w gm. Płoniawy ma powstac ferma Wiatrowa jest ona oddalona od 8km o naszego miasta, mieszkancy protestują i my się dotoczmy bo nie długo i w karwaczu postawią
Gdzie Ploniawy w gdzie Przasnysz, czlowieku... A w Karwaczu plany byly jak lotnisko bylo niezagospodarowane, teraz na wiatraki miejsca nie ma. Powiedz lepiej jaki masz w tym biznes, ze jestes przeciwny. Bo jesli zrzedzisz tak dla zasady to wspolczuje bliskim/wspolpracownikom. Szczerze.
taaa .. co wam mają przeszkadzać, w czym ....?? w Niemczech na każdym kroku widać wiatraki, i ludziom to nie przeszkadza,wszyscy mają z tego duże korzyści,a u nas ..??zamiast do przodu, to stoimy ciągle w miejscu.. bo wszystko nam przeszkadza. protestują..?? a czemu...?? zazdrość,zawiść, bo to nie Oni dostaną kasę, a sąsiad... OT CAŁY POWÓD. i założę się, że osoba zakładająca ten temat, jest jedną z ,,tych"" osób z gminy płoniawy.. Żal Ci prawda.??pozdro
ale wy to wieśniaki pochodzę z okolic gruduska i jestem przeciwny tego typu inwestycjom a jak dla mnie to niech budują elektrownie atamowo w przasnyszu a co mi tam posłujajcie tego http://www.3sat.de/page/?source=/nano/technik/141611/index
.html
[cytat]Pięknie napisałeś - PIS-ka ciemnota, bo wykształceni wypierdzielają jak najszybciej z tego Ciemnogrodu. Przasnyszanom, zacofanym nic nigdy nie pasuje[/cytat] Nie mam nic przeciwko wiatrakom, ale wkurzają mnie wpisy bojówek "wykształconych" na jadzie tuska i tvn nie mające nic wspólnego z PiS ani z czymkolwiek zawartym w tym poście. Jakie musi mieć wykształcenie typ, który swoją wiedzę czerpie wyłącznie z wypowiedzi palikota, tuska, żakowskiego i niesiołowskiego. Dla mnie ktoś mądrze wykształcony nie "wypierdziela" z tego ciemnogrodu na zmywak, bo tu ma pracę , zna historię i dla niego Polska to jednak normalność. A faktycznie dla Polski, jeżeli przetrwa demontaż , lepiej będzie gdy ci niby "wykształceni " o mentalności niewolników, dla niszczących państwo tzw. pożyteczni idioci wyjadą na zmywak lub do wycierania tyłków niemieckim starcom - podróżnik22
[cytat]Pięknie napisałeś - PIS-ka ciemnota, bo wykształceni wypierdzielają jak najszybciej z tego Ciemnogrodu. Przasnyszanom, zacofanym nic nigdy nie pasuje Nie mam nic przeciwko wiatrakom, ale wkurzają mnie wpisy bojówek "wykształconych" na jadzie tuska i tvn nie mające nic wspólnego z PiS ani z czymkolwiek zawartym w tym poście. Jakie musi mieć wykształcenie typ, który swoją wiedzę czerpie wyłącznie z wypowiedzi palikota, tuska, żakowskiego i niesiołowskiego. Dla mnie ktoś mądrze wykształcony nie "wypierdziela" z tego ciemnogrodu na zmywak, bo tu ma pracę , zna historię i dla niego Polska to jednak normalność. A faktycznie dla Polski, jeżeli przetrwa demontaż , lepiej będzie gdy ci niby "wykształceni " o mentalności niewolników, dla niszczących państwo tzw. pożyteczni idioci wyjadą na zmywak lub do wycierania tyłków niemieckim starcom - podróżnik22 [/cytat]
Nazywanie "PISiorem" każdego człowieka o innym niż "jedyny słuszny" poglądzie jest oznaką słabości merytorycznej i świetnym zabiegiem PR. Znalezione w sieci: https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/s720x
720/580076_431317340234106_553174400_n.jpg
Moim zdaniem, wiatraki pozwoliłyby się rozwinąć powiatowi, być bardziej EKO itd.
hej, jeśli Ci w Płoniawach będą one przeszkadzały to daj namiary a będę się starała im zaproponować górzysty teran po trasie na chorzele, u mnie mogą ich i 100 postawić nie mam nic przeciwko temu, nawet koło domu
wy chcecie kupe złomu na polach niemcy sprzedają już stare polakom i budują u siebie nowe miej szkodliwe dla zdrowia Przasnysz to zacofana wiocha wiec nie kturzy co tu piszą to tylko internet mają w domu i nic o świecie nie wiedzą ps Jednorożec
Elektrownie wiatrowe z pewnych powodów, a także zaostrzających się przepisów o lokalizacji wiatraków, SA demontowane ( szczególnie te przestarzałe technicznie i najbardziej szkodliwe) w Europie Zachodniej ( Niemcy, Dania, Austria). Następnie są one konserwowane, malowane i instalowane w Polsce, Litwie, Estonii Czechach. Podobnie jak to się ma ze szkodliwym odpadamy, starymi samochodami. Polska niestety jak wiemy jest wygodnym śmietnikiem Europy Zachodniej. Właśnie właściciele tych demontowanych elektrowni wiatrowych mogą je zutylizować ponosząc koszty lub mogą je sprzedać do Polski i licząc na niezłe zyski skubiąc Polskich rolników i Państwo
wieć wy którzy głosowaliście na PO nie wypowiadac się ni nie robiż z naszej okolicy śmietniska
[quote=]Elektrownie wiatrowe z pewnych powodów, a także zaostrzających się przepisów o lokalizacji wiatraków, SA demontowane ( szczególnie te przestarzałe technicznie i najbardziej szkodliwe) w Europie Zachodniej ( Niemcy, Dania, Austria). Następnie są one konserwowane, malowane i instalowane w Polsce, Litwie, Estonii Czechach. Podobnie jak to się ma ze szkodliwym odpadamy, starymi samochodami. Polska niestety jak wiemy jest wygodnym śmietnikiem Europy Zachodniej. Właśnie właściciele tych demontowanych elektrowni wiatrowych mogą je zutylizować ponosząc koszty lub mogą je sprzedać do Polski i licząc na niezłe zyski skubiąc Polskich rolników i Państwo
wieć wy którzy głosowaliście na PO nie wypowiadac się ni nie robiż z naszej okolicy śmietniska
1 rolnikom mają płacić po 25tys. zl rocznie za wiatrak 2 rolnik potem sprzeda ziemię gospodarstwo i się z stąd wynosi 3 hałas jest słyszalny na 4-8 km zależy od terenu 4 ludzie chorują 5 gmina zarabia miliony (łapówki) 6 w promieniu 1km nic nie można stawiac 7 wartość nieruchomości spada o 60% w promieniu 5 km
jak by umnie mieli stawiać to bym się zgodził rocznie 25tys to ja tyle pracując 180 godzin / miesięcznie nie zarobię i to przez 30 lat życ nie umierać a cały kłopot zostawił bym wam wieśniaki z przasnysza
TY FOTOGRAF USPOKÓJ SIĘ I PRZESTAŃ WYPISYWAĆ TE GŁUPOTY BO JUŻ NIE MOGĘ NA TO PATRZEĆ OGARNIJ SIĘ CZŁOWIEKU Z SWOJĄ RODZINĄ BO NIE WIEM PO CO TO ROBISZ..... TO JUŻ ŻENUJĄCE SIĘ ROBI ....
Fotograf robi nieświadomie kampanię chłopakom z PGR-u, ale oni doskonale wszystkich "stop wiatrakowców" rozgrywają do swoich celów ( tatuś tak kazał). Może kiedyś domyślą się, że byli wykorzystani.
tak tak nie stawiajcie wiatraków wiatrakom mówimy stanowcze NIE!? ludzie opanujcie się co byście chcieli może elektrownie ATOMOWĄ??? choć to nie głupi pomysł każdy w domu by miał uran paliwo atomowe do traktorów orali by pole tak bystro ...... traktor robiący w polu z prędkością 200km/h ??? by musieli fotoradary ustawiać na polach policjanci tylko nie stawiajcie tych wiatraków blisko kurnika bo kura zacznie tańczyć breakdance albo zacznie szczekać i wyć przy bramie bo od pola elektromagnetycznego mózg jej się obróci o 180stopni............ jestem ciekaw co jeszcze wymyślicie miasto gmina powiat chce inwestować w technologie a wy?????? najlepiej do tyłu jak już tak do tyłu jesteście to po co prąd wam w domu? nie lepiej posiedzieć przy lampie naftowej albo świeczce ? romantycznie!?
1. co ma PIS czy PO do wiatraków ??? 2. jeśli już ktoś pisze o wykształceniu i ciemnocie pisowskiej to niech pamięta że wykształconego prezydenta to mieliśmy tylko raz i to był Ś.P. prof. Lech Kaczyński poza tym nie mieszajcie polityki z wiatrakami. 3. Chętnie skonfrontuję swoją wiedzę na temat budowy farm wiatrowych nie "FERM - wykształceni ludzie" z tymi co nie mają o tym zielonego pojęcia. jestem w stanie odeprzeć każdy bezsensowny zarzut o którym piszecie. 4. Wiedzę swoją zdobywałem przez 6 lat a ci co tu na forum tak krzyczą to zapewne przeczytali jeden może dwa artykuły i myślą że są najmądrzejsi (wynika to z tego że u sąsiada jest planowana inwestycja a nie u tego co tak krzyczy) a teraz trochę spraw technicznych.
przekładając to na Wasz "ciemny" język wiatrak to nic innego jak "BARDZIO DUZIA" prądnica. działa na zasadzie dynama w rowerze tylko trochę bardziej zaawansowana technicznie. a teraz odpowiedzi na najbardziej idiotyczne zarzuty. 1. Hałas -tak siłownia wytwarza hałas. jest to tzw "świst" taki sam jak przy silnym wietrze który często jest obserwowany na terenach wietrznych. skąd się wzięła granica budowy farmy od zabudowań mieszkalnych. otóż w zależności od wielkości wiatraka ukształtowania terenu oraz głównego kierunku wiatru stosuje się granicę którą określa raport oddziaływania na środowisko. nie można powiedzieć że to jest 500m 1000m czy 100m bo to wynika z wielu czynników. dla takiego samego wiatraka np w górach może być inna granica, na otwartym terenie inna a na nizinie o dużej szorstkości terenu jeszcze inna. generalnie świst wiatraka w odległośći 800m jest niesłyszalny a w odległości 500m praktycznie niesłyszalny a na pewno nie uciążliwy. Domy na Makowskiej w Przasnyszu są bardziej narażone na hałas od ulicy niż dom pobudowany w odległości 500m od wiatraka. 2. Pole magnetyczne zakłócenia funkcjonowania mózgu itp... tak wiatrak wytwarza pole elektromagnetyczne jak każde urządzenie. Bardziej szkodliwe są np ndajniki GSM ale to też bujda że powodują choroby nowotworowe. Generator(prądnica) w wiatraku jest dwukrotnie mniejsza i o połowę mniej pola elektromagnetycznego wytwarza niż pociąg PKP intercity czy to oznacza że wagony powinny być ciągnięte 1km za pociągiem...???? 3. Bezpieczeństwo Słupy wysokiego napięcia są bardziej niebezpieczne niż wiatrak gdyż infrastruktura przy budowie farmy wiatrowej znajduje się pod ziemią a nie na powierzchni gdzie jest narażona na warunki atmosferyczne. 4. utrata wartości ziemi Bzdura jeśli ktoś by chciał sprzedać ziemię z wiatrakiem to musi również sprzedać ją ze służebnością obrotu śmigła bądź czynszem dzierżawnym więc jeśli jest ktoś taki to chętnie kupię 1ha ziemi z taką zabudową. działki sąsiednie nie tracą na wartości. za przeprowadzenie kabla pod ziemią też płaci się dzierżawę na pewno mniejszą niż za postawienie siłowni ale to też są zawsze korzyści finansowe. Jeszcze jakieś pytania...??
stop samochodom - bo trują, stop wodociągom - bo do wody dostają się metale z rur, stop lakierowanym rowerom - bo wiadomo lakiery są szkodliwe, stop lekarstwom - bo to sama chemia, stop komputerom i monitorom - bo promieniują, Niech żyje kamień krzesany i maczuga!
1. co ma PIS czy PO do wiatraków ??? 2. jeśli już ktoś pisze o wykształceniu i ciemnocie pisowskiej to niech pamięta że wykształconego prezydenta to mieliśmy tylko raz i to był Ś.P. prof. Lech Kaczyński poza tym nie mieszajcie polityki z wiatrakami. 3. Chętnie skonfrontuję swoją wiedzę na temat budowy farm wiatrowych nie "FERM - wykształceni ludzie" z tymi co nie mają o tym zielonego pojęcia. jestem w stanie odeprzeć każdy bezsensowny zarzut o którym piszecie. 4. Wiedzę swoją zdobywałem przez 6 lat a ci co tu na forum tak krzyczą to zapewne przeczytali jeden może dwa artykuły i myślą że są najmądrzejsi (wynika to z tego że u sąsiada jest planowana inwestycja a nie u tego co tak krzyczy) a teraz trochę spraw technicznych.
przekładając to na Wasz "ciemny" język wiatrak to nic innego jak "BARDZIO DUZIA" prądnica. działa na zasadzie dynama w rowerze tylko trochę bardziej zaawansowana technicznie. a teraz odpowiedzi na najbardziej idiotyczne zarzuty. 1. Hałas -tak siłownia wytwarza hałas. jest to tzw "świst" taki sam jak przy silnym wietrze który często jest obserwowany na terenach wietrznych. skąd się wzięła granica budowy farmy od zabudowań mieszkalnych. otóż w zależności od wielkości wiatraka ukształtowania terenu oraz głównego kierunku wiatru stosuje się granicę którą określa raport oddziaływania na środowisko. nie można powiedzieć że to jest 500m 1000m czy 100m bo to wynika z wielu czynników. dla takiego samego wiatraka np w górach może być inna granica, na otwartym terenie inna a na nizinie o dużej szorstkości terenu jeszcze inna. generalnie świst wiatraka w odległośći 800m jest niesłyszalny a w odległości 500m praktycznie niesłyszalny a na pewno nie uciążliwy. Domy na Makowskiej w Przasnyszu są bardziej narażone na hałas od ulicy niż dom pobudowany w odległości 500m od wiatraka. 2. Pole magnetyczne zakłócenia funkcjonowania mózgu itp... tak wiatrak wytwarza pole elektromagnetyczne jak każde urządzenie. Bardziej szkodliwe są np ndajniki GSM ale to też bujda że powodują choroby nowotworowe. Generator(prądnica) w wiatraku jest dwukrotnie mniejsza i o połowę mniej pola elektromagnetycznego wytwarza niż pociąg PKP intercity czy to oznacza że wagony powinny być ciągnięte 1km za pociągiem...???? 3. Bezpieczeństwo Słupy wysokiego napięcia są bardziej niebezpieczne niż wiatrak gdyż infrastruktura przy budowie farmy wiatrowej znajduje się pod ziemią a nie na powierzchni gdzie jest narażona na warunki atmosferyczne. 4. utrata wartości ziemi Bzdura jeśli ktoś by chciał sprzedać ziemię z wiatrakiem to musi również sprzedać ją ze służebnością obrotu śmigła bądź czynszem dzierżawnym więc jeśli jest ktoś taki to chętnie kupię 1ha ziemi z taką zabudową. działki sąsiednie nie tracą na wartości. za przeprowadzenie kabla pod ziemią też płaci się dzierżawę na pewno mniejszą niż za postawienie siłowni ale to też są zawsze korzyści finansowe. Jeszcze jakieś pytania...??[/quote] Logiczne argumenty
Jaki z tego morał,były by wiatraki gmina miałaby pieniądze,mając lotnisko mamy długi,hałas i jak zwykłe gównianą atrakcję turystyczną.Pozdrawiam Artur.
niech mi powie czy koś kiedyś komu dał coś za darmo ? to wszystko bardzo ładnie wygląda, a jaka jest prawda ??? to że głupiego chłopa namówią że dostanie kupę kasy za wiatrak, Oddawana chłopa wykorzystywali jak mogli i tym razem to będzie, ale to już nie moja sprawa mieszkam tu dlatego że niema tu śmietnika, hałasu itp. a co tych wiatraków to jeśli przepisy pozwalają i rada miasta się zgodzi to nie stawiają ile tylko mogą Ruda Zawodzie i za szpitalem jest terz dużo miejsca
smieszy mnie ciemnota ludu przasnyskiego i miejscowości ościennych. najlepiej to siedzcie zacofani w swoich domach. Po co Wam wiatraki? co tam wiatraki! Zrezygnujcie w ogole z prądu, bo wszystkie urządzenia elektryczne wytwarzaja pole elektromagnetyczne. Od oglądania seriali przed TV to nie dość, że teraz wymyslacie takie bzdury, ale jeszcze troche i zaczniecie świecić na zielono!
Od jakiegos czasu mieszkam na wsi i widzę, że nie tacy głupi jeżeli chodzi o zdobywanie kasy. Stac ciebie wydać ponad pół miliona rocznie na nowy ciagnik, kupę maszyn i dwa samochody? Moich sąsiadów rolników stać. Od kiedy jestesmy w unii bardzo się wzbogacili.
MINISTERSTWO GOSPODARKI Plac Trzech Krzyży 3/5 00-507 Warszawa tel. (22) 693 50 00 faks (22) 693 40 46 do 48 email: [email protected] List otwarty do JE Pana Premiera Waldemara Pawlaka Szanowny Panie Premierze, Bardzo dziękuję Panu za próbę podjęcia tematu prawnego uregulowania działalności firm wiatrakowych, które przyssały się do Polski próbując zagarnąć gigantyczne dopłaty na swoje inwestycje. Z powodu braku stosownego prawa gromady hochsztaplerów, którzy w Polsce wyczuli żyłę złota, starają się ulokować wiatraki gdzie popadnie i jak popadnie nie przejmując się zupełnie konsekwencjami swoich działań dla otoczenia. Staliśmy się wysypiskiem na najbardziej niebezpieczne, stare, wycofane z użycia w innych krajach turbiny wiatrowe. Według danych PSEW reprezentującego lobby firm wiatrowych dotyczy to nawet 90% urządzeń! Jeśli równolegle z wiatrakami musi pracować elektrownia konwencjonalna to jest oczywiste, że żaden wiatrak nie daje - tak naprawdę - czystej energii, i że w praktyce tą energią nie można niczego bezpośrednio zasilić. Oczywistym jest więc, że konsekwencją tych działań wcale nie będzie zmniejszenie emisji dwutlenku węgla lecz za to zdecydowanie wzrosną nasze rachunki za prąd elektryczny. W całej Polsce wiatraki budowane są z pogwałceniem praw człowieka – bo zbyt blisko zabudowań. Polska nadal nie posiada uregulowań prawnych regulujących dopuszczalny poziom hałasu oraz odległość wiatraków od siedzib ludzkich - podczas gdy takie prawo posiadają już inne kraje takie jak Francja, Dania, Czechy czy Niemcy. Wysoce negatywne skutki dłuższego zamieszkiwania w bezpośrednim sąsiedztwie wiatraków są już znane na świecie ale kompletnie w Polsce ignorowane. Pomimo to inwestorzy zasłaniają się niewiedzą lub brakiem kompleksowych badań w tym zakresie. Nie możemy być królikami doświadczalnymi! Niedopuszczalnym jest aby Państwo zezwalało na aktywność, której skutki dla zdrowia obywateli nie zostały właściwie zbadane! To obowiązkiem Państwa jest przeprowadzenie multidyscyplinarnych badań celem ustalenia wymogów dla instalacji wiatrowych. Przykładowo wprowadzenie nowych leków na rynek wymaga dokładnych badań klinicznych. Także producenci innych urządzeń takich jak samochody, elektronika użytkowa czy żywność obciążeni są obowiązkiem zbadania skutków swoich produktów na zdrowie obywateli. Dlaczego ta zasada nie obowiązuje inwestorów wiatrowych? Cel nie może uświęcać środków! Polscy rolnicy są masowo oszukiwani na umowach dzierżawy gruntów pod wiatraki, które czynią z nich dozorców interesu inwestorów obciążając ich jednocześnie nowymi podatkami, obowiązkami i znacznym ryzykiem, np. ryzykiem demontażu i utylizacji porzuconego przez inwestora wiatraka. Jak Polska długa i szeroka mamy do czynienia z przekupywaniem samorządowców, potajemnymi pracami planistycznymi, lokowaniem wiatraków nawet 200 metrów od domów (sic!) oraz dewastacją przyrodniczą - nawet na obszarach Natura 2000 – z pogwałceniem Prawa Unijnego – w tym – Dyrektywy Ptasiej. Wielotysięczne protesty w całej Polsce muszą być w końcu usłyszane przez polskie Władze! Nie można mieć oczu szeroko zamkniętych na przemysłowe wykorzystywanie nawet tak docenionych przez cały świat obszarów jak Mazury. Problem dotyczy też dziesiątków tysięcy hektarów gruntów rolniczych najwyższej jakości oraz dziesiątków innych terenów cennych przyrodniczo! Nie da się też zaprzeczyć, że nasze oszczędności na emisji CO2 są niczym przy lawinowo zwiększającej się z roku na rok emisji gazów cieplarnianych w krajach takich jak USA, Indie czy Chiny. Cząstkowe wprowadzenie ograniczeń emisji tylko w wybranych krajach spowoduje jedynie exodus energochłonnych branż do wymienionych krajów lecz nie zmniejszy globalnego poziomu emisji – przeciwnie – może ją jedynie zwiększyć, szczególnie w Indiach i Chinach – ze względu na zacofanie techniczne. Dotyczy to także polskiego rolnictwa. Jeśli przeznaczymy najlepsze grunty na przemysłową produkcję energii wiatrowej to z upływem czasu będziemy zmuszeni ograniczyć produkcję rolną i importować żywność z krajów emitujących najwięcej gazów cieplarnianych. Panie Premierze mamy dosyć inwestorów, dla których liczą się tylko subsydia, kosztem ludzi, ptaków, przyrody i krajobrazu. Nie chcemy mieszkać koło wiatraków, nie chcemy ich słyszeć, ani na nie patrzeć. Czas wreszcie ustanowić jasne i jednoznaczne przepisy, oddalić elektrownie wiatrowe co najmniej 3 km od terenów zabudowanych i zabezpieczyć tereny chronione przed inwazją hipokrytów, dla których cel uświęca środki. Szczerze liczymy na Pana inicjatywę i aktywność w przedstawionej kwestii, gdyż dotyczy ona w znacznej mierze – bliskich Pana sercu – obszarów wiejskich
Stawiasz wiatrak na swoim polu, ok ale w takiej odległości by nie stanowił uciążliwości dla mnie ani nie pogarszał warunków życia. Jeśli pogarsza wykup mój grunt i postaw 10 kolejnych. Nie może to się odbywać moim kosztem dla twojego zysku.
Fachowcy i ekolodzy możemy stawiać miliony wiatraków, ale gdy takie kraje jak Rosja, USA, Chiny, Indie nie ograniczą CO2 to nic to nie da. USA nie bawią się w wiatraczki, i nie dołują swojej gospodarki. Stawiają na to co pewne i tanie. My nie poprawiamy środowiska wiatrakami, porostu napychamy kasę zachodnim firmom, które nie mają możliwości już stawiania tego u siebie. Więc zamilczcie volksdeutsche!
w gm. Płoniawy ma powstac ferma Wiatrowa jest ona oddalona od 8km o naszego miasta, mieszkancy protestują i my się dotoczmy bo nie długo i w karwaczu postawią
a co ci wiatraki przeszkadzaja???
Ludzie litości! Czy w Przasnyszu wszystko wszystkim przeszkadza? Sprzeciwiacie się tak dla zasady czy macie jakiś powód?
zas..nej baletnicy to i gow...o w majtkach przeszkadza
Gdzie Ploniawy w gdzie Przasnysz, czlowieku... A w Karwaczu plany byly jak lotnisko bylo niezagospodarowane, teraz na wiatraki miejsca nie ma.
Powiedz lepiej jaki masz w tym biznes, ze jestes przeciwny. Bo jesli zrzedzisz tak dla zasady to wspolczuje bliskim/wspolpracownikom. Szczerze.
taaa .. co wam mają przeszkadzać, w czym ....?? w Niemczech na każdym kroku widać wiatraki, i ludziom to nie przeszkadza,wszyscy mają z tego duże korzyści,a u nas ..??zamiast do przodu, to stoimy ciągle w miejscu.. bo wszystko nam przeszkadza. protestują..?? a czemu...?? zazdrość,zawiść, bo to nie Oni dostaną kasę, a sąsiad... OT CAŁY POWÓD. i założę się, że osoba zakładająca ten temat, jest jedną z ,,tych"" osób z gminy płoniawy.. Żal Ci prawda.??pozdro
Ciemnota się rozprzestrzenia!!!!
Pięknie napisałeś - PIS-ka ciemnota, bo wykształceni wypierdzielają jak najszybciej z tego Ciemnogrodu.
