Reklama

25 lat dla zabójcy z Dni Przasnysza

06/08/2008 01:59
25 lat więzienia dla mordercy
Sąd Okręgowy w Ostrołęce nie dopatrzył się okoliczności łagodzących i skazał Adama N. za zabójstwo dokonane na swoim koledze Grzegorzu P. 24 czerwca 2007 roku podczas Dni Przasnysza.

kłótnia kolegów
Jak podaje Tygodnik Ciechanowski ponad wszelką wątpliwość ustalono jednak fakty.  Adam N. i Grzegorz P. świętowali Dni Przasnysza na swój sposób. Zaczęli od południa 23 czerwca. Wlali w siebie po 0,7 litra wódki, a następnie podtrzymywali poziom alkoholu we krwi pijąc piwo. Korzystali przy tym z ładnej pogody. W trakcie wielogodzinnej libacji doszło do sprzeczki i szarpaniny. Obaj panowie najwyraźniej o coś się poróżnili. Do eskalacji doszło ok. 1:30 w nocy, gdy rozzłoszczony Adam N. poszedł do domu przy ulicy Makowskiej i wziął ze sobą swa noże kuchenne.

Śmiertelny cios i bieg po ratunek..
Jego kolega czekał na dole nie przewidując, że za chwilę otrzyma cios w brzuch. Grzegorz P. nie upadł natychmiast, ugodzony nożem zaczął uciekać ul. Makowską, a następnie skręcił w ul. Sienkiewicza znikając w ten sposób z oczu swojego oprawcy. Obficie krwawiąc nie mógł biec zbyt daleko. Znalazł go przypadkowy przechodzień, ale na skuteczną interwencję lekarską było już za późno.

Pozostawił dwa noże na parapecie
Tygodnik Ciechanowski podaje, że jako przyczynę zgonu biegli uznali wykrwawienie wskutek rany kłutej jelita cienkiego. Nożownik nie zainteresował się losem ofiary, spokojnie szedł… do sklepu „Żabka”. Dwa kuchenne noże, w tym ten zakrwawiony zostawił na parapecie okna w Urzędzie Stanu Cywilnego. Napotkanemu przypadkowo koledze przyznał się, że ugodził nożem Grzegorza P.

Brak motywu
Jak podaje Tygodnik Ciechanowski policja bardzo szybko ustaliła sprawcę, już o 4:30 nożownik znalazł się w rękach stróżów prawa. Funkcjonariusze byli bezradni dopytując o motyw zabójstwa – sprawca zbrodni przez całe postępowanie mówił, że nie wie dlaczego śmiertelnie ugodził nożem Grzegorza P. Biegli psychiatrzy nie stwierdzili, że w czasie popełnienia przestępstwa miał ograniczoną w stopniu zdolność kierowania własnym postępowaniem, ale posiadał zdolność rozpoznania znaczenia czynu.

Sąd bardziej surowy niż prokurator
Przyjęta kwalifikacja upoważniała sąd do zastosowania nadzwyczajnego złagodzenia kary z czego sąd nie skorzystał. Sąd Okręgowy wyjątkowo surowo ocenił czyn nożownika, wychodząc poza wniosek oskarżyciela, który domagał się 15 lat pozbawienia wolności. Ostrołęccy sędziowie wzięli zapewne pod uwagę charakterystykę sprawcy.

Prokuratura, jak należało się spodziewać, odstąpiła od apelacji. Obrońca Adama N. odwołał się do Sądu Apelacyjnego uznając wyrok za zbyt surowy.

Cały tekst w najnowszym tygodniku Ciechanowskim.

O rozstrzygnięciu Sądu Apelacyjnego będziemy Państwa informować.
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    przem - niezalogowany 2008-08-07 10:28:47

    szkoda Grzesia, a on zyc bedzie i gdzie tu sprawiedliwosc???????

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ..::..::..::..- - niezalogowany 2008-08-06 22:33:24

    to przykre ze takie rzeczy sie dzieja. w takich chwilach,gdy człowiek czyta takie artykuły, nie powinno sie myslec głownie o sprawcy!! pomyslmy tez o ofierze i jego bliskich!! komentarze takie jak te nikomu nie pomoga! zycia Ś.P. Grzegorzowi nie wrócą... Niech spoczywa w pokoju...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    - niezalogowany 2008-08-06 17:50:50

    dobrze gnojkowi, niech tam siedzi tylko szkoda ze za nasze pieniadze na mordercze prace go wyslac, nie lubie kryminalistów!bo to wylezale byki cale zycie nic nie robia tylko panstwo ich utrzymuje

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ePrzasnysz.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości