Reklama

Zmarł ojciec Wojciech Kowalczyk CP

24/01/2016 16:11

W sobotę 23 stycznia br. w Szpitalu Zakonu Bonifratrów Św. Jana Bożego w Łodzi zmarł opatrzony świętymi sakramentami pasjonista Ojciec Wojciech Kowalczyk CP (1976-2016). W latach 2010-2013 posługujący w Przasnyszu. Odszedł do Domu Ojca w sobotę - dzień poświęcony Maryi, którą o. Wojciech nadzwyczaj umiłował; Matka Boża Pięknej Miłości była szczególną Patronką jego zakonnej drogi. 23 stycznia to także wspomnienie błogosławionych unitów męczenników z Pratulina z Podlasia, którzy oddali swoje życie w XIX w wieku w intencji jedności Kościoła podzielonego między prawosławiem, a katolikami.

ŚP. Ojciec Wojciech Kowalczyk zmarł w 40. roku życia, 9. roku życia zakonnego i 5. roku kapłaństwa.

Msza Św. pogrzebowa o. Wojciecha Kowalczyka planowana jest w czwartek 28 stycznia br. o godz. 11,00 w kościele pw. Matki Boskiej Bolesnej (Łódź, al. Pasjonistów 23). Po Mszy Św. nastąpi przewiezienie ciała i złożenie do grobowca zakonu pasjonistów na cmentarzu pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy przy ul. Szczecińskiej.

Ojciec Wojciech od kilkunastu miesięcy mężnie niósł krzyż swego cierpienia, zmagając się z chorobą nowotworową i przeplatając pobyty w szpitalu z okresami posługiwania - na miarę swoich sił i możliwości - w klasztorze i parafii. Jego postawa w tej chwili próby przypominała słowa św. Pawła od Krzyża, założyciela zgromadzenia pasjonistów: "Jeśli przychodzi choroba, jest to wielki dar cierpienia. Wtedy to naprawdę człowiek może zobaczyć, czy jest cierpliwy, pokorny i bezinteresowny." Mogliśmy być świadkami takich właśnie owoców cierpienia o. Wojciecha.
Przy czym swoją chorobę ten młody kapłan postrzegał nie jako dopust Boży, ale kolejny etap drogi duchowej i nową formę posługiwania swojej wspólnocie zakonnej i Ludowi Bożemu - zgodnie ze wskazówkami św. Pawła od Krzyża: "Nie ma innej drogi naszego wzrostu w kontaktach z Bogiem niż wypełnienie zadań, jakich Bóg od nas wymaga, zwłaszcza w chwilach fizycznego i psychicznego cierpienia, w których On jest wzmocnieniem nas samych."

Rzeczywiście, w Chrystusie oraz Jego Męce szukał i znajdował o. Wojciech umocnienia na swojej krzyżowej drodze. Trwał wiernie przy swoim Mistrzu, jak zalecał św. Paweł od Krzyża: "Całe życie Jezusa było Krzyżem. Całe życie tego, kto służy Bogu, winno być więc takie, by zostać na Krzyżu z Jezusem." W chwili szczególnego doświadczania tego krzyża o. Wojciech Kowalczyk zawsze powtarzał, że pragnie jedynie tego, by w całym tym doświadczeniu dokonywała się wola Zbawiciela. Temu postanowieniu był wierny do końca.

Wieczny odpoczynek racz mu dać, Panie...
Przez miłosierdzie Boże niech odpoczywa w pokoju wiecznym.
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Tomek - niezalogowany 2016-01-27 11:23:20

    Ojciec Wojciech uczył moją córkę religii w przedszkolu... Młoda zawsze była zachwycona opowieściami Ojca Wojtka ;) Szkoda bardzo ... Super Kapłan ... Niech z Bogiem spoczywa

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Etna - niezalogowany 2016-01-26 15:54:20

    Ojciec Wojciech świętość okazywał swoim życiem, w każdym wydarzeniu potrafił odczytać działanie Boga, niech odpoczywa w pokoju...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    - niezalogowany 2016-01-26 09:26:19

    Dziękuję Bogu,że go poznałam szkoda że musiał odejść z naszego miasta niewielu takich ludzi, kapłanów jest , ale pocieszam się,że  tam gdzie się udał będzie mu lepiej .Spotka swoją mamę tę ziemską  i tę z nieba , którą tak ukochał .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ePrzasnysz.pl




Reklama