Reklama

Wyrzucił ucznia z autobusu

10/11/2008 10:11
Chorzele. Młody opiekun, 23-letni Paweł, wyrzucił z autobusu dojeżdżającego ucznia, który bił, przeklinał, zaczepiał uczniów, obrażał opiekuna i nie chciał się uspokoić. Poza tym opiekun był zastraszany pobiciem przez starszego brata dziecka. Teraz to opiekun przeprasza i będzie ukarany. Jak wychowamy nasze dzieci?

Problemy z niesfornym i chamskim 13-letnim uczniem były od początku roku szkolnego jak również w zeszłym roku. Nie stosował się do poleceń, zachowywał się głośno, przeklinał, zaczepiał innych i bił.

Opiekun, który odpowiada za bezpieczeństwo dzieci w trakcie przejazdu, ostrzegł że jeżeli chłopak się nie uspokoi to wróci pieszo do domu. Gdy to nie poskutkowało, kazał zatrzymać autokar i wyrzucił chłopaka. W tym czasie pobiciem groził opiekunowi starszy brat 13-latka, który również jechał autobusem.

Teraz młody opiekun, jeszcze student, jak zapowiedziała na łamach lokalnej prasy jego przełożona - dyrektor ZEAS w Chorzelach Małgorzata Suhowiecka, poniesie konsekwencje wyrzucenia dziecka z autobusu.

Pozostaje tylko pytanie: jak zadbać o bezpieczeństwo pozostałych dzieci, skoro ucznia, który im zagraża trzeba wieźć tym samym autokarem, a on nie stosuje się do żadnych poleceń? Czy rodzice spokojnych dzieci nie powinny mieć pretensji do opiekuna, który pozostawiłby agresywnego pasażera w środku? Jaką lekcję z ukarania opiekuna, któremu uczeń groził, wyciągną pozostałe dzieci?

Odpowiedzi są proste. Jeśli opiekun poniesie karę, a uczeń nie - co zresztą zapowiedziano, to przegrają grzeczne dzieci dojeżdżające autobusem, przegrają ich rodzice, którzy płacą za bezpieczeństwo swoich pociech, przegrają też rodzice niesfornego chłopca bo już na pewno nie wytłumaczą mu, że jego zachowanie było gorsze od zachowania opiekuna.

Pozostaje nam, życzyć tylko sobie aby dorośli spojrzeli dalej niż suche przepisy i zajęli się też kształtowaniem postaw dzieci i młodzieży.

Joanna Jachimowska
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    radny - niezalogowany 2009-02-12 21:42:34

    Taki przykład.Czekam na dziecko przy szkole nr.2.Na metalową barierkę włazi gnojek ok.10 lat.Chwyta za znak zakazu i szarpie go aby zwinąć go w rulon.Nie przeszkadza mu moia obecność.Zwracam mu uwagę:zejdż bo zniszczysz i rodzice będą musieli zapłacić.Wiecie co on odpowiada?"A jak nie to co?".Nerwy mi puściły i powiedziałem mu jak daleko będzie leciał jak mu kopa zasadzę.Zszedł natychmiast.Bezczelność dzieci przekroczyła wszelkie granice.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ,,, - niezalogowany 2008-11-14 21:44:55

    Drogi ;klecho"" jestem za pochwałą dla opiekuna ,niech dobro zwycięży. A gówniarza do psychiatry i jego rodziców również.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    MATKA - niezalogowany 2008-11-14 21:38:36

    DROGA ANNO JAKA MASAKRA ,TO MAMY POZWOLIĆ NA TAKIE ZACHOWANIE DZIECI? JEŚLI ZOSTANIE UKARANY TEN OPIEKUN TO DZIECIOM W ZUPEŁNOŚCI WYSTARCZY ABY POCZUŁY SIĘ BEZKARNE I DOPIERO POKAŻĄ NAM WSZYSTKIM CO POTRAFIĄ . I CO WTEDY?CZY 13-STO LATEK MOŻE WYPRAWIAĆ CO MU SIĘ PODOBA? A INNE DZIECI MAJĄ NA TO PATRZEĆ I UCZYĆ SIĘ CHAMSTWA?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ePrzasnysz.pl




Reklama