Powiem krótko Jak ma isc do wydzilu komunikacji to az mnie trzesie .Jak komuś się nie chce pracować bądź się nie wyrabia czas może pomyśleć na innym zajęciem . Bo ja jako interesant jestem pośrednio pracodawcą ponieważ z moich podatków, bezpodstawnych opłat panie maja wypłatę . Więc proszę troszkę przemyśleć bo to urzędnik jest po to żeby pomagać a nie stroić fochy i robić wszystko z wielkiej łaski
ooo to ja chciałem tylko zapytać grzecznie jaki dokument mam wypełnić, to usłyszałem, proszę mi nie przeszkadzać i wyjść na korytarz tam poczekać sobie na swoją kolej, one tam siedzą dumne jak pawie i pie**** trzy po trzy o swoich pierdołach, a jak przyjdzie jakaś znajoma po mamusi, córusi itd to wchodzi pewnie bez kolejki i od razu każą jej wchodzić za biurko do siebie, zostawia papiery i wychodzi do załatwienia i wychodzi. To się nazywa chamstwo. Ale ja zawsze wychodzę z założenia, że przyjdzie czas kiedy role się odwrócą.
[cytat]Myślę że jest to jeden z najgorszych wydziałów we wszystkich instytucji w mieście no może jeszcze budownictwo w Starostwie[/cytat] Ich powinno się dawno temu pozbyć, aczkolwiek słyszałem, że najgorsza menda to najmłodszy pracownik - ale to już nie moje zdanie
Tez miałam przykrości dzięki pomyłce pani z wydziału komunikacji wymieniałam dowód rej, bo juz brakowało miejsca i pani pomyliła się przy wpisywaniu nr silnika, co zostało zauważone dopiero w trakcie kontroli przez policjantów. Ile musiałam się natłumaczyć, całe szczęście kilka dni przed wymianą dowodu odnawiana była polisa i tam nr silnika był poprawny i tylko dzięki temu nie poniosłam żadnych konsekwencji. A pani nawet nie przeprosiła, spiekła tylko raka. Usłyszała ode mnie co myslę o niej i jej kompetencji. A była to ta pani, która siedzi w rogu, chyba cała kierowniczka
nr silnika już nie ma, jest tylko nr identyfikacyjny VIN po drugie ta pani w rogu to nie kierowniczka a zwykła urzędniczka tegoż wydziału, dyrektorem tego wydziału jest Jarosław Włodarczyk. Przypadki chodzą po ludziach, nikt nie jest nieomylny, , sam o tym wiesz autorze postu Pozdrawiam Ten się nie myli, co całe dnie się drapie po j... znaczy nic nie robi
ja przede wszystkim to wprowadził bym tak zwaną "elektroniczną kolejkę", czyli system numerków drukowanych i nie trzeba siedzieć w kolejce tylko wystarczy wydrukować numerek i można zająć się czymś innym. To samo na poczcie, chociaż tam to i tak zawsze max. dwa okienka czynne ;)
Podpisuję się pod negatywnymi opiniami na temat Wydziału Komunikacji bo to prawda. Obsługa pozostawia wiele do życzenia. Co do poczty to jest jeszcze gorzej, ale jak zabiorą im korespondencję sądową to może się wezmą do roboty. Tu to dopiero są kolejki. Okienka jak czynne 2 to już dobrze jest. Powinni zlikwidować pocztę bo tam siedzą też jeszcze te z komuny i tylko spacerują w tę i z powrotem nie zważając na czekających klientów. Mają ich w d... Łaskę robią, że w ogóle pracują. Może sie to zmieni niebawem może jakaś konkurencja z prawdziwego zdarzenia?
Przyłączam sie do negatywnych opini na temat organizacji pracy na poczcie.Bywają takie sytucje,kiedy jest czynne tylko jedno okienko i do niego kilkanaście osób w kolejce,a w drugim siedzi pani "zabezpieczona"tabliczką - nieczynne.Reżyser Bareja miałby temat do filmu.
Kolejny raz w naszym przasnyskim wydziale komunikacji i kolejny raz nerwy mnie zjadają od środka! czy ten wydział może kiedyś działać normalnie? czy działa tylko wtedy lepiej jak na miejscu jest Pani kierownik, a gdy już jej nie ma to pracownicy robią na co mają ochotę i olewają ludzi jak tylko mogą? Pan, który tam siedzi jak zwykle mrukliwy i obojętny na wszystko co tam się dzieje, najlepiej powiedzieć ja się tym nie zajmuję i po sprawie, a młoda dama opryskliwa? czekasz człowieku w kolejce ponad godzinę bo nie da Ci zadać pytania jak przyjdziesz i nie wiesz czegoś, a zajmuje to 3 sekundy tylko W KOLEJKĘ! podejdziesz do niej w końcu po przeczekaniu ponad godziny, a ona NIE PRZYJMUJE bo brak najmniej istotnej rzeczy, która i tak musi czekać do wydania twardego dowodu! ojjj jak nie zmieni się to działanie tam to pójdą skargi na wydział oj pójdą...
Ja też dziś tam byłam masakra, pan który tam siedzi to bez kija nie podchodź. Usiadzie Pani. A gdzie proste słowo proszę. To odzywki na pół gwizdka. Masakra powinni się uczyć od Urzędu Sarbowego.
A ja byłem ostatnio i przeżyłem szok, pierwszy raz w życiu trafiłem na brak kolejki i Pani która mnie obsługiwała była uprzejma. Do tej pory podzielałem raczej negatywne opinie ale ostatnio mnie zaskoczyli. Byłem przygotowany na najgorsze a tu mnie zaskoczyli.
By rozwiązać problem trzeba by przełożeni w wydziale komunikacji stworzyli dodatkowe stanowiska dla interesantów. A co do komuny to faktycznie nie szanują pracownicy wydziału miejsc pracy, tam czas się trochę zatrzymał.
W administracji państwowej powinni pracować urzędnicy przeszkoleni w firmach prywatnych , gdzie szef za jakość i wyniki firmy odpowiada własnym majątkiem. Tam byliby nauczeni jak należy szanować klienta lub petenta .Mieszkałam w USA 11 lat i tam pracownicy w urzędach pomagają i doradzają interesantowi w załatwieniu jego sprawy , żeby była ona załatwiona jak najlepiej i jak najszybciej dla interesanta . Tam już w szkole uczą , że urzędnik otrzymuje wynagrodzenie , z budżetu wypracowanego przez pracowników produkcyjnych i jest w urzędzie po to , aby SŁUŻYĆ tym pracownikom , a nie unosić się pychą !
Wydział Komunikacji ma do czynienia z drukami ścisłego zarachowania i tylko dlatego muszą uważać,by nie ominąć jakiejś cyferki czy literki w numerze np podwozia,nr silnika itd. Śmieszy mnie najbardziej przezwisko pracowników"komuna"? Gdy rządziła Komuna ci ludzie mieli po 15-18 lat.Kilka razy miałem do czynienia z pracownikami wydziału i zawsze wspominam mile ich praktyczne podejście do klienta.Widzę,że narzekają najbardziej ludzie,którzy pierwszy raz rejestrują swoje pojazdy.Pozdrawiam pracowników Wydziału Komunikacyjnego w Przasnyszu
[quote=]LUDZIE! A czy w administracji publicznej wogóle istnieje jakiś organ nadzorujący JAKOŚĆ OBSŁUGI KLIENTA? ...do którego można by się poskarżyć? ... chyba nie. No chyba że istnieje. Jeśli ktoś wie o takim to BARDZO PROSZĘ O NAMIARY. a jeśli nie to co nam z tego że se trochę po klawiaturze poklikamy.... [/quote W Urzędzie miasta pracuje taka stara bezzębna blondynka z fryzurą na mokrą włoszkę Kiedy tylko może utrudnia życie ludziom. Że ją burmistrz jeszcze trzyma.Musi mieć chłop cierpliwość.
sugeruję zrobić system numerkowy jak w PKO BP i będzie spokój a nie każdy "ja tylko..." i się siedzi czasami godzinami w kolejce, jest numerek jest kolejność i tyle.. ktoś po dowód do 3 minuty, ktoś rejestracja to wiadomo, że dłużej...
