Miniony tydzień był wyjątkowo pracowity dla funkcjonariuszy Komendy Powiatowej Policji w Przasnyszu. W wyniku skoordynowanych działań policjantów pionu prewencji oraz wydziału kryminalnego zatrzymano aż siedem osób poszukiwanych przez sądy i organy ścigania. Wśród nich znalazły się również dwie osoby ukrywające się na podstawie listów gończych.
Seria zatrzymań rozpoczęła się w czwartek, 5 marca, w Chorzelach. Około godziny 11:10 policjanci prewencji zatrzymali 59-letniego mężczyznę, który był poszukiwany na podstawie nakazu doprowadzenia do odbycia kary 25 dni pozbawienia wolności. Mężczyzna trafił w ręce funkcjonariuszy podczas rutynowych działań na terenie miasta.
Kolejne zatrzymanie miało miejsce dzień później, 6 marca, w Przasnyszu. Około godziny 13:20 funkcjonariusze wydziału kryminalnego zatrzymali 29-latka poszukiwanego przez sąd. Mężczyzna został doprowadzony do zakładu karnego, gdzie spędzi najbliższe sześć miesięcy.
Tego samego dnia, późnym wieczorem – około godziny 23:40 – policjanci zatrzymali w miejscowości Ulatowo-Pogorzel 36-letniego mężczyznę. Był on poszukiwany w celu odbycia kary 98 dni pozbawienia wolności.
Do kolejnej interwencji doszło 8 marca w Przasnyszu. Około godziny 17:00 kryminalni zatrzymali 28-letnią kobietę, za którą wydany był list gończy. Poszukiwana została przewieziona do komendy, a następnie osadzona w zakładzie karnym, gdzie odbędzie karę 62 dni pozbawienia wolności.
Następnego dnia, 9 marca, funkcjonariusze ponownie zatrzymali osoby ukrywające się przed wymiarem sprawiedliwości. Około godziny 14:30 w Przasnyszu w ręce policjantów wpadł 34-letni mężczyzna poszukiwany przez sąd do odbycia kary 129 dni więzienia. Tego samego dnia w Chorzelach zatrzymano również 41-latka, wobec którego warszawski sąd wydał nakaz doprowadzenia.
Ostatnia z przeprowadzonych akcji miała miejsce 11 marca na terenie Przasnysza. Funkcjonariusze wydziału kryminalnego zatrzymali 40-letniego mężczyznę, za którym wydany był list gończy. Zaskoczony wizytą policjantów został ujęty w jednym z domów na terenie miasta. Po doprowadzeniu do komendy trafił do zakładu karnego, gdzie odbędzie karę 4 lat i 10 miesięcy pozbawienia wolności.
Policjanci podkreślają, że zatrzymywanie osób poszukiwanych jest jednym z kluczowych elementów ich codziennej służby. Dzięki systematycznej pracy i determinacji funkcjonariuszy osoby próbujące uniknąć odpowiedzialności karnej prędzej czy później trafiają w ręce wymiaru sprawiedliwości.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze