Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
adwokatom pali się koło dupy , stracą wyrobione znajomości , układy , kontakty . ile razy przeciętny kowalski jest w życiu w sądzie ? raz , dwa ? jaka jest dla niego różnica gdzie będzie sąd ? sędzia dojeżdza codziennie . zresztą jaka praca taka płaca i traktowanie , ile to razy słyszałem w życiu o przekupionych urzędnikach . którzy w trakcie rozprawy robią to co zaplanowali przy wódce i dobrej zabawie ? są wyjątki ale o nie naprawdę trudno
Nikt się nie przejmował jak ,, prywatyzowali,, zakłady pracy jak ludzi wywalali za bramę,ale wam się teraz zagotowało.
Może ta manifestacja coś pomoże i takim zadupiem nie zostaniemy.
Pogotowie już podobno zamykają.
Ludzie jeżeli zamkną sąd później krwiodawstwo pogotowie to co nam w tym Przasnyszu zostanie? Miasteczko dla emerytów? Już wtedy nikt z młodych nie będzie chciał tu zostać,bo co tu robić? Zastanówcie się trochę.
To nie ma większego znaczenia dla opinii, gdzie będzie siedziba sądu rejonowego dla Przasnysza, czy w Pułtusku, czy w Ostrołęce. Znaczenie ma to, że filia sądu rejonowego będzie funkcjonowała nadal w Przasnyszu. To miałem na myśli pisząc o merytorycznej wypowiedzi BBS. A jak jesteś taki upierdliwy, to przynajmniej podaj swój nick, anonimie. Wstydzisz się ? Mogę się tylko domyślać, kto bez wypełnienia pola "autor", może na tym forum dodawać swoje opinie. Pozdrawiam.
klamka i tak już zapadła, reforma jest reformą...
Ja mam kilka pytań: - ile etatów zostanie zlikwidowanych w naszym i w innych sądach (jakie oszczędności to przyniesie)? - czy nie można zmniejszyć liczby etatów bez likwidacji sądów? (scalenie części administracji np. finansowej) - ile nowych etatów powstanie w sądach "przejmujących" w związku z likwidacją mniejszych sądów? - jaki będzie koszt zmian organizacyjnych? - czy władze planują również likwidację gmin i powiatów w celu utworzenia jednego powiatu i gminy w Ostrołęce i utworzenie "ośrodków zamiejscowych"?:) - czy petenci, którzy odwiedzali prezesa sądu będą teraz musieli jeździć do Ostrołęki? - czy petenci wydziału ksiąg wieczystych będą teraz musieli jeździć do Ostrołęki? (po odpisy i w celu przejrzenia akt ksiąg wieczystych) - jaki będzie koszt przeniesienia akt ksiąg wieczystych? Jaki będzie koszt dostarczania tych akt na sprawy cywilne do sądu w Przasnyszu i innych "podległych"? - co oznacza stwierdzenie "elastyczne wykorzystanie pracy sędziów przyczyni się do krótszego oczekiwania na rozstrzygnięcia spraw w sądach" (stwierdzenie ministra Gowina)? czy zamiast likwidowania sądów nie lepiej zmienić przepisy tak aby w pełni wykorzystać obsadę sędziów? - czy ułatwienie w "delegowaniu" sędziów (w ramach jednego dużego sądu rejonowego) nie stwarza zagrożenia niezawisłości? (przenoszenie "za karę" lub "w nagrodę"? - czy rzeczywiście większe jednostki (np. sądy warszawskie") szybciej rozstrzygają sprawy? ps. nie jestem zatrudniony w żadnym sądzie
Dostać się do pracy w Sądzie w Przasnyszu graniczy z cudem...
popieram Cadeta. co więcej, jak prezes będzie w ostrołęce, to czy będzie się przejmował jakimś przasnyszem ? dopiero będzie słabizna w naszym sądzie
Cadet jestes troche nie na czasie z wiedzą. Pułtusk idzie pod Wyszków, a Przasnysz pod Ostrołękę - więc nie przesadzaj z tą merytoryką...
Jedyną, merytoryczną wypowiedzią na ten temat jest opinia BBS.
Tylko raz miałem kontakt z tym sądem i to w nie swojej sprawie.Straciłem wtedy wiarę.
Nie zamykać tylko zmienić sędziów !!!! bo obecni nie wiedzą co to Prawo !!!
Jedynie rozsądną i mądrą opinię przedstawił tu BBS. W Przasnyszu sąd pozostanie w tym samym budynku. Zmieni się tylko jego nazwa z Sądu Rejonowego w Przasnyszu, na Sąd Rejonowy w Pułtusku - Filia Zamiejscowa w Przasnyszu. Pozostaną wszystkie dotychczasowe wydziały Sądu, za wyjątkiem Wydziału Ksiąg Wieczystych. Tak więc, nie podniecajcie się tak zawistnicy. Jakie to typowe, nasze, polskie.
ta instytucja nie daje gwarancji sprawiedliwego rozstrzygania spraw Obywateli
niech sami strajkują, co mnie obchodzi że prezes sądu w P-szu starci niemałą kasę...
co na te wypowiedzi prezes tego przybytku może coś powie
problem będzie taki , że adwokaci mają przetarty szlak w najjaśniejszym przasnyskim sądzie , w innym mieście trzeba będzie zacząć od nowa a to kosztuje dużo pracy i przede wszystkim środków ....finansowych . wszyscy myślący w Polsce chyba wiedzą czym są sądy , jak funkcjonują i co to jest tzw, sprawiedliwość lepiej jechać dalej i uczestniczyć w profesjonalnych , chociaż po części rozprawach .
A ja jestem zeby sąd w mieście był do Ostrołeki daleko a na miejscu można wszystko załatwić i forsa za bilety zostanie w kieszeni
przy okazji: czy jest zasada uczciwości Prawników ?
niektorzy sa glupi do kwadratu przeciez sad tutaj bedzie w tym budynku tylko zmieni nazwe na wydzial zamiejscowy sadu w ostrolece
Każdy chce zamknąć alejak zamkną to będziecie jęczyć że z byle pierdko tzreba latać do Ostrołęki. Dziwni jesteście.
może w końcu lokalne układy trochę się nie którym ukrócą.np. państwu D.
co zrobia z budynkiem???? szmatex otworza ???
Niech zamykają, bardzo dobrze! potrafią tylko karać ludzi w większości za nic! Tylko patrzą jak zedrzeć z człowieka pieniądze i zostawić go bez środków do życia! niech zamykają! Bardszo dobrze! By tylko protestowali a mało sobie w kabze nabili przez tyle lat? !
Niech zamykają w Przasnyszu i tak nie można się dostać do pracy bez znajomości.
no tak już ide jeszcze mnie nie powaliło a kogo to interesuje jak zwalniali w krosie to ktoś się tym interesował z pewnością nie oni
Jeśli ma tak działać jak dotychczas to lepiej niech go zamkną
Sąd w Przasnyszu jest niepotrzebny, ponieważ jakiekolwiek sprawy wloką się latami tylko dlatego, żeby adwokaci nabijali sobie kasę. Nie ma to nic wspólnego ze sprawiedliwością. Może likwidacja sądu trochę pobudzi mecenasów do rzetelnej i uczciwej pracy na rzecz poszkodowanych, a nie manipulacji.
A niech go zamkną ,jestem za !!
no i niech zamykają Oszczędności trzeba szukać i tam. nie tylko na tych biednych ludziach żerować!!!
adwokatom pali się koło dupy , stracą wyrobione znajomości , układy , kontakty . ile razy przeciętny kowalski jest w życiu w sądzie ? raz , dwa ? jaka jest dla niego różnica gdzie będzie sąd ? sędzia dojeżdza codziennie . zresztą jaka praca taka płaca i traktowanie , ile to razy słyszałem w życiu o przekupionych urzędnikach . którzy w trakcie rozprawy robią to co zaplanowali przy wódce i dobrej zabawie ? są wyjątki ale o nie naprawdę trudno
Nikt się nie przejmował jak ,, prywatyzowali,, zakłady pracy jak ludzi wywalali za bramę,ale wam się teraz zagotowało.
Może ta manifestacja coś pomoże i takim zadupiem nie zostaniemy.