodę na ten wiatrak w tym miejscu to wielkie świństwo. Miałem kupić tam działkę pod domek. Co do zagrożenia to jest coś na rzeczy skoro z badań przeprowadzanych w krajch w których witaraki stoją juz po 20 lat tak wynika, jest ich duzo w necie.
http://stopwiatrakom.eu/wts/pliki/ot-600.pdf. To na temat wiatraków pisze Biuro Analiz Senatu
a to http://stopwiatrakom.eu/wts/pliki/komentarz_metodyczny.pdf Wojewódzkie Biuro Urbanistyczne we Wrocławiu
Studium Przestrzennych Uwarunkowań Rozwoju Energetyki Wiatrowej w Województwie Dolnośląskim. poczytaj też forum firm wiatrowych i ich obawy o odpadaniu lodu ze śmigieł, o przekroczonych normach hałasu itd.
No ale pewnie fanom wiatraków wiatr między uszami hula i nie są już w stanie logiczniej myśleć i czytać ze zrozumieniem.
mam pole 1,5km od przasnysza i mają na nim postawić 2 wiatraki a u sąsiadów około 12 czyli łącznie 14 kasy trochę dostanę, a na reszte wydzierżawię pod słomę dla brykieciarni
[cytat]mam pole 1,5km od przasnysza i mają na nim postawić 2 wiatraki a u sąsiadów około 12 czyli łącznie 14 kasy trochę dostanę, a na reszte wydzierżawię pod słomę dla brykieciarni [/cytat]
Chwalisz czy się żalisz?
[cytat]mam pole 1,5km od przasnysza i mają na nim postawić 2 wiatraki a u sąsiadów około 12 czyli łącznie 14 kasy trochę dostanę, a na reszte wydzierżawię pod słomę dla brykieciarni
Chwalisz czy się żalisz?[/cytat]
tym trzeba sie chwalic i jasne, ze kasa jest spora.
Elektrownie wiatrowe nie emitują gazów cieplarnianych tj. dwutlenku węgla, tlenku siarki czy tlenków azotu. Brak jest emisji pyłów do atmosfery. Nie ma też odpadów stałych i gazowych, nie występuje degradacja i zanieczyszczanie gleby. Wykorzystywanie wiatru nie powoduje spadku poziomu wód podziemnych, które towarzyszy wydobyciu surowców kopalnych. Reasumując, produkcja energii elektrycznej z wiatru przyczynia się do poprawy jakości powietrza oraz ochrony środowiska naturalnego. Sprzyja to ochronie ekosystemów, zachowaniu bioróżnorodności oraz ograniczaniu degradacji siedlisk przyrodniczych. Obszary wiejskie powinny wykorzystać te atuty. Dla rolników czystszy klimat to bardziej ekologiczne plony oraz możliwość promowania ekologicznego wypoczynku. Istotne jest to, że farmy wiatrowe nie mają nieodwracalnego wpływu na środowisko. Po demontażu turbin wiatrowych i usunięciu fundamentów w otoczeniu nie pozostaje żaden ślad. Nie wywierają także negatywnego wpływu na zdrowie człowieka. Obawy przed nadmiernym hałasem są nieuzasadnione. Lokalizacja inwestycji poprzedzona jest badaniami i oceną oddziaływania na środowisko. Wszystko musi być zgodne z prawem i wyznaczonymi normami. Żaden inwestor nie pozwoli sobie na podjęcie ryzyka działania niezgodnie z przepisami. Inwestycje w elektrownie wiatrowe przynoszą wymierne korzyści finansowe gminie. Wpływy do budżetu gminy, pochodzące z 2% podatku od nieruchomości, gmina może wykorzystać na realizację zadań własnych, tj. budowę dróg, obiektów rekreacyjnych, podnoszenie poziomu edukacji, rozwój kultury, itp., a to podnosi poziom życia mieszkańców. Inwestycje te przyczyniają się do aktywizacji gospodarczej terenów, na których są lokalizowane. Często ze względu na słabo rozwiniętą infrastrukturę techniczną brak możliwości lokalizacji innych inwestycji. Jest to więc jedyna szansa dla gminy. Nie należy zapominać o wpływach z podatku dochodowego, którego część wraca do gminy, jeżeli inwestor zarejestruje firmę na jej terenie .O minusach trudno mówić, bardziej raczej o trudnościach czy obowiązkach. Głównie są to obowiązki wynikające z konieczności uzgodnienia przez samorządy dokumentów planistycznych i prowadzenie konsultacji społecznych, które nakłada na samorządy polskie prawo. Najczęstszym problemem jest niechęć mieszkańców, wynikająca prawdopodobnie z niewiedzy oraz długotrwałe i skomplikowane procedury administracyjne i prawne. Inwestor ma miedzy innymi obowiązek przeprowadzenia oceny oddziaływania inwestycji na środowisko i uzyskania tzw. decyzji środowiskowej. Standardy wykonania raportów środowiskowych i zakres prowadzonego monitoringu środowiskowego są bardzo rygorystyczne.
[cytat]Elektrownie wiatrowe nie emitują gazów cieplarnianych tj. dwutlenku węgla, tlenku siarki czy tlenków azotu. Brak jest emisji pyłów do atmosfery. Nie ma też odpadów stałych i gazowych, nie występuje degradacja i zanieczyszczanie gleby. Wykorzystywanie wiatru nie powoduje spadku poziomu wód podziemnych, które towarzyszy wydobyciu surowców kopalnych. Reasumując, produkcja energii elektrycznej z wiatru przyczynia się do poprawy jakości powietrza oraz ochrony środowiska naturalnego. Sprzyja to ochronie ekosystemów, zachowaniu bioróżnorodności oraz ograniczaniu degradacji siedlisk przyrodniczych. Obszary wiejskie powinny wykorzystać te atuty. Dla rolników czystszy klimat to bardziej ekologiczne plony oraz możliwość promowania ekologicznego wypoczynku. Istotne jest to, że farmy wiatrowe nie mają nieodwracalnego wpływu na środowisko. Po demontażu turbin wiatrowych i usunięciu fundamentów w otoczeniu nie pozostaje żaden ślad. Nie wywierają także negatywnego wpływu na zdrowie człowieka. Obawy przed nadmiernym hałasem są nieuzasadnione. Lokalizacja inwestycji poprzedzona jest badaniami i oceną oddziaływania na środowisko. Wszystko musi być zgodne z prawem i wyznaczonymi normami. Żaden inwestor nie pozwoli sobie na podjęcie ryzyka działania niezgodnie z przepisami. Inwestycje w elektrownie wiatrowe przynoszą wymierne korzyści finansowe gminie. Wpływy do budżetu gminy, pochodzące z 2% podatku od nieruchomości, gmina może wykorzystać na realizację zadań własnych, tj. budowę dróg, obiektów rekreacyjnych, podnoszenie poziomu edukacji, rozwój kultury, itp., a to podnosi poziom życia mieszkańców. Inwestycje te przyczyniają się do aktywizacji gospodarczej terenów, na których są lokalizowane. Często ze względu na słabo rozwiniętą infrastrukturę techniczną brak możliwości lokalizacji innych inwestycji. Jest to więc jedyna szansa dla gminy. Nie należy zapominać o wpływach z podatku dochodowego, którego część wraca do gminy, jeżeli inwestor zarejestruje firmę na jej terenie .O minusach trudno mówić, bardziej raczej o trudnościach czy obowiązkach. Głównie są to obowiązki wynikające z konieczności uzgodnienia przez samorządy dokumentów planistycznych i prowadzenie konsultacji społecznych, które nakłada na samorządy polskie prawo. Najczęstszym problemem jest niechęć mieszkańców, wynikająca prawdopodobnie z niewiedzy oraz długotrwałe i skomplikowane procedury administracyjne i prawne. Inwestor ma miedzy innymi obowiązek przeprowadzenia oceny oddziaływania inwestycji na środowisko i uzyskania tzw. decyzji środowiskowej. Standardy wykonania raportów środowiskowych i zakres prowadzonego monitoringu środowiskowego są bardzo rygorystyczne. [/cytat]
I żadnych faktów na poparcie tych tez.HAHA, a czytając raporty, te bardzo rygorystyczne, doczytałem że nietoperze widzą. tacy fachowcy piszą te raporty.
http://www.tvp.pl/informacje-rolnicze/tydzien/wideo/14102012 -0800/8605310
w czernicach borowych pani halina k skutecznie zablokowala budowe wiatrakow w calej gminie przeciwnicy odetchneli z ulgo prosze podyskutujmy
[cytat]w czernicach borowych pani halina k skutecznie zablokowala budowe wiatrakow w calej gminie przeciwnicy odetchneli z ulgo prosze podyskutujmy[/cytat]
Może więcej informacji. Na jakim etapie była procedura i w jakim kierunku prowadziła działania. Jakich argumentów używała?
[cytat]mam pole 1,5km od przasnysza i mają na nim postawić 2 wiatraki a u sąsiadów około 12 czyli łącznie 14 kasy trochę dostanę, a na reszte wydzierżawię pod słomę dla brykieciarni
Chwalisz czy się żalisz?
tym trzeba sie chwalic i jasne, ze kasa jest spora. [/cytat]
ja za 2 dostanę do reki 18 tyś rocznie a umowę podpisałem na 25lat
wysokość około 150m wysokie co ?
ile podatku rocznie zapłacisz?
[cytat]mam pole 1,5km od przasnysza i mają na nim postawić 2 wiatraki a u sąsiadów około 12 czyli łącznie 14 kasy trochę dostanę, a na reszte wydzierżawię pod słomę dla brykieciarni
Chwalisz czy się żalisz?
tym trzeba sie chwalic i jasne, ze kasa jest spora.
ja za 2 dostanę do reki 18 tyś rocznie a umowę podpisałem na 25lat
wysokość około 150m wysokie co ?[/cytat]
Zapłacisz Vat 23% bo dzierżawisz w celu nierolniczym, zapłacisz podatek dochodowy bodajże 19% no i podatek od nieruchomości ok. 0,70 gr od m2, czyli zostanie ci na cukierki. A wystarczy umieć czytać ze zrozumieniem. Nie rozumiem twojej radości, raczej mi ciebie żal.
A CZEMU WY MÓWICIE TAK JA SIĘ PYTAM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
widziałam w okolicy ciechanowa 2 wiatraki. im chyba jakoś to nie przeszkadza
szanowni przeciwnicy posluchajcie ludzi madrzejszych od siebie i zobaczcie kto tak naprawde robi wam wode z mozgu. a wiatraki srodowiska nie uratuja ale sa zrodlem dochodu i jakas rozsadna alternatywa dla samobojczej elektrowni atomowej. http://www.wykop.pl/ramka/137654/video-bronislaw-wildstein-p rzedstawia-ekoterror-program-45-min/
szanowni przeciwnicy posluchajcie ludzi madrzejszych od siebie i zobaczcie kto tak naprawde robi wam wode z mozgu. a wiatraki srodowiska nie uratuja ale sa zrodlem dochodu i jakas rozsadna alternatywa dla samobojczej elektrowni atomowej. http://www.wykop.pl/ramka/137654/video-bronislaw-wildstein-p
rzedstawia-ekoterror-program-45-min/
HAHA Bronisław Wildstein i rzetelny dokument. HAHA ten pan zasłynął z publikacji pewnej listy i nic więcej. Kiedyś oglądałem jego dokument w jedynce. Rosjanie już 5 lat temu mieli razem z Niemcami na nas napaść. AA co do elektrowni jądrowej to jedyne rozwiązanie.Cały zachód i wschód je ma. I na dodatek technologia lat 70-tych. Więc w przypadku awarii np w Niemczech tez to odczujemy, np Czarnobyl. Więc więcej myślenia, a nie chlapania jęzorem!!
[cytat]mam pole 1,5km od przasnysza i mają na nim postawić 2 wiatraki a u sąsiadów około 12 czyli łącznie 14 kasy trochę dostanę, a na reszte wydzierżawię pod słomę dla brykieciarni
Chwalisz czy się żalisz?
tym trzeba sie chwalic i jasne, ze kasa jest spora.
ja za 2 dostanę do reki 18 tyś rocznie a umowę podpisałem na 25lat
wysokość około 150m wysokie co ?
Zapłacisz Vat 23% bo dzierżawisz w celu nierolniczym, zapłacisz podatek dochodowy bodajże 19% no i podatek od nieruchomości ok. 0,70 gr od m2, czyli zostanie ci na cukierki. A wystarczy umieć czytać ze zrozumieniem. Nie rozumiem twojej radości, raczej mi ciebie żal.[/cytat]
do reki dostanę i jak byście chcieli wiedziec sprzedam swoję gospodarstwo i wyjeżdzam z stąd
gratuluję a z okolic przasnysza coraz wiecej ludzi bedzie uciekac, bo to chore miasto i ludzie...
[cytat]mam pole 1,5km od przasnysza i mają na nim postawić 2 wiatraki a u sąsiadów około 12 czyli łącznie 14 kasy trochę dostanę, a na reszte wydzierżawię pod słomę dla brykieciarni
Chwalisz czy się żalisz?
tym trzeba sie chwalic i jasne, ze kasa jest spora.
ja za 2 dostanę do reki 18 tyś rocznie a umowę podpisałem na 25lat
wysokość około 150m wysokie co ?
Zapłacisz Vat 23% bo dzierżawisz w celu nierolniczym, zapłacisz podatek dochodowy bodajże 19% no i podatek od nieruchomości ok. 0,70 gr od m2, czyli zostanie ci na cukierki. A wystarczy umieć czytać ze zrozumieniem. Nie rozumiem twojej radości, raczej mi ciebie żal.
do reki dostanę i jak byście chcieli wiedziec sprzedam swoję gospodarstwo i wyjeżdzam z stąd
[/cytat] Dyzio marzyciel.
[cytat]mam pole 1,5km od przasnysza i mają na nim postawić 2 wiatraki a u sąsiadów około 12 czyli łącznie 14 kasy trochę dostanę, a na reszte wydzierżawię pod słomę dla brykieciarni
Chwalisz czy się żalisz?
tym trzeba sie chwalic i jasne, ze kasa jest spora.
ja za 2 dostanę do reki 18 tyś rocznie a umowę podpisałem na 25lat
wysokość około 150m wysokie co ?
Zapłacisz Vat 23% bo dzierżawisz w celu nierolniczym, zapłacisz podatek dochodowy bodajże 19% no i podatek od nieruchomości ok. 0,70 gr od m2, czyli zostanie ci na cukierki. A wystarczy umieć czytać ze zrozumieniem. Nie rozumiem twojej radości, raczej mi ciebie żal.
do reki dostanę i jak byście chcieli wiedziec sprzedam swoję gospodarstwo i wyjeżdzam z stąd
Dyzio marzyciel.[/cytat]
polaczek zazdrosnik
Polaczek sprzedawczyk,
[cytat]Polaczek sprzedawczyk, [/cytat]
tusk juz dawno nas sprzedał za 1zł ja chodziarz trochę wezmę
[cytat]Polaczek sprzedawczyk,
tusk juz dawno nas sprzedał za 1zł ja chodziarz trochę wezmę [/cytat]
Kosztem swoich sąsiadów
i co z tego ze kosztem sąsiadów jak sie nie podoba to rób wszystko żeby nitk w okolicy ich nie stawiał, chcą u mnie postawic to dlaczego nie . jak ja się nie zgodzę to ktos inny sie zgodzi
[cytat]Polaczek sprzedawczyk,
tusk juz dawno nas sprzedał za 1zł ja chodziarz trochę wezmę
Kosztem swoich sąsiadów[/cytat]
chyba kosztem ich chorej zazdrosci, ze to nie im kasa wpadnie
[cytat]Polaczek sprzedawczyk,
tusk juz dawno nas sprzedał za 1zł ja chodziarz trochę wezmę
Kosztem swoich sąsiadów
chyba kosztem ich chorej zazdrosci, ze to nie im kasa wpadnie[/cytat]
nie każdy ma grunty rolne, inni maja tylko działki z domem i chcą tylko mieszkać. Czemu im ktoś ma to zakłócać?Jakim prawem?Powinny być, tak jak UK, rekompensaty za utratę wartości nieruchomości. No, ale jeden pozew zbiorowy i taki naiwny rolniczek za to zapłaci. Bo chciwość chłopa prostaka nie zna granic.
nie każdy ma grunty rolne, inni maja tylko działki z domem i chcą tylko mieszkać. Czemu im ktoś ma to zakłócać?Jakim prawem?Powinny być, tak jak UK, rekompensaty za utratę wartości nieruchomości. No, ale jeden pozew zbiorowy i taki naiwny rolniczek za to zapłaci. Bo chciwość chłopa prostaka nie zna granic.
to chciwosc mieszczuchów nie zna granic bo taki jeden z drugim bedą musieli ze 2 lata pracować a rolnik dostanie za kawałek pola. a wy tu o protestach piszecie ale jakoś ja własciciel działki o niczym nie słyszę
A dlaczego mieszczuchy przychodza i odrolniaja ziemie, buduja chalupy, maja po dziesiec samochodow, ktore zanieczyszczaja srodowisko i zaklocaja spokojna egzystencje chlopa na wsi? zeby nie chlop to byscie zarli modyfikowana genetycznie papke, zamiast warzyw i owocow. co wam te wiatraki przeszkadzaja? palac smieci w domach naprawde zanieczyszczacie srodowisko. Puszczajac baka bardziej szkodzicie srodowisku niz cala farma wiatrowa.
[cytat]nie każdy ma grunty rolne, inni maja tylko działki z domem i chcą tylko mieszkać. Czemu im ktoś ma to zakłócać?Jakim prawem?Powinny być, tak jak UK, rekompensaty za utratę wartości nieruchomości. No, ale jeden pozew zbiorowy i taki naiwny rolniczek za to zapłaci. Bo chciwość chłopa prostaka nie zna granic.
to chciwosc mieszczuchów nie zna granic bo taki jeden z drugim bedą musieli ze 2 lata pracować a rolnik dostanie za kawałek pola. a wy tu o protestach piszecie ale jakoś ja własciciel działki o niczym nie słyszę [/cytat]
HEH jesteś bardzo ograniczony, nie myślisz racjonalnie. a widzisz tylko kasę. Do takich ograniczonych ludzi żadne argumenty nie trafiają. Trudno taki się już urodziłeś i taki bezrozumny zejdziesz z tego świata, no ale przynajmniej życie masz lżejsze bo polowy tego co się dzieje wokół ciebie wogóle nie rozumiesz. Liczy sie kasa i pajda ze smalcem, nawet czyimś koszem.
to zróbcie protest haha
CIEMNOGRÓD.