Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten bezpański pies atakuje ,dzieci gdzie się da. Ostatnio zaatakował dziewczynke na ul. Lipowej i żeby nie pomoc chłopaków którzy tam byli doszło by do tragedii.A najlepsze z tego wszystkiego jest to ,że ten pies nadal chodzi naszymi ulicami.Chociaz zostało to zgłoszone do sanepidu i cis sie nie robi w tej sprawie.
Na skrzyżowaniu Przasnysz - Karwacz leży zawsze duży pies przypominający owczarka kaukazkiego ... pies przebywa tam jakoś od 2 tygodni, gdyż widziałem sam jak koleś na tablicach z ciechanowa wyrzucił go tam z bagażnika ... lecz za późno było na reakcję gdyż odjechał zanim dojechałem i szkoda że nie spisałem numerów ... Niech ktoś coś z tym zrobi żeby ten pies podczas przechodzenia przez jezdnie nie spowodował żadnego wypadku ...
Zwłasnego doświadczenia wiem ze problem bezpańskich psów jest w naszym mieście dość duży. W zeszłym roku po moim osiedlu szwędał sie duży pies atakujący ludzi. Sprawę zgłaszałam do Urzędu Miasta, MPGKu, policji i nic... Usłyszałam nawet ze jeśli pies jest dla mnie uciążliwy to najlepiej zebym go złapała w klatkę zawiozła do schroniska. Kiedyś na moich oczach zrzucił kobietę z roweru, co spowodowało ze jeszcze bardziej zaczęłam szturmować MZGK, który przecież zajmuje sie odławianiem psów na terenia miasta. W końcu wpadłam na pomysł, ze w dzień gdy bedą łapać bezpańskie psy, zwabie go na własne podwórko i zadzwonie zeby przyjechli. Niestety usłyszałam, że przestali jeżdzić 20 minut wcześniej i o 13 było już za późno. To oznacza ze jeździli raz w misiącu przez ok 5 godzin. Czy to nie za mało? Taniej i szybciej byłoby zastrzelić i poczekać aż sprzątną. Ale to przecież nie humanitarne... Co innego gdyby chociaż pogryzł dziecko...
Prosta sprawa-krzyczą, że nie ma pieniędzy na schronisko ? Radni niech zaczną pracować tak jak to powinno być- czyli społecznie,za darmo a ich diety wystarczyłyby na utrzymanie schroniska!!!
OK OK. WPROWADZIS sTRAŻ MIEJSKĄ NIE POZWOLIC SPACEROWOC PSOM PO TRAWNIKACH ,bez smyczy i niech szanowni pańswo sprzątaja po swych pieskach .pozdrawiam
Niestety prawda jest okrutna. Można szybciej w ciszy i spokoju USUNĄĆ CIĄŻĘ niż uśpić bezdomnego psa- bestię, która nie tylko może pogryźć, ale niejednokrotnie jest nosicielem wielu chorób. Cóż, jaki kraj takie życie???Nic tu nie ma do gadania ani policja ani burmistrz ani inny władny.
Kurro już wyobrażam sobie twoją krzywą lewacką ateistyczną gębę śliniącą się na klawiaturę... hehe mądry i mocny przed monitorem
Młotnadebili to prawdziwy młot debil i fajansiarz. Pomyśl debilu o polakach katolikach,którzy miłosiernie przywożą te psy zwłaszcza we wtorek i piątek i wypieprza je do miasta a następnie idzie leżeć krzyżem do kościoła.
Dogg-dziewczyna zareagowała we własciwy sposób,chwyciła go za grdykę,tak,ze nawet sie nie poruszył...Fakt,masa ludzi tylko patrzyła i krzyczała... na psa i na tą dziewczyne,bo mysleli,ze jak podeszła do niego w taki sposób,ze to jej jest pies..
A co zrobi urząd miasta skoro na nasztm terenie nie ma schroniska a weterynarz takiego psa uspic nie ma prawa? Na moim osiedlu był ten sam problem i ludzie zgłaszali a tylko byli odsyłanie od Kajfasza do Anasza i nikt nie mogł zaradzić tej sytuacji. Policja tez nie ma prawa strzelac do takiego psa, wiec lepiej napiszcie co rzeczywiście mozna zrobić i kto może interweniować bo podane instytucje rozkłądają ręce na takie zgłoszenia.
Najgorsze jest to, że widziała to masa osób i nikt nie zareagował jak powinien. Samymi krzykami agresywnego psa się nie spłoszy.... Według mnie to jest najbardziej przykre w całej tej sytuacji....
Jasne gmina załatwi wszystko tylko dajcie im pieniadze bo gminne poszły na nagrody
calymi nocami te kundle szczekaja spac nie mozna niech to wylapia i po klopocie ale to jest u nas normalne zanim nie wydarzy sie jakas tragedia to nadal nic sie z tym nie bedzie robic
Pierw kary dla włascicieli co wezma psa jako zabawke do domu..z nudzi sie i won...Głód jest niedobry i dla człowieka i dla zwierzecia...brak słów,dobrze,że dziewczynce sie nic nie stało ale uraz może miec do konca zycia..
Może w końcu tępi ludzie przestaną te kundle dokarmiać? Jeśli są takimi miłośnikami zwierząt to niech te psy wezmą do mieszakania, a nie dokarmiają je pod klatkami. Potem takie sfory biegają po osiedlu łasząc się do swoich dobroczyńców, a atakując "obcych" lub ludzi z innymi psami. Uśpić i tyle.
Widziałem to..scena przerażajaca..mam to jeszcze przed oczami i mam gesią skórke..tak mało brakowało a byłaby tragedia.Po tej dziewczynce nie byłoby co zbierac..Smieszne było to,ze ktos krzyczał z balkonu na tą dziewczynę,co pomogła,ze niech lepiej pilnuje swojego psa ..a to nie jej pies.Zamiast słowa podziekowania,dostała obelgi..brr..co za ludzie..
Ten bezpański pies atakuje ,dzieci gdzie się da. Ostatnio zaatakował dziewczynke na ul. Lipowej i żeby nie pomoc chłopaków którzy tam byli doszło by do tragedii.A najlepsze z tego wszystkiego jest to ,że ten pies nadal chodzi naszymi ulicami.Chociaz zostało to zgłoszone do sanepidu i cis sie nie robi w tej sprawie.
Na skrzyżowaniu Przasnysz - Karwacz leży zawsze duży pies przypominający owczarka kaukazkiego ... pies przebywa tam jakoś od 2 tygodni, gdyż widziałem sam jak koleś na tablicach z ciechanowa wyrzucił go tam z bagażnika ... lecz za późno było na reakcję gdyż odjechał zanim dojechałem i szkoda że nie spisałem numerów ... Niech ktoś coś z tym zrobi żeby ten pies podczas przechodzenia przez jezdnie nie spowodował żadnego wypadku ...
Zwłasnego doświadczenia wiem ze problem bezpańskich psów jest w naszym mieście dość duży. W zeszłym roku po moim osiedlu szwędał sie duży pies atakujący ludzi. Sprawę zgłaszałam do Urzędu Miasta, MPGKu, policji i nic... Usłyszałam nawet ze jeśli pies jest dla mnie uciążliwy to najlepiej zebym go złapała w klatkę zawiozła do schroniska. Kiedyś na moich oczach zrzucił kobietę z roweru, co spowodowało ze jeszcze bardziej zaczęłam szturmować MZGK, który przecież zajmuje sie odławianiem psów na terenia miasta. W końcu wpadłam na pomysł, ze w dzień gdy bedą łapać bezpańskie psy, zwabie go na własne podwórko i zadzwonie zeby przyjechli. Niestety usłyszałam, że przestali jeżdzić 20 minut wcześniej i o 13 było już za późno. To oznacza ze jeździli raz w misiącu przez ok 5 godzin. Czy to nie za mało? Taniej i szybciej byłoby zastrzelić i poczekać aż sprzątną. Ale to przecież nie humanitarne... Co innego gdyby chociaż pogryzł dziecko...