
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Sięgamy za czymś wielkim daleko a nie spoglądamy pod nogi..,Czasem trzeba odpuścić i rozejrzeć się .Chętnie porozmawiałabym z panem o wspomieniach i prawdziwym życiu ale jest pan za bardzo uparty
Do kaka,ja też mam kredyt i parę innych rzeczy i nie stać mnie na wycieczki,ale Andrzej mieszka w kawalerce i nie ma rodziny,samochodu i wielu rzeczy które są nam potrzebne do życia,Jemu wystarczy zwykły stary rower i zwiedzanie świata i to jest Jego sposób na życie.Uwierz mi,On odmawia sobie wielu rzeczy,aby móc chociaż raz do roku gdzieś pojechać,a my musimy dać dzieciom jeść,dach nad głową...
też sobie bierz pożyczki i jedz... tylko gadać potrafisz a nie robić
Do artek: Tak mam kredyt, bo muszę gdzieś mieszkać z rodziną, a nie oglądać się na innych...
Tak masz rację wielu ludzi podróżuje i nic w tym dziwnego,tylko,że ci ludzie jadą zrobić sobie fotkę,aby pochwalić się znajomym,że ich stać na wycieczkę.
Czego gratulować?Wytrwałość,samozaparcia,że robi to co lubi!! Sporo ludzi ma jakieś marzenia,plany,ale ich nie realizuje,a On to robi mimo problemów dnia codziennego,spełnia swoje marzenia,ciuła pieniądze odmawiając sobie wielu rzeczy by choć raz do roku móc oderwać się od szarości...i to jest piękne.
Ktoś zadał pytanie czy listonosz tyle zarabia, że go stac na podróże. Może bierze pozyczki? Po drugie, fajnie że facet podróżuje i realizuje swoje marzenia. Tylko zastanawia mnie jedno-czego wy mu gratulujecie? Wielu ludzi podrózuje, ale nie jest to potem na zasadzie że dokonał czegoś wielkiego. On to robi tylko dla siebie, więc nie wiem czego tu gratulować....? Adekwatnie byłoby np. cieszyć się razem z nim. I tyle. Poza tym fajny sposób na zycie.
Wielki szacun dla Pana. Sam widzę sens w takim życiu.. życiu polegającym na odkrywaniu co raz to nowych światów, poznawaniu ludzi .Podróże bardzo rozwijają ludzi żyjemy w czasach w których podróże są naprawde łatwe wystarczy wsiąść do samolotu zaplanować i obrać kierunek wyprawy. Jeśli chodzi o pieniądze mozna podróżować za naprawde niewielkie pieniądze kwestia wyrzeczenia się wygód luksusowych hoteli itp..
Wspaniały człowiek.Nasz miejscowy bohater.
szacun!
Znam też tego Pana jest w moim rejonie listonoszem.Jest to wielki człowiek.Należy Mu się ogromny szacunek za życie jakie wiedzie i za dążenie do celu.
wielkie gratulacje i szacunek za upór w dążeniu do corocznych celów
Przasnyszanie-widzicie,ze mamy w tej małej miejscowości wartościowych i z różnymi pasjami ludzi.Wystarczy tylko zadbać o to,by przekazac lub zarazić innych chęcią pięknego przeżywania świata.Niestety,często w komentarzach widać zazdrość i podejrzliwość czystych intencji-jak w przypadku np. naszej milionerki.Gratuluje Panu Andrzejowi!
Rzeczy materialne mogą zostać skradzione, zniszczone, zagubione... Wrażeń i wspomnieni nie zabierze nikt - będą jak film nagrany na najlepszym twardym dysku - pamięci. Gratuluję wspaniałych wypraw i wytrwałości przy dążeniu do ich realizacji
Panie Andrzeju, już niedługo będzie basen w Chorzelowie...
zazdroszczę Panu tego wszystkiego co Pan widział i przeżył i życzę w dalszym ciągu wspaniałych przygód pozdrawiam:):)
kaka,niewiele,niewiele,ale jak się nie ma plazmy czy wypasionej fury tylko rower to można zaoszczędzić na wycieczkę co roku,a ty pewnie oprócz tych rzeczy,które wymieniłem,masz jeszcze kredyt,a jemu to jest zbyteczne bo oprócz jedzenia i wydalania oddycha pełną piersią,wie jak przeżyć swoje życie,a ty wiesz?
oo! super! i gratlacje! wow
Podziwiam naszego Pana listonosza,duże uznanie i szacunek.Jest wspaniałe to co Pan robi.
To ile ten listonosz zarabia, że stać go na takie wycieczki co roku???
Wielki szacun dla tego człowieka,człowieka który ma swój sposób na życie...na życie ,które nie polega na jedzeniu,oddychaniu i wydalaniu...jeszcze raz,wielki podziw!!!
Sięgamy za czymś wielkim daleko a nie spoglądamy pod nogi..,Czasem trzeba odpuścić i rozejrzeć się .Chętnie porozmawiałabym z panem o wspomieniach i prawdziwym życiu ale jest pan za bardzo uparty
Do kaka,ja też mam kredyt i parę innych rzeczy i nie stać mnie na wycieczki,ale Andrzej mieszka w kawalerce i nie ma rodziny,samochodu i wielu rzeczy które są nam potrzebne do życia,Jemu wystarczy zwykły stary rower i zwiedzanie świata i to jest Jego sposób na życie.Uwierz mi,On odmawia sobie wielu rzeczy,aby móc chociaż raz do roku gdzieś pojechać,a my musimy dać dzieciom jeść,dach nad głową...
też sobie bierz pożyczki i jedz... tylko gadać potrafisz a nie robić