Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
ja sobie PKS-em na noc muzeów pojechałem sam i też byłem w kilku muzeach, jechałem nawet starym tramwajem i ogórkiem hehe też mi coś, każdy Przasnyszanin mógł sam pojechać do Warszawy, 2 godz. autobusem, godzina osobówką
A co to za wyczyn jechać do Warszawy na Noc muzeów. Ludzie wyluzujcie tez mi sensacja.
a ja po raz kolejny powiem: tekst z tak dużą ilością błędów, nie powinien znaleźć się na stronie... "uświetnili swoją obecnością" uznałbym za błąd składniowy, bo autorka chciała po prostu zostać potraktowana za "profesjonalistkę", używając tego związku frazeologicznego, który z pewnością w tym miejscu znaleźć się nie powinien. I jeszcze jedna rada - nadaj trochę więcej dynamiki swoim tekstom
Leila, Krasiniak wypada lepiej na tle KENa. Ale tak naprawdę też nie jest to wybitnie lepsze liceum. W KENie zebrała się mieszanka dobrych i zaangażowanych nauczycieli, miernot nic nie umiejących, konformistów sterowanych przez "górę", karierowiczów i parę innych przypadków klinicznych. Tracą na tym uczniowie.
Zazdrość o co? Że pojechali beze mnie?;P Bez przesady. Nie oburza mnie że KEN jeździ sobie. Uderzyło mnie tylko zdanie, że uczniowie KEN-a "uświetniają swoją obecnością" imprezę, z której organizacją nie mają nic wspólnego i na którą raczej honorowych zaproszeń nie otrzymali. Chodzi mi wyłącznie o odpowiedzialność redaktorów za słowa, których używają, bo zalatuje tu megalomanią, całkiem nieuzasadnioną zresztą. A te osobiste zaczepki mają na celu tanią prowokację, jak rozumiem, bo zawsze łatwiejsze to niż odpowiedź na pytanie, czemu lokalny portal nie umie się zdobyć na obiektywny ton w opisie wydarzeń - zgodnie z zasadami profesjonalnego reportażu. A KEN "lansuje się" rzecz jasna, gdyż co roku sporo potencjalnych uczniów wybiera ciechanowski "krasiniak". Bezkonkurencyjny KEN jest iluzją, skutecznie podtrzymywaną m.in. przez to forum.
"Elitarne" liceum się reklamuje. Ciekawe po co, jeśli nie ma konkurencji odpowiedniej.
Leila: To czemu ci uczniowie "innych szkół" jakoś nie pojechali na Noc Muzeów? myślę, że nie ważne do jakiej szkoły się chodzi. KEN był, o KENIE napisano. Gdyby pojechali uczniowie "innych szkół" pewnie także nie omieszkano by o tym napisać. A jeszcze co do Ciebie Leila, to prawda w oczy kole... I co Cię tak oburza, w tym, że ktoś napisał, że liceum gdzieś wyjechało? Czyżby czaiła się tu zazdrość? Oj nieładnie...
No cóż :) To chyba jest dość indywidualna sprawa, co kto o KEN-ie myśli:)
taka prawda !!! xD Bo KEN to syf
To już dawno nie moje gniazdo, więc proszę nie insynuować:p Apeluję tylko o trochę obiektywizmu i umiaru w panegirykach na cześć tej szkoły i wszystkiego co z nią związane.
Leilo: Zły to ptak, co własne gniazdo kala :)
ech... gdyby nie ten deszcz... to dopiero byłaby uczta kulturalna;) Ale dla stadionu syrenki deszcz był potrzebny... przynajmniej się tak nie kurzyło - bylem tydzień wcześniej - było ekstra - aczkolwiek kurz mnie wkurzał;P
*"dzięki nim" miało być :)
"uczniowie Liceum Ogólnokształcącego im. KEN w Przasnyszu, którzy 16 maja uświetnili swoją obecnością VI edycję Nocy Muzeów w Warszawie". No są to tak znamienite osobistości, że bez nich ta impreza zapewne nie doszłaby do skutku, a już na pewno dzięki im zyskała niezwyklą rangę:p Trochę pokory. Czytając informacje na tym portalu można odnieść wrażenie, że żadna impreza "w powiecie i świecie" nie może się odbyć bez uczniów KEN-a. Uczniowie innych szkół też jeżdzą na wycieczki:P
Świetnie:)
a do muzeum w Przasnyszu nie przyjdą nawet za dnia. Bo trzeba zapłacić złotówkę
Pozdro dla Magdy. :)
a na juwenalia na stadion syrenki nie zaszli?
ja sobie PKS-em na noc muzeów pojechałem sam i też byłem w kilku muzeach, jechałem nawet starym tramwajem i ogórkiem hehe też mi coś, każdy Przasnyszanin mógł sam pojechać do Warszawy, 2 godz. autobusem, godzina osobówką
A co to za wyczyn jechać do Warszawy na Noc muzeów. Ludzie wyluzujcie tez mi sensacja.
a ja po raz kolejny powiem: tekst z tak dużą ilością błędów, nie powinien znaleźć się na stronie... "uświetnili swoją obecnością" uznałbym za błąd składniowy, bo autorka chciała po prostu zostać potraktowana za "profesjonalistkę", używając tego związku frazeologicznego, który z pewnością w tym miejscu znaleźć się nie powinien. I jeszcze jedna rada - nadaj trochę więcej dynamiki swoim tekstom