[cytat]Jestem za. młodzi ludzie ie maja pracy a tam pupilki i znajome PanaWłodarczyka siedza i kase biora za nie miła obsluge.Trzeba by zrobic jaks petycje!Te kobiety powinny byc juz na emeryturze a znajac zycie pewnie ja maja i dalej pracuja a młodzi musza wyjezdzac z Przasnysza !!! Nie wiem czy one wogóle wiedza co to znaczy administracja ???z laciny słuzyc spoleczenstwu one wogole przecza temu co robia.Młode dziewczyny zrobily by ta prace duzo lepiej i za mniejsze pewnie pianiadze.Od wiekszosci ludzie slysza tak opinie o wydziale komunikacji w Przasnyszu.PRECZ Z KOMUNA I KUMOTERSTWEM!!!![/cytat]Ludzie opamiętajcie się,czy wy wiecie ile tam jest pracy?Nie mogą pomylić się urzędnicy ani o literkę ani o cyferkę.Jak ktoś kupi sobie za 10 tyś starą" beemwicę" lub audika" to myśli,,że wielkie panisko i wtry miga należy go obsłużyć?Również będziecie tymi starszymi/a średnia wieku w urzędzie ok 45-48 lat/
tam jest jedna Pani która zawsze pracę zaczyna z 20 minutowym opóźnieniem i przychodzi z kubkiem herbaty i niezadowolona gdy podszedłem do niej z dokumentami Kazała mi usiąść i po paru minutach łaskawie mnie poprosiła
Ludzie czytam i nie wierzę od 2012r. czyli od powstania tematu o wydziale komunikacji, nic się nie zmieniło. Komuna to mało powiedziane. Tam jest po prostu bezczelność, złośliwiść i chamstwo. Bardzo niemile zostałam potraktowana przez jedną ze starszych pań. Proponuję tej pani zmienić pracę, bo przez następne kilka lat nic się nie zmieni.
Co się dzieje w wydziale komunikacji, żeby odebrać dowód trzeba tam spędzić dwie- trzy godziny w kolejce. Wydanie trwa 2-5 minut, a czekania 2 godziny plus czy to jest lepsza zmiana kiedyś po pracy można było to załatwiło, a w chwili obecnej potrzebny jest jeden dzień z urlopu na sprawę która trwa maksymalnie 5 minut.
Od 8 do 8.30 wszyscy znajomi tam pracujący siedzą na Facebooku. Później kawka ploteczki i praca zaczyna się około 10 tej. Tak opowiadał Pan który jakiś czas temu miał przyjemność tam pracować.
Dlaczego w Polskich Urzędach tak trudno pozbyć się złych pracowników ??!!
To proste. W naszych urzędach pracują tylko członkowie rodzin wyżej postawionych. I dla tego nie można ich się pozbyć.
Powiem krótko Jak ma isc do wydzilu komunikacji to az mnie trzesie .Jak komuś się nie chce pracować bądź się nie wyrabia czas może pomyśleć na innym zajęciem . Bo ja jako interesant jestem pośrednio pracodawcą ponieważ z moich podatków, bezpodstawnych opłat panie maja wypłatę . Więc proszę troszkę przemyśleć bo to urzędnik jest po to żeby pomagać a nie stroić fochy i robić wszystko z wielkiej łaski
ooo to ja chciałem tylko zapytać grzecznie jaki dokument mam wypełnić, to usłyszałem, proszę mi nie przeszkadzać i wyjść na korytarz tam poczekać sobie na swoją kolej, one tam siedzą dumne jak pawie i pie**** trzy po trzy o swoich pierdołach, a jak przyjdzie jakaś znajoma po mamusi, córusi itd to wchodzi pewnie bez kolejki i od razu każą jej wchodzić za biurko do siebie, zostawia papiery i wychodzi do załatwienia i wychodzi. To się nazywa chamstwo. Ale ja zawsze wychodzę z założenia, że przyjdzie czas kiedy role się odwrócą.
