Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
szkoda mi go
Do "kolegi" -szczerze współczuję Kamilowi takiego kolegi! Ja akurat znam tą rodzinę i jako przyjaciel byłem z nimi w tym koszmarze, a gdzie ty byłeś? Gdybyś faktycznie znał rodzinę, to byś wiedział, jaką Kamil ma Mamę, Babcię czy Dziadka- wszyzcy poza nim świata nie widzą i strasznie cierpieli z powodu jego zniknięcia. Najpierw wysłuchałeś zwierzeń a potem wyglądałeś zza winkla, co dalej? Wstydź się "przyjacielu"! Skoro wiedziałeś o jego problemach, czemu mu nie pomogłeś, aby zapobiec wszystkiemu- tak robi przyjaciel? Widzę, że z łatwością przychodzi ci jedynie obrażanie ludzi, bo liczyć na ciebie to raczej nie można:(
No właśnie kolego skoro znasz pojęcie przyjaźni to powinieneś wiedzieć,że po co te Twoje komentarze na forum.Też mi się to nie podoba. Może jednak ci Przasnysacy nie sa tacy durni , pomyśl o tym
Kolego , nie znam tej rodziny w ogóle.Mój komentarz miał charakter ogólny.Tylko tak się zastanawiam skoro byłeś takim dobrym kolego Kamila i Ci się zwierzał to robił to pewnie w zaufaniu,a ty wszystko wywlokłeś na forum.W jakim celu?
pojechał na melanż do Irlandii
http://www.dziennikbaltycki.pl/artykul/728767,zaginiony-kami l-student-akademii-morskiej-w-gdyni-odnalazl,id,t.html?cooki e=1
czytałem na wykopie że się znalazł.
kazdy taki teraz przyjaciel rodziny, a nie mieliscie pojecia co sie u nich dzialo !!!!!!!!!!!!!!! nie madrzyjcie sie kolejnym razem, pseudo-przyjaciele. to nie wam kamil sie zwierzal tylko mi i znam pojecie PRZYJAZNI, spelnilem jego prosbe jak sobie zyczyl, nie uprzedzilem go i nie powieadomilem gdzioe sie znajduje
i co durne przasnyszaki? nie mądrzyjcie sie o kims jak nie macie pojecia, pozdroprzyjaciel kamila
http://ilawa.wm.pl/136181,Kamil-zyje-Odnalazl-sie-w-Irlandii .html#axzz2G4K7cFoC
Jest w Irlandii - odnaleziony
no tak, oczywiście teraz każdy jest "znajomym rodziny". ludzie jestescie zalosni. jestescie takimi wielkimi znajomymi rodziny, ze nic o znajomych nie wiecie, a wielce sie wypowiadacie... zastanowcie sie kilka razy zanim cos publicznie napiszecie. na pewno nie zamierzam sie nikomu tutaj tlumaczyc ze swojego postepowania, ani brac do siebie waszych sie pozal boze uwag. smiac mi sie chce z tych co teraz udaja wielkich przyjaciol rodziny, tylko szkoda, ze nic wczesniej nie wiedzieliscie o ich problemach, tacy z was wszystkich byli przyjaciele
współczuje rodzinie-mam syna w tym wieku(trudno się dogadać)Ale najważniejsze aby się odnalazł cały i zdrowy to jest ból dla rodziców.Nie wiadomo jak postępować z tymi dziećmi.Nie ma recepty na wychowanie.Często człowiek zastanawia co robi żle!
Najważniejsze żeby się odnalazł. Ta niepewność dla rodziny to piekło,nawet jeżeli coś szwankowało w tych relacjach rodzinnych.
kolego- jeśli tak się nazywasz, to czemu Kamilowi nie pomożesz? Koleżeństwo zobowiązuje, a ty ograniczasz się jedynie do ranienia rodziny! (kopiesz leżącego!) Tak się składa,że znam Kamila rodzinę i z pewnością nie tam należy szukać przyczyny. Takimi wpisami robisz ludziom zamęt w głowach, a chyba jako tzw."kolega" mógłbyś się bardziej zaangażować w jego poszukiwania tak jak jego Prawdziwi Koledzy- weż z nich przykład a nie rozmydlasz sprawę!
cz znalazl się? wiem jaka to tragedia,przeszlam prze to samo/dobrze by było złosić to do ITAKI ;oni więcej pomogą niż policja.trzeba mieć nadzieje.
Ludzie co wy piszecie o jego rodzinie???jesli nie znacie to proszę nie wypowiadajcie sie na ten temat - ma cudowną mamę która by oddała dla niego wszystko!!! zastanówcie się najpierw zanim cos napiszecie lepiej drukujcie plakaty i rozwieszajcie gdzie się da!!!
owszem ogromna tragedia ale rodzice czasami nie wyobrqazaja se jak traktuja dzieci mysla ze kasa wszystko nadrobi .zrobiło to chłopak przed swietami??poprostu moze nie chciał znów szucznych usmiechów i tej całej "dobrej "atmosresy jjestem w stanie go zrozumieec.ale kamil jesli gdzies jestes i to czytasz skoro to była ucieczka powiedom ich ze chocciaz zyjesz nikt nie zasłuzył se na takie traktowanie wiem ze ludzie sa podli ale czasmi warto
5 komentarz od góry tłuki, dlatego.
kolego - czemu miałby uciec??
Jakiego napiętnowania? Skąd to wiesz?
Ewa- Kamil nie zaginął, a uciekł z domu, odciął się... wiele razy o tym wspominał i ja w to wierzę
Zaginięcie jest ogromną tragedią dla rodziny i teraz najważniejsze aby się znalazł cały i zdrowy.Pózniej będzie czas żeby wszystko poukładać i wyjaśnić.To nie jest czas na zadawanie komuś dodadkowego bólu kolego
to rodzina ma go gdzieś, szkoda, że nie napisali co się działo u nich w rodzinie przed świętami. chłopak nie wytrzymał napiętnowania i tyle w temacie ;) powiedzialem prawde jego rodzinie, to zwyzywali mnie i rzucili sluchawka, widocznie prawda boli, pozdrawiam
Widac jak swoja rodzine kocha...ze ma ich totalnie gdzies
yyyy był i znikł... ;)
jeśli cokolwiek wiesz - dzwoń!
Na pewno wiele osób z Przasnysza studiuje w Gdańsku i wraca pociągiem do Ciechanowa. Jeżeli widziałeś/-aś Kamila w pociągu, może nawet siedzieliście razem w przedziale- zgłoś to jak najszybciej na podane wyżej numery telefonów.Każda informacja jest bardzo istotna w tej sprawie.
szkoda mi go
Do "kolegi" -szczerze współczuję Kamilowi takiego kolegi! Ja akurat znam tą rodzinę i jako przyjaciel byłem z nimi w tym koszmarze, a gdzie ty byłeś? Gdybyś faktycznie znał rodzinę, to byś wiedział, jaką Kamil ma Mamę, Babcię czy Dziadka- wszyzcy poza nim świata nie widzą i strasznie cierpieli z powodu jego zniknięcia. Najpierw wysłuchałeś zwierzeń a potem wyglądałeś zza winkla, co dalej? Wstydź się "przyjacielu"! Skoro wiedziałeś o jego problemach, czemu mu nie pomogłeś, aby zapobiec wszystkiemu- tak robi przyjaciel? Widzę, że z łatwością przychodzi ci jedynie obrażanie ludzi, bo liczyć na ciebie to raczej nie można:(
No właśnie kolego skoro znasz pojęcie przyjaźni to powinieneś wiedzieć,że po co te Twoje komentarze na forum.Też mi się to nie podoba. Może jednak ci Przasnysacy nie sa tacy durni , pomyśl o tym