Wczoraj (08.07) kilka minut po godzinie 14:00, na ul. Leszno w Przasnyszu doszło do zdarzenia drogowego z udziałem pieszego i pojazdu osobowego. Według wstępnych ustaleń, 72-letni mężczyzna przechodzący przez oznakowane przejście dla pieszych został potrącony przez pojazd marki Renault Clio, którym kierowała 18-letnia mieszkanka powiatu przasnyskiego.
Policjanci zabezpieczyli ślady i wykonali oględziny miejsca zdarzenia. Zarówno kierująca pojazdem, jak i pieszy byli trzeźwi. W wyniku zderzenia 72-letni mężczyzna doznał obrażeń i został przetransportowany do szpitala. Dalsze postępowanie ma wyjaśnić szczegółowy przebiegi i okoliczności zdarzenia.
W związku z prognozowanymi intensywnymi opadami deszczu, przasnyscy policjanci apelują do wszystkich uczestników ruchu drogowego o zachowanie szczególnej ostrożności:
Kierowco
Pieszy
KPP Przasnysz
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ta nieproporcjonalność karania - kierowca 1500zł, możliwa utrata prawka i 15 pkt. karnych, a pieszy? Jeśli w ogóle czyn zostanie zakwalifikowany jako wtargnięcie, co graniczy z cudem to 100 zł i nic więcej, no chyba, że dojdzie do uszkodzenia pojazdu albo potrącenia, ale to już inna bajka. To wkurza i mnie i moich znajomych. Może Was też? Idę czasem pieszo i stosuję zasadę ,,spójrz w lewo, w prawo i jeszcze raz w lewo,, i po upewnieniu się, że nic nie nadjeżdża wchodzę na pasy! Dlaczego ta genialna zasada została zburzona przez idiotyczne przepisy, no bo kim jest pieszy wchodzący na przejście? Definicji brak. Przepis powinien być jasny i przejrzysty, np. tam, gdzie nie ma sygnalizacji, pieszy chcąc przejść przez jezdnię, po której akurat poruszają się pojazdy w ruchu kolizyjnym z przejściem, stając u progu pasów i sygnalizując chęć przejścia poprzez machanie dłonią, parasolką, laską, nieobraźliwymi ruchami lub gestami daje jasny sygnał kierowcom do zatrzymania się! Wchodzić na przejście wolno dopiero po zatrzymaniu się tych pojazdów! Koniec.
Ta nieproporcjonalność karania - kierowca 1500zł, możliwa utrata prawka i 15 pkt. karnych, a pieszy? Jeśli w ogóle czyn zostanie zakwalifikowany jako wtargnięcie, co graniczy z cudem to 100 zł i nic więcej, no chyba, że dojdzie do uszkodzenia pojazdu albo potrącenia, ale to już inna bajka. To wkurza i mnie i moich znajomych. Może Was też? Idę czasem pieszo i stosuję zasadę ,,spójrz w lewo, w prawo i jeszcze raz w lewo,, i po upewnieniu się, że nic nie nadjeżdża wchodzę na pasy! Dlaczego ta genialna zasada została zburzona przez idiotyczne przepisy, no bo kim jest pieszy wchodzący na przejście? Definicji brak. Przepis powinien być jasny i przejrzysty, np. tam, gdzie nie ma sygnalizacji, pieszy chcąc przejść przez jezdnię, po której akurat poruszają się pojazdy w ruchu kolizyjnym z przejściem, stając u progu pasów i sygnalizując chęć przejścia poprzez machanie dłonią, parasolką, laską, nieobraźliwymi ruchami lub gestami daje jasny sygnał kierowcom do zatrzymania się! Wchodzić na przejście wolno dopiero po zatrzymaniu się tych pojazdów! Koniec.