Ach ta Alinka
Ach ta Alinka
[cytat]Myślę że jest to jeden z najgorszych wydziałów we wszystkich instytucji w mieście no może jeszcze budownictwo w Starostwie[/cytat]
Ich powinno się dawno temu pozbyć, aczkolwiek słyszałem, że najgorsza menda to najmłodszy pracownik - ale to już nie moje zdanie
Tez miałam przykrości dzięki pomyłce pani z wydziału komunikacji wymieniałam dowód rej, bo juz brakowało miejsca i pani pomyliła się przy wpisywaniu nr silnika, co zostało zauważone dopiero w trakcie kontroli przez policjantów. Ile musiałam się natłumaczyć, całe szczęście kilka dni przed wymianą dowodu odnawiana była polisa i tam nr silnika był poprawny i tylko dzięki temu nie poniosłam żadnych konsekwencji. A pani nawet nie przeprosiła, spiekła tylko raka. Usłyszała ode mnie co myslę o niej i jej kompetencji. A była to ta pani, która siedzi w rogu, chyba cała kierowniczka
nr silnika już nie ma, jest tylko nr identyfikacyjny VIN
po drugie ta pani w rogu to nie kierowniczka a zwykła urzędniczka tegoż wydziału, dyrektorem tego wydziału jest Jarosław Włodarczyk.
Przypadki chodzą po ludziach, nikt nie jest nieomylny, , sam o tym wiesz autorze postu
Pozdrawiam
Ten się nie myli, co całe dnie się drapie po j... znaczy nic nie robi
jest tam bardzo miła obsługa
ja przede wszystkim to wprowadził bym tak zwaną "elektroniczną kolejkę", czyli system numerków drukowanych i nie trzeba siedzieć w kolejce tylko wystarczy wydrukować numerek i można zająć się czymś innym.
To samo na poczcie, chociaż tam to i tak zawsze max. dwa okienka czynne ;)
Podpisuję się pod negatywnymi opiniami na temat Wydziału Komunikacji bo to prawda. Obsługa pozostawia wiele do życzenia. Co do poczty to jest jeszcze gorzej, ale jak zabiorą im korespondencję sądową to może się wezmą do roboty. Tu to dopiero są kolejki. Okienka jak czynne 2 to już dobrze jest. Powinni zlikwidować pocztę bo tam siedzą też jeszcze te z komuny i tylko spacerują w tę i z powrotem nie zważając na czekających klientów. Mają ich w d... Łaskę robią, że w ogóle pracują. Może sie to zmieni niebawem może jakaś konkurencja z prawdziwego zdarzenia?
Przyłączam sie do negatywnych opini na temat organizacji pracy na poczcie.Bywają takie sytucje,kiedy jest czynne tylko jedno okienko i do niego kilkanaście osób w kolejce,a w drugim siedzi pani "zabezpieczona"tabliczką - nieczynne.Reżyser Bareja miałby temat do filmu.
wystarczyło by trochę konkurencji
Kolejny raz w naszym przasnyskim wydziale komunikacji i kolejny raz nerwy mnie zjadają od środka! czy ten wydział może kiedyś działać normalnie? czy działa tylko wtedy lepiej jak na miejscu jest Pani kierownik, a gdy już jej nie ma to pracownicy robią na co mają ochotę i olewają ludzi jak tylko mogą? Pan, który tam siedzi jak zwykle mrukliwy i obojętny na wszystko co tam się dzieje, najlepiej powiedzieć ja się tym nie zajmuję i po sprawie, a młoda dama opryskliwa? czekasz człowieku w kolejce ponad godzinę bo nie da Ci zadać pytania jak przyjdziesz i nie wiesz czegoś, a zajmuje to 3 sekundy tylko W KOLEJKĘ! podejdziesz do niej w końcu po przeczekaniu ponad godziny, a ona NIE PRZYJMUJE bo brak najmniej istotnej rzeczy, która i tak musi czekać do wydania twardego dowodu! ojjj jak nie zmieni się to działanie tam to pójdą skargi na wydział oj pójdą...
Ja też dziś tam byłam masakra, pan który tam siedzi to bez kija nie podchodź. Usiadzie Pani. A gdzie proste słowo proszę. To odzywki na pół gwizdka. Masakra powinni się uczyć od Urzędu Sarbowego.
A ja byłem ostatnio i przeżyłem szok, pierwszy raz w życiu trafiłem na brak kolejki i Pani która mnie obsługiwała była uprzejma. Do tej pory podzielałem raczej negatywne opinie ale ostatnio mnie zaskoczyli. Byłem przygotowany na najgorsze a tu mnie zaskoczyli.
By rozwiązać problem trzeba by przełożeni w wydziale komunikacji stworzyli dodatkowe stanowiska dla interesantów. A co do komuny to faktycznie nie szanują pracownicy wydziału miejsc pracy, tam czas się trochę zatrzymał.
W administracji państwowej powinni pracować urzędnicy przeszkoleni w firmach prywatnych , gdzie szef za jakość i wyniki firmy odpowiada własnym majątkiem. Tam byliby nauczeni jak należy szanować klienta lub petenta .Mieszkałam w USA 11 lat i tam pracownicy w urzędach pomagają i doradzają interesantowi w załatwieniu jego sprawy , żeby była ona załatwiona jak najlepiej i jak najszybciej dla interesanta . Tam już w szkole uczą , że urzędnik otrzymuje wynagrodzenie , z budżetu wypracowanego przez pracowników produkcyjnych i jest w urzędzie po to , aby SŁUŻYĆ tym pracownikom , a nie unosić się pychą !
nie narzekam, parę razy coś załatwiałam, kolejka czasem była ale mili ludzie
Gdyby nie PAni Alinka, nic by tam nie działało!! Szkodfa tylko , że nie jest kierownikiem i nie ma wpływu na to co się tam dzieje...
Wydział Komunikacji ma do czynienia z drukami ścisłego zarachowania i tylko dlatego muszą uważać,by nie ominąć jakiejś cyferki czy literki w numerze np podwozia,nr silnika itd. Śmieszy mnie najbardziej przezwisko pracowników"komuna"? Gdy rządziła Komuna ci ludzie mieli po 15-18 lat.Kilka razy miałem do czynienia z pracownikami wydziału i zawsze wspominam mile ich praktyczne podejście do klienta.Widzę,że narzekają najbardziej ludzie,którzy pierwszy raz rejestrują swoje pojazdy.Pozdrawiam pracowników Wydziału Komunikacyjnego w Przasnyszu
Ludziska jeździjcie jednym autem a nie co roku zmieniacie. Albo po 3 samochody w rodzinie wtedy nie trzeba będzie stać w kolejkach.
NIESTETY NAJBARDZIEJ NIE LUBIĘ ZAŁATWIAĆ TAM SPRAW
pan około 50 letni niemiły, mruk. nie da do końca powiedzieć i zapytać tylko marudzi.
Tak
[quote=]LUDZIE!
A czy w administracji publicznej wogóle istnieje jakiś organ nadzorujący JAKOŚĆ OBSŁUGI KLIENTA? ...do którego można by się poskarżyć?
... chyba nie. No chyba że istnieje.
Jeśli ktoś wie o takim to BARDZO PROSZĘ O NAMIARY. a jeśli nie to co nam z tego że se trochę po klawiaturze poklikamy.... [/quote
W Urzędzie miasta pracuje taka stara bezzębna blondynka z fryzurą na mokrą włoszkę Kiedy tylko może utrudnia życie ludziom. Że ją burmistrz jeszcze trzyma.Musi mieć chłop cierpliwość.
[cytat]NIESTETY NAJBARDZIEJ NIE LUBIĘ ZAŁATWIAĆ TAM SPRAW[/cytat]
Za to w wydziale geodezji w pokoju 39 jest bardzo przemiły i pomocny i rzeczowy Pan. Pozdrawiam!
Za ,,komuny" wydziały komunikacji były w urzędach gminy, nie było żadnych problemów.
Miła i profesjonalna obsługa.
podziwiam Panie z tego Wydziału za cierpliwość do ludzi ! :)
tam chyba wszyscy zaczynaja prace
8.10
8.15
i nikt z tym nic nie robi !!
sugeruję zrobić system numerkowy jak w PKO BP i będzie spokój a nie każdy "ja tylko..." i się siedzi czasami godzinami w kolejce, jest numerek jest kolejność i tyle.. ktoś po dowód do 3 minuty, ktoś rejestracja to wiadomo, że dłużej...
[cytat]NIESTETY NAJBARDZIEJ NIE LUBIĘ ZAŁATWIAĆ TAM SPRAW[/cytat]
To prawda spytać O co kolwiek mroźna uzyskać nie miła odpowiedź
Wydział komunikacji powinien być zkomputeryzowany
Przede wszystkim powinno się skończyć załatwianie własnych spraw na mieście w godzinach pracy (zakupki, opłaty i tak dalej).
[cytat]Jestem za. młodzi ludzie ie maja pracy a tam pupilki i znajome PanaWłodarczyka siedza i kase biora za nie miła obsluge.Trzeba by zrobic jaks petycje!Te kobiety powinny byc juz na emeryturze a znajac zycie pewnie ja maja i dalej pracuja a młodzi musza wyjezdzac z Przasnysza !!! Nie wiem czy one wogóle wiedza co to znaczy administracja ???z laciny słuzyc spoleczenstwu one wogole przecza temu co robia.Młode dziewczyny zrobily by ta prace duzo lepiej i za mniejsze pewnie pianiadze.Od wiekszosci ludzie slysza tak opinie o wydziale komunikacji w Przasnyszu.PRECZ Z KOMUNA I KUMOTERSTWEM!!!![/cytat]Ludzie opamiętajcie się,czy wy wiecie ile tam jest pracy?Nie mogą pomylić się urzędnicy ani o literkę ani o cyferkę.Jak ktoś kupi sobie za 10 tyś starą" beemwicę" lub audika" to myśli,,że wielkie panisko i wtry miga należy go obsłużyć?Również będziecie tymi starszymi/a średnia wieku w urzędzie ok 45-48 lat/
ci co tak psioczą na wydział komunikacji to niech najpierw pochwalą sie swoimi osiągnięciami a po tym możemy rozmawiać a zapewne był by ciekawy temat
tam jest jedna Pani która zawsze pracę zaczyna z 20 minutowym opóźnieniem i przychodzi z kubkiem herbaty i niezadowolona gdy podszedłem do niej z dokumentami Kazała mi usiąść i po paru minutach łaskawie mnie poprosiła
tam chyba wszyscy zaczynaja prace
8.10
8.15
i nikt z tym nic nie robi !!
Miłe dziewczyny.Czego chcecie
Ja mam miłe wspomnienia,rejestrowałem samochód w lutym.Trwało to około 20 minut.Pozdrowienia dla Pań.
A taki nowy mlody z chorzel to juz o 15.50 moj sklep mija. Do ktorej oni pracuja?
08.11.2018 Dnia Pańskiego.
Panie miłe, bezproblemowe.
Nastąpiła widoczna poprawa
Ludzie czytam i nie wierzę od 2012r. czyli od powstania tematu o wydziale komunikacji, nic się nie zmieniło. Komuna to mało powiedziane. Tam jest po prostu bezczelność, złośliwiść i chamstwo. Bardzo niemile zostałam potraktowana przez jedną ze starszych pań. Proponuję tej pani zmienić pracę, bo przez następne kilka lat nic się nie zmieni.
Co się dzieje w wydziale komunikacji, żeby odebrać dowód trzeba tam spędzić dwie- trzy godziny w kolejce. Wydanie trwa 2-5 minut, a czekania 2 godziny plus czy to jest lepsza zmiana kiedyś po pracy można było to załatwiło, a w chwili obecnej potrzebny jest jeden dzień z urlopu na sprawę która trwa maksymalnie 5 minut.
Od 8 do 8.30 wszyscy znajomi tam pracujący siedzą na Facebooku. Później kawka ploteczki i praca zaczyna się około 10 tej. Tak opowiadał Pan który jakiś czas temu miał przyjemność tam pracować.