To historia o pasji, przyjaźni i miłości do muzyki, która trwa już od dekady. Zespół Chorcanto obchodzi 10-lecie swojej działalności, zapisując się na stałe w kulturalnym krajobrazie gminy Chorzele i całego regionu. Przez lata grupa nie tylko uświetniała lokalne wydarzenia, ale także reprezentowała swoją małą ojczyznę na scenach w różnych częściach Polski.
Początki zespołu sięgają 2016 roku, kiedy przy Ośrodek Upowszechniania Kultury w Chorzelach powstała formacja „Alebabki Chorzelskie”. Z czasem grupa przyjęła nazwę Chorcanto i pod tym szyldem zdobyła sympatię publiczności. Dziś jubileusz świętują członkinie zespołu: Anna Gerszewska, Halina Nieliwodzka, Zefiryna Rogowska, Marianna Wróblewska i Ewa Zakrzewska oraz akordeonista i kierownik zespołu Marek Roman.
Przez dziesięć lat artyści stali się nieodłączną częścią lokalnych uroczystości – festynów, dożynek czy koncertów charytatywnych. Ich repertuar, pełen nostalgii i ciepła, trafiał do publiczności nie tylko w gminie Chorzele. Chorcanto występowało między innymi w Warszawa podczas Festiwalu Chórów, Kabaretów i Zespołów Seniora, w Gorczenicy koło Brodnicy podczas Biesiady Kulturalnej Seniorów czy w Szczytno na zaproszenie zespołu „Kris” i lokalnego Klubu Seniora.
Jednym z największych sukcesów zespołu było zdobycie II miejsca podczas Konkursu Zespołów Seniorów Północnego Mazowsza w Przasnysz w 2023 roku. To wyróżnienie potwierdziło, że muzyczna działalność grupy wykracza daleko poza lokalny charakter.
Na przestrzeni lat Chorcanto wydało również trzy albumy: „Nasze miasto, nasze wspomnienia”, „Chcę tu być i wspominać tamte chwile” oraz „Do szczęścia trzeba niewiele”. Obok znanych coverów znalazły się na nich autorskie utwory poświęcone Chorzelom i okolicy. To właśnie one stały się muzyczną kroniką miasta i dowodem na silny związek zespołu z lokalną społecznością.
Jubileusz zespołu jest nie tylko okazją do wspomnień, ale także przypomnieniem, jak ważną rolę odgrywa kultura tworzona przez ludzi z pasją. Przez dziesięć lat członkowie Chorcanto pokazali, że wielkie emocje nie potrzebują wielkich scen – wystarczą głosy, muzyka i serce wkładane w każdy występ.
Choć – jak mówią sami artyści – „kurtyna opada”, ich muzyka pozostaje. W nagraniach, fotografiach i wspomnieniach mieszkańców, którzy przez lata śpiewali razem z nimi.
(fot.UMiG Chorzele/fb)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze