Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nie bardzo jasne sa intencje pozostawienia sadu na dotychczasowych zasadach, skoro społeczeństwto akurat polskich sadów nie darzy zaufaniem, co prowadzi wprost do wniosku, że nie chodzi o interesy mieszkańców, tylko o interesy "znajomych" ( królika i jego krewnych )zatrudninych w sądzie i jego podległych elementach. Zachowanie sądu rejonowego na obecnych zasadach to jawna ochrona układów urzędniczych, które rząd i społeczeństwo ma po prostu serdecznie dość. Po co zatem ta klaka włodarzy miasta oraz kierownictwa sądu podług któej ugiął się MS? Fakt, że sad w Pułtusku idzie do likwidacji wyraźnie o czymś świadczy, i ten kto nie doświadczył patolgi tego sądu i jego elementów na własnej skórze ten nie ma pojęcia o czym pisze. Proponuję zapoznać się z raportem ROP dotyczącym analiz spraw w apelacji poznańskiej - ze 119 spraw kasacyjnych 86 to atrapy i to z wyłączeniem poza nawias spraw, na które nie wniesiono z róznych powodów kasacji a zatem pozostających poza badaniami. Kolejną apelacją do zbadania będzie łódzka i warszawska. Jeśli powoływać sie na autorytety to JP II nakazał nazywać sprawy po imieniu i jak celnie zauważył Jan Lityński - "przestrzeganie praw człowieka w Polsce jest stalinowskie" co dotyczy policji, prokuratury oraz każdego polskiego sądu. Jako społeczeńśtwo przez swoich przedstawiciei doprowadzimy , prędzej czy później do pociągnięcia do odpowiedzialności każdej osoby z organów procesowych, tak jak na to wskzuje historia Polskiego patriotyzmu w walce o wolność i demokrację, którą polskie organy procesowe nagminnie mają w głębokim poważaniu, co odbija się negatywnymi wobec Polski wyrokami ETPCz i wiadomo kto za to powinien odpowiadać - sędziowie. Cienka linia litery prawa oddziela legalność od bandytyzmu, a co za tym idzie, jak publicznie sie wyraził karnista wykładowca prawa kanego Piotr Kruszyński - "łamanie prawa procesowego w Polsce jest patologią " jest jak najbardziej stwierdzeniem prawdy namiejscu.
Decyzja nie dotyczy sądów w całej Polsce.Pułtusk idzie np. do likwidacji i tylko dzięki walce starosty,PSLu i Forum sąd w Przasnyszu zostaje.
chociaz jedna pozytywna wiadomosc, ktorej nikt nie skrytykuje- raczej :P
hehe, a co tu władze zdziałały decyzja i tak dotyczy sądów z całej Polski więc nasz nie jest wyjątkiem, nie ma czego gratulować
bielski to cwany lisek , wie , że nigdzie poza Przasnyszem nie znalazł by pracy :)
Gratulacje dla Starosty.poruszył niebo i ziemie i znowu skutecznie.dziś znajoma z sadu mówiła ze idą mu podziękować bo nie stracili pracy.
Gratulacje dla Burmistrza,Starosty i wszystkich pozostałych ,którzy podjęli walkę o utrzymanie Sądu.Tak TRZYMAĆ.
niby nic, a cieszy :)
Nie bardzo jasne sa intencje pozostawienia sadu na dotychczasowych zasadach, skoro społeczeństwto akurat polskich sadów nie darzy zaufaniem, co prowadzi wprost do wniosku, że nie chodzi o interesy mieszkańców, tylko o interesy "znajomych" ( królika i jego krewnych )zatrudninych w sądzie i jego podległych elementach. Zachowanie sądu rejonowego na obecnych zasadach to jawna ochrona układów urzędniczych, które rząd i społeczeństwo ma po prostu serdecznie dość. Po co zatem ta klaka włodarzy miasta oraz kierownictwa sądu podług któej ugiął się MS? Fakt, że sad w Pułtusku idzie do likwidacji wyraźnie o czymś świadczy, i ten kto nie doświadczył patolgi tego sądu i jego elementów na własnej skórze ten nie ma pojęcia o czym pisze. Proponuję zapoznać się z raportem ROP dotyczącym analiz spraw w apelacji poznańskiej - ze 119 spraw kasacyjnych 86 to atrapy i to z wyłączeniem poza nawias spraw, na które nie wniesiono z róznych powodów kasacji a zatem pozostających poza badaniami. Kolejną apelacją do zbadania będzie łódzka i warszawska. Jeśli powoływać sie na autorytety to JP II nakazał nazywać sprawy po imieniu i jak celnie zauważył Jan Lityński - "przestrzeganie praw człowieka w Polsce jest stalinowskie" co dotyczy policji, prokuratury oraz każdego polskiego sądu. Jako społeczeńśtwo przez swoich przedstawiciei doprowadzimy , prędzej czy później do pociągnięcia do odpowiedzialności każdej osoby z organów procesowych, tak jak na to wskzuje historia Polskiego patriotyzmu w walce o wolność i demokrację, którą polskie organy procesowe nagminnie mają w głębokim poważaniu, co odbija się negatywnymi wobec Polski wyrokami ETPCz i wiadomo kto za to powinien odpowiadać - sędziowie. Cienka linia litery prawa oddziela legalność od bandytyzmu, a co za tym idzie, jak publicznie sie wyraził karnista wykładowca prawa kanego Piotr Kruszyński - "łamanie prawa procesowego w Polsce jest patologią " jest jak najbardziej stwierdzeniem prawdy namiejscu.
Decyzja nie dotyczy sądów w całej Polsce.Pułtusk idzie np. do likwidacji i tylko dzięki walce starosty,PSLu i Forum sąd w Przasnyszu zostaje.
chociaz jedna pozytywna wiadomosc, ktorej nikt nie skrytykuje- raczej :P