Reklama

Zwolnienie z WF - u = poprawa makijażu

18/09/2008 00:45
Powoli „załatwiane” zwolnień z WF - u staje się plagą polskich szkół. Uczniowie, szczególnie dziewczęta, coraz częściej rezygnują z zajęć wychowania fizycznego. Jak same mówią: w trakcie ćwiczeń można zepsuć makijaż i fryzurę, a jak potem je poprawić?

Jednak to nie jedyny powód omijania szerokim łukiem zajęć sportowych w szkole. W podstawówkach problem ten niemal nie istnieje. Dopiero w gimnazjach i szkołach średnich, dzieci i młodzież zaczynają mieć opory przed rozbieraniem się, z powodu swoich rzekomych niedoskonałości. Równie ważnym powodem jest złe nastawienie do przedmiotu. My nie staramy się z nich zrobić olimpijczyków, a jedynie zadbać o ich zdrowie i sprawność fizyczną – mówi jeden z przasnyskich nauczycieli WF – u. Mimo to, uczniowie twierdzą, że niska ocena z wychowania fizycznego znacznie obniży ich średnią, co nie jest możliwe, ponieważ na zajęciach tych ocenia się umiejętności indywidualne każdego z nich.

Dlaczego jednak tak łatwo uzyskać zwolnienie za wychowania fizycznego? Zaradni rodzice oraz sprytni uczniowie, bez większych problemów otrzymują je od swoich lekarzy. Nasuwa się pytanie, dlaczego? Przecież to oni najlepiej wiedzą, jak ważna dla człowieka jest aktywność fizyczna. Powody są proste. Lekarze rodzinni, to zazwyczaj znajomi rodzin, a wystawienie takiego zaświadczenia łączy się nieraz z przyjęciem korzyści majątkowej.

W przasnyskich szkołach ta sytuacja nie wygląda, aż tak tragicznie. Choć w każdej klasie jest co najmniej jeden zwolniony z WF – u to daje to mały odsetek uczniów. W klasach ze znaczną przewagą dziewcząt jest znacznie gorzej. W ubiegłym roku szkolnym w takich klasach, ze zwolnień korzystało nawet ponad 10 dziewcząt.

Miejmy nadzieję, że zdrowy rozsądek przemówi do rodziców, a także lekarzy, a młodzi ludzie zauważą, że należy dbać o własne zdrowie.

MaG
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    ktoś - niezalogowany 2009-01-04 21:16:59

    a ja sobie sama pisze

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Radek - niezalogowany 2008-09-23 00:42:16

    A ja inaczej podszedłbym do tematu. Z jednej strony denerwują mnie osoby, które nie ćwiczą, choć mogłyby. Skończyłem właśnie LO i zarówno w tam jak w gimnazjum niektórzy nauczyciele respektują zwolnienia jedno- dwudniowe jedynie od lekarza. Występują jednak sytuacje, w których zwyczajnie nie da się ćwiczyć pomimo dobrego samopoczucia. Bywa tak, że trzeba przyjść w garniturze, trzeba ładnie wyglądać, pachnąć, z jakiegoś choćby prozaicznego powodu. Prysznice są...ale w przebieralni dziewczyn stoją tam jakieś krzesła a u chłopaków stoły do pingponga....

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    maminka - niezalogowany 2008-09-22 12:21:31

    spora część tego artukułu to prawdziwe informacje- wielu uczniom nie chce się ćwiczyć i mają tą lekcję jako godzinę wolną- wiele razy będąc uczennicą, widziałam jak moje koleżanki ten czas poświęcały na naukę albo odrabianie pracy domowej, lub też wyjście na miasto. Ale są osoby, które mają problem ze zdrowiem i dlatego nie ćwiczą np. wada serca (przypadek mojej koleżanki).

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ePrzasnysz.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości