Reklama

Zboczeniec zaatakował sąsiadkę!

01/09/2008 21:37
Sceny jak z brutalnego filmu rozegrały się w miniony wtorek w nocy w bloku przy ulicy Ruda. Pijany 30-latek wtargnął do mieszkania sąsiadki i zaczął ją gwałcić. Teraz siedzi już w areszcie.

Sąsiad wszedł do dziewczyny około 22 pod pretekstem przysiszenia zbyt głośnej muzyki, której słuchała sąsiadka. Gdy ta poszła ją ściszyć okazało się, że mężczyzna wtargnął do jej mieszkania.

Z naszych informacji wynika, że napastnik podjął nieudaną próbę gwałtu, a następnie zmuszał dziewczynę do innych czynności seksualnych. Z ich opisu wynika, że mężczyzna zachowywał się jak typowy zboczeniec. Dlatego m.in. prokuratura przedstawiła mu zarzut z artykułu 197 paragraf 1 i 2 kodeksu karnego (doprowadzenie pokrzywdzonej do obcowania płciowego i innej czynności seksualnej). Prokuratura wnioskowała również o areszt dla mężczyzny.

Do wniosku tego przychylił się Sąd Rejonowy w Przasnyszu i aresztował mężczyznę na 3 miesiące.

Jak wynika z relacji sąsiadów, mężczyzna często spożywał alkohol i nie zajmował się żadną konkretną pracą. Tego wieczora również był pod wpływem alkoholu. Policja wezwana na miejsce przez poszkodowaną stwierdziła u niego 1,6 promila.

Kobieta zadzwoniła po policję tuż po północy, gdy zmęczony napastnik zasnął w jej mieszkaniu.

Sprawcy może grozić o 6 miesięcy do 12 lat więzienia.

Komentarz:
-Gwałty w Polsce nie ustają, a wręcz wzmaga się ich ilość. Jest to moim zdaniem wynikiem dwóch spraw. Po pierwsze coraz powszechniejszej pornografii, która wypacza w mężczyznach normalne zachowania i ukierunkowuje tylko na zaspokajanie potrzeb seksualnych bez uruchamiania procesu myślenia (jak u zwierząt). Po drugie zbyt łagodnego traktowania gwałcicieli przez polskie prawo i wymiar sprawiedliwości. Dolny próg kary, za taki czyn w wymiarze 6 miesięcy pozbawienia wolności jest kpiną z wolności i godności kobiet. Taka kara nie jest w ogóle dotkliwa, a sprawca gwałtu po odbyciu kary wychodzi zadowolony i często chwali się przed kolegami swoimi "podbojami". Uważam, że należy kategorycznie podnieść dolny próg kary za tego typ przestępstwa do co najmniej 10 lat pozbawienia wolności, górną granicą byłoby wtedy 15 lat więzienia. Po takim okresie kary sprawcy, tego niegodnego miana człowieka czynu, przyszłaby myślę refleksja, iż nie warto tego robić. A gdyby to nie pomogło i po wyjściu na wolność dalej by gwałcił, musiałby być obowiązkowo wykastrowany. Twarde prawo jest jedynym sposobem aby ograniczyć ten narastający problem. Jako społeczeństwo nie możemy sobie pozwolić na terroryzowanie nas przez przestępców. Musimy postępować ostro i zdecydowanie tak aby chronić najsłabszych. - przekonuje Krzysztof Bieńkowski (PiS)



Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    JARO - niezalogowany 2008-09-04 17:54:29

    sAME SIE PROSZA , MAJA PO 15-16 LAT A JUZ LEZA DO AUTA POD DYSKOTEKA.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Agnieszka - niezalogowany 2008-09-03 22:23:29

    Panowie, czy to ważne? Ja bym nie chciała żeby niepowołana osoba nawet mi do domu weszła a co dopiero mówić o gwałcie! Świnia nie człowiek, który zdeptał prawo tej dziewczyny do życia sobie w spokoju i wolności we własnym domu, powinien za to surowo odpowiedzieć. Hitlerowcy jacy byli każdy wie, ale u nich żaden żołnierz nie ośmielił się zgwałcić kobiety bo to karano nawet i kulką w łeb. A u nas? Można wejść do czyjegoś mieszkania i sobie kogoś zniszczyć (psychicznie) bo mu sie chciało. I może jeszcze wyrok w zawieszeniu dostanie, co? Przecież dla tej kobiety to najczarniejszy dzień w życiu. ja również jestem za surowym karaniem!!! Nie chcę później się sama bać!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    mokasyn - niezalogowany 2008-09-03 21:53:00

    zorro.. pszeczytaj sobie najpierw kodeks karny a potem rob z siebie casanove

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ePrzasnysz.pl




Reklama