Reklama

Interwencje TVP: Kto jest poszkodowany w LO? Kowalska czy nauczyciele i uczniowie?

12/02/2012 23:19
Bulwersujące zdarzenia z LO im. KEN w Przasnyszu jakie wychodzą na jaw zainteresowały znaną dziennikarkę Jolantę Erol, która w TVP Warszawa prowadzi program "Interwencje". Na wizycie w Przasnyszu się nie skończyło, aby poznać prawdę nie wystarczyło bowiem wysłuchanie dwóch stron sporu. Trzeba było odwiedzić Mazowieckie Kuratorium Oświaty oraz Prokuraturę Rejonową w Pułtusku, a także zapytać rodzica czy prawdą jest nakłanianie do kłamstwa. Wynik tej konfrontacji nie pozostawia wiele wątpliwości.

Program "Interwencje Jolanty Erol" emitowany był 9 lutego 2012 r. w TVP Warszawa. Dostępny jest również w internecie na stronie TVP:


(kliknij aby zobaczyć program)






















Dla osób, u których film się nie wyświetla dostępna jest też ścieżka dźwiękowa z programu:




Poniżej zamieszczamy także skróty niektórych wypowiedzi z programu:

Jolanta Erol: Dziś historia szkoły z tradycjami – Liceum im. Komisji Edukacji Narodowej w Przasnyszu. Ale rzecz będzie nie o dziejach tej placówki, ale o konflikcie dyrektora z nauczycielami, do którego włączyli się również rodzice.

Jesteśmy w Przasnyszu czyli 100 km od Warszawy. Szkoła za kilka lat będzie święciła stulecie istnienia. Ale historię placówki, od kilku lat mąci konflikt między nauczycielami, a dyrektorką. Liceum podlega Starostwu i dlatego pedagodzy skierowali skargę do radnych powiatu. Zarzuty ujęli w osiemnastu punktach. Miedzy innymi skarżą się, że Rada Pedagogiczna nie opiniuje zajęć dodatkowych, nie opiniuje budżetu i nie jest informowana o jego wykorzystaniu, nie opiniuje planu pracy szkoły, planu dyżurów, planu lekcji.

Był wrzesień ubiegłego roku. Radni stwierdzili, że sprawa jest szczególnie skomplikowana i muszą ją zbadać. Sprawę zbadało Kuratorium i wniosło do prokuratury. Zarzuciło dyrektorce nieprawidłowości w przeprowadzaniu egzaminów poprawkowych.

Jolanta Świdnicka, Prokurator Rejonowy w Pułtusku: „Prokurator uznał i rzeczywiście formalnie nastąpiło niedopełnienie obowiązków.” I nakłanianie uczniów do składania fałszywych zeznań. Jolanta świdnicka, prokurator:  „Takie zdarzenia miały miejsce i rzeczywiście pani dyrektor prowadziła takie rozmowy ze swoimi uczniami.” Prokurator uznał te zachowania za niezwykle naganne, ale przestępstwa nie stwierdził.

Historię konfliktu szeroko śledzili lokalni dziennikarze, również „Kuriera Mazowieckiego”.
Zenon Szczepankowski, Starosta Przasnyski: „Nie wolno, po prostu nikogo napuszczać jeden na drugiego. Trzeba łagodzić ten spór.”
Łagodzenie według starostwa miało polegać na ofercie:
Zenon Szczepankowski:  „Spróbujemy również zaproponować pani dyrektor bardziej spokojną pracę, ale tylko pod warunkiem, że pani dyrektor się z tego ucieszy.”

Minęło znów kilka miesięcy. 10 stycznia Komisja Dyscyplinarna dla nauczycieli przy Wojewodzie Mazowieckim wszczęła postępowanie dyscyplinarne.

Do Rady Powiatu wpłynęła skarga na działalność szkoły. W osiemnastu punktach radni powiatu mają się zająć tym wnioskiem.
Nagranie z sesji Rady Powiatu. Wypowiada się Arkadiusz Siejka, Komisja Oświaty Rady Powiatu: „Mogliśmy się skupić tylko na jednym aspekcie sprawy: czy poszczególne fragmenty skargi nauczycieli są zgodne z prawem, czy niezgodne. ‘Rada Pedagogiczna nie opiniuje budżetu i nie jest informowana o jego wykorzystaniu. Niektóre wydatki budzą kontrowersje. (…)’ – uznajemy, że skarga w tym punkcie jest zasadna. ‘Rada Pedagogiczna nie opiniuje środków na dokształcanie (…)’ – nasze stanowisko: skarga również jest zasadna. ‘Nieterminowe wypłaty godzin ponadwymiarowych (…)’ – uznajemy, że skarga jest zasadna bez komentarza. ‘Brak kontroli nad naliczaniem Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych potwierdzony przez PIP’ – zarzut uznajemy za prawdziwy. Wniosek komisji: skarga zasadna jednak sprawa rozstrzygnięta już wcześniej przez PIP. ‘Złamanie prawa w związku ze zwolnieniem z pracy z dniem 31 sierpnia 2009 roku dwojga nauczycieli: pani Bożeny Podołowskiej i pana Zbigniewa Sztuca. (…)’ – zarzut prawdziwy, skarga zasadna jednak sprawa rozstrzygnięta wcześniej przez sąd.

-----------------------------------------------------
Jolanta Erol: Komisja Oświaty zgodziła się z kilkoma zarzutami nauczycieli i rodziców inne odrzuciła co to oznacza dla tej placówki?
Arkadiusz Siejka: Formalnie nic, bo wszystkie nitki są w rękach organu prowadzącego, a ściślej Zarządu Powiatu.
Jolanta Erol: To znaczy, że Zarząd Powiatu powinien podjąć jakąś decyzję?
Arkadiusz Siejka: Myślę, że sytuacja dojrzała do tego, że decyzję podjąć należy. Szum wokół tej szkoły jest już zbyt duży w tej chwili. I szanse na porozumienie i na wspólne działanie wydają się znikome.
Jolanta Erol: Jaką decyzję powinien podjąć zarząd?
Arkadiusz Siejka: Myślę, że najprostszą z możliwych czyli zwrócenie się z prośbą do pani dyrektor o ustąpienie, bo trudno sobie wyobrazić, żeby zwolnić z pracy połowę rady. Bo na jakiej podstawie?
-----------------------------------------------------

Jolanta Erol: Pani dyrektor czy moglibyśmy porozmawiać w szkole? O Pani, z Panią.
Maria Kowalska, dyrektor LO im. KEN: Ja myślę, że już wszystko usłyszeliście co mieliście usłyszeć.
Jolanta Erol: Ale ja mam pytania do Pani, których Pani nie wyjaśniła tutaj podczas sesji. Mówi Pani, że nie ma Pani możliwości obrony w związku z tym ja chciałabym zapytać panią…
Maria Kowalska: Ależ proszę bardzo jak pani chciała mnie o coś zapytać, ja mogę tutaj odpowiedzieć.
Jolanta Erol: A… tutaj?
Maria Kowalska: Proszę bardzo.
Jolanta Erol: Chciałam zapytać Panią na przykład dlaczego przelała Pani na prywatne konto pieniądze z konta Rady Rodziców?
Maria Kowalska: Proszę pani, było to siedem lat temu. Te pieniążki z czystej niewiedzy, że tak powiem. Po prostu, żeby korzystnie zakupić sprzęt w Gdańsku, do którego właśnie jechałam, a nie było czeków. Natychmiast po powrocie, kiedy nie udało się kupić sprzętu pieniądze wróciły na konto. Prokurator rozstrzygnęła to, stwierdziła, że nie ma tam śladów przestępstwa, że żadna złotówka nawet nie zginęła. I nie chodzi proszę pani o to czy coś zginęło czy nie. tylko chodzi o to żeby postawić dyrektora w złym świetle. Ktoś kto chce władzy i żąda, pożąda tej władzy…
Jolanta Erol: Kto chce władzy?
Maria Kowalska: No niektórzy, są tacy, którzy chcą nauczyciele. Tak? I to o to chodzi proszę pani…
Jolanta Erol: Pani twierdzi, że od siedmiu lat ktoś chce władzy to może wymieni pani nazwiska? Dlaczego Pani nie mówi o nazwiskach, że ktoś Pani szkodzi? Pani dyrektor, pani mówi, że ktoś z Panią walczy, ale to Pani nie dała sobie szansy, bo Pani nie wypełniła wniosków, które wysłało Kuratorium. Pani została odwołana ze stanowiska. Dlaczego Pani sobie nie dała szansy i nie wypełniła wniosków pokontrolnych Kuratorium…
Maria Kowalska: Nie proszę pani. Chodzi o to, że Kuratorium mnie odwołało zanim skontrolowało wypełnienie…
Jolanta Erol: To posłuchajmy co mówi Kuratorium na ten temat:

Andrzej Kulmatycki, rzecznik Mazowieckiego Kuratorium Oświaty: W grudniu 2009 roku podczas jednej z kontroli Kuratorium Oświaty zostały wydane zalecenia obecnemu dyrektorowi szkoły, które przez dyrektora szkoły nie zostały wykonane. Zgodnie z przepisami prawa skutkuje to wnioskiem i skutkowało to wnioskiem Mazowieckiego Kuratora Oświaty o odwołanie dyrektora z pełnionej funkcji. Tak też się stało. Natomiast niezależnie od tego w maju 2010 roku został ogłoszony kolejny konkurs na dyrektora tej szkoły, do którego przystąpiła osoba wcześniej odwołana…
Jolanta Erol:  Która nie wykonała waszych zaleceń. Czy to jest zgodne z prawem?
Andrzej Kulmatycki: Nie ma przeciwwskazań w prawie aby taka osoba mogła przystąpić do konkursu. Chcę podkreślić, że to organ prowadzący  (czyli w tym przypadku starostwo) tak naprawdę zgodnie z przepisami powołuje i odwołuje dyrektora.
Jolanta Erol: Kuratorium zastanawia taka decyzja starostwa? Co można z nią zrobić?
Andrzej Kulmatycki: My nie mamy tutaj kompetencji aby podważać tutaj decyzję starostwa.
-------------------------------------------------

Jolanta Erol: Konflikt w szkole trwa, a ze mną są nauczyciele i jeden z rodziców. Pan ma zarzuty wobec pani dyrektor?
Radosław Waleszczak, nauczyciel: One dotyczą nieprawidłowości, które miały miejsce podczas egzaminu poprawkowego. Ale dotyczą również zaszłości z miesięcy i lat poprzednich. Koncentrują się wokół chociażby przeprowadzonego konkursu dwa lata temu, na dyrektora szkoły. A z tygodni ostatnich była to sprawa między innymi zaległości niewypłaconych pieniędzy za godziny ponadwymiarowe.

Jolanta Erol: Pana bezpośrednio dotknął ten konflikt? Czy pani dyrektor panu wyrządziła szkodę?
Zbigniew Sztuc, nauczyciel: Tak, myślę, że najbardziej. Chyba pierwszy raz w historii tej szkoły zdarzyło się, że nauczyciel został zwolniony z pracy. Właściwie dwójka nauczycieli. I ja byłem w tym gronie. O dziwo jesteśmy dziś, wróciliśmy po wyroku sądu. Godziny znalazły się, czyli one zawsze były ponieważ pani dyrektor przedstawiła arkusz organizacyjny niezgodny z ramowymi planami nauczania, co udowodnił Mazowiecki Kurator Oświaty. Nakazał powrót do poprzedniej siatki godzin, czego pani dyrektor nie uczyniła. A konsekwencją było to, że Kurator wystąpił z wnioskiem do Zarządu Powiatu o odwołanie pani dyrektor z funkcji dyrektora. Dowodzi to, że w tej mierze zostało popełnione przestępstwo.

Jolanta Erol: Ale pani dyrektor stanęła ponownie do konkursu i wygrała ten konkurs i jest nadal państwa przełożoną.
Anna Rafalska, nauczycielka: Zgadza się. Oczywiście wie Pani, gdyby to było tak, że pani dyrektor wówczas zasięgnęła opinii rady pedagogicznej to podejrzewamy, że nie uzyskałaby pozytywnej opinii rady pedagogicznej. Dlatego posłużyła się nieistniejącą w zasadzie opinią Rady Szkoły. Więc ta, de facto Rada Szkoły nie istniała, więc jakoś tak została sfabrykowana ta opinia. Sprawa została niestety jak wiele innych, różnych spraw umorzona –niska szkodliwość czynu, czy coś takiego. Więc musimy się zmagać, zmagamy się już długo.  
(…)

Jolanta Erol: Państwo maja za złe, że ta organizacja pracy szkoły jest źle prowadzona. A Pan jest rodzicem i to Pana córka musiała zdawać egzamin poprawkowy…
Jarosław Dziedziula, ojciec uczennicy: Musiała poprawkowy zdawać, natomiast została wciągnięta przez panią dyrektor w poświadczenie nieprawdy podczas kiedy Kuratorium wyjaśniało sprawę nieobecności pani dyrektor w czasie poprawkowego zaliczenia.
Jolanta Erol: Czyli chce Pan powiedzieć, że Pana córka skłamała ponieważ o to poprosiła ją pani dyrektor?
Jarosław Dziedziula: Pani dyrektor wypiera się tego, że ona nie pamięta tego, że powiedziała tak do niej.
Jolanta Erol: Ale córka rozmawiała z Państwem i powiedziała, że pani dyrektor prosiła ją o to, żeby powiedziała, że egzamin przebiegł prawidłowo, tak?
Jarosław Dziedziula: Tu chodziło o to czy pani dyrektor była na egzaminie pisemnym czy nie była.
Jolanta Erol: A była?
Jarosław Dziedziula: Nie była. Na pisemnym nie była tylko była później na ustnym.
Jolanta Erol: Pan ma żal o to do kogoś, że….
Jarosław Dziedziula: Do pani dyrektor! Po prostu wciągnęła dzieci w swój konflikt! Jak ma konflikt z kimś to niech sama prowadzi, nie wciąga w to dzieci. My dzieci uczymy, pedagodzy też uczą, a nie uczą ich kłamania.
(...)
-----------------------------------------------
źródło: TVP Warszawa, "Interwencje Jolanty Erol"
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    manek - niezalogowany 2012-02-14 23:07:19

    na litość- od 3 lat dyrektorka miała ze 120 kontroli nasyłanych przez gości, którzy jej troche powinni zawdzieczać swoja karierę - jak mozna normalnie pracowac mając co 2 tygodnie NIK, Prokuraturę , kuratorium itd - ale brawo - w końcu panowie dopieliście swojego... .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Tym - niezalogowany 2012-02-14 18:32:34

    Czy Wy chcecie rozwiązać problem, czy go jątrzyć. Starosta Problem rozwiązał

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ... - niezalogowany 2012-02-14 17:56:12

    Nie dość, że narobiła takiego bałaganu, to teraz jeszcze będzie Was nadzorować. To ja już nie wiem, co to trzeba w Polsce zrobić, żeby jakieś konsekwencje ponieść.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ePrzasnysz.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości