Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No to się władze miasta popisały
i stało się . uczelni nie będzie, ale to nie tylko wina burmistrza innych władz też,
Nie będzie niczego! - to moje hasło
pomieszkaj 15 lat zobaczymy jakie bedziesz mial zdanie czym predzej bedziesz uciekal z tamtad juz niejeden tak postapil bo nie mogl wytrzymac
szczerze wolalbym wroclaw od warszawy duzo piekniejsze miasto i nie zazdroszcze bo mieszkam w wawie I NIE MA CZEGO ZAZDROSCIC ZADNA REWELACJA WAWA MOZE POD WZGLEDEM PRACY ODSTAJE ALE CO SIE ZAROBI TO SIE ZARAZ ZOSTAWI :ddd np w sklepach
"Warszawiaku" bez urazy przypominasz po sposobie pisania gówniarza, studenciaka, który rok postudiuje w stolicy i wydaję mu się, że "świata zobaczył". "Drag team" uwierz na słowo W-wa potrafi być piękna pomijając smród i syf, daję nieporównywalne większe szanse zawodowe oraz możliwość rozwoju. Niemniej jednak, żeby miasto rozwinąć trzeba ściągać młodzież tj. studentów. Sam znam panią która do naszego SGGW z Gdańska przyjeżdżała, a przecież jest tam: polibuda oraz uniwerek...
Trafiłem na wątek szukając informacji o sggw, którą ukończyłem. Nie pochodzę z Przasnysza tylko z okolic Działdowa i uważam, że wasze miasto korzystnie wypadało mając filię SGGW. Bez problemu zdobyłem pracę po tej szkole. Pracownicy, którzy wykładają w Przasnyszu i tak by tą kasę zarobili tyle że w Warszawie także dla nich to nie jest korzyść. Odpowiedzcie sobie na pytanie, czy coś przez to tracicie czy zyskujecie. Każde miasto narzeka na swoje uczelnie, że są kiepskie i nieprawdziwe itd. itp. nawet Warszawa znajdzie lepsze miasta od siebie, ale każdy chce mieć u siebie uczelnie, bo to przyciąga ludzi. Możecie się spierać o to czy tam pójść na studia czy jednak nie warto, ale chyba każdy wie, że dobrze mieć w mieście uczelnie wyższe. Czy protestujecie przeciw lokalizacji jakieś fabryki u was bo nie lubicie jej produktów? Przecież to głupota. Np. "rowery Kross są dla plebsu i nigdy ich nie kupię dlatego powinni się wynosić z tą fabryką z Przasnysza"? Czy to logiczne? POzdrawiam
Zysk jest taki, że studenci zaoszczędzą kasę z ew. dojazdów i noclegów do prawdziwych ośrodków akademickich. Zarabiają też pracownicy SGGW wykładający w P-szu. Nie wiem o jaki prestiż chodzi, bo SGGW będzie zawsze kojarzony tylko z Wa-wą, a żadna Przasnyska Uczelnia Wyższa nigdy nie zdobędzie prestiżu (bo taki ma raptem 5-6 uczelni w Polsce).
drag team chciałbyś mieszkać w warszawie ale wiesz ze nie bedziesz nigdy i dlatego tak piszesz haha zazdroscisz tym co mieszkają tam
larsene co w tej warszawie takiego fajnego ?? kupa smrodu halas wieczny pospiech i kupa hamstwa a do tego wszystko drogie
larsene a czy o Pułtusk też tak pytają? Wydaje mi się, że nie bo już wyrobił markę przez lata. Masz rację Przasnysz w Warszawie jest znany z innego powodu: "To u was chcieli Dodę na patrona szkoły!". Kolejna sprawa - miejsca spotkań dla studentów przecież się pojawiają wraz z nimi (wytłumaczy Ci syn po SGH). Poza tym nie każdy musi, może i chce studiować na SGH, niektórzy wolą SGGW :)
Małgosiu Obudź się. Kto przyjedzie studować do Przasnysza? Mając do wyboru Warszawę i Przasnysz 99% studentów wybierze Warszawę. Dlaczego? Pokażę na swoim przykładzie Od kilku lat mieszkam w Przasnyszu a wczesniej w dużych miastach i czasem spotykam kolegów z ubiegłych lat, którzy pytają się "Przasnysz? A gdzie to jest?". A wracając do studentów. Jaka jest możliwość zdobycia daodatkowej pracy, przecież z reguły u studentów z tym jest krucho. Gdzie wieczorkiem można wyskoczyć? Małgosiu byłaś studentką? Mój syn wybiera się na SGH i nawet jakby otworzyli filię obok mojego domu to i tak poszedłby do Warszawy.
Starosta niech się lepiej zajmie czymś pozytecznym a nie głupotami! Wielka mi uczelnia, która i tak będzie w Przasnyszu tyle, że teraz kto inny może zasponsoruje. Korzyści z tego praktycznie miasto nie ma. I nie słuszne są tezy, jakoby był to dla nas presiż. Bez tego jakoś Przasnysz nie zginął...
Ja$ to żeś odpowiedział. Argumenty pierwsza klasa, typu: "pogratulować", "fajnie", "halo". Człowieku po co w Przasnyszu basen jeśli jest w dużych miastach, z którymi nie ma co się porównywać, po co teatr, po co koncert itp... Słyszałeś o Pułtusku, Mławie, Ciechanowie, Szczytnie, Płońsku, Ostrołęce, Wyszkowie, itd. inne miasta się nie oglądają czy im wypada zrobić to czy tamto, czy mogą się porównywać z dużymi. Po prostu robią wiele dobrych rzeczy, których nie powstydziłoby się duże miasto. Wymieniać? Pułtusk- uczelnia+wiele imprez kulturalnych, Mława - piękne place zabaw+rekonstrukcja bitwy+sprowadzane firmy, Ciechanów - troszkę gorzej ale są imprezy ogólnopolskie+uczelnie, Szczytno - turystyka+imprezy+inwestycje, Płońsk - wyrywa firmy Warszawie+inwestycje+obwodnice..., Ostrołęka - uczelnie+imprezy+rekonstrukcje bitew+nowe firmy itp. Można? Oni się nie oglądają na wielkie miasta tak jak radzisz tylko inwestują i zbierają tego owoce, a my zostajemy w tyle chociaż mieliśmy być tygrysem :) Zresztą nie stresuj się tak z rana.
Autor tekstu wierzy w to co pisze? Jaki prestiż, jakie zyski? No i porównywać 18 tys. miasto do 350 tys. to tylko pogratulować ... Fajnie, że coś takiego jest w P-sz ale nie róbmy z tego jakiegoś wielkiego halo ...
No to się władze miasta popisały
i stało się . uczelni nie będzie, ale to nie tylko wina burmistrza innych władz też,
Nie będzie niczego! - to moje hasło