Kolejny przykład skrajnej nieodpowiedzialności na drodze odnotowali funkcjonariusze przasnyskiej drogówki. Mimo licznych kampanii społecznych, policyjnych apeli oraz surowych kar, wciąż zdarzają się kierowcy, którzy lekceważą przepisy dotyczące ograniczeń prędkości. Tym razem konsekwencje swojego zachowania poniosła 38-letnia mieszkanka powiatu przasnyskiego.
Do zdarzenia doszło 11 czerwca 2026 roku w miejscowości Połoń. Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego prowadzili kontrolę prędkości, gdy ich uwagę zwrócił samochód marki Peugeot poruszający się znacznie szybciej niż pozwalają na to przepisy.
Pomiar nie pozostawiał wątpliwości. Kobieta jechała z prędkością 114 km/h w obszarze zabudowanym, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h. Oznacza to przekroczenie dopuszczalnej prędkości aż o 64 km/h.
W związku z rażącym naruszeniem przepisów funkcjonariusze zatrzymali kierującej prawo jazdy na trzy miesiące. Na tym jednak konsekwencje się nie skończyły. 38-latka została ukarana mandatem w wysokości 2000 złotych, a do jej konta dopisano 14 punktów karnych.
Policjanci przypominają, że nadmierna prędkość od lat pozostaje jedną z głównych przyczyn najpoważniejszych wypadków drogowych. Im większa prędkość pojazdu, tym krótszy czas na reakcję i większe ryzyko tragicznych skutków ewentualnego zdarzenia.
Funkcjonariusze apelują do kierowców o rozsądek i przestrzeganie ograniczeń prędkości. Jak podkreślają, chwila brawury może kosztować nie tylko utratę prawa jazdy i wysokie kary finansowe, ale przede wszystkim zdrowie lub życie uczestników ruchu drogowego.
Bezpieczeństwo na drogach zależy od codziennych decyzji każdego kierowcy. Warto o tym pamiętać za każdym razem, gdy naciskamy pedał gazu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze