Na polu byłem wówczas sam. Przeżyłem wielki dramat, walcząc o swoje życie. Dzięki siłom wyższym, pomocy bożej nie straciłem przytomności i nie wykrwawiłem się. Pierwszej pomocy udzieliłem sobie sam, owijając sie resztą koszuli, aby zatamować krwotok. Z miejsca zdarzenia dojechałem około 300 metrów ciagnikiem z prasa do najbliższej wsi, czego nie pamietam. Tam wszedłem do domu p. Czaplickiej, gdzie uzyskałem nastepną pomoc od kuzynki. W tym czasie nadjechał mój starszy syn, aby pomóc mi w zbiorze siana. Syn zawióżł mnie do szpitala, gdyż po karetkę dzwonił 3 razy ale ta nie zdążyła dojechać. Obecnie po wypadku nie jestem w stanie pomóc żonie. Sam potrzebuje pomocy innych. Nie potrafię wykonywać wielu czynności np. mycie, ubieranie, jedzenie itp. Proteza, którą chciałbym zakupić umożliwiłaby mi w pewnym stopniu lepsze funkcjonowanie w życiu. Koszt takiej protezy wynosi około 200 tyś zł. Jest to kwota nie osiąglna do samodzielnego sfinansowania. Zwaracam sie z gorącą prośbą o pomoc w zakupie tejże protezy. Tych wszystkich, ktorzy zechcą okazać odrobinę serca proszę o przekazanie funduszów na adres: FUNDACJA POMOCY NIEPEŁNOSPRAWNYM "BETANIA" "Na protezę ręki dla Arkadiusza Chmielińskiego" nr konta 80 1090 1753 0000 0001 0287 6853
Komentarze