Brawurowa jazda zakończyła się surowymi konsekwencjami dla 33-letniego mieszkańca powiatu przasnyskiego. Mężczyzna w obszarze zabudowanym pędził z prędkością 105 km/h, przekraczając dopuszczalny limit aż o 55 km/h. Stracił prawo jazdy na trzy miesiące.
Do zdarzenia doszło wczoraj (12 lutego) w miejscowości Połoń. Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Przasnyszu zatrzymali do kontroli drogowej kierowcę Renault Trafic. W miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h, urządzenie pomiarowe wskazało 105 km/h.
Podczas sprawdzania danych w policyjnym systemie okazało się, że mężczyzna był już wcześniej karany za przekroczenie prędkości. Tym samym dopuścił się wykroczenia w warunkach recydywy. Zgodnie z obowiązującymi przepisami oznacza to podwojenie wysokości mandatu.
Kierowca został ukarany mandatem w wysokości 3 000 zł oraz otrzymał 13 punktów karnych. Dodatkowo funkcjonariusze zatrzymali mu prawo jazdy na okres trzech miesięcy.
Policja przypomina, że w świetle polskiego prawa recydywa zachodzi wtedy, gdy kierowca w ciągu dwóch lat ponownie popełni wykroczenie z tej samej grupy. W takiej sytuacji mandat jest dwukrotnie wyższy niż przewidziany standardowo.
Funkcjonariusze apelują o rozwagę na drodze. Nadmierna prędkość w terenie zabudowanym stanowi jedno z największych zagrożeń dla pieszych i innych uczestników ruchu. Chwila pośpiechu może mieć poważne konsekwencje – nie tylko finansowe.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze