Reklama

20 lat razem. Historia, pamięć i ludzie – jubileusz Towarzystwa Przyjaciół Chorzel

12/02/2026 09:11

Ostatnia niedziela stycznia 2006 roku. Nie było biura, budżetu ani zaplecza organizacyjnego. Były za to marzenia i przekonanie, że można – a nawet trzeba – zrobić coś więcej dla swojego miasta. 29 stycznia w siedzibie OSP Chorzele spotkała się garstka osób. Mniej niż dziesięć. Do formalnego założenia stowarzyszenia brakowało ludzi, doświadczenia i pieniędzy. Ale był pomysł i determinacja. Tak zaczęła się historia Towarzystwa Przyjaciół Chorzel.

Od wystawy za 500 zł do tysięcy wspomnień

Pierwszym dużym przedsięwzięciem była wystawa fotografii zorganizowana wiosną 2006 roku w salce katechetycznej. Koszt – niespełna 500 zł, zebrane ze składek członków. Efekt? Ponad tysiąc podpisów w kronice w ciągu dwóch tygodni. To wtedy mieszkańcy zaczęli przynosić kolejne zdjęcia, rodzinne archiwa i opowieści.

Jeszcze w tym samym roku ukazał się album „Chorzele w obiektywie 1900–1939”, a rok później jego druga część obejmująca lata 1945–1989. Obie publikacje rozeszły się błyskawicznie. Z czasem spod „pióra” Towarzystwa wyszły kolejne książki i albumy, m.in. przewodnik turystyczny po gminie Chorzele, „Historie z przemytu”, „Tradycja wpisana w krzyż”, „1000 lat pogranicza Chorzel” czy „Droga Mleczna” wydana z okazji 70-lecia SM „Mazowsze”.

Reklama

Z biegiem lat organizacja nauczyła się jednego: historia ma sens wtedy, gdy się nią dzieli.

Najtrudniejsza lekcja odpowiedzialności

W dwudziestoletniej historii były działania, które trwały nie dni, nie miesiące, ale lata. Jednym z najważniejszych była odnowa zbiorowej mogiły żołnierzy Brygady Syberyjskiej na cmentarzu w Chorzelach.

Wszystko zaczęło się w 2007 roku od rozmowy z panem Bolesławem Więckowskim, który zwrócił uwagę na zły stan kwatery poległych 23 sierpnia 1920 roku. Pytanie „czy da się coś z tym zrobić?” stało się początkiem wieloletniej pracy. Powołano Komitet Odnowy, rozpoczęły się zbiórki, kwesty i akcje społeczne. Sam pan Bolesław objechał rowerem całą parafię, zbierając fundusze na renowację miejsca pamięci.

Reklama

W 2008 roku ruszyła przebudowa. Równolegle prowadzono badania historyczne, zbierano relacje i dokumenty. Chodziło nie tylko o nowy monument, ale o przywrócenie pamięci. Uroczyste odsłonięcie pomnika odbyło się 22 sierpnia 2010 roku, w przeddzień 90. rocznicy bitwy. Z tej inicjatywy narodziły się później Dni Pamięci Brygady Syberyjskiej – wydarzenie, które połączyło pokolenia wokół lokalnej historii.

Historia, która staje się przygodą

Od 2007 do 2019 roku jednym ze znaków rozpoznawczych Towarzystwa były pikniki naukowe „Spotkania z Historią”. Dzięki wsparciu m.in. dr. Wojciecha Borkowskiego z Państwowego Muzeum Archeologicznego, mieszkańcy mogli zobaczyć rekonstrukcje dawnych epok, spróbować rzemiosła, strzelać z łuku czy uczestniczyć w inscenizacjach historycznych.

Reklama

W wydarzeniach brali udział rekonstruktorzy z całej Polski – od bractw rycerskich po grupy odtwarzające realia wojny polsko-bolszewickiej. Pikniki odbywały się w różnych miejscach gminy, angażując całe rodziny. Często były zwieńczeniem rajdów pieszych „Śladami Robespierre’a z Dąbrówki”, które przez siedem edycji łączyły historię z aktywnością w terenie.

Pandemia przerwała tę tradycję. Jednak wspomnienia zostały – a wraz z nimi całe pokolenie, które dorastało, uczestnicząc w tych wydarzeniach.

Odwaga mierzenia się z trudną historią

20 kwietnia 2007 roku Towarzystwo zorganizowało publiczny pokaz nazistowskiego filmu propagandowego „Heimkehr”, częściowo kręconego w 1941 roku na ulicach Chorzel. W ciągu 24 godzin szkolna sala gimnastyczna zamieniła się w kino na 400 miejsc. Wprowadzenie wygłosił prof. Eugeniusz Cezary Król – wybitny znawca propagandy III Rzeszy.

Reklama

Było to wydarzenie trudne, wymagające i odpowiedzialne. Ale pokazało, że młoda organizacja nie boi się podejmować tematów niewygodnych, jeśli służą prawdzie i pamięci.

Muzyka, która połączyła ludzi

Przez dwie dekady działalności Towarzystwo zapisało się w historii miasta przede wszystkim jako organizator wydarzeń muzycznych. Zanim jednak pojawiły się letnie sceny pod gołym niebem i rozpoznawalny cykl „Koncerty z dobrym smakiem”, muzyka wybrzmiewała w zupełnie innej przestrzeni – pod sklepieniem chorzelskiego kościoła.

To właśnie tam 23 sierpnia 2010 roku wystąpiła Orkiestra Koncertowa Reprezentacyjnego Zespołu Artystycznego Wojska Polskiego, w 90. rocznicę bitwy Brygady Syberyjskiej. Ten koncert stał się punktem zwrotnym – momentem, który rozpalił w organizatorach miłość do ambitnych wydarzeń muzycznych.

Reklama

W kolejnych latach w kościele występowali m.in. Chór Akademicki Szkoły Głównej Handlowej, który zaskoczył repertuarem od klasyki po Queen i Nirvanę, chór „Camerata” z Iławy, Konstanty Andrzej Kulka z „Czterema porami roku” Vivaldiego czy zespół „Lutosłowianie” z Marią Pomianowską. Były koncerty patriotyczne, noworoczne, gospelowe i charytatywne. Była syberyjska zima i kościół wypełniony niemal do ostatniego miejsca. Były wzruszenia i cisza, która mówiła więcej niż brawa.

Z perspektywy czasu widać wyraźnie, że nie chodziło tylko o muzykę. Chodziło o wspólnotę.

Reklama

Rajdy, które prowadziły przez historię

Towarzystwo Przyjaciół Chorzel to jednak nie tylko scena i koncerty. W 2013 roku narodził się kolejny pomysł – piesze rajdy „Śladami Robespierre’a z Dąbrówki”. Dwudniowe wędrówki łączące historię, lokalną tożsamość i aktywność fizyczną szybko stały się rozpoznawalnym elementem życia gminy.

Od upamiętniania powstania styczniowego i postaci Tomasza Kolbego, przez legendę skarbu generała Samsonowa, historię kolei, potop szwedzki, aż po setną rocznicę odzyskania praw miejskich przez Chorzele – każda edycja niosła nową opowieść. Były inscenizacje, pikniki historyczne, zadania terenowe, łuki, paintball, ręczna drezyna i kilkadziesiąt kilometrów przemierzonych wspólnie.

Reklama

Rajdy zakończyły się po siedmiu edycjach. Pandemia przerwała ciągłość wydarzenia, a zmieniające się realia sprawiły, że ten rozdział dobiegł końca. Zostały jednak zdjęcia, wspomnienia i poczucie, że przez kilka lat naprawdę szło się razem – dosłownie i symbolicznie.

Od turystyki do zapisywania pamięci

Już w 2008 roku Towarzystwo wkroczyło w nową przestrzeń – wydawniczą. Pierwszy przewodnik turystyczny po gminie Chorzele okazał się sukcesem. Tysiąc egzemplarzy rozszedł się w dwa lata, a publikacja wyznaczyła nowy kierunek działań.

Rok później powstały „Historie z przemytu” – projekt oparty na rozmowach z mieszkańcami pamiętającymi czasy przedwojennego pogranicza. Zarejestrowane wspomnienia, cyfrowe archiwa i książka z nagraniami stały się bezcennym świadectwem minionego świata.

Reklama

W 2011 roku przyszedł czas na projekt „Odkryj nasze dobre strony”, poświęcony kapliczkom i krzyżom przydrożnym. Efektem była publikacja „Tradycja wpisana w krzyż” – do dziś uznawana za jedną z najbardziej dopracowanych w dorobku stowarzyszenia.

Od opisywania miejsc, przez wytyczanie tras, po zapisywanie głosów mieszkańców – ta droga pokazała jedno: historia jest bliżej, niż nam się wydaje.

Jubileusz i wspólne świętowanie

Przez lata Towarzystwo organizowało liczne wydarzenia. Nie sposób wymienić wszystkich inicjatyw, ale wiadomo, że każda z nich była cegiełką w budowaniu wspólnoty.

Reklama

Dziś Towarzystwo Przyjaciół Chorzel świętuje 20-lecie działalności. To dwie dekady niezgody na szarzyznę codzienności i potrzeby robienia „czegoś więcej”. Dziesiątki wydarzeń, setki zaangażowanych osób i tysiące wspomnień.

Z okazji jubileuszu stowarzyszenie zachęca do wsparcia swojej działalności poprzez przekazanie 1,5% podatku. Jak zapowiadają członkowie Towarzystwa – latem szykuje się urodzinowa niespodzianka. Szczegóły na razie pozostają tajemnicą.

Jedno jest pewne: przez 20 lat udało się stworzyć coś więcej niż organizację. Powstała wspólnota ludzi, którym naprawdę zależy. I to właśnie ona jest największym sukcesem Towarzystwa Przyjaciół Chorzel.

Reklama

Zachęcamy również do śledzenia strony Towarzystwa Przyjaciół Chorzel, gdzie publikowane są wspomnienia i bierzące wydarzenia.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ePrzasnysz.pl




Reklama