Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
MASZ RACJĘ XXXX. ODGÓRNIE USTALONO ŻE JAK MASZ 351 ZŁ NA OSOBĘ TO NIE NALEŻY CI SIĘ POMOC. SAMA WIDZIAŁAM KTO STOI W TYCH KOLEJKACH. A ŻE KTOŚ MA SAMOCHÓD TO NIE ZBRODNIA. PANI DZIENIO POWINNA INACZEJ ROZPLANOWAĆ ROZDAWANIE ŻYWNOŚCI . PRZECIERZ LISTY Z NAZWISKAMI NAJBARDZIEJ POTRZEBUJĄCYCH LUDZI PANI DZIENIO DOSTAJE Z OPIEKI SPOŁECZNEJ I DOSKONALE WIE ILE MA ŻYWNOŚCI . DLACZEGO NIE MOŻE SOBIE PODZIELIĆ ILOŚCI ŻYWNOŚCI NA LICZBĘ OSÓB NA LISTACH ? WIEDZIAŁA BY DOSKONALE PO ILE CZEGO DAWAĆ , I NIE BYŁO BY TEGO BAŁAGANU. JAK SIĘ JEST NA LIŚCIE TO TA ŻYWNOŚĆ POWINNA CZEKAĆ NA DANĄ OSOBĘ, A NIE JAK TERAZ STOISZ NA NOC TO DOSTANIESZ WSZYSTKO , A JAK NIE TO SIĘ NASTOISZ I NIE STARCZY DLA CIEBIE WIĘC NIE DOSTANIESZ NIC . I CZEGO SIĘ TU DZIWIĆ LUDZIOM?
Co do dawania żywności biednym jestem za,ale dlaczego pani Dzieniowa jak rozdaje żywność to daje komu chce i ile chce .To po co są te listy założone i wpisywane co i ile kto dostanie.Znam takie osoby co nie dostały wcześniej żywności ,a miały wpisane że pobrały.Moim zdaniem to pani dzieniowa robi sama zamieszanie i bałagan. Dlaczego dla swoich znajomych i przyjaciół ma wszystko ,a ten co stoi w kolejce dostanie sam makaron.Nie powinno tak być.Dlaczego rozdaje takim osobom co mają swoje sklepy,sprzedają na bazarku,albo mają gospodarki.Takim osobom chyba nie jest pomoc potrzebna.A jak pani Dzieniowej nie odpowiada praca to niech sobie ją zmieni .Bo chyba już się chyba zaopatrzyła do końca życia w żywność.
LUDZIE nie mylcie pojęć,człowiek biedny i żul są to dwie skrajne osoby!Człowiek biedny wstydzi się upomnieć o pomoc a żul zrobi wszystko żeby miec na jabola!Wniosek jaki... Przasnysz to wiekie zbiorowisko meneli i żuli, niech żyją pijacy!Wielkie gratulację dla P.Elżbiety Dzienio, dawno powinna to zrobić!Do pracy różnej maści menele ,nawet przymusowej ,ale do pracy!Chcecie żuliki pić, zarobić na jabolika, a nie od 5 tej. rano pod sklepem żebrać!
taaa, za komuny lekko było rozdawać, bo pokątnie i znajomym a teraz po 26 latach ludzie na ręce patrzą i żaden to biznes. To męczy, kiedy 20 ton idzie do nie wiadomo kogo. A ponadto cóż to prezesem być i nie różnić się od ubogich kiedy trwa obsadzanie co intratnych stanowisk w urzędach samorządowych.
Już dawno powinno to być zlikwidowane,a ja nie wierzę w deklaracje pani Prezes.Od dostawy do dostawy i coraz więcej jest tych " biednych".Sami ich "produkujemy".Tym "biednym" i samotnym matkom ich zdaniem wszystko się należy;mieszkanie od Burmistrza,dodatek mieszkaniowy ,wszelkie świadczenia z opieki społecznej,bezpłatne przedszkole,obiady na świetlicy...i tak można wyliczać.A posłuchać jakiego słownictwa używają i to w obecności dzieci swoich i obcych.Kiedyś samotna matka pomimo biedy wstydziła się iść po pomoc,a teraz samotna matka pisze komentarz do tego artykułu jaka to ona biedna.A do roboty.Pracy w Przasnyszu jest dla tych biednych,tylko inna kwestia po co pracować jak wszystko dadzą.Proszę decydentów, skończcie z rozdawnictwem.Coś za coś np.pozamiata ulicę dać żywność ,nie ;to nie.Pozdrawiam
Jak są głodni to niech się wezmą do roboty. Spróbujcie znależć wśród tych "głodnych" kogoś, co będzie chciał pracować za 5-6 zł za godzinę. Od rana chlają tanie wina i naleweczki i wysiadują w opiece społecznej. Władze pobudowały im mieszkania a pracować sięnie chce.
Jak zwykle ucierpią ci biedni.
Rozdawanie za darmo = produkowanie biedy!!!
pewnie, że za te pieniądze można by artystów zamówić i burczenie w brzuchach zagłuszyć
ale na tym traco ci co potrzebujo tej zywnośi sama otym wiem bo jestem samotno matko trójki dzieci.niech niedostajo ci kturzy rozrabiajo.a moim zdaniem gdy żywność jest rozdawana powinien być chociaż jeden policjant wtedy ludzie nie bedo zachowywać sie jak bydło.a przyznaje racje z tym że bioro dary ci kturych stać na lepsze jedzenie.stojo wystrojone i podjeżdzajo brykami.to raczej ta żywność im nie ratuje żołądków bo stać ich na lepsze
organizowanie takich akcji dziś tu jutro tam, wiąrze się z ogromnymi kosztami, dlaczego Pani Dzienio ma kombinować, ponosić koszty tylko po to, że ludzie nie potrafią docenić tego co mają, darowanemu koniowi nie zagląda się w zeby!!!
ludzie nie wszystkich stac na zywność dlaczego rezygnować?Przecież można ustalic np.rozdawanie zywności dla poszczególnych ulic jednego dnia osiedle morlika innego inne i nie bedzię takich scen.To normalne jeśli jednego dnia wszystkich zbiera się w jednym miejscu że będą takie sceny.To nie jest żadne rozwiazanie a na prawdę nie wszyskich stać na to żeby iść do sklepu i kupić żywność niech lepiej pani Prezes zastanowi się jak rozwiązać ten problem!
jestem za pomoca biednym,ale czy nie moga zachowac sie stojac w kolejce jak ludzie? jak niee to nie!
popieram! sam nie raz widziałem jakimi autami i kto podjezdza po ta zywnośc. A jak pyta sie po co brac skoro stac na nia, to odpowiadaja jak daja to sie bierze...
MASZ RACJĘ XXXX. ODGÓRNIE USTALONO ŻE JAK MASZ 351 ZŁ NA OSOBĘ TO NIE NALEŻY CI SIĘ POMOC. SAMA WIDZIAŁAM KTO STOI W TYCH KOLEJKACH. A ŻE KTOŚ MA SAMOCHÓD TO NIE ZBRODNIA. PANI DZIENIO POWINNA INACZEJ ROZPLANOWAĆ ROZDAWANIE ŻYWNOŚCI . PRZECIERZ LISTY Z NAZWISKAMI NAJBARDZIEJ POTRZEBUJĄCYCH LUDZI PANI DZIENIO DOSTAJE Z OPIEKI SPOŁECZNEJ I DOSKONALE WIE ILE MA ŻYWNOŚCI . DLACZEGO NIE MOŻE SOBIE PODZIELIĆ ILOŚCI ŻYWNOŚCI NA LICZBĘ OSÓB NA LISTACH ? WIEDZIAŁA BY DOSKONALE PO ILE CZEGO DAWAĆ , I NIE BYŁO BY TEGO BAŁAGANU. JAK SIĘ JEST NA LIŚCIE TO TA ŻYWNOŚĆ POWINNA CZEKAĆ NA DANĄ OSOBĘ, A NIE JAK TERAZ STOISZ NA NOC TO DOSTANIESZ WSZYSTKO , A JAK NIE TO SIĘ NASTOISZ I NIE STARCZY DLA CIEBIE WIĘC NIE DOSTANIESZ NIC . I CZEGO SIĘ TU DZIWIĆ LUDZIOM?
Co do dawania żywności biednym jestem za,ale dlaczego pani Dzieniowa jak rozdaje żywność to daje komu chce i ile chce .To po co są te listy założone i wpisywane co i ile kto dostanie.Znam takie osoby co nie dostały wcześniej żywności ,a miały wpisane że pobrały.Moim zdaniem to pani dzieniowa robi sama zamieszanie i bałagan. Dlaczego dla swoich znajomych i przyjaciół ma wszystko ,a ten co stoi w kolejce dostanie sam makaron.Nie powinno tak być.Dlaczego rozdaje takim osobom co mają swoje sklepy,sprzedają na bazarku,albo mają gospodarki.Takim osobom chyba nie jest pomoc potrzebna.A jak pani Dzieniowej nie odpowiada praca to niech sobie ją zmieni .Bo chyba już się chyba zaopatrzyła do końca życia w żywność.
LUDZIE nie mylcie pojęć,człowiek biedny i żul są to dwie skrajne osoby!Człowiek biedny wstydzi się upomnieć o pomoc a żul zrobi wszystko żeby miec na jabola!Wniosek jaki... Przasnysz to wiekie zbiorowisko meneli i żuli, niech żyją pijacy!Wielkie gratulację dla P.Elżbiety Dzienio, dawno powinna to zrobić!Do pracy różnej maści menele ,nawet przymusowej ,ale do pracy!Chcecie żuliki pić, zarobić na jabolika, a nie od 5 tej. rano pod sklepem żebrać!