Reklama

Przasnyszanie o Przasnyszu

04/03/2009 09:21
Po dłuższej rozłące, do łask redakcji powróciła sonda. Tym razem w ogniu pytań stanął dziewiętnastoletni Mateusz. Uczeń trzeciej klasy przasnyskiego liceum, nie należał do najbardziej rozmownych, ale z pewnością warto zapoznać się z jego opinią.

1. Jesteś maturzystą, czy chciałbyś kiedyś wrócić po Przasnysza?

Z pewnością chciałbym wrócić do swojej rodziny i przyjaciół, którzy są właśnie tutaj. Ale czy chciałbym wrócić do samego miasta? Nie wiem. Nie czuję szczególnej więzi z Przasnyszem.

2. Co według Ciebie w Przasnyszu jest unikatowego?

Według mnie: nic.

3. Co należy zmienić w naszym mieście?

Myślę, że w Przasnyszu powinno być więcej miejsc rozrywki. Może jakieś centrum handlowe, w którym ludzie mogliby spędzić swój czas i nie musieliby jeździć do stolicy na zakupy. Cieszę się, że kino znalazło sobie miejsce MDK-u, ale jak dla mnie jest bardzo słabe.


MaG
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    wojtek - niezalogowany 2009-03-11 21:18:06

    Przasnysz, to zasrana dziura. Wszystko po znajomościach. "Jan" dam Ci radę. Jak chcesz mieć dobrą pracę i dobre z tego tytułu pieniądze, to najpierw Ty załatw komuś ze swojej rodziny dobry publiczny stołek, a później ładnie poproś tego kogoś, aby łaskawie zatrudnił Cię u siebie (już we własnym folwarku). heheheh

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    babajaga - niezalogowany 2009-03-10 21:58:16

    kazdy swoje miasto chwali-proste. zgadzam sie z przylotem,taka jest bolesna prawda i kazdy o tym wie, o pracy to lepiej wogole nie wspominac. PS. wejdz do jakiegos sklepu i czegos nie kup(mina sprzedawcy-bezcenne) pozdro!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Obcy Ziomek - niezalogowany 2009-03-10 11:22:26

    Przasnysz to miasto mojej młodości. To tutaj miałem się uczyłem, grałem w piłkę i miałem pierwsze randki. Dla mnie to miasto, które darzą wielkim sentymentem i z dużą przyjemnoscią odwiedzam rodzinę i znajomych. Niestety z przykrością muszę stwierdzić, że obraz dzisejszego miasta nie ma wiele wspólnego z "tamtym rajem". Moje miejsca: kino - ruina, boisko - nie ma, Erdet - biuro, park - dla żulików .... chyba już nie ma moich miejsc. Co uderza ? Przede wszystkim materializm Przasnyszan, wszędzie słyszę o pieniądzach, sponsoringu (okropne słowo) i tym podobnych kwestiach. Przasnyszanie są niestety wścibscy (oczywiście nie dotyczy to wszystkich) i mało tolerancyjni. Cżesto brakuje im (nam) wizji, polotu i otwartości na nowe pomysły. Najgorszy jest jednak brak estetyki, przerażają mnie te koszmary (domy, ogrodzenia, wystawy sklepowe, itp), które można spotkać na każdym kroku. Jak można tak budować, tworzyć? Przez to miasto traci swój urok, jest niejaki, w zasadzie nie ma zachwycajacych miejsc. Ale i tak zawsze będę je kochał.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ePrzasnysz.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości