6 lutego 2026 roku policjanci Wydziału Ruchu Drogowego w Ciechanowie zatrzymali 47-letniego kierowcę Maserati, który w obszarze zabudowanym przekroczył dozwoloną prędkość o 52 km/h.
Do zdarzenia doszło około godziny 15:50 na ul. Tatarskiej. Kontrola prędkości wykazała znaczące przekroczenie limitu, a ustalenia funkcjonariuszy wskazały, że kierowca popełnił wykroczenie w warunkach recydywy — w ubiegłym roku był już karany za podobne przewinienie.
Policjanci zatrzymali kierowcy prawo jazdy. Mężczyzna odmówił przyjęcia mandatu, dlatego sprawa zostanie rozpatrzona przez sąd, który zdecyduje o dalszych konsekwencjach prawnych.
Funkcjonariusze przypominają, że nadmierna prędkość pozostaje jedną z głównych przyczyn najtragiczniejszych wypadków drogowych. Zachowanie ostrożności i przestrzeganie ograniczeń prędkości jest obowiązkiem każdego kierowcy — niezależnie od marki pojazdu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Brawo chłopie. Masz ja.... że odmówiłeś. W tym opresyjnym państwie tylko zdecydowanie może coś zdziałać. Gdyby tak wszyscy kierowcy odmawiali przyjęcia mandatów to sądy musiałyby umarzać, by nie zostać zasypanymi. Prawo zamiast pomagać ludziom, jest opresyjne, nastawione na złupienie i zniszczenie człowieka.
Brawo chłopie. Masz ja.... że odmówiłeś. W tym opresyjnym państwie tylko zdecydowanie może coś zdziałać. Gdyby tak wszyscy kierowcy odmawiali przyjęcia mandatów to sądy musiałyby umarzać, by nie zostać zasypanymi. Prawo zamiast pomagać ludziom, jest opresyjne, nastawione na złupienie i zniszczenie człowieka.