Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
zasluzyl sobie na to,mogl jej nie bic szkoda ze na spiaco to zrobila bo pewnie nic nie czul,a ona czula,i tez nikt sie nie zainteresowal ,a teraz kazdy na nia gada,sasiedzi tez pewnie slyszeli nie raz jak ja bil,i co nikt jej nie pomogl.szkoda gadac ale u nas takie prawo.Moze dacie mezowi medal!
Mało brakowało, a to ona została by zabita ! Wykończył ją psychicznie, dlatego to zrobiła !
pozbyła się palanta i bardzo dobrze. jakim prawem kat się nad nią znęcał?!
Ludzie trochę opamiętania, stawiamy wszystko do góry nogami. W tej sytuacji ofiarą jest niestety mąż i nie ważne jaką był osobą. To nie on kogoś poćwiartował siekierą tylko sam został zabity. Fakt, w Polsce istnieje ciche przyzwolenie na praktyki znęcania sie ... kazdy myśli "to nie moja sprawa"... ale naprawde byc zdolnym do uderzenia kogoś siekierą ....
kobiecie przelała sie czara goryczy
Trzeba odtworzyć jej ciosy siekierą na wizji zmontowaną z jej podobizną i niech do końca życia ogląda to morderstwo. Może ruszy ją sumienie i będzie musiał interweniować psychiatra?
Tej tragedii jesteśmy wszyscy winni.Dość pobłażania dla pijaków,chowania głowy w piasek aby nie słyszeć szalejącego sąsiada.Tolerowanie nadużywania wódki zawsze prowadzi do tragedii.Współczucie należy się tej kobiecie a nie wypisywanie głupot na forum.
Nie ma wytłumaczenia jak się śpiącego zabija- to się wie co się robi.Bił i znęcal się -należało odejśc ,albo oddac sprawę w ręce policji i prokuratora .Wiem co mówię sama mam pijaka i w życiu mi do głowy nie przyszło odebrac mu życia .Nie jest tego wart aby za niego siedziec.
Cześć i Chwała kobietom, które z siekierą z reku bronią polskich ognisk rodzinnych.
spróbujcie zrozumieć tą kobietę...
Zgnoił śmiercią bohatera, na polu chwały!!!
Jaką trzeba mieć naturę, żeby po kliku latach (albo miesiącach) męża zdradzać , nienawidzieć i negatywnie nastawiać do niego dzieci i otoczenie? "Ślubuję Ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską......" Wiem i widzę co kobiety robią na tzw. spotkaniach integracyjnych czy szkoleniach.
jaką to trzeba mieć naturę żeby maltretować żonę i doprowadzić ją do takiego stanu że zabija
co to sie dzieje,naprawde tragedia..
Jaką to trzeba miec naturę zabic własnego męza.
tragedia!!!!!!!!
zasluzyl sobie na to,mogl jej nie bic szkoda ze na spiaco to zrobila bo pewnie nic nie czul,a ona czula,i tez nikt sie nie zainteresowal ,a teraz kazdy na nia gada,sasiedzi tez pewnie slyszeli nie raz jak ja bil,i co nikt jej nie pomogl.szkoda gadac ale u nas takie prawo.Moze dacie mezowi medal!
Mało brakowało, a to ona została by zabita ! Wykończył ją psychicznie, dlatego to zrobiła !
pozbyła się palanta i bardzo dobrze. jakim prawem kat się nad nią znęcał?!