Przasnyszanom, zacofanym nic nigdy nie pasuje
www.stopwiatrakom.eu
ale wy to wieśniaki
pochodzę z okolic gruduska i jestem przeciwny tego typu inwestycjom
a jak dla mnie to niech budują elektrownie atamowo w przasnyszu a co mi tam
posłujajcie tego
http://www.3sat.de/page/?source=/nano/technik/141611/index .html
niech stawiają a co mi tam
Protestują bo nie na ich polu będą one stały tylko u sąsiada i on będzie kasę brał !!! ZAZDROŚĆ, CHCIWOŚĆ, DEBILIZM, GŁUPOTA.
[cytat]Pięknie napisałeś - PIS-ka ciemnota, bo wykształceni wypierdzielają jak najszybciej z tego Ciemnogrodu.
Przasnyszanom, zacofanym nic nigdy nie pasuje[/cytat]
Nie mam nic przeciwko wiatrakom, ale wkurzają mnie wpisy bojówek "wykształconych" na jadzie tuska i tvn nie mające nic wspólnego z PiS ani z czymkolwiek zawartym w tym poście. Jakie musi mieć wykształcenie typ, który swoją wiedzę czerpie wyłącznie z wypowiedzi palikota, tuska, żakowskiego i niesiołowskiego. Dla mnie ktoś mądrze wykształcony nie "wypierdziela" z tego ciemnogrodu na zmywak, bo tu ma pracę , zna historię i dla niego Polska to jednak normalność. A faktycznie dla Polski, jeżeli przetrwa demontaż , lepiej będzie gdy ci niby "wykształceni " o mentalności niewolników, dla niszczących państwo tzw. pożyteczni idioci wyjadą na zmywak lub do wycierania tyłków niemieckim starcom - podróżnik22
[cytat]Pięknie napisałeś - PIS-ka ciemnota, bo wykształceni wypierdzielają jak najszybciej z tego Ciemnogrodu.
Przasnyszanom, zacofanym nic nigdy nie pasuje
Nie mam nic przeciwko wiatrakom, ale wkurzają mnie wpisy bojówek "wykształconych" na jadzie tuska i tvn nie mające nic wspólnego z PiS ani z czymkolwiek zawartym w tym poście. Jakie musi mieć wykształcenie typ, który swoją wiedzę czerpie wyłącznie z wypowiedzi palikota, tuska, żakowskiego i niesiołowskiego. Dla mnie ktoś mądrze wykształcony nie "wypierdziela" z tego ciemnogrodu na zmywak, bo tu ma pracę , zna historię i dla niego Polska to jednak normalność. A faktycznie dla Polski, jeżeli przetrwa demontaż , lepiej będzie gdy ci niby "wykształceni " o mentalności niewolników, dla niszczących państwo tzw. pożyteczni idioci wyjadą na zmywak lub do wycierania tyłków niemieckim starcom - podróżnik22 [/cytat]
Nazywanie "PISiorem" każdego człowieka o innym niż "jedyny słuszny" poglądzie jest oznaką słabości merytorycznej i świetnym zabiegiem PR.
Znalezione w sieci:
https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/s720x 720/580076_431317340234106_553174400_n.jpg
Moim zdaniem, wiatraki pozwoliłyby się rozwinąć powiatowi, być bardziej EKO itd.
CIEMNOGRÓD
Wiatrakom powiedzmy TAK
hej, jeśli Ci w Płoniawach będą one przeszkadzały to daj namiary a będę się starała im zaproponować górzysty teran po trasie na chorzele, u mnie mogą ich i 100 postawić nie mam nic przeciwko temu, nawet koło domu
płoniawy wiocha a przasnysz to zadupie
wy chcecie kupe złomu na polach niemcy sprzedają już stare polakom i budują u siebie nowe miej szkodliwe dla zdrowia
Przasnysz to zacofana wiocha wiec nie kturzy co tu piszą to tylko internet mają w domu i nic o świecie nie wiedzą
ps Jednorożec
Elektrownie wiatrowe z pewnych powodów, a także zaostrzających się przepisów o lokalizacji wiatraków, SA demontowane ( szczególnie te przestarzałe technicznie i najbardziej szkodliwe) w Europie Zachodniej ( Niemcy, Dania, Austria).
Następnie są one konserwowane, malowane i instalowane w Polsce, Litwie, Estonii Czechach.
Podobnie jak to się ma ze szkodliwym odpadamy, starymi samochodami.
Polska niestety jak wiemy jest wygodnym śmietnikiem Europy Zachodniej.
Właśnie właściciele tych demontowanych elektrowni wiatrowych mogą je zutylizować ponosząc koszty lub mogą je sprzedać do Polski i licząc na niezłe zyski skubiąc Polskich rolników i Państwo
wieć wy którzy głosowaliście na PO nie wypowiadac się ni nie robiż z naszej okolicy śmietniska
mieszkaniec gm. Płoniawy
umiesz czytać ze zrozumieniem przeczytaj to
http://www.annazalewska.hb.pl/strony/do_druku/aktualnosci_ 2009/018-01.pdf
chyba znajdzie się kilka osób w tym Przasnyszu
[quote=]Elektrownie wiatrowe z pewnych powodów, a także zaostrzających się przepisów o lokalizacji wiatraków, SA demontowane ( szczególnie te przestarzałe technicznie i najbardziej szkodliwe) w Europie Zachodniej ( Niemcy, Dania, Austria).
Następnie są one konserwowane, malowane i instalowane w Polsce, Litwie, Estonii Czechach.
Podobnie jak to się ma ze szkodliwym odpadamy, starymi samochodami.
Polska niestety jak wiemy jest wygodnym śmietnikiem Europy Zachodniej.
Właśnie właściciele tych demontowanych elektrowni wiatrowych mogą je zutylizować ponosząc koszty lub mogą je sprzedać do Polski i licząc na niezłe zyski skubiąc Polskich rolników i Państwo
wieć wy którzy głosowaliście na PO nie wypowiadac się ni nie robiż z naszej okolicy śmietniska
mieszkaniec gm. Płoniawy [/quote]
Popieram
Wiatrakom mówię NIE precz z PO
niezły temat dla naszych lokalnych gazet
czernice są z wami
Z chęcią zdemontuję taki wiatrak!!! :D
Na złomie to będzie półroczna pensja :D
znalazł się ktoś bardzo mądry co wam te gęby pozatykał
hehe j.w.
ja
1 rolnikom mają płacić po 25tys. zl rocznie za wiatrak
2 rolnik potem sprzeda ziemię gospodarstwo i się z stąd wynosi
3 hałas jest słyszalny na 4-8 km zależy od terenu
4 ludzie chorują
5 gmina zarabia miliony (łapówki)
6 w promieniu 1km nic nie można stawiac
7 wartość nieruchomości spada o 60% w promieniu 5 km
jak by umnie mieli stawiać to bym się zgodził rocznie 25tys to ja tyle pracując 180 godzin / miesięcznie nie zarobię i to przez 30 lat
życ nie umierać a cały kłopot zostawił bym wam
wieśniaki z przasnysza
TY FOTOGRAF USPOKÓJ SIĘ I PRZESTAŃ WYPISYWAĆ TE GŁUPOTY BO JUŻ NIE MOGĘ NA TO PATRZEĆ OGARNIJ SIĘ CZŁOWIEKU Z SWOJĄ RODZINĄ BO NIE WIEM PO CO TO ROBISZ..... TO JUŻ ŻENUJĄCE SIĘ ROBI ....
Fotograf robi nieświadomie kampanię chłopakom z PGR-u, ale oni doskonale wszystkich "stop wiatrakowców" rozgrywają do swoich celów ( tatuś tak kazał). Może kiedyś domyślą się, że byli wykorzystani.
a gdzie kamerzysta
tak tak nie stawiajcie wiatraków wiatrakom mówimy stanowcze NIE!? ludzie opanujcie się co byście chcieli może elektrownie ATOMOWĄ??? choć to nie głupi pomysł każdy w domu by miał uran paliwo atomowe do traktorów orali by pole tak bystro ...... traktor robiący w polu z prędkością 200km/h ??? by musieli fotoradary ustawiać na polach policjanci tylko nie stawiajcie tych wiatraków blisko kurnika bo kura zacznie tańczyć breakdance albo zacznie szczekać i wyć przy bramie bo od pola elektromagnetycznego mózg jej się obróci o 180stopni............ jestem ciekaw co jeszcze wymyślicie miasto gmina powiat chce inwestować w technologie a wy?????? najlepiej do tyłu jak już tak do tyłu jesteście to po co prąd wam w domu? nie lepiej posiedzieć przy lampie naftowej albo świeczce ? romantycznie!?
jak czytam te wypociny ciemnoty PISkiej, to mnie cholera bierze. Wszystko, wszystkim przeszkadza! Co za ludzie?!
[cytat]jak czytam te wypociny ciemnoty PISkiej, to mnie cholera bierze. Wszystko, wszystkim przeszkadza! Co za ludzie?![/cytat]
ja łosowałem na PO bo Podstawówka zaczyna się POstawWódkę
je**c ITI
[cytat]jak czytam te wypociny ciemnoty PISkiej, to mnie cholera bierze. Wszystko, wszystkim przeszkadza! Co za ludzie?!
ja łosowałem na PO bo Podstawówka zaczyna się POstawWódkę [/cytat]
to widac
Żal mi Was ludzie.
1. co ma PIS czy PO do wiatraków ???
2. jeśli już ktoś pisze o wykształceniu i ciemnocie pisowskiej to niech pamięta że wykształconego prezydenta to mieliśmy tylko raz i to był Ś.P. prof. Lech Kaczyński poza tym nie mieszajcie polityki z wiatrakami.
3. Chętnie skonfrontuję swoją wiedzę na temat budowy farm wiatrowych nie "FERM - wykształceni ludzie" z tymi co nie mają o tym zielonego pojęcia. jestem w stanie odeprzeć każdy bezsensowny zarzut o którym piszecie.
4. Wiedzę swoją zdobywałem przez 6 lat a ci co tu na forum tak krzyczą to zapewne przeczytali jeden może dwa artykuły i myślą że są najmądrzejsi (wynika to z tego że u sąsiada jest planowana inwestycja a nie u tego co tak krzyczy)
a teraz trochę spraw technicznych.
przekładając to na Wasz "ciemny" język wiatrak to nic innego jak "BARDZIO DUZIA" prądnica. działa na zasadzie dynama w rowerze tylko trochę bardziej zaawansowana technicznie.
a teraz odpowiedzi na najbardziej idiotyczne zarzuty.
1. Hałas
-tak siłownia wytwarza hałas. jest to tzw "świst" taki sam jak przy silnym wietrze który często jest obserwowany na terenach wietrznych.
skąd się wzięła granica budowy farmy od zabudowań mieszkalnych. otóż w zależności od wielkości wiatraka ukształtowania terenu oraz głównego kierunku wiatru stosuje się granicę którą określa raport oddziaływania na środowisko. nie można powiedzieć że to jest 500m 1000m czy 100m bo to wynika z wielu czynników. dla takiego samego wiatraka np w górach może być inna granica, na otwartym terenie inna a na nizinie o dużej szorstkości terenu jeszcze inna.
generalnie świst wiatraka w odległośći 800m jest niesłyszalny a w odległości 500m praktycznie niesłyszalny a na pewno nie uciążliwy. Domy na Makowskiej w Przasnyszu są bardziej narażone na hałas od ulicy niż dom pobudowany w odległości 500m od wiatraka.
2. Pole magnetyczne zakłócenia funkcjonowania mózgu itp...
tak wiatrak wytwarza pole elektromagnetyczne jak każde urządzenie. Bardziej szkodliwe są np ndajniki GSM ale to też bujda że powodują choroby nowotworowe.
Generator(prądnica) w wiatraku jest dwukrotnie mniejsza i o połowę mniej pola elektromagnetycznego wytwarza niż pociąg PKP intercity czy to oznacza że wagony powinny być ciągnięte 1km za pociągiem...????
3. Bezpieczeństwo
Słupy wysokiego napięcia są bardziej niebezpieczne niż wiatrak gdyż infrastruktura przy budowie farmy wiatrowej znajduje się pod ziemią a nie na powierzchni gdzie jest narażona na warunki atmosferyczne.
4. utrata wartości ziemi
Bzdura jeśli ktoś by chciał sprzedać ziemię z wiatrakiem to musi również sprzedać ją ze służebnością obrotu śmigła bądź czynszem dzierżawnym więc jeśli jest ktoś taki to chętnie kupię 1ha ziemi z taką zabudową.
działki sąsiednie nie tracą na wartości. za przeprowadzenie kabla pod ziemią też płaci się dzierżawę na pewno mniejszą niż za postawienie siłowni ale to też są zawsze korzyści finansowe.
Jeszcze jakieś pytania...??
stop samochodom - bo trują,
stop wodociągom - bo do wody dostają się metale z rur,
stop lakierowanym rowerom - bo wiadomo lakiery są szkodliwe,
stop lekarstwom - bo to sama chemia,
stop komputerom i monitorom - bo promieniują,
Niech żyje kamień krzesany i maczuga!
[quote=]Żal mi Was ludzie.
1. co ma PIS czy PO do wiatraków ???
2. jeśli już ktoś pisze o wykształceniu i ciemnocie pisowskiej to niech pamięta że wykształconego prezydenta to mieliśmy tylko raz i to był Ś.P. prof. Lech Kaczyński poza tym nie mieszajcie polityki z wiatrakami.
3. Chętnie skonfrontuję swoją wiedzę na temat budowy farm wiatrowych nie "FERM - wykształceni ludzie" z tymi co nie mają o tym zielonego pojęcia. jestem w stanie odeprzeć każdy bezsensowny zarzut o którym piszecie.
4. Wiedzę swoją zdobywałem przez 6 lat a ci co tu na forum tak krzyczą to zapewne przeczytali jeden może dwa artykuły i myślą że są najmądrzejsi (wynika to z tego że u sąsiada jest planowana inwestycja a nie u tego co tak krzyczy)
a teraz trochę spraw technicznych.
przekładając to na Wasz "ciemny" język wiatrak to nic innego jak "BARDZIO DUZIA" prądnica. działa na zasadzie dynama w rowerze tylko trochę bardziej zaawansowana technicznie.
a teraz odpowiedzi na najbardziej idiotyczne zarzuty.
1. Hałas
-tak siłownia wytwarza hałas. jest to tzw "świst" taki sam jak przy silnym wietrze który często jest obserwowany na terenach wietrznych.
skąd się wzięła granica budowy farmy od zabudowań mieszkalnych. otóż w zależności od wielkości wiatraka ukształtowania terenu oraz głównego kierunku wiatru stosuje się granicę którą określa raport oddziaływania na środowisko. nie można powiedzieć że to jest 500m 1000m czy 100m bo to wynika z wielu czynników. dla takiego samego wiatraka np w górach może być inna granica, na otwartym terenie inna a na nizinie o dużej szorstkości terenu jeszcze inna.
generalnie świst wiatraka w odległośći 800m jest niesłyszalny a w odległości 500m praktycznie niesłyszalny a na pewno nie uciążliwy. Domy na Makowskiej w Przasnyszu są bardziej narażone na hałas od ulicy niż dom pobudowany w odległości 500m od wiatraka.
2. Pole magnetyczne zakłócenia funkcjonowania mózgu itp...
tak wiatrak wytwarza pole elektromagnetyczne jak każde urządzenie. Bardziej szkodliwe są np ndajniki GSM ale to też bujda że powodują choroby nowotworowe.
Generator(prądnica) w wiatraku jest dwukrotnie mniejsza i o połowę mniej pola elektromagnetycznego wytwarza niż pociąg PKP intercity czy to oznacza że wagony powinny być ciągnięte 1km za pociągiem...????
3. Bezpieczeństwo
Słupy wysokiego napięcia są bardziej niebezpieczne niż wiatrak gdyż infrastruktura przy budowie farmy wiatrowej znajduje się pod ziemią a nie na powierzchni gdzie jest narażona na warunki atmosferyczne.
4. utrata wartości ziemi
Bzdura jeśli ktoś by chciał sprzedać ziemię z wiatrakiem to musi również sprzedać ją ze służebnością obrotu śmigła bądź czynszem dzierżawnym więc jeśli jest ktoś taki to chętnie kupię 1ha ziemi z taką zabudową.
działki sąsiednie nie tracą na wartości. za przeprowadzenie kabla pod ziemią też płaci się dzierżawę na pewno mniejszą niż za postawienie siłowni ale to też są zawsze korzyści finansowe.
Jeszcze jakieś pytania...??[/quote]
Logiczne argumenty
Jaki z tego morał,były by wiatraki gmina miałaby pieniądze,mając lotnisko mamy długi,hałas i jak zwykłe gównianą atrakcję turystyczną.Pozdrawiam Artur.
Do znawcy wiatraków. Czytając twój post mogę stwierdzić, że 6 lat zmarnowałeś chłopie. Nie zaśmiecaj forum, pseudonaukowcu.
niech mi powie czy koś kiedyś komu dał coś za darmo ?
to wszystko bardzo ładnie wygląda, a jaka jest prawda ??? to że głupiego chłopa namówią że dostanie kupę kasy za wiatrak, Oddawana chłopa wykorzystywali jak mogli i tym razem to będzie, ale to już nie moja sprawa
mieszkam tu dlatego że niema tu śmietnika, hałasu itp.
a co tych wiatraków to jeśli przepisy pozwalają i rada miasta się zgodzi to nie stawiają ile tylko mogą Ruda Zawodzie i za szpitalem jest terz dużo miejsca
smieszy mnie ciemnota ludu przasnyskiego i miejscowości ościennych. najlepiej to siedzcie zacofani w swoich domach. Po co Wam wiatraki? co tam wiatraki! Zrezygnujcie w ogole z prądu, bo wszystkie urządzenia elektryczne wytwarzaja pole elektromagnetyczne. Od oglądania seriali przed TV to nie dość, że teraz wymyslacie takie bzdury, ale jeszcze troche i zaczniecie świecić na zielono!
głupiego chłopa [/quote napisa_:[cytat]
Od jakiegos czasu mieszkam na wsi i widzę, że nie tacy głupi jeżeli chodzi o zdobywanie kasy. Stac ciebie wydać ponad pół miliona rocznie na nowy ciagnik, kupę maszyn i dwa samochody?
Moich sąsiadów rolników stać. Od kiedy jestesmy w unii bardzo się wzbogacili.
[quote=] terz dużo miejsca [/cytat]
"Też" się inaczej pisze.
A maturę masz chociaż?
widzę ciemność i brak zrozumienia problemu. Zawsze są plusy i minusy każdej działalności!
MINISTERSTWO GOSPODARKI
Plac Trzech Krzyży 3/5
00-507 Warszawa
tel. (22) 693 50 00
faks (22) 693 40 46 do 48
email: [email protected]
List otwarty do JE Pana Premiera
Waldemara Pawlaka
Szanowny Panie Premierze,
Bardzo dziękuję Panu za próbę podjęcia tematu prawnego uregulowania działalności firm wiatrakowych,
które przyssały się do Polski próbując zagarnąć gigantyczne dopłaty na swoje inwestycje.
Z powodu braku stosownego prawa gromady hochsztaplerów, którzy w Polsce wyczuli żyłę złota, starają
się ulokować wiatraki gdzie popadnie i jak popadnie nie przejmując się zupełnie konsekwencjami swoich
działań dla otoczenia. Staliśmy się wysypiskiem na najbardziej niebezpieczne, stare, wycofane z użycia w
innych krajach turbiny wiatrowe. Według danych PSEW reprezentującego lobby firm wiatrowych dotyczy to
nawet 90% urządzeń!
Jeśli równolegle z wiatrakami musi pracować elektrownia konwencjonalna to jest oczywiste, że żaden
wiatrak nie daje - tak naprawdę - czystej energii, i że w praktyce tą energią nie można niczego bezpośrednio
zasilić. Oczywistym jest więc, że konsekwencją tych działań wcale nie będzie zmniejszenie emisji
dwutlenku węgla lecz za to zdecydowanie wzrosną nasze rachunki za prąd elektryczny.
W całej Polsce wiatraki budowane są z pogwałceniem praw człowieka – bo zbyt blisko zabudowań. Polska
nadal nie posiada uregulowań prawnych regulujących dopuszczalny poziom hałasu oraz odległość
wiatraków od siedzib ludzkich - podczas gdy takie prawo posiadają już inne kraje takie jak Francja, Dania,
Czechy czy Niemcy.
Wysoce negatywne skutki dłuższego zamieszkiwania w bezpośrednim sąsiedztwie wiatraków są już znane
na świecie ale kompletnie w Polsce ignorowane. Pomimo to inwestorzy zasłaniają się niewiedzą lub
brakiem kompleksowych badań w tym zakresie.
Nie możemy być królikami doświadczalnymi! Niedopuszczalnym jest aby Państwo zezwalało na
aktywność, której skutki dla zdrowia obywateli nie zostały właściwie zbadane! To obowiązkiem Państwa jest
przeprowadzenie multidyscyplinarnych badań celem ustalenia wymogów dla instalacji wiatrowych.
Przykładowo wprowadzenie nowych leków na rynek wymaga dokładnych badań klinicznych. Także
producenci innych urządzeń takich jak samochody, elektronika użytkowa czy żywność obciążeni są
obowiązkiem zbadania skutków swoich produktów na zdrowie obywateli. Dlaczego ta zasada nie
obowiązuje inwestorów wiatrowych? Cel nie może uświęcać środków!
Polscy rolnicy są masowo oszukiwani na umowach dzierżawy gruntów pod wiatraki, które czynią z nich
dozorców interesu inwestorów obciążając ich jednocześnie nowymi podatkami, obowiązkami i znacznym
ryzykiem, np. ryzykiem demontażu i utylizacji porzuconego przez inwestora wiatraka.
Jak Polska długa i szeroka mamy do czynienia z przekupywaniem samorządowców, potajemnymi pracami
planistycznymi, lokowaniem wiatraków nawet 200 metrów od domów (sic!) oraz dewastacją przyrodniczą
- nawet na obszarach Natura 2000 – z pogwałceniem Prawa Unijnego – w tym – Dyrektywy Ptasiej.
Wielotysięczne protesty w całej Polsce muszą być w końcu usłyszane przez polskie Władze! Nie można
mieć oczu szeroko zamkniętych na przemysłowe wykorzystywanie nawet tak docenionych przez cały świat
obszarów jak Mazury. Problem dotyczy też dziesiątków tysięcy hektarów gruntów rolniczych najwyższej
jakości oraz dziesiątków innych terenów cennych przyrodniczo!
Nie da się też zaprzeczyć, że nasze oszczędności na emisji CO2 są niczym przy lawinowo zwiększającej się
z roku na rok emisji gazów cieplarnianych w krajach takich jak USA, Indie czy Chiny. Cząstkowe
wprowadzenie ograniczeń emisji tylko w wybranych krajach spowoduje jedynie exodus energochłonnych
branż do wymienionych krajów lecz nie zmniejszy globalnego poziomu emisji – przeciwnie – może ją
jedynie zwiększyć, szczególnie w Indiach i Chinach – ze względu na zacofanie techniczne.
Dotyczy to także polskiego rolnictwa. Jeśli przeznaczymy najlepsze grunty na przemysłową produkcję
energii wiatrowej to z upływem czasu będziemy zmuszeni ograniczyć produkcję rolną i importować
żywność z krajów emitujących najwięcej gazów cieplarnianych.
Panie Premierze mamy dosyć inwestorów, dla których liczą się tylko subsydia, kosztem ludzi, ptaków,
przyrody i krajobrazu. Nie chcemy mieszkać koło wiatraków, nie chcemy ich słyszeć, ani na nie patrzeć.
Czas wreszcie ustanowić jasne i jednoznaczne przepisy, oddalić elektrownie wiatrowe co najmniej 3 km
od terenów zabudowanych i zabezpieczyć tereny chronione przed inwazją hipokrytów, dla których cel
uświęca środki.
Szczerze liczymy na Pana inicjatywę i aktywność w przedstawionej kwestii, gdyż dotyczy ona w znacznej
mierze – bliskich Pana sercu – obszarów wiejskich
tu liczy się kasa i tak postawią
a czy mieszkanie przy transfomatorze ie jest szkodliwe
[cytat]a czy mieszkanie przy transfomatorze ie jest szkodliwe
[/cytat]
To zalezy: jesli to Autobot to nie, ale jak Deceptikon.. to już gorzej
ja Ciemnogrodu kaczego i tak nigdy nie zrozumiem!
Stawiasz wiatrak na swoim polu, ok ale w takiej odległości by nie stanowił uciążliwości dla mnie ani nie pogarszał warunków życia. Jeśli pogarsza wykup mój grunt i postaw 10 kolejnych. Nie może to się odbywać moim kosztem dla twojego zysku.
Fachowcy i ekolodzy możemy stawiać miliony wiatraków, ale gdy takie kraje jak Rosja, USA, Chiny, Indie nie ograniczą CO2 to nic to nie da. USA nie bawią się w wiatraczki, i nie dołują swojej gospodarki. Stawiają na to co pewne i tanie. My nie poprawiamy środowiska wiatrakami, porostu napychamy kasę zachodnim firmom, które nie mają możliwości już stawiania tego u siebie. Więc zamilczcie volksdeutsche!