Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
nie wiem, może ja źle kombinuję, ale... dlaczego w świadomości ludzi pokutuje fakt,że daleko od domu są dobre szkoły z dobrymi kierunkami studiów!! Spora część społeczeństwa myśli,że jak będzie studiowała np. w podkarpackiej szkole łowców wielorybów to jej perspektywy na rynku pracy będą znacznie szersze niż u jego kolegi studiującego w niewielkiej odległości od rodzinnego domu. Młodzież z Przasnysza ma bodaj jedną z najlepszych sytuacji geograficznych. Mniej więcej równe odległości do Warszawy, Olsztyna i Płocka. A "po drodze" Ciechanów (w tym państwowa uczelnia z bogatą ofertą), Pułtusk, Mława. Warszawa - jest spoko... tyle,że większość "studiujących w warszawie" wstydzi się podać nazwę uczelni, bo... tam co 4ta brama prowadzi do wyższej szkoły "czegoś tam". Ja co prawda lata studiów mam za sobą, ale z pełną świadomością stwierdzam: Olsztyn - ładny, przyjazny i przestrzeń.... Warszawa-... może ktoś lubi wdychać spaliny w hurtowych ilościach... Ciechanów-na pewno "kameralnie" i mniej anonimowo niż w dużym mieście. Pułtusk-pomimo,że prywatna szkoła-stanowi całkiem pokaźny ośrodek dydaktyczny. No, ale to tylko skromna opinia "wykształciucha"...
Ja też uważam, że studia w zatłoczonej, halaśliwej i brudnej Warszawie to jeden z najgorszych wyborów! Polecam Olsztyn!
Warszawa to syf ;)
nie wiem, może ja źle kombinuję, ale... dlaczego w świadomości ludzi pokutuje fakt,że daleko od domu są dobre szkoły z dobrymi kierunkami studiów!! Spora część społeczeństwa myśli,że jak będzie studiowała np. w podkarpackiej szkole łowców wielorybów to jej perspektywy na rynku pracy będą znacznie szersze niż u jego kolegi studiującego w niewielkiej odległości od rodzinnego domu. Młodzież z Przasnysza ma bodaj jedną z najlepszych sytuacji geograficznych. Mniej więcej równe odległości do Warszawy, Olsztyna i Płocka. A "po drodze" Ciechanów (w tym państwowa uczelnia z bogatą ofertą), Pułtusk, Mława. Warszawa - jest spoko... tyle,że większość "studiujących w warszawie" wstydzi się podać nazwę uczelni, bo... tam co 4ta brama prowadzi do wyższej szkoły "czegoś tam". Ja co prawda lata studiów mam za sobą, ale z pełną świadomością stwierdzam: Olsztyn - ładny, przyjazny i przestrzeń.... Warszawa-... może ktoś lubi wdychać spaliny w hurtowych ilościach... Ciechanów-na pewno "kameralnie" i mniej anonimowo niż w dużym mieście. Pułtusk-pomimo,że prywatna szkoła-stanowi całkiem pokaźny ośrodek dydaktyczny. No, ale to tylko skromna opinia "wykształciucha"...
Ja też uważam, że studia w zatłoczonej, halaśliwej i brudnej Warszawie to jeden z najgorszych wyborów! Polecam Olsztyn!
Warszawa to syf